ralph-ralph 30.04.05, 19:27 Co byście woleli kupić- stare ale jare e39, czy nową Pandę? pozdrawiam Link Zgłoś Obserwuj wątek
bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 22:27 ralph-ralph napisał: > Co byście woleli kupić- stare ale jare e39, czy nową Pandę? Teraz, w tej chwili? Zdecydowanie Pande. Oddalbym zonie, a sam mam lepsze auto niz jakis stary rupiec, chocby i z Bawarii. Gdybym nie mial ani auta, ani zony, to tez wole NOWA Pande od starego trupa. Po cholere mi stary, niemiecki (czyli awaryjny) grzyb? Jak sie umie jezdzic, to Panda tez mozna sie sprawnie poruszac. Link Zgłoś
ron76 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 22:43 no nie moge:))))) nastepny jezdzacy japonskim shi.tem uwazajacy tojote za synonim orgazmu. moze i dobrze ze tacy nie jezdza niczym porzadnym Link Zgłoś
bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:03 ron76 napisał: > no nie moge:))))) nastepny jezdzacy japonskim shi.tem uwazajacy tojote za > synonim orgazmu. moze i dobrze ze tacy nie jezdza niczym porzadnym 1.nie uwazam Toyoty za synonim orgazmu. No, moze podniecilaby mnie troszke wypasiona Supra na przyklad. Nie jezdze Toyota i nie mam zamiaru. 2. Fkat, ze jezdze japonskim shitem i mozesz sobie myslec co chcesz, ale nie zamienilbym sie na BMW. Wiesz dlaczego? Bo w odroznieniu od BMW to jest "cos porzadnego". Chodzi nie tylko o "objezdzanie". I tak nie mam gdzie "objezdzac", bo zdjeciarki sa doslownie wszedzie. 3. Miejsce starych (tzn 10- letnich i starszych) aut jest na zlomowisku, nie na drogach. E39 to po prostu juz nie te czasy. 4. nie ma co wspominac o obrzydliwym image'u BMW w ogole i E39 w szczegolnosci. Link Zgłoś
ron76 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:24 jesli uwazasz pande za lepszy pojazd od e39 to po co ja w ogole z toba dyskutuje. poza tym co ma wiek auta do rzeczy? chyba liczy sie stan. Link Zgłoś
bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:45 ron76 napisał: > jesli uwazasz pande za lepszy pojazd od e39 to po co ja w ogole z toba > dyskutuje. Moment, lepszy do czego? Caly czas zakladasz, ze lepsze jest to auto, ktore szybciej osiagnie setke albo ma wyzsza predkosc maksymalna. Tymczasem te parametry moga byc calkiem nieistotne, a za to liczy sie bardziej latwosc zaparkowania w miescie, koszty eksploatacji ( gwarancja!) czy popularnosc wsrod zlodziei. Predkosc max jest nieistotna, bo i tak nie ma gdzie jezdzic nawet z predkosciami osiagalnymi dla Pandy. Komfort na dlugich trasach jest nieistotny w aucie miejskim, a takim jest Panda. Napisalem Ci- na trasy to ja mam Honde, a dla zony Panda jest lepszym rozwiazaniem niz E39. Gdybym nie mial zadnego auta, to Panda jest lepsza, bo uniwersalniejsza- i na trasie sobie poradzi, i w miescie sie sprawdzi bez nadmiernych kosztow. Panda jest na pewno lepsza od E39 pod wzgledem techniki, ekonomicznosci i trwalosci. Nie, nie tylko stan sie liczy, technologia sprzed 10 lat jest dzis do niczego, zwlaszcza jesli mowimy o technologii niemieckiej. Niemcy potrafia zrobic cos porzadnie, jesli to cos jest juz wymyslone, ale jesli chodzi o wymyslanie, to lepiej idz gdzie indziej. Link Zgłoś
