Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie !!!

07.04.05, 17:25
Mój znajomy zostawił tydzień temu samochód w warsztacie na Wysockiego , po
trzech dniach przyjechał po wóz - co się okazało ?

Koleś stwierdził że takiego samochodu u niego nigdy nie było.

Szok

Teraz kumpel właściwie nie ma jak udowodnić facetowi że zostawił u niego
samochód bo niby jak ?
Obserwuj wątek
    • mar_elx a w jakim mieście???? 07.04.05, 17:29
      Chyba nie w Warszawie, bo na Wysockiego (jest wogóle tajka ulica - chyba koło
      Łazienek) to na pewno warsztatów samochodych nie ma...

      A tak wogóle - to nie wziął pokwitowania, kopii zlecenia.....???? Z księżyca
      się urwał czy jak?
      • mort_subite Re: a w jakim mieście???? 07.04.05, 17:44
        mar_elx napisał:

        > A tak wogóle - to nie wziął pokwitowania, kopii zlecenia.....???? Z księżyca
        > się urwał czy jak?

        Jakkolwiek to nieco osobliwie zabrzmi, ja tez "swojemu" mechanikowi zostawiam auto bez pokwitowania... Większość znanych mi osób, korzystających z usług małych, prywatnych warsztatów postępuje podobnie. Po prostu mówi się majstrowi co co powinien obejrzeć i zrobić, i tyle. Bez wystawiania i podpisywania zleceń, kwitów czy innych bumag. Jak dotąd nie mam powodu do narzekań.
        Jak widać jednak - na naiwnej wierze w elementarną ludzką uczciwość można się nieźle przejechać. Smutne. Tak czy siak facet powinien to zgłosić Policji. Może i się będą śmiać, ale z drugiej strony - kradzież to kradzież. Ostatecznie czym sie taka sprawa różni od zwykłej kradzieży z parkingu? Mam tylko nadzieję, że koleś razem z samochodem i kluczyami nie oddał im dowodu rejestracyjnego.
        • mar_elx obawiam się że oddał... 07.04.05, 17:48
          Kluczyki raczej na pewno, a dowód - zwykle żadają tyego w warsztatach, ale nie
          zawsze. Jeżeli warsztat nie wystawia pokwitowania z włąsnej woli, a żąda dowodu
          rejestracyjnego to należy taki warsdztata omijać z daleka. A co bedzie jeżeli
          np. podczas jazdy próbnej dojdzie do wypadku z winy pracownika warsztatu? A jak
          ktoś za...bie samochód sprzed warsztatu?
          • mort_subite Re: obawiam się że oddał... 07.04.05, 17:53
            Jeśli oddał dowód, to niedobrze...
            Ja - choćby się paliło i waliło - dowód wypuszczam z ręki jedynie na 15 min. podczas przeglądów rejestracyjnych. No ale wtedy jestem na miejscu i patrzę diagnoście na ręce.
      • derduch Re: a w jakim mieście???? 07.04.05, 19:49
        Nie wiem z jakiej wioski jesteś, ale skoro nie znasz Warszawy to sie nie
        wypowiadaj. Wysockiego jest pomiędzy Trasą Toruńską a Cmentarzem bródnowskim,
        jadąc od strony wspomnianej Trasy po prawej stronie jest kilkanaście warsztatów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka