claris
21.12.05, 23:49
Panie Doktorze,
Moj synek ma obecnie 5.5 miesiąca. Przed 2 miesiacami na podstawie objawow
pediatra zdiagnozowal refluks i synek zaczal brac omeprazol. Poprawa byla
niesamowita. 7 grudnia bylismy w poradni gastrologicznej na Klinikach we
Wroclawiu i tam Pan dr powiedzial, zeby odstawic lek [po 40 dawkach] a jedynie
zageszczac pokarmy i ukladac wyzej. Wyznaczyl tez termin przyjecia do szpitala
w celu dokladnego zdiagnozowania w kierunku refluksu. Termin mamy na 30
stycznia. Obecnie, po dwoch tygodniach od zaprzestania brania omeprazolu
wszystkie objawy refluksu sie nasilaja, dziecko znow zaczyna ulewac i
wymiotowac [mimo zageszczania pokarmow], placze w trakcie i po jedzeniu, ma
slaby apetyt, wygina sie. Czy powinnismy [a raczej czy mozemy] wrocic do
omeprazolu skoro tak nam pomagal? Czy konieczne sa wszystkie uciazliwe
przeciez badania w kierunku refluksu skoro na podstawie przeprowadzonego
wczesniej leczenia wiadomo z duzym prawdopodobienstwem, ze jest to wlasnie
refluks i wiadomo co pomaga? Nie chce meczyc dziecka ph metria przelyku i
innymi dosc inwazyjnymi badaniami - chcialabym oszczedzic mu szpitala, gdzie
wiadomo, moze zarazic sie jeszcze jakimis bakcylami.
W piatek idziemy do naszego pediatry, ale chcialabym znac Pana zdanie na ten
temat.
Bardzo dziekuje.