qqryq77 do BERT.D.S 30.04.05, 23:56 Nie zgodze się z tobą. Model e39 był produkowany do 2004 roku kiedy to zastąpiła go nowa piątka. Co do kosztów to zawsze można kupić z silnikiem wysokoprężnym. Co do parkowania to wiele Piątek miało montowanych czujniki cofania. Co do jazdy w trasie to nie chodzi tylko o prędkość i przyspieszenia ale o rozstaw osi który ma wpływ na ilość miejsca z tyłu lepsze zachowanie samochodu na drodze no i komfort resorowania. Nie mówie że zdecydowałbym się na zakup BMW schociaż nie uważam go za samochód zły , tak jak pisałem wybrałbym jakiegoś kompakta lub klase średnią 3-4 letnią. Natomiast za kompletny bezsens uważam wydawanie ponad 30 tys na Pande. Link Zgłoś
bert.d.s Re: do BERT.D.S 01.05.05, 09:57 > Nie zgodze się z tobą. Model e39 był produkowany do 2004 roku No dobrze, ale chyba troche bez sensu jest porownywac Pande do rocznej piatki, no nie? Jesli juz w ogole takie porownanie ma miec sens, to wybierzmy auta chociaz podobne cenowo. Jesli zas chcesz porownywac nowa Pande do rocznej beemki, to odsylam Cie z powrotem do mojego poprzedniego postu- samochod to narzedzie, a kazde narzedzie ma swoje zastosowanie. Sa zastosowania, gdzie Panda sprawdza sie lepiej od BMW, sa takie, gdzie jest odwrotnie. > Co do parkowania to wiele Piątek miało montowanych czujniki cofania. Ale mi chodzi o brak miejsca na taka wielka kolubryne. Co Ci po czujnikach, jesli nie ma miejsca, w ktore mozna by sie wpasowac duzym autem? > Co do jazdy w trasie to nie chodzi tylko o prędkość i przyspieszenia ale o > rozstaw osi który ma wpływ na ilość miejsca z tyłu lepsze zachowanie samochodu > na drodze no i komfort resorowania. Oczywiscie. Zauwaz jednak, ze w zakresie predkosci osiagalnych bez narazania sie na drogie fotki wlasnego auta wszedzie poza Niemcami roznica nie jest porazajaca. Nie zamierzam dowodzic, ze Panda jest rownie komfortowa jak BMW, bez obawy. Oczywiscie, ze wole jechac w trase BMW niz Panda ze wzgledu na komfort. Ale dawno, dawno temu robilem w pojedynke ponadtysiackilometrowe trasy czterobiegowym Fiatem Uno z silniczkiem 900 i tez przezylem. Link Zgłoś
ml_500 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:58 ale bzdury.... a co wymyslili japsy? najlepszym przykladem jest ten najwiekszy lexus zerzniety z s-klassy w 140. tylko szkoda ze ci cudowni wynalazcy japonczycy nie potrafia do dzis wymyslec silnika ktory posiada 12 cylindrow hehehe. Link Zgłoś
bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 09:58 > japonczycy nie potrafia do dzis wymyslec silnika ktory posiada 12 cylindrow Ide o zaklad, ze potrafia wymyslic, ale po prostu nie widza takiej potrzeby. Z czym zreszta moge sie zgodzic. Link Zgłoś
karakalla Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 12:27 ml_500 napisał: > japonczycy nie potrafia do dzis wymyslec silnika ktory posiada 12 cylindrow > hehehe. Jasne. V12 do tej bryczki: www.autogallery.com.hk/product.php?id=377 wyciągają pokątnie z zaimportowanych w tym celu VW Golfów. He he he. Link Zgłoś
ml_500 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 22:36 mowisz o aucie za milion dolarow!! ja mowie o seryjnych pojazdach dostepnych za jakies sensowne pieniadze. zreszta pewnie ma silnik mercedesa lub bmw:P bo skoro tak to czemu Leksus z niego nie korzysta?? Link Zgłoś
ml_500 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 22:38 dodatkowo jest to nieziemsko brzydki pojazd jak za milion bucksow Link Zgłoś
karakalla Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 02.05.05, 19:33 ml_500 napisał: > mowisz o aucie za milion dolarow!! ja mowie o seryjnych pojazdach dostepnych za > > jakies sensowne pieniadze. zreszta pewnie ma silnik mercedesa lub bmw:P bo > skoro tak to czemu Leksus z niego nie korzysta?? Ten milion to pomyłka czy hiperbola? Ten model można sobie kupić w Japonii za równowartość jakichś 80 czy 100 k€. Czemu Lexus nie korzysta - zapytaj rzecznika Toyoty. Pewnie dlatego, że do tej pory nie było takiej potrzeby. Ale teraz zapowiadają wprowadzenie modelu pozycjonowanego ponad LS, i tam V12 będzie jak znalazł. A że patrząc na barokowo-eklektyczną Century można puścić pawia, to zgoda. Ręka stylistów lekka jak przy projektowaniu Ziłów dla Breżniewa i spółki. Link Zgłoś
mobile5 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 00:00 bert.d.s napisała: Niemcy potrafia > zrobic cos porzadnie, jesli to cos jest juz wymyslone, ale jesli chodzi o > wymyslanie, to lepiej idz gdzie indziej. Co do wymyślania, to na liście noblistów, Niemców jest chyba najwięcej. Link Zgłoś
gls1 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 03.05.05, 13:51 Wolal bym 20 letnia Wolge niz nowa Pande!! Panda jest mala ciasna pali nie najmniej, ma problemy z ruszaniem i przyspieszaniem a przy 130 km/h na prostej chce wypasc z drogi, sypie sie jak choinka swiateczna w marcu, ma male obrzydliwe koleczka i ledwo miesci 4 dorosle osoby. Poza tym jest potwornie droga, bo taki samochod powinien koszatowac 0d 16 tys zl, do max 25 tys zl a nie 30 w podstawowej wersji bez kola zapasowego he he!!! !!!! Link Zgłoś
aron2004 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 08:09 > 3. Miejsce starych (tzn 10- letnich i starszych) aut jest na zlomowisku, nie na > drogach. a to ciekawe. w USA i UE nie jeżdżą auta 10-letnie i starsze? tam wszystkie na złomowisku? Link Zgłoś
bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 09:59 Nie wiem jak jest w USA, zreszta to osobny rozdzial, ale w blizszej Polsce UE odsetek aut ponad 10- letnich nie jest zbyt wielki. Powiedzmy, gora 10% Link Zgłoś
mobile5 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 11:10 W biednej Finlandii średni wiek auta to 11 lat. Link Zgłoś
bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 11:27 W zamozniejszej Belgii: 8. Sa jednak duze roznice miedzy Flandria i Walonia. Zamozniejsza Flandria ma znacznie nowoczesniejszy park samochodowy. Link Zgłoś
swoboda_t Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 03.05.05, 23:58 Kolega chyba dawno nie był za granicą?? Ja akurat dziś wróciłem z tygodniowego pobytu w Niemczech. Samochodów 10-15 letnich na każdym kroku wiele, a i 20 latki co i rusz widywałem (głównie MB i Golfy). Link Zgłoś
pavulon78 Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 22:53 W cenie nowej Pandy (tej droższej wersji) będziesz miał conajwyżej 10 letnie BMW. Zależy co kto lubi. Ja osobiście wybrałbym Pandę. Link Zgłoś
qqryq77 Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 23:10 Ja też się interesuje kwestią co lepiej kupić czy nowy klasy miejskiej za ok 30- 35tys czy też używany za taką samą cene. Doszedłem do wniosku że po ostatnich podwyżkach nowych samochodów niech je sobie sami kupują. Np. co oferowane jest w takiej nowej Pandzie. W zasadzie nie ma tam żadnego wyposażenia , samochód ma nudną plastykową szarą deskę rozdzielczą. Dodatkowo jest mała ma mały rozstaw osi który nie zapewnia właściwego komforu jazdy i raczej trudno być wypoczętym po długiej wyprawie. Co do BMW e39 czyli serii 5. Jest to bardzo fajny samochodzik który można kupić z 96-7 roku za cene Pandy. Mało tego za cene Pandy można nawet kupić większą 7 z 95 roku. Należy wziąść jednak pod uwage że koszty utrzymania będą wysokie. Osobiście oscylował bym w jakiś używanych samochodach 3-4 letnich które już starciły na wartości i można je kupić za cene nowej Pandy tzn. bardz duży wybór aut klasy kompakt a może nawet coś fajnego trafiłoby się w klasie średniej. Link Zgłoś
callafior Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 22:58 Pandę, ze względów ekonomicznych - psuje się co prawda, ale tanie części. BMW to raczej jak masz więcej kasy na eksploatację - używane, zatem coś na pewno trzeba zmienić (ceny części wywiną ci kieszenie na lewą stronę), a o spalaniu nie wszpomnę. No i oczywiście zależy jak dynamicznie lubisz jeździć. --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Link Zgłoś
qqryq77 do Kalafiora 30.04.05, 23:12 Nie zapominaj że są silniki wysokoprężne które spalają nawet mniej ropy niż Panda benzyny. Link Zgłoś
callafior Re: do Kalafiora 01.05.05, 21:31 tak, ale nie zapominaj, ze silnik za 2.5 litrowy jest "nieco" wzysye ubezpieczenie. --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Link Zgłoś
klemens1 Re: do Kalafiora 04.05.05, 07:31 > tak, ale nie zapominaj, ze silnik za 2.5 litrowy jest "nieco" wzysye ubezpiecze > nie. Ja za 2.5l płacę OC ok. 450 PLN rocznie - więc "nieco" jest właściwym słowem. Link Zgłoś
callafior Re: do Kalafiora 06.05.05, 19:12 Co to za ubezpieczyciel? Czy aby na pewno rzetelny w razie odszkodowania? Osobiście podchodziłbym do niego z dystansem. --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Link Zgłoś
kompressor Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 23:57 Zalezy w jakiej sytuacji. Majac staly dochod na niezlym poziomie to zdecydowanie BMW, jednak jesli mialbym do wydania z mozolem uzbierana sume xx zł to chyba jednak pande. Bo wolalbym jezdzic codziennie i w zaleznosci od potrzeb a nie tylko w weekendy bo nie ma za co zalac :) Link Zgłoś
ralph-ralph Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 05:55 Dzięki za replay. Właśnie się wybieram do Zakopanego w piątkę (sami dorośli znajomi) i taka e39 byłaby jak znalazł. Na szczęście pojedziemy audi, a nie pandą. Nad e39 się zastanawiam, za gotówkę. Benzyna mnie nie przeraża, ja pracuję samochodem i jeśli mam po co jechać, to pieniądze na benzynę są. Stąd najchętniej 525, pozdrawiam PS.Za to rozumiem kupujących coś w stylu Pandy na raty. Link Zgłoś
b12 Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 13:04 I tu moim zdaniem najlepszy byłby kompromis. Bo i zajeżdżony niemiec (jaki przebieg może mieć dwunastoletnie BMW ?? ) i taniutka w każdym tego słowa znaczeniu Panda nie odpowiadałyby mi jako narzędzie codziennego użytku. Pewnie wybrałbym używanego Golfa, jak ktoś chce bagażnik to Vento albo Astrę I a do miasta Yarisa. Takie jest moje zdanie. Link Zgłoś
bert.d.s Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 17:50 No widzisz, co kto lubi. Moja malzonka wybrala sie w podroz, wiec wstawilem swoja hondzine do garazu i jezdze jej Micra. Ma tylko litrowy silniczek, ale na jazdy w promieniu 30 km od domu w zupelnosci wystarczy. Wada: brak klimatyzacji. Zalety: male, zwrotne autko, ktore mozna wparkowac w kazda dziurke. Dla odmiany moge sobie pojezdzic automatem (na dluzszych trasach z automatem jest nudno, ale w miescie to przydatna rzecz), nie musze przejmowac sie radarami, no i jazda z 1/3 mocy to przydatne cwiczenie pokory na drodze. Link Zgłoś
ralph-ralph Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 22:27 Hmm...e39 mam na myśli 8-9 letnie. A sama praca autem...dojazdy do pracy. Kilka miejsc dziennie, ale dotrzeć sprawnie i bezstresowo (pracuję ściśle umysłowo), najlepiej w komforcie (bo muszę odpocząć między wykładami). Około 400km/tyg, więc raczej umiarkowanie, zadbany wóz nie płata figli na tak krótki dystans. I osobiście nie ma większego znaczenia w tym przypadku oszczędność na paliwie rzędu 200pln/mies. Koszty dodatkowe...taka zasada realności, że przyjemność czasem popłaca. pozdrawiam Link Zgłoś
qqryq77 do BERT.D.S 02.05.05, 11:39 Oj widze że ty zaczynasz mieć jakąś małą manie na temat tego miejsca do parkowania i fotoradarów. A tak naprawde to jest tak że jak jest bardzo ciasne miejsce to i tak przeważnie nikt się w nie nie wpycha bo wiadomo że jak przyjdą do tych po bokach to łatwo mogą obić samochód. A co do tych radarów to powiem ci że codziennie przejeżdżam do pracy przez całą Warszawe i tylko chyba raz widziałem fotoradar a i tak jeżdże o wiele szybciej zresztą chyba jak każdy niż przepisowe 50km/h i jeszcze nic mi nie przysłali. Na koniec napisze że warto mieć troche przyjemności z życia a nie tylko kupować rzeczy które tylko służa do jako takiego przemieszczania się. ( i nie chodzi już tu o te BMW ale 30 tys za Pande uważam za jeszcze większą głupote) Link Zgłoś
bert.d.s punkt widzenia a punkt siedzenia 02.05.05, 11:52 qqryq77 napisał: > Oj widze że ty zaczynasz mieć jakąś małą manie na temat tego miejsca do > parkowania i fotoradarów. Stary, nie wierzysz, to przyjedz do mnie i sprobuj zaparkowac sie w centrum, chocby nawet na platnym parkingu. Na 30- kilometrowym odcinku, jaki przejezdzam do pracy stoi 8 (slownie: osiem) fotoradarow stalych w kazda strone, nie wspominajac juz o tych umieszczonych w nieoznakowanych samochodach. W ciagu pol roku dopadli mnie bolesnie (po 175 euro) dwa razy i Ty mi mowisz, ze mam manie (chyba lepszy termin to obsesja)? > Na koniec napisze że warto mieć troche przyjemności z życia a nie tylko kupować rzeczy które tylko służa do jako takiego przemieszczania się. Tu sie zgodze. Nie warto wydawac na samochod, bo choc jazde autem zalicze do czynnosci milych, to jednak odbieram te radary na przyklad jako zwykle dokuczanie mi. Moze lepiej wydac pieniadze zamiast na samochod, to na dobre wino. Gdyby nie to, ze musze miec samochod (np. bo nie dojade do pracy komunikacja publiczna), tobym sie go juz dawno pozbyl. Link Zgłoś
hondziarz a na co cie stać? 02.05.05, 14:10 jak chcesz porządny samochód, który najlepsze lata ma już za sobą i ciągle coś w nim będzie wysiadać, a ciebie stać na naprawę kup bmw. Jak chcesz zwykłe toczydło, które po byle uderzeniu pęka na pół kup punto. Link Zgłoś
dr.rocco Re: a na co cie stać? 02.05.05, 14:58 Ja lubie stare samochody , ale w dobrym stanie , wtedy maja jak dla mnie spora wartosc , no i wyszukane modele , ale jesli mam miec przed oczami te stare BMW ktore widuje na ulicy , to za takie cos to ja dziekuje , juz wtedy wole cos nowszego , a pande to kupilbym tylko 2-3 letnia , bo na nowa to szkoda mi tyle kasy , nowa nie jest warta tej ceny , jak dla mnie , ja zreszta preferuje samochody paroletnie , bo mozna je kupic w dobrej cenie , a jak ktos sie zna na samochodach to moze kupic dobre auto na jeszcze wiele lat, jak bedzie oczywiscie dbac. Link Zgłoś
siwy-55 Re: BMW vs Panda? 03.05.05, 13:54 ralph-ralph napisał: > Co byście woleli kupić- stare ale jare e39, czy nową Pandę? > > pozdrawiam ... na polskie drogi ? , kupilbym UAZ !!! Link Zgłoś
chris62 Re: BMW vs Panda? 04.05.05, 09:11 Pogodzę was i proponuję Scenika troszkę używanego - ma przestrzeń przyzwoite przyspieszenie przeciętną zwrotnośc bo w końcu na płycie kompakta i jakościowo całkiem niezły. ot taki kompromis auto do wszystkiego dla rodziny a wy tu w skrajności popadacie albo toczydełko Panda albo kolubryna BMW i ten co w trasy jeździ wykrzywia się na Pande a ten co po mieście ja wychwala. Za cenę Pandy to jeszcze można Logana kupić nowego i tez ma się nieco miejsca. Link Zgłoś
quentinpl proszę nie słuchaj tych gamonii, mam wielu 07.05.05, 04:12 znajomych, którzy jeżdżą nawet 14 letnimi bmw, i jak są w dobrym stanie, to nie ma wogóle o czym rozmawiać. Jest wiele b.dobrych i tanich serwisów, części też nie są drogie, są zamienniki. Od razu ostrzegam- większość bmek na naszych drogach to straszne paści, lepiej dać trochę więcej i przywieźć z Niemiec, jak będzie 1-2 właściciel i bezwypadkowa (b. łatwo sprawdzić) to masz super auto na lata, które zawsze sprzedasz z minimalną stratą wartości. O prowadzeniu, komforcie nie wspominam. Goście, którzy tutaj się produkują nigdy nie jechali ładną E34 alba E32. Nie słuchaj takich bzdur, że BMW E39 ma starą technikę i takie tam. Fiat Panda to pudełko na kółkach. Wogóle dziwi mnie twój dylemat, dla KAŻDEGO KTO SIĘ ZNA NA SAMOCHODACH, nie mówię tutaj o lekturze AutoŚwiata i dodatku GW, to jak wybór między pójściem do łóżka z super blondyną a panem dozorcą umwalonym od węgla, oczywiście Panda to dozorca gdyby ktoś nie kumał. Aha, za 30 tys. nie kupisz fajnej e39, ale bardzo fajną e34 lub e36 i jeszcze Ci zostanie kupę pieniędzy, na ubezpieczenia, radio czy nawet gaz sekwencyjny (koszty!). Nie daj sobie wcisnąć kitu o tym, że to banditen motor wagen czy będziesz miał wydatki. Tak mówiłem, gdy opierałem się na plotkach (co robią tutaj zwolennicy pandy i loganów), a nie na faktach. Pojeździłem trochę bmkami znajomych i szczenka mi opadła, a miałem już m.in. nową octavię, czy służbowe mondeo, prawie nowe. O japońcach nie ma co rozmawiać, bo to są rzeczy do przemieszczania się, żadnych emocji ani stylu. Zobacz sobie: www.bmw-klub.pl/index.html i poczytaj co ludzie piszą o starych bmw. Pozdrawiam. I pokaż że nosisz spodnie i kup bmw, nie pożałujesz. Osobiście jeżdżę BMW 540i w 6 biegowym manualu,V8- 286 ps, 6,4 do setki, fiat czy żabojady takiego silnika nie zbudują nawet za 10 lat. Polecam Ci jednak do normalnej jazdy 525 od 1993 roku 525 (vanos) 192 PS, albo 325 też od 1993 roku. Wystarcza na codzień i od święta, a pali tyle co silnik 2 litrowy. Osobiście diesli nie trawię, choć podobno z bmw są akurat fajne. Pamiętaj, żeby lać tylko syntetyk i regularnie robić przeglądy, a już innego auta nie kupisz w życiu- to Ci gwarantuję. BMW ma największą, obok Mercedesa, lojalność marki od lat. O czymś to świadczy. Link Zgłoś
ralph-ralph Re: proszę nie słuchaj tych gamonii, mam wielu 07.05.05, 09:39 Wobec takiego manifestu- wyłożę karty. Nie mam żadnych wątpliwości w tej kwestii. Po prostu chciałem poznać opinię forumowiczów, wielu potwierdza regułę widoczną na ulicach (tzn. wolą Pandę od e39). Wymieniają swoje powody ku temu, i dziękuję im za udział w dyskusji. W chwili obecnej, co jest moją osobistą opinią bazującą na obserwacji i opiniach znajomych (w tym ujeżdżających bmki), uważam właśnie e39 za faworyta w klasie "od 30 tysięcy", ma świetny stosunek ceny do jakości. I właśnie w tym przypadku prestiż dostaje się niejako gratis (choć nie może się równać do prestiżu czegoś salonowo-nowego, w tej klasie cenowej). Dostaje się też święty spokój na drodze i poczucie bezpiecznej przewagi nad większością innych kierowców. A że obecni tutaj opiniodawcy plują na to... W rzeczywistości, a zwłaszcza na drodze, co to zmienia? To jest właśnie powód, dla którego kupiłbym e39. Każdy, kto twierdzi inaczej w przypadku bmw, jest w moich oczach mocno podejrzany. A polskie skojarzenia marki z dresiarstwem i bandytami pozostawiam samym zainteresowanym. Nie wychwalę auta pod niebiosa, bo są lepsze, po prostu zalety piątki od strony technicznej są dla mnie oczywiste i priorytetowe (prestiż jako bonus, powtórzę, ale jaki bonus!). Teraz jeżdżę audi, po megane...stare audi żadna rewelacja, ale jak nie będę zmuszony, to auta klasy megane już nie kupię. No i auta kupuję za gotówkę, może to też ma jakieś znaczenie (chociaż niektórzy znajomi kupuja używki na raty, nawet mercedesy, alfy czy bmki i dobrze im z tym). Aha, i jeszcze jedno- nie planuję zmiany auta, jak na razie, obecne za dobrze się trzyma. PS.Jechałem niedawno niezagazowaną pietnastoletnią 750i...inna bajka i w ogóle 25l na setkę, ale co klasa, to klasa, pozdrawiam Link Zgłoś
quentinpl wiesz tu nie chodzi o manifest, cieszę się że 07.05.05, 10:23 dobrze wybierzesz, bmw to dodatkowa niesamowita frajda z jazdy. Tylko proszę uważaj, jakoś nie widziałem jeszcze e39 poniżej 40 tys. w b.dobrym stanie, nie mówię tutaj o ślniącym lakierze czy czystym śroku, ale zakładam że interesuje Cię auto bezwypadkowe i w idealnym stanie technicznym. Pamiętaj, że w porównaniu do e34 ma znacznie mniej trwałe zawieszenie (aluminium !) i droższe części. Natomiast widziałem piękne e39 528 z Niemiec, za ok. 7 tys. Euro, ale gość szukał sobie tego auta tydzień. W BMW lepiej kupić drożej starszy rocznik niż "okazję" w super cenie i potem płakać. Tak jak mówiłem, w Polsce szukanie BMKi fajnej to nie lada wyzwanie, życzę powodzenia i szerokiej drogi. Link Zgłoś
ralph-ralph Re: wiesz tu nie chodzi o manifest, cieszę się że 07.05.05, 11:09 Hej, ależ oczywiście, że jak e39- to tylko z zachodu! Ale, jak mówiłem, na razie nie szukam, pozdrawiam i szerokiej drogi:) Link Zgłoś