Dodaj do ulubionych

Dla toyociarzy

10.04.05, 09:11
moze komus wierzacemu w tuvy i adaki sie przyda:
www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=3648
Wiec jesli ktos ma problem z oliwa spalana przez silnikw w stosunku 1:1 to
ognai do TMP i zmotywowac i kopem do naprawy.
Obserwuj wątek
    • skyddad Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 09:46
      Zawsze podkreslalem ,ze dla TOYOTY jest najlepszy olej syntetyczny Mobil No-1.
      Sam kiedys jezdzilem Mesiem i wlalem Castrola tego dobrego i po tysiacu
      kilomertow po Autobahn w niemczech z duza predkoscia silnik byl prawie
      suchy.Odrazu zmienilem na Mobil i zuzycie przestalo istniec.Niezdazylem
      uszkodzic silnika.Castrole sa olejami do wyczynu te lepsze a nie do jazdy
      uzytkowej.Tem sam problem zaczal wychodzic w <Szwecji,ale szybko go
      zlikwidowano usuwajac Castrola z firm autoryzowanych.Obecnie sie ludziom lejke
      Schell,Mobil,Valvoline problem przestal istniec.Mesio tez mial ale uciekl do
      Mobila.
      Widac olej cASTROLA JEST PRZYGOTOWANY DO NOWSZYCH KONSTRUKCJI I OBECNE na
      rynku go nie wytrzymuja.Pzdr.Sky.
      • fru.fru Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 09:57
        eeetam, toyota schrzanila material z ktorego robila pierscienie, a do tego
        raczyla zapomniec o zrobieniu w bloku silnika kanalu powrotnego dla oleju.
        Mam znajomego w dziale technicznym mobila, pracuje tam juz kupe lat, i
        powiedzial,ze tak na dobra sprawe, oleje spelniajace te same klasy jakosciowe,
        przy normalnej ekploatacji sa tak samo dobre..i dopiero w autach typu mitsu EVo
        itd faktyznei zaczynaja miec znaczenie inne parametry.
        Takze tojoda znalazla sobie ofiare, castrola bo tak latwiej niz przyznac sie do
        bledu.
        W kazdym razie jak ktos ma klopot, z fififtiaj do do tojody.
        Swoja droga niezly zonk, jak jakis matolek zapatrzony w tuvy kupi sobie korole
        z 2001 roku a tu sru..silniczek sie zatrze, bo tojoda dala doopy. Zakladajac,
        ze nie korzysta z inetu bedzie w neizlym anusie:>
      • habudzik Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 10:10
        skyddad napisał:

        > Zawsze podkreslalem ,ze dla TOYOTY jest najlepszy olej syntetyczny Mobil No-1.
        > Sam kiedys jezdzilem Mesiem i wlalem Castrola tego dobrego i po tysiacu
        > kilomertow po Autobahn w niemczech z duza predkoscia silnik byl prawie
        > suchy.Odrazu zmienilem na Mobil i zuzycie przestalo istniec.Niezdazylem
        > uszkodzic silnika.Castrole sa olejami do wyczynu te lepsze a nie do jazdy
        > uzytkowej.Tem sam problem zaczal wychodzic w <Szwecji,ale szybko go
        > zlikwidowano usuwajac Castrola z firm autoryzowanych.Obecnie sie ludziom lejke
        > Schell,Mobil,Valvoline problem przestal istniec.Mesio tez mial ale uciekl do
        > Mobila.
        > Widac olej cASTROLA JEST PRZYGOTOWANY DO NOWSZYCH KONSTRUKCJI I OBECNE na
        > rynku go nie wytrzymuja.Pzdr.Sky.

        To nie wina oleju . Ja jezdziłem i na Castrolu i na Mobilu i efekt był ten sam.
        Piła olej jak paliwo.
        Teraz mam MB i jeżdże na Castrolu (fabrycznie ponoć był Mobil) i jest tak samo
        poza zużyciem paliwa które nieco się zmniejszyło. Jeśli silnik jest dobry to na
        każdym oleju bedzie jezdził prawidłowo. Trzeba tylko zastosować sie do wskazań
        producenta silnika odnośnie jakości oleju. Marka oleju nie ma znaczenia no chyba
        że ktoś traktuje samochód wyczynowo.
        • habudzik Re: Wyjasnienie 10.04.05, 10:17
          Napisałem że "teraz jeżdże MB na Castrolu a wcześniej był Mobil i jest tak samo."
          Chodziło mi ze jest tak samo i na Castrolu i na Mobilu a nie że jest tak samo
          jak z toYotą która brała zarówno Mobila jak i Castrola.
          Przepraszam jak kogos w błąd wprowadziłem.
          • lennon1 Re: Wyjasnienie 10.04.05, 10:22
            Problem nie w oleju, a w 97 KM z 1,4. Jak zaczniesz to używać w nieodpowiedni
            sposób to efekt murowany.
            • habudzik Re: Wyjasnienie 10.04.05, 11:03
              lennon1 napisał:

              > Problem nie w oleju, a w 97 KM z 1,4. Jak zaczniesz to używać w nieodpowiedni
              > sposób to efekt murowany.

              Właśnie ten silnik używałem w odpowiedni sposób i brał bez względu na marke oleju.
              • lennon1 Re: Wyjasnienie 10.04.05, 14:27
                ja tez uzywałem i nic nie brał
                Czasami ten jeden raz może przyczynić się do zaistnienia tego problemu.
                • habudzik Re: Wyjasnienie 10.04.05, 14:47
                  lennon1 napisał:

                  > ja tez uzywałem i nic nie brał
                  > Czasami ten jeden raz może przyczynić się do zaistnienia tego problemu.


                  Jeden raz czego moze sie przyczynic do tego że toYota 'zapomniała' o kanale
                  powrotnym czy o odpowiednim utwardzniu pierscieni?????
                  • lennon1 Re: Wyjasnienie 10.04.05, 14:59
                    To dlaczego nie występuje to we wszystkich?
                    Gdzie czytałeś o tym "kanale powrotnym"?
                    • habudzik Re: Wyjasnienie 10.04.05, 15:13
                      lennon1 napisał:

                      > To dlaczego nie występuje to we wszystkich?
                      > Gdzie czytałeś o tym "kanale powrotnym"?

                      Na forum toYoty i u założyciela watku. Taka jet odpowiedz TMP na problemy
                      uzytkowników.
                      Dlaczego nie we wszystkich? Dla tego samego powodu dla którego nie wszystkie
                      Ople i Hondy rdzewieją i nie we wszystkich Fiatach pekają obudowy alternatora.
            • fru.fru Re: Wyjasnienie 10.04.05, 11:30
              lennon1 napisał:
              > Problem nie w oleju, a w 97 KM z 1,4. Jak zaczniesz to używać w nieodpowiedni
              > sposób to efekt murowany.
              Wybacz pytanie, a co jest niezwyklego w 97 km z 1,4? Polonez z silnikiem rovera
              mial z 1,4 ponad 100 koni...
              ze o 98 konnym 1,4 w clio nie wspomne.. poza sugerujesz, ze kazdy toyociarz
              jezdzi binarnie?
              • lennon1 Re: Wyjasnienie 10.04.05, 14:30
                Silnik Rovera w Poldku był wyjątkowo awaryjny - zły przykład.
                Nie twierdzę, że wszyscy jeżdża "binarnie" bo jak widać ten problem nie
                występuje we wszystkich silnikach (podobno 10%).
    • lennon1 Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 10:06
      To jest cena postępu i wyścigu z oszczędnością.
      Ciekawe dlaczego nie publikuje się ile pada turbosprężarek i sprzęgieł w
      turbodieslach i czy któregoś producenta to obchodzi.
      • fru.fru Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 10:11
        lennon1 napisał:

        > To jest cena postępu i wyścigu z oszczędnością.
        > Ciekawe dlaczego nie publikuje się ile pada turbosprężarek i sprzęgieł w
        > turbodieslach i czy któregoś producenta to obchodzi.
        to bylby ciezki temat...mozna bowiem spokojnie zalozyc, ze znakomita wiekszasc
        diesli podlega procesowi czipsowania... i tak znajomemu w octavi tdi pd
        zrobionej na 165 koni sprzeglo sie wysralo przy przebiegu 50 kkm. A i
        zaczipsowane tjurbo innego oleju potrzebuje.
    • grzek Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 10:38
      Ortodoksyjni toyociarze i tak w to nie uwierzą nawet, jak im silnik bedzie brał
      olej, zawsze znajdą masę innych powodów, żeby usprawidliwiać producenta.
      Kolejność w statystykach awaryjności, (usterkowości), zadowolenia klenta dalej
      będzie bez zmian. Awaryjność silników nigdzie nie zostanie zanotowana.
      • w_r_e_d_n_y Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 12:19
        grzek napisał:


        > Awaryjność silników nigdzie nie zostanie zanotowana.

        to skad o Ty wiesz o tych awariach - moze dasz jakies przyklady

        > Kolejność w statystykach awaryjności, (usterkowości), zadowolenia klenta dalej
        > będzie bez zmian.

        co to znaczy wg. Ciebie ?
        • grzek Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 13:41
          Jeżeli Toyota wymieni wiekszość silników na gwarancji, to na pewno TUV tego nie
          zarejestruje.
          Jeżeli brak oleju nie spowoduje zatarcia silnika i nie unieruchomi samochodu, to
          ADAC również to nie będzie obchodzić.
          Nie wiem czy wady konstrukcyjne są ujmowane w jakieś statystyki.
          Na różnych forach użytkownicy piszą o swoich samochodach (o toyotach też) i nie
          widzę problemu żeby dotrzeć do tych wiadomości oczywiście jak się chce.
          • zgryzliwy1 Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 15:31
            grzek napisał:

            > Jeżeli Toyota wymieni wiekszość silników na gwarancji, to na pewno TUV tego
            > nie zarejestruje.Jeżeli brak oleju nie spowoduje zatarcia silnika i nie
            > unieruchomi samochodu, to ADAC również to nie będzie obchodzić.

            to gdzie te awarie ????
            • habudzik Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 16:49
              zgryzliwy1 napisał:

              > grzek napisał:
              >
              > > Jeżeli Toyota wymieni wiekszość silników na gwarancji, to na pewno TUV te
              > go
              > > nie zarejestruje.Jeżeli brak oleju nie spowoduje zatarcia silnika i nie
              > > unieruchomi samochodu, to ADAC również to nie będzie obchodzić.
              >
              > to gdzie te awarie ????

