merusia
11.04.05, 10:00
witam , tak jak w tytule mam zagwozdke dotyczaca samochodu ,a wlasciwie
zmiany samochodu...
ma toyote corolle, niesplena trzyletnia, maly przebieg , bo jakos ostatnio
malo jezdze, i wogole nie mam sie do czego doczepic,oprocz tego ,ze jest
nudna i chcialabym cos zmienic... ,a ze lubie bardziej odjechane auta, po
glowie chodzi mi Saab 93 cabrio... wiem,ze nie wszytskim sie musi podobac,ale
nie o to tu chodzi - zamieniajc toyote na niestet 3-4letniego saaba,obawiam
sie,ze moge bolesnie odczuc wzrost kosztow napraw somochodowych,ktore przy
mojej corolli praktycznie nie istnieją-
moje pytanie czy warto ryzkowac, czy kilkuletni saab nie bedzie skarbonka ,
wiecznie stojaca w garaz, w dodatku niesprzedawalna po kilku latach???
chcialabym,ale boje sie
licze na obiektywana ocene formuowych ekspertow
dziekuje i pozdrawiam
m.