kan_z_oz
24.10.08, 01:13
Ta bajka toczy sie tak;
Za gorami za lasami byl sobie raz kapitalizm i funkcjonowal niezle,
dopoki jeden rzad nie zdecydowal sie dac gwarancji wlasnym
upadajacym bankom...wkrotce sie okazalo, ze w innych krajach banki
tez 'chca' gwarancje bo nie sa w stanie konkurowac z tymi
gwarantowanymi na gieldzie...
Dano wiec gwarancje tylko z tego powodu, bankom ktore calkiem niezle
staly w tym ukladzie w Australii...no i okazalo sie, ze w ten
spektakularny sposob ustawiono kolejke nie-bankowych organizacji,
ktore wlasnie zamrozily wklady...bo z powodu tych gwarancji grozi im
bankructwo...
Bajka niestety prawdziwa....na jej koncu wisi 100,000 zamrozonych
kont, np; emrytalnych - hehehe - chcialabym powiedziec ale jakos to
chyba nie bardzo do smiechu. Do pracy emerycie, w nagrode za to, ze
wypracowales wlasne oszczednosci...i tak sie ta 'bajka'dopiero chyba
zaczyna dla ciezko pracujacych rozwijac...
Link ponizej;
business.smh.com.au/business/waterloo-for-nonbanks-20081024-57n7.html
Ciekawe czasy - udanego weekendu
Kan