              No i na tym polega szwindel z awariami. Nadmierne zużycie oleju nie jest
              traktowane jako awaria a pociąga za sobą konieczność zabrania w podróż do
              Zakopanego (jak w moim przypadku) zapasu odpowiedniego oleju i stosowanie przerw
              w podróży co 200km max. Nie wyobrażam sobie wyjazdu na wakacje np . do Hiszpanii
              bez 4 litrowej bańki oleju i jazdy z max prędkoscia po autostradzie bez
              stopowania co 2-3 h.(na sprawdzwenie czy mam jeszcze olej w misce) co było
              możliwe Oplem Corsą. Tu są te awarie!!!!!!!
              • zgryzliwy1 Re: Dla toyociarzy 11.04.05, 03:46
                habudzik napisał:

                > No i na tym polega szwindel z awariami. Nadmierne zużycie oleju nie jest
                > traktowane jako awaria a pociąga za sobą konieczność zabrania w podróż do
                > Zakopanego (jak w moim przypadku) zapasu odpowiedniego oleju

                qrna czy Ty wiesz co to awaria samochodu ?
                to ze zabierasz ze soba pelny bak benzyny to tez awaria ?

                • habudzik Re: Dla toyociarzy 11.04.05, 11:36
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > No i na tym polega szwindel z awariami. Nadmierne zużycie oleju nie jest
                  > > traktowane jako awaria a pociąga za sobą konieczność zabrania w podróż do
                  > > Zakopanego (jak w moim przypadku) zapasu odpowiedniego oleju
                  >
                  > qrna czy Ty wiesz co to awaria samochodu ?
                  > to ze zabierasz ze soba pelny bak benzyny to tez awaria ?
                  >

                  Ja wiem co to awaria a Ty???? "Stojace" pierścienie są awarią tyle że nie
                  widoczną gołym okiem tak jak np: pęknieta chłodnica w moim Citroenie. Z peknieta
                  chłodnicą mozesz kontynuować jazde tylko trzeba sie co chwile zatrzymywać żeby
                  nie zagotować silnika.
                  To samo dotyczy chlania oleju .Jesli nie wezme ze sobą zapasu oleju albo sie w
                  pore nie zatrzymam to bedzie awaria. Nie miałem awarii tylko dlatego że w
                  odpowiednim momencie dolałem olej. Gdyby właściciel Fiata za wczasu wymienił
                  alternator to by nie miał kłopotu z pęknięta obudową. Gdybym przewidział że
                  padnie mi w Peżocie moduł to wymieniłbym go wcześniej i nie wzywałbym ADAC.
                  Powstanie jednych awarii łatwo przewidzieć ( i za wczasu ich uniknąć) a innych
                  nie można w ogóle przewidzieć.
                  • zgryzliwy1 Re: Dla toyociarzy 11.04.05, 17:00
                    Wg Twojej definicji awarii to kazde auto jest w 100% awaryjne ,bo w kazdym cos
                    niedomaga tylko tego nie widac i predzej czy pozniej padnie. !!!!!!!!!!!
                    Cos Ci sie zdrowo poplatalo.
                    • habudzik Re: Dla toyociarzy 11.04.05, 19:18
                      zgryzliwy1 napisał:

                      > Wg Twojej definicji awarii to kazde auto jest w 100% awaryjne ,bo w kazdym cos
                      >
                      > niedomaga tylko tego nie widac i predzej czy pozniej padnie. !!!!!!!!!!!
                      > Cos Ci sie zdrowo poplatalo.

                      Nie przekrecaj tego co napisałem . A napisałem że branie oleju ( w mojej toYocie
                      ) było AWARIA bo było nastepstwem zatrzymania się pierścieni. I wszystko. Dzięki
                      tej AWARII niemożliwa jest kilku godzinna jazda na wakacje bez ciągłego
                      zatrzymywania się. Zwłaszcza że AWARIA ta była progresywna.
            • grzek Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 17:54
              zgryzliwy1 napisał:


              > to gdzie te awarie ????

              W statystykach na pewno ich nie znajdziesz. Jak masz dojście to spróbuj dotrzeć
              do raportów w ASO.
              • fru.fru Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 18:24
                zgryzliwy1 napisał:
                >
                >
                > > to gdzie te awarie ????
                chocby w takim adac`u, w ktorym corolla, czyli autko w ktorym najczesciej
                wystepuja silniczki 1,4 i 1,6 vvti, lawetuje czesciej niz np focus...
                Dane za 2003.
    • wonnan29 Re: Dla toyociarzy 10.04.05, 15:06
      Toyota zeszla na psy od kiedy zaczela produkowac silniki w Avtozaz w Tolgiatti
      blache importowac z Turcji.Prosze do czego musi doprowadzic redukcja kosztow!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka