Dodaj do ulubionych

Hyundai Pony-problem z olejem.

13.02.05, 22:38
Mam Hyundaia Pony 1.3 i mam z nim (maly?) problem. Otóz zuzywa mi on od
jakiegos czasu sporo oleju. Konkretnie ok. 2-3 litrów na tys. km. Nie ma
zadnych wycieków. Jego przebieg (na pewno prawdziwy) to 154 tys. km. Co to
moze byc? Jaka przyczyna tej usterki? Jaki ewentualny koszt naprawy?
Niechcialbym sie rozstawac z tym autkiem bo je bardzo lubie, zreszta w tym
roku robilem kapitalny remont nadwozia, kladalem nowy lakier itd. Nadmienie
ze jezdze na pólsyntetycznym Lotosie 10W40. Wiem ze kiedys do tego auta byly
stosowane inne oleje (nie wiem jakie). Ja za namowa mechaników przeszedlem na
Lotos jak auto mialo ok. 100 tys. Co mozecie mi doradzic? Oczywiscie w
sprawie tego co moze byc nie tak w silniku i co trzeba zrobic, rady typu zeby
wymienic auto nie interesuja mnie.
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 13.02.05, 23:03
      odkręć korek oleju i zobacz jak wygląda. jesli jest jasny tzn olej miesza sie z
      wodą czyli uszczelka pod głowicą jest do wymiany. podobnie zbiorniczek z wodą.
      jesli tłusta jak wyżej. zrób to bo silnik oliwony woda sie zatrze. a przebieg
      jeszcze dwa razy taki auto zrobi. auto dymi? choc nie musi, mozliwe że auto
      pali olej a to juz nie wiem, do mechanika.
    • kpt_stopczyk Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 14.02.05, 07:39
      prawdopodobnie uszczelniacze zaworowe i pierscienie
      ale z twojego opisu ciezko cos wywnioskowac
      jak zmieniles z minerala na polsynteteyk po 100 tys to moglo wyplukac nagary i
      rozszczelnic silnik

      zajrzyj do klubu
      motonews.pl/forum/?op=fvf&f=7
      ktos na pewno cos poradzi
      zapraszam
    • siwy-55 Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 14.02.05, 09:26
      .. normalka ; Ponny potrzbuje owsa i siana , nie oleju !!!!
    • emes-nju Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 14.02.05, 10:41
      W moim (sprzedalem go jak mial 140 tys.) polecialy uszczelniacze zaworow. Koszt ok. 800 zl. Poza tym mial troche wyciekow. Moze u Ciebie tez tak jest.

      Jezeli poszly uszczelniacze (a nie bardzo chce mi sie wierzyc, ze pierscienie - za niski przebieg) to po odpaleniu wywalasz przez rure kleby bialego dymu, ktory zanika po niedlugim czasie. Olej w czasie postoju splywa do cylindrow i sie wypala. Oczywiscie w czasie jazdy tez tam sie dostaje, ale w tak malych ilosciach, ze nie daje to efektow postaci zaslony dymnej (tak jak uszkodzone pierscienie).

      Sprawdz dokladnie czy nie masz jakichs wyciekow - to niestety czeste.

      pzdr

      PS Tez lubilem mojego Hundaya, ale jak w jednym momencie polecialy amortyzatory i uszczelniacze to peklem finansowo :-(
      • piotrek775 Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 14.02.05, 11:59
        Rzeczywiscie co rano lecą z rury kłeby białego dymu. A potem w miare
        rozgrzewania silnika sytuacja wraca do normy, kłęby znikaja. Wycieków nie ma
        zadnych, (byly) ale silnik zostal profesjonalnie uszczelniony. Czy moze wiecie
        gdzie kupic najtaniej takie uszczelniacze i gdzie ewentualnie usuwac te usterke
        aby nie zostac calkowitym bankrutem? Wlozylem w auto kolo 6 tys. zlotych i nie
        chcialbym go teraz puscic za grosze z powodu tej usterki, takze nei pozostaje
        mi nic innego jak zajac sie naprawa. Rozumiem ze do wymiany tych uszczelniaczy
        wystarczy zdjąć głowice, czy trzeba caly silnik wyciagać?
        • kpt_stopczyk Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 14.02.05, 12:03
          motonews.pl/forum/?op=fvt&t=82045&c=89&f=7
        • emes-nju Re: Hyundai Pony-problem z olejem. 14.02.05, 14:00
          Zdecydowanie polecam kupno uszczelniaczy w ASO - nie zrujnuja Cie. Podrobki sa tansze, ale znacznie gorsze (powiedzial mi to mechanik z warsztatu nieautoryzowanego - nie mial w tym interesu wiec chyba mozna mu wierzyc) i, wobec wysokiego kosztu wymiany, nie warto ryzykowac.

          Uszczelniacze mozna wymienic bez zdejmowania glowicy (co goraco, wobec przebiegu auta, polecam). Za cala usluge, dwa lata temu zainkasowali mi w ASO ok. 800 zl z czesciami. Ta cena w zasadzie nie odbiegala od cen proponowanych mi w nieautoryzowanych warsztatach - w ASO dawali gwarancje :-)

          Samochod mozesz serwisowac w nieautoryzowanych serwisach Mitubishi bo Pony to ktorys tam model Colta w innych blachach.

          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka