Dodaj do ulubionych

Pierwsza jazda: Renault Laguna FL

02.03.05, 12:46
wyglada nudno, bardzo nudno

nic specjalnego nie zmienili
trzeba kilka razy spojrzec zeby zauwazyc

jak bedzie dalej miala takie wspaniale wynalazki jak czujniki cisnienia
ktore powoduja piane u wlasciciela
to nie wroze mu sukcesu specjalnego

ciekawe ile to ma kosztowac po tym liftingu
Obserwuj wątek
    • quentinpl czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 14:25
      zawieszenie tylne: belka skrętna (zabytkowa), do tego przedni napęd i
      zawieszenia ala francuz czyli do bani, i co z tego że 200km ma, jak stara bmw5 z
      1995 roku w zakętach to gubi. Co do elektroniki w tym aucie to już gonią fiata w
      awaryjności. Jednym słowem: typowe auto salonowe- świetnie prezentuje się w
      salonie, bo na drodze już porażka niestety. Odradzam wszystki szczerze.
      • pawlos17 Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 14:55
        i co z tego że 200km ma, jak stara bmw5
        > z
        > 1995 roku w zakętach to gubi.
        Chyba koła, hehe:)
      • 6nine9 Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 15:03
        > zawieszenie tylne: belka skrętna (zabytkowa),
        - sam jesteś zabytkowy.
        > do tego przedni napęd i zawieszenia ala francuz czyli do bani,
        - przedni napęd to standard, wolałbym 4x4 owszem ale co to zmienia. Zawieszenie
        w porzadku albo i lepiej.
        > i co z tego że 200km ma, jak stara bmw5 z 1995 roku w zakętach to gubi.
        - co za idiotyczny argument (wlasciwie nie wiadomo do czego), no i uwazaj zeby
        10 letnie bmw nie pogubilo jakichs czesci na zakrecie przy predkosci 200 km/h
        > Co do elektroniki w tym aucie to już gonią fiata w awaryjności.
        - wyjatkow masz rację, nawet dogonili Fiata jesli chodzi o pierwsze roczniki
        tej Laguny2. Potem sie poprawilo, teraz sadze ze sie nie pogorszy, bo to ten
        sam samochod po liftingu.
        > Jednym słowem: typowe auto salonowe - świetnie prezentuje się w
        > salonie, bo na drodze już porażka niestety. Odradzam wszystki szczerze.
        - a moim zdaniem za ta cene (czyli w cenie sprzed liftingu, nie sadze by sie
        wiele zmienilo) to bardzo dobry samochod, jeden z najlepszych w klasie jesli
        chodzi o komfort jazdy, konkurencyjny w innych parametrach.
        Jesli jestes fanem tylnonapędowych beemek w wieku 10 i wiecej lat, to masz
        oczywiscie inne zdanie, ale w zasadzie ni powinienes w ogole zabierac glosu na
        tematy na ktorych sie nie znasz.
        • trug Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 15:51
          Czasami śmigam BMW 01r. piąteczka, nie bita, od nowości ją znam.
          Składa się tak, że lagunką 03r. też czasami robię wypady i powiem szczerze:
          wsadź se tą lagunę gdzieś.
          • chris62 Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 16:03
            Może podasz różnicę cen?
            Jak porównywać to za te same pieniądze.
          • 6nine9 Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 16:13
            > Czasami śmigam BMW 01r. piąteczka, nie bita, od nowości ją znam.
            > Składa się tak, że lagunką 03r. też czasami robię wypady i powiem szczerze:
            > wsadź se tą lagunę gdzieś.

            a ja czasem smigam Ferrarii 99r., nie bity i czasem beemka piateczką 01r., i
            powiem szczerze: wsadź sobie tą beemkę gdzieś.
            • trug Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 18:49
              To nie ja porównałem do BMW, a ktoś wcześniej. Po jaką cholerę wyskakujesz z
              ferrari? Porównaj ceny nówki laguny, około 80 tys. na pewno i bmw z rocznika 00-
              01. Czy przypadkiem nie są przybliżone te wartości? To Ty pierwszy porównałeś
              10-nie BMW do swojej laguny. Przypomnę tylko, że coś tam wg Ciebie odpada z tej
              BMW w trakcie pokonywania zakrętów. Pragnę zapewnić, że z tej piątki (ceny
              porównywalne) jak na razie nic nie odpada, nic nie skrzypi, zakręty pokonuje
              wręcz idealnie, jazda generalnie "piękna", no i w czasie wyprzedzania nie
              gaśnie motor.
              • paw_dady mowiac o lagunie 03.03.05, 23:56
                wprawdzie nie jezdzilem fl ale rocznikiem 2002, zrobilem 100k KM i nie
                narzekam. Autk oswietnie trzyam sie drogi, dobrze wyposarzone zadnych problemow
                z awaryjnoscia. 2.2 diesel. oszczedny zawiaszenie komfortowe ale niezbyt
                miekkie w sumie za te pieniadze nie mozna dostac czegos lepszego.

                mzoe dlatego ze 10 letnie auto to dla mnie zlom wole nowa lagune a nie cos o co
                mam sie bac jak zaparkuje pod domem ;o)
                • traktorzysta Re: mowiac o lagunie 04.03.05, 07:23
                  Chcesz powiedziec ,ze nie kradna Renault ??
        • traktorzysta Re: czym się ten gość podnieca, parę uwag: 03.03.05, 16:45
          www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs\899&file=mik_243.xml
          Samochód podczas wyprzedzania zgasł . Nie ma to jak 5 gwiazdek w teście NCAP .
        • quentinpl sam nie masz pojęcia fanie francuzkich padak 03.03.05, 16:54
          belka skrętna to zabytek, i Ty się koleś nie znasz jak o tym nie wiesz, nie będę
          Cię obrażał i się nad Tobą pastwił ale prawda jest taka (obiektywna, nie
          polemizuj z tym bo wychodzi się wtedy na głąba), że zawieszenie niezależne
          tylnych kół (tzw. wielowahaczowe) stosowane m.in. w Mondeo, Focusie, wszystkich
          nowych VW i pochodnych, zapewnia o wiele wyższe bezpieczeństwo i precyzję
          prowadzenia w zakrętach. Co do tylnego/przedniego napędu- oczywiste jest, że w
          dużym samochodzie z mocnym silnikiem tylny napęd jest lepszy bo: nie ma wpływu z
          kół napędowych na kierownicę, umożliwia lepsze rozłożenie masy samochodu
          pomiędzy tylną i przednią osią co generalnie umożliwia osiągniecie lepszych
          właściwości jezdnych. Twierdzisz, że Laguna to auto jedno z najlepszych w swojej
          klasie, a moim zdaniem zaledwie mierne, decyduje o tym kilka wad, których Ty
          może nie widzisz, ale są:
          - nieprecyzyjny układ kierowniczy (proponuję porównać z Mondeo, nie mówiąc już o
          BMW),
          - za miękkie zawieszenie, z zabytkową belką skrętną,
          - w sumie te dwie rzeczy już czynią dla mnie to autko salonowym, do siedzenia,
          nie do jazdy,
          - jak na auto rodzinne, jednak ogólnie ciasne wnętrze i nieduży bagażnik
          (porównując z autami tego segmentu)
          - awaryjność jest b.wysoka, np. taki układ kontroli ciśnienia sam serwis radził
          odłączać, więc nie mam pytań, to że twoja się nie psuje to super, ale generalnie
          elektronika+ zawieszenie+ tłumik są kiepskie i awaryjne niestety
          Więc proszę napisz w czym to Renault jest najlepsze w swojej klasie, z mojego
          punktu widzenia jest bezpieczne (teraz już konkurencja zresztą tak samo), ciche
          i do tego ma ładny środek. Reszta słaba lub średnia, od takie sobie przeciętne
          wozidełko bez wyrazu.
          Teraz parę słów o starych BMW- nie wiesz to nie pisz bzdur co komu odpadnie i
          kiedy, przejedź się 10 letnim BMW i 10 letnim Renaul (a nawet 5 hehe) to
          pogadamy. Nie dyskutuję z Tobą bo widzę, że BWM kojarzy ci się z rozbijanymi,
          składanymi wyrąbanymi autkami smarkaczy z wiejskich dyskotek, ale uwierz mi
          większość tych aut jest w zupełnie innym stanie. Zresztą Ci się nie dziwię,
          kiedyś też tak myślałem do momentu aż się nie przejechałem 730 kolegi z 1990
          roku i zostałem z otwartą buzią z wrażenia. Ja jeździłem 2 Lagunami (w tym jedną
          3.0 V6 w full opcji) i kilkoma BMW (również starymi) i powiem Ci jedno, dla
          każdego kto potrafi docenić właściwości samochodu, a nie tylko porównywać liczby
          przeczytane w gazecie, to 2 różne bajki.
          • 6nine9 Re: sam nie masz pojęcia fanie francuzkich padak 03.03.05, 17:51
            Już sam tytuł Twojego postu sprawia ze nie ma co z Tobą polemizowac, poziom mi
            nie odpowiada. W kilku miejscach masz rację, w innych nie bo jesteś
            nieobiektywnym beemiarzem i tyle (troche strach z Toba polemizowac). Dodam
            tylko, że jezdzilem pare lat temu beemką 850 bodaj z 1992) mojego dobrego
            kolegi - bardzo mi sie podobalo. Zgubilby Lagune i 99% samochodow tej klasy.
            Choc nie wspomne, ile kasy pakowal on w naprawy tego auta... Ale nadal nie
            widze, w jakim celu mialbym porownywac z nowa Laguna z 2005 roku, ktorej
            jeszcze nawet nie ma w sprzedazy.
            EOT.
            • traktorzysta Re: sam nie masz pojęcia fanie francuzkich padak 03.03.05, 18:10
              A ty wychodzi na to ,że jesteś nieobiektywnym laguniarzem . Przecież gość
              napisał ,że jeździł dwiema Lagunami ,w tym 3 V6 full opcja . Jesteś chyba
              zaślepiony . Jeżeli zauważyłeś mój wcześniejszy link ,to wiesz co znaczy w
              Renault trafić na wadliwy egzemplarz . Jeżeli firma chwali się 5 gwiazdkami
              NCAP ,a 2.2. dizel potrafi zgasnąć podczas manewru wyprzedzania to ja
              dziękuję . Jest tam też przypadek Laguny 3.0 V6 . No ale to pewnie kupujący
              trafili jedyne w swoim rodzaju egzemplarze ,zostali po prostu wyróżnieni .
              Szkoda tylko ,że Renault leje na tych klientów . U nas jest Polska i dilerzy
              robią z nami co chcą .
              • kris_kelvin Re: sam nie masz pojęcia fanie francuzkich padak 03.03.05, 19:18
                Proponuje troche spokoju a mniej emocji.
                10 letnie bmw moze byc w znakomitym stanie bo jezdzone bylo przez 80 letniego
                dziadka i moze byc złom zarznięty przez nastolatka w dresie wiec nie ma reguly
                czy cos w nim odpadnie czy nie. Bezsprzeczne winno byc ze Laguna jako nowsza
                konstrukcja w razie zderzenia wypadnie lepiej a bmw jesli w dobrym stanie
                bedzie sie lepiej prowadzilo bo ma tylni naped i lepszy rozklad mas. Ale
                dostrzec nalezy ze bmw to sportowa limuzyna a laguna bardziej auto rodzinne.
                Nowe bmw jest prawie 2x drozsze niz laguna te peniadze gdzies sa przeciez
                ukryte.

                Co do belki w tylnim zawieszeniu to pod ta nazwa ukrywaja sie rozne typy
                zawieszenia bo belka moze byc zawieszeniem zaleznym i niezaleznym. Sama
                konstrukcja jest duzo prosztsza niz os wielowahaczowa ale moim zdniem slowo
                przestarzala jest tu nie na miejscu gdyz to rozwiazanie jescze przez dziesiatki
                lat bedzie uzywane w autach klasu A i B. Na pewno to rozwiazanie proste i jest
                zupelnie nie na miejscu w aucie tej klasy ale dla porownania passat aktualny
                jeszcze ma tez belke z tylu podobnie jak dosc swiezy jeszcze Superb.
                • trug Re: sam nie masz pojęcia fanie francuzkich padak 03.03.05, 19:45
                  Zgadzam się i nie. Spójrz, kiedy Passat wszedł z nową budą i zobaczysz, że
                  wielowah. było w powijakach. Niebawem wchodzi "nowy" Passat i na pewno nie
                  będzie miał belki skrętnej. Ale nie o tym chciałem, a o cenach. Nówka laguna
                  kosztuje ok. 80 tys. zlociszy. Dla ułatwienia wpisz w jakikolwiek serwis i za
                  podobną cenę kupisz BMW na pewno 5-letnie, a jak poszperasz to i 4-nią piątkę.
                  Zgadnij jakie i jaki rocznik BMW przywiozę z Zachodu za 17-18 tys. euro? Nie
                  bita, czyściutka. Możemy zrobić przegląd u Smorawńskiego. Porównywanie 10-nich
                  BMW z nówką laguną jest nie na miejscu i nie fair.
                  • kris_kelvin roznie to bywa 03.03.05, 20:18
                    trug napisał:
                    > Zgadzam się i nie. Spójrz, kiedy Passat wszedł z nową budą i zobaczysz, że
                    > wielowah. było w powijakach. Niebawem wchodzi "nowy" Passat i na pewno nie
                    > będzie miał belki skrętnej. Ale nie o tym chciałem, a o cenach. Nówka laguna

                    passat B5 wszedl do sprzedazy pod koniec 1996 r. Natomiast juz z poczatku 1995
                    r w sprzedazy byl peugeot 406 z wielowahaczowym tylnim zawieszeniem. Tak wiec
                    nie jest to prawda ze nie bylo aut z takim zawieszeiem. Wydaje mi sie ze duzo
                    wczesniej Accord juz mial takie zawiesznie. Zreszta nowy passat tez juz nie
                    bedzie najnowszy teraz robi sie osie wahaczowe z tylu i z przodu - np. nowy
                    Accord, Peugeot 407 maja takie a passat bedzie mial z przodu prosciutkie
                    kolumny macphersona.



                    > kosztuje ok. 80 tys. zlociszy. Dla ułatwienia wpisz w jakikolwiek serwis i za
                    > podobną cenę kupisz BMW na pewno 5-letnie, a jak poszperasz to i 4-nią piątkę.
                    > Zgadnij jakie i jaki rocznik BMW przywiozę z Zachodu za 17-18 tys. euro? Nie
                    > bita czyściutka. Możemy zrobić przegląd u Smorawńskiego. Porównywanie 10-nich
                    > BMW z nówką laguną jest nie na miejscu i nie fair.

                    Ja sie z toba zgadzam ale zauwaz jednak ze znalezc teraz zadbane uzywane auto
                    nie jest latwe, poza tym duzo ludzi nie zna sie na samochodach i boi sie
                    uzywanych dla nich wyjsciem jest tylko nowka. Do tego dochodza kwestie
                    finansowe trudniej dostac kredyt na uzywany (wiecej komplikacji), trudniej
                    ubezpieczyc (kupujac nowy w salnie masz ubezpieczenie a na stare czesto nie ma
                    pakietow). Reasumujac czlowiek lubiacy auta kupi uzywane bmw czlowiek zielony
                    dla ktorego auto to tylko rzecz bedzie wolal nowke.

                    Do tego dochodza inne rzeczy jak prestiz posiadania nowego auta, ryzyko napraw
                    uzywanego, gwarancja nowego itp itd. Wszytsko ma plusy i minusy.
                • quentinpl Ok widzę rzeczową dyskusję, jesteś pewien że 03.03.05, 23:38
                  406 ma wielowahaczowe zawieszenie z tyłu? Wydaje mi się, że nie. Co do Passata
                  to z tego co wiem to przynajmniej z przodu jest zawieszenie już bardziej
                  skomplikowane- i temu też się sypie:). Generalnie belka skrętna jest
                  przestarzała, tak jak 2 zaworowe głowice, może w Corvette nowym takie są, ale
                  wszyscy wiemy, że gdyby były 4 zaworowe to auto jeździło by lepiej. Niestety ze
                  względów kosztowych, wielu producentów dalej sprzedaje takie cosik. Kolejna
                  rzecz, proszę nie porównywać BMW 5 do Laguny, wymiary i stosowane silniki (min.
                  6 cylindrów) stawiają 5tkę klasę wyżej, porównując ceny Laguny z BMW3 (4
                  cylindrowe silnik również obecne) już nie jest taki kosmos, ale wszyscy się
                  zgadzamy że jedwab musi być jednak droższy od lycry. Co do porównania
                  samochodów nowych (np. Renault) i używanych (BMW) trafnie ktoś zauważył, żę
                  kupując nowe łatwiej je ubezpieczyć, i wziąść kredyt, jak ktoś się nie zna i ma
                  pecha to na używce może zawsze się przejechać. Ja jednak skłaniam się do tych
                  drugich z kilku względów:
                  -auta mi się szybko nudzą i 2 lata to góra ile mogę wytrzymać w jednym, a jak
                  wiadomo przy nowym straciłbym fortunę po tym okresie sprzedając auto,
                  -nie nawidzę sprzedawców w salonach (wszystkich) w 90% do bobki przerobione tak,
                  że nie da się z nimi rozmawiać, po prostu to co sprzedaję jest the best, a
                  reszta do kitu, akurat tu najlepiej wspominam jednego pana z Renault w K-ce (na
                  P) a najgorzej panią z Renault w Katowicach (na Z):) Do tego płaczą, że po
                  podniesieniu cen po wejściu do EU ludzie mniej kupują i prowadzą kampanię pod
                  tytułem "my wiemy Polaczku czym masz jeździć i naciśniemy gdzie trzeba żebyś nie
                  miał wyboru"
                  -ponieważ mam już prawie 29 lat przysługują mi pełne zniżki, więc mogę sobie
                  korzystnie ubezpieczyć nawet starszy wozik z dużym motorem,
                  -nie lubię kupować aut na kredyt, mam wrażenie, że pracuję na auto, a to mnie
                  nie kręci
                  -i ostatnie, najważniejsze: nowe auto w 99% przypadkach to największy luksus na
                  jaki sobie można pozwolić, jakby się nie liczyło, zawsze wyjdzie drożej od
                  używanego, argument przedmówcy, że jego kolega topił krocie w jakieś BMW 850
                  uznaję za żart, no chyba że serwisował się w przysalonowym serwisie. Rachunek
                  jest prosty, dajesz 100 za Lagunkę (nie wiem dlaczego posługujecie się tu ceną
                  80 tys. jak już mieć auto to z klimą i jakimś silnikiem konkretnym), a
                  sprzedajesz za 4 lata za 45 jak dobrze pójdzie:
                  www.uzywane.mojeauto.pl/md24_ogloszenie.php?id=150162
                  policzmy jeszcze koszt zaangażowania kapitału w taką "inwestycję" i nawet
                  zakładając, że lagunka była ok, to ponad 50 kawałków w plecy w 4,5 roku jakoś
                  mnie odstrasza
                  -strasznie mi się podobają auta z 6-8 cylindrowymi silnikami, a na takie nowe
                  mnie niestać ciągle jeszcze:(, kolegę podnieca zapach nowej tapicerki w jego
                  salonowym Punto, bo sobie ją sam wybrał i nikt mu na niej nie siedział, innego
                  kręci mruczenie 6 cylindorowej rzędówki w 10 letniej BMW znalezionej po 1/2 roku
                  szukania w Szwajcarii, szkoda tylko że nasz rząd razem z dilerami chcą nas
                  wszystkich zagonić do salonów.
                  • kris_kelvin Re: Ok widzę rzeczową dyskusję, jesteś pewien że 03.03.05, 23:53
                    Jestem 100 % pewien ze 406 ma wielowahaczowe tylnie zawieszenie. Podobnie jak
                    tego ze Passat i Superb maja z tylu belke.
                    Co do kwestii nazewnictwa nie upieram sie mozemy nazwac belke przestarzalym
                    rozwiazaniem ale dla mnie okreslenie prostsze roziwaznie jest lepsze gdyz to
                    roziwazanie i os wielowahaczowe beda rownolegle uzywane przez szereg lat
                    jescze. ALe jak mowie to tylko kwestia nazwy.
                    Co do zaworow zobacz ze teraz niektorzy producenci wracaja do dwuzaworowych
                    silnikow np. silnik hondy 1,4 z Jazza ma 2 zawory mimo ze honda znana jest z
                    silnikow 16V.

                    Co do reszty wypowiedzi jak mowilem ja sie zgadzam ja tez kupilbym uzywany
                    samochod ale jestem zdania ze kazdy wybiera co mu pasuje. Kupowanie sportowego
                    dwudzwiowego 5 letniego bmw z silnikiem V8 przez pana w wieku 40 lat ktory ma
                    dwojke dzieci, psa i nie zna sie zupelnie na motoryzacji jest bezsensem dla
                    niego lepsza bedzie laguna kombi w dieslu.
                  • traktorzysta Re: Ok widzę rzeczową dyskusję, jesteś pewien że 04.03.05, 07:28
                    Mój znajomy kupił Jaguara Xtype 2.5 4x4 kombi nowke ,tylo ,że z 2004 roku i
                    wynegocjował cenę do 120 tys zł . Samochód ma
                    wszystko ,automat,xenony,nawigacje i te inne wszystkie bajery podgrzewane
                    fotele itp.
                  • 6nine9 Re: Ok widzę rzeczową dyskusję, jesteś pewien że 04.03.05, 09:54
                    > używanego, argument przedmówcy, że jego kolega topił krocie w jakieś BMW 850
                    > uznaję za żart, no chyba że serwisował się w przysalonowym serwisie

                    Sypaly sie (raz po raz) elektronika i skrzynia automat. Nie potrafili sie z tym
                    uporac poza ASO, niestety w Aso tez nie za bardzo jak sie okazalo. To bylo 4-5
                    lat temu, moze teraz sie to zmienilo, nie wiem.

                    Oczywiscie ze BMW to samochody o klase lepsze (i drozsze) niz Renault. Nie
                    twierdze ze Renault jest lepsze, bronie tylko przed inwektywami.
                    W ogole porownywanie tych samochodow nie ma sensu, dopoki nie sa w podobnej
                    cenie i rozmiarze, czyli z 10-letnia beemka bez sensu, z 4-letnia - ewentualnie
                    moze byc (i nie czepialem sie tej 4-letniej wczesniej, tylko 10-letniej!).
                    • chris62 Re: Ok widzę rzeczową dyskusję, jesteś pewien że 04.03.05, 10:28
                      Uparliście się na porównywanie tej Laguny do BMW za wszelką cenę tylko że to nie
                      ten pozim cenowy i jak porównywać to nowe alboe w tym samym wieku.
                      Oczywiście jest też dylemat nowe czy 5 letnie wyższej klasy ale to różnie bywa.
                      W każdym razie argument przywiozę 5 letnie w idealnym stanie również może tyczyć
                      Laguny z tym, że za o wiele niższą cenę.
                      Demonizowanie zalet tylnego napędu i tylnej osi wielowahaczowej tez jest niczym
                      nie uzasadnione. Sam widziałem jak "swietnie prowadzące się BMW" wypadło do
                      wewnętrznej strony zakrętu na czołówkę a ja Meganką na tej samej prędkości
                      przejechałem ten zakręt idealnie. O zawieszeniu wiele razy była dyskusja jak dla
                      mnie belka w zupełności wystarczy bo jest wytrzymalsza a właściwości trakcyjne?
                      cóż Xara WRC mistrz świata a belka z tyłu to najlepszy dowód na to, że niektóre
                      rozwiązania wiele nie wnoszą.
                      No ale było o porównaniach myślę że Laguna to konkurencja dla Accorda, Mondeo,
                      Peugeot 407 i Avensis. Polacy wciąż mają to przeświadczenie niemieckie są lepsze
                      może tak ale te drogie bo jak by były ww tych pieniądzach to pewnie jeszcze
                      gorsze by były. Dla mnie to wszystkie są podobne i tak o 100% za drogie a każdy
                      wybiera to co mu się podoba i na co go stać.
                      Argumenty o awaryjności dotyczą dziś wszystkich nawet mit Toyoty już pada a co
                      do przypadku zgaśnięcia silnika to skomentuję to tak: Niedouczeni fachowcy tam
                      grzebali i spieprzyli sprawę nie jest to bynajmniej winą samochodu. Taka
                      sytuacja może przydarzyć się każdemu i należy brać ją pod uwagę zanim wykona się
                      manewr wyprzedzania a wtym przypadku dziwię się że wiedząc o takiej usterce ktoś
                      szaleje na trasie.
                      Podobnie było z Audi gdzie stylistom spojler tylny przeszkadzał nie zastosowano
                      nic w zastępstwie (koszty) i w efekcie mamy kilku zabitych w tym prestiżowym
                      aucie z powodu wypadnięcia z drogi.
                      Auta to tylko maszyny składające się z wielu elementów i to jak się sprawują
                      zależy w dużej mierze od kierowcy i jego dbałości o pojazd.
    • pupix Re: Pierwsza jazda: Renault Laguna FL 04.03.05, 14:45
      > wyglada nudno, bardzo nudno
      >
      wcale nie będę bronił laguny (mimo że nią jeżdżę) bo faktycznie często się psuje
      i niezbyt pewnie prowadzi. ale czy wygląda nudno?!?!?!
      człowieku, spójrz na wszystkie vw, skody, seaty, albo lepiej - popatrz na nowego
      focusa, avensis czy vectre!!! i ty śmiesz twierdzić że laguna jest nudna?
      • quentinpl Widzę, że w sumie to wszyscy się z wszystkimi 04.03.05, 17:03
        zgadzają, ja swój pierwszy post napisałem trochę pod wpływem samego opisu autka,
        autor się za przeproszeniem spu... no wiecie co ;) nad renówką za 100 tys. Albo
        jeździ na codzień Tico, albo coś jest z nim nie tak. Nawet przymykając oko na
        wymienione wady Laguny, to tylko w miarę wygodny i bezpieczny samochodzik, bez
        żadnych szaleństw i cudów. A tu czytamy jakieś bzdety o zimnej gałce biegów i
        spojlerku w tylnym oknie. Panowie no proszę litości, rozumiem że Polska jest
        biedna, ale bez przesady z tymi zachwytami, porównując, ten dziennikarz przy
        teście nowego M5 nasikałby w gacie ze szczęścia, a w Boże broń 911 dostałby
        zawału. Proponuję wszystkim program TopGear, można się nie zgadzać z opiniami
        tych panów (nie wiedzieć czemu nie lubią moich ukochanych bmw ;)) ale oni
        przynajmniej zachowują jakiś dystans, nieważne czy coś ma 100 ps czy 400. Tak
        podniecać się i bredzić coś o spojlerkach i gałgach od biegów to moim zdaniem
        wypada przy tzw. supersamochodach, a nie produkcie tak zwykłym dla przeciętnego
        europejczyka jak dla nas kolorowy telewizor. Ja też przyznaję potrafię się
        podjarać nad autkiem, ale musi mieć coś ekstra, nie ważne, nowe czy starsze i
        czy mnie na niego stać czy nie, a tutaj chyba powinni być dziennikarze, którzy
        mają w miarę aktualny przegląd rynku i trochę dystansu do tego co dostali do
        jeżdżenia, no chyba że tak trzeba, że wymaga tego "dostawca" testwowanego
        produktu. Nic oczywiście nie sugeruję. Pozdrawiam.
        • 6nine9 Re: Widzę, że w sumie to wszyscy się z wszystkimi 04.03.05, 18:05
          Zastanów sie, jaki samochód ma przeciętny czytelnik (pomijając połowę, która
          jezdzi autobusami). Najczesciej kupowane auta to Fabia/Thalia/Punto, a
          posiadane to pewnie 10-letni Opel/Volkswagen/Polonez. Auto za 80-100 tys. dla
          90% czytelników pozostanie marzenem.
          Top Gear to super program, ale z jazdą samochodem w Polsce ma dla mnie mniej
          więcej tyle wspólnego, co wyścigi Formuły 1.
          Sa ludzie ktorzy wymagaja od auta wiecej i Laguna to dla nich byle co, ale
          Wyborcza nie jest tylko dla nich - dla nich jest np. Auto Moto Sport.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka