hondziarz
04.03.05, 19:35
po polskich ulicach jeżdż samochody za kupe kasy, które są brudne jakby
pracowały w polu i to po ulewie, w błocie. to, że ludzi, którzy kupile se
tico albo uno na kredyt na 10 lat nie stać na myjnię, to ja rozumiem. Ale jak
widze brudne a6, brudne laguny, passaty, bory, skody superb czy jakiekolwiek
inne samochody z górnej, ale i średniej półki z usraną od błota i kurzy
karoserią to, ci kierowcy wywołują u mnie litość. Ciekawe czy sami, tak samo
rzadko się myją jak samochód.
Bawią mnie też kierowcy, którzy jeżdżą z zaparowanymi szybami. Jest ich masa.
Jadą jakieś facety i jak ich mijam to widzę jak z gąbką wycierają kółeczko na
przedniej szybie, ale wyłącznie od strony kierowcy. Na pozostałych może byc i
dwa kilo pary. Natomiast jazda z zaparowaną, tylnią szybą to już w ogóle
polska norma. Czy to taki problem włączyć ogrzewanie przynajmniej na moment,
albo ogrzewanie tylnej szyby?