Dodaj do ulubionych

Problem po myciu silnika

18.03.05, 20:54
Witam, po umyciu silnika, wyjechałem autem na osiedle, zapaliła się kontrolka
akumulatora, pojazd stanął. Rozrusznik działa, oświetlenie w aucie jest , ale
nie chce zapalić...Mam autoalarm z immobilajzerem, ale był odłączony,
trybie "serwisowym"... Co mogło się stać ? Zwarcie w przewodach, na
świecach ? zwarcie w akumulatorze ?
Może są jakieś TYPOWE objawy po umyciu ?
Obserwuj wątek
    • bananas.in.pyjamas Re: Problem po myciu silnika 18.03.05, 20:55
      no to sobie narobiles klopotu pryjacielu
      • hondziarz Re: Problem po myciu silnika 19.03.05, 16:31
        masz uszkodzone przewody wysokiego napięcia, na których pewnia była uszkodzona
        izolacja i dostała ci się do nich wilgoć. Wymień te przewody, koszt jest
        niewielki bo 100 złotych. To można zrobić samemu.
    • radioaktywny Re: Problem po myciu silnika 19.03.05, 00:24
      Wstaw go do jakiegos garazu bo w te wilgotne dni nie dasz sobie rady. Wszystko
      tam musi wyschnac, a na przyszlosc - nie myj nigdy silnika....
    • lorneta.i.meduza Re: Problem po myciu silnika 19.03.05, 08:48
      He he...mokry i być może "namydlony" pasek klinowy się ślizga :-)
    • mar_elx mycie silnika to jak czyszczenie podeszwy buta! 19.03.05, 11:59
      Taki sam idiotyzm. Nawet jeżeli akurat komuś się zdarzyło ubłocić silnik, to
      nalezy go co najwyżej przetrzeć mokrą szmatą albo DELIKATNIE opłukać MAŁYM
      strumieniem wody. ALe jeżeli nie jeździ się po wiejskich zabłoconych drogach
      gruntowych, to nie ma potrzeby myć silnika. A jak już ktoś myjką ciśnieniową
      leje po osłonie paska rozrządu albo po kablach, głowicy i tych farfoclach przy
      głowicy to już jest kompletnym idiotą. Każdy głupi wie, że elektryczność i woda
      ŹLE się komponują... Ale taki ktoś pewnie suszy sobie głowę suszarką lektryczną
      stojąc boso na mokrej podłodze w łazience, a może nawet leżąc jeszcze w
      wannie... Niebawem zaśpiewamy mu Salve Regina...
    • robotix001 Re: Problem po myciu silnika 19.03.05, 12:31
      MUSIAŁEM umyć silnik i wszystko pod maską, bo dostał tam się kot...niestety nie
      dałoby się tego szmatką wyczyścić...
      • mar_elx a no to przepraszam.... 19.03.05, 12:42
        widziałem kiedyś resztki z kota pod maską....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka