Dodaj do ulubionych

auta segmentu B, wasze opinie

03.03.05, 19:03
Jestem ciekawy jakie są opinie posiadaczy aut klasy B o ich pojazdach. Ja mam
Renault Clio 1,2 16v, rocznik 2002 i jestem z niego zadowolony. Były co
prawda dwie usterki (pompa paliowa i czujnik ciśnienia wtrysku), nie ukrywam
że dość kosztowne, ale zwykłem oceniać samochody po wrażeniach z jazdy.
Wygodne fotele i pozycja za kierownicą, niezłe osiągi (choć zawsze mogłyby
być lepsze)i komfortowo zestrojone zawieszenie. Wszystko to zapewnia dobry,
wysoki poziom podróżowania. Dłuższe trasy (nawet powyżej 1000 km)nie są
męczące i nie stanowią dla auta problemu. Zużycie paliwa na trasie około
6l/100 km, w mieście nieco ponad 8 litrów, a nie zwykłem obchodzić się
delikatnie z pedałem gazu...Czekam na inne opinie
Obserwuj wątek
    • m_mazur Re: auta segmentu B, wasze opinie 03.03.05, 22:42
      Ja mam Punto 1.2 16 V i szczerze mówiąc też nie narzekam, choć w czasie
      gwarancji (na szczęście ) wymienili strzegło które starczyło na 15 kkm L.
      Jeszcze było pare mniej bardziej upierdliwych awarii, ale nic poważnego. Po
      mieście jeździ mi się w sam raz, ani za duże a nie za małe a jak gdzieś
      potrzebuje jechać dalej to się uśmiecham do taty wiec nie wiem jakby zareagowały
      moje plecy na parę setek kilometrów. Co do spalania to w trasie spali koło 6 a w
      mieście 7,5 do 8 z włączana klimatyzacja. Póki co mam zrobione 65kkm i od czasu
      zakończenia gwarancji nic poza standardowymi wydatkami nie mnie spotkało.
    • bambus_us Re: auta segmentu B, wasze opinie 03.03.05, 23:22
      Gwarancja nie pokryla kosztow naprawy?
      • kklp Re: auta segmentu B, wasze opinie 04.03.05, 17:31
        Jak to często bywa, awarie zdarzają się dokładnie po zakończeniu okresu
        gwarancji...
    • czlonek_sojuszu Re: auta segmentu B, wasze opinie 04.03.05, 21:11
      hyundai getz - 1,3 82 km

      60000 na liczniku, i zero (zero !) awarii. więcej. fabryczne tarcze,
      amortyzatory i klocki (!).
    • qaqos Yaris 04.03.05, 21:25
      niedługo stukną 2 miesiące naszej znajomości ;-). jeżdżę raczej sam, na razie
      najliczniejsza wyprawa to było 3+1, jakieś 150 km w jedną stronę. wygodnie mogą
      w niej jechać dwie osoby, lub nawet cztery, ale wtedy tylko z bagażem podręcznym
      (dosłownie podręcznym ;-)). Na razię uczę sie jej i co z tego, że przyspieszenie
      ma całkiem niezłe, skoro niezbyt pewnie czuję się w takiej małej puszce przy
      większych prędkościach. a w tym przypadku to "większe prędkości" to zazwyczaj te
      przekraczające dozwolona na danym odcinku prędkość...
      o spalaniu nie piszę, bo jeszcze 2 kkm nie ma i mam nadzieję, że jeszcze trochę
      zejdzie.
      • kklp Re: Yaris 05.03.05, 08:23
        Moim zdaniem nie trzeba się bać większych prędkości w małych autach, podobnie
        jak dłuższych tras. Jak jechałem nad Balaton to na Czeskiej autostradzie
        trzymałem przez większość drogi około 150 km/h żeby zyskać nieco na czasie, bo
        przez Węgry chciałem jechać już darmowymi drogami i nie było problemów. Jadąc
        do teściów (około 150 km) na wielu odcinakach gdzie wiem że jest bezpiecznie
        jeżdzę około 140 i też jest ok, a to zwykła czerwona droga na mapie, z
        niewielkim poboczem. Najdłuższa trasa to z kolei do Chorwacji, 18 godzin jazdy
        i dało się wytrzymać! W tym roku Włochy a w przyszłym może Hiszpania? Nie ma
        się co bać!
        • alewi FELICJA 05.03.05, 09:27

          W listopadzie 1998 roku zakupilem felicje 1.3 GLX, ktora uzytkujemy w rodzinie
          do dnia dzisiejszego, prze pierwsze dwa lata nie bylo powaznych napraw ale duzo
          drobnych usterek (akumulator, problemy z elektryka, przepalaly sie kostki,
          gasly swiatla) serwis ktory jest dosc tani w porownaniu z innymi markami nie
          potrafil znalezc przyczyny.

          W pierwszych dwoch latach przejechalem okolo 70 tys wymienialem dwa razy klocki
          i raz tarcze z przodu, tlumik koncowy. Auto jest na gazie i spisywalo sie
          srednio wiec doliczyc trzeba dwa kolektory plastikowe po 100 PLN, ktore
          popekaly.

          W trzecim roku samochod glownie uzytkowal moj ojciec ktory jezdzi nim do
          dzisiaj.
          Ma on znacznie lzejsza noge wiec bylo mniej problemow z gazem poza wymiena
          filtrow i swiec 0 problemow.
          Natomiast posypalo sie sprzeglo oraz skrzynia, dodatkowo wybuchl akumulator i
          tym samym serwis ustalil przyczyne usterki ktora byla od nowosci wymieniono
          akumulator i regulator napiecia do dzis 0 usterek z elektryka.

          Poza wymianami eksplatacyjnymi do dzisiaj brak awarii, samochod sie spisuje
          bardzo dobrze (im starszy tym lepszy od konkurentow). wymieniane byly jeszcze
          dwa razy klocki i tlumik tylni, srodkowy byl spawany. Dzisiaj auto ma
          przejechane 140 tys km i jest calkiem zdrowe lakierniczo (male zaprawki po
          tylnia szyba i pocznymi trrojkacikami z tylu.

          Jezeli ktos chcialby kupic uzywke to polecam (roczniki 2000-2001 to naprawde
          dobry pomysl).

          Pozdrawiam
        • qaqos Re: Yaris 05.03.05, 10:05
          w sumie to 150 km/h niewiele przekracza maksymalna dopuszczalna prędkość ;-).
          kwastia szerokości drogi, tego czy jest prosta czy z zakrętami itp. nie jestem
          pewien, ale "140" po zwykłych drogach raczej bym nie śmigał, chociaż z
          doswiadczenia wiem też (z troszkę większego autka), że na dłuższych trasach
          prędkość jakoś tak stopniowo rośnie i rośnie ;-). oczywiście tylko wtedy, jak są
          ku temu warunki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka