swoboda_t
05.04.05, 11:37
motoryzacja.interia.pl/news?inf=609306 W artykule brak szczegółów
propozycji Samary dot. podatku-nie dziwi mnie to, bo poziom dziennikarstwa
Motointerii jest żałosny (Kublik by się tam nadał). Zresztą może są zbyt
szokujące, żeby je już terez upubliczniać?? W każdym razie jak pamiętamy w
1999 roku zniesiono coroczny podatek drogowy, wliczono go w cenę benzyny,
która na przełomie 1999 zdrożała mniej więcej o połowę, z 2 na 3 zł. Teraz
proponuje się kolejny podatek, coroczny rzecz jasna. Poważnie boję się, że
wejdzie on w życie, bo byłby zgodny z przepisami UE, w przeciwieństwie do
propozycji rządowej. Jego konstrukcja "ma zachęcać firmy do wymiany czętej
flot"(a nie każdą firmę stać an taki luksus), a że przy okazji oberwą zwykli
użytkownicy-to już detal, no bo przecież trzysta, pięćset czy tysiac złotych
dodatkowych opłat co roku to drobiazg-no bo tacy bogaci jesteśmy!
I tak to będziemy być może wszyscy oddawać jeszcze więcej naszych ciężko
zarobionych pieniędzy (no bo przecież podatki w Polsce są nadal za małe!),
żeby zapchac dziurę budżetową i utrzymać mechanizm pozwalający(przynajmniej w
teorii) nabijać kasę dealerom. Gdyby nie komunistyczny trening dawno już
byśmy się zbuntowali, a tak, przyzwyczajeni do ciężkiego życia damy się nadal
ładować w .... a jedynie czasami zajękniemy, jak nam źle i jacy złodzieje
nami rządzą.