Dodaj do ulubionych

BMW vs Panda?

30.04.05, 19:27
Co byście woleli kupić- stare ale jare e39, czy nową Pandę?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 22:27
      ralph-ralph napisał:

      > Co byście woleli kupić- stare ale jare e39, czy nową Pandę?

      Teraz, w tej chwili? Zdecydowanie Pande. Oddalbym zonie, a sam mam lepsze auto
      niz jakis stary rupiec, chocby i z Bawarii.

      Gdybym nie mial ani auta, ani zony, to tez wole NOWA Pande od starego trupa. Po
      cholere mi stary, niemiecki (czyli awaryjny) grzyb? Jak sie umie jezdzic, to
      Panda tez mozna sie sprawnie poruszac.
      • ron76 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 22:43
        no nie moge:))))) nastepny jezdzacy japonskim shi.tem uwazajacy tojote za
        synonim orgazmu. moze i dobrze ze tacy nie jezdza niczym porzadnym
        • bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:03
          ron76 napisał:

          > no nie moge:))))) nastepny jezdzacy japonskim shi.tem uwazajacy tojote za
          > synonim orgazmu. moze i dobrze ze tacy nie jezdza niczym porzadnym

          1.nie uwazam Toyoty za synonim orgazmu. No, moze podniecilaby mnie troszke
          wypasiona Supra na przyklad. Nie jezdze Toyota i nie mam zamiaru.
          2. Fkat, ze jezdze japonskim shitem i mozesz sobie myslec co chcesz, ale nie
          zamienilbym sie na BMW. Wiesz dlaczego? Bo w odroznieniu od BMW to jest "cos
          porzadnego". Chodzi nie tylko o "objezdzanie". I tak nie mam gdzie "objezdzac",
          bo zdjeciarki sa doslownie wszedzie.
          3. Miejsce starych (tzn 10- letnich i starszych) aut jest na zlomowisku, nie na
          drogach. E39 to po prostu juz nie te czasy.
          4. nie ma co wspominac o obrzydliwym image'u BMW w ogole i E39 w szczegolnosci.
          • ron76 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:24
            jesli uwazasz pande za lepszy pojazd od e39 to po co ja w ogole z toba
            dyskutuje. poza tym co ma wiek auta do rzeczy? chyba liczy sie stan.
            • bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:45
              ron76 napisał:

              > jesli uwazasz pande za lepszy pojazd od e39 to po co ja w ogole z toba
              > dyskutuje.

              Moment, lepszy do czego? Caly czas zakladasz, ze lepsze jest to auto, ktore
              szybciej osiagnie setke albo ma wyzsza predkosc maksymalna. Tymczasem te
              parametry moga byc calkiem nieistotne, a za to liczy sie bardziej latwosc
              zaparkowania w miescie, koszty eksploatacji ( gwarancja!) czy popularnosc wsrod
              zlodziei. Predkosc max jest nieistotna, bo i tak nie ma gdzie jezdzic nawet z
              predkosciami osiagalnymi dla Pandy. Komfort na dlugich trasach jest nieistotny w
              aucie miejskim, a takim jest Panda. Napisalem Ci- na trasy to ja mam Honde, a
              dla zony Panda jest lepszym rozwiazaniem niz E39. Gdybym nie mial zadnego auta,
              to Panda jest lepsza, bo uniwersalniejsza- i na trasie sobie poradzi, i w
              miescie sie sprawdzi bez nadmiernych kosztow.
              Panda jest na pewno lepsza od E39 pod wzgledem techniki, ekonomicznosci i
              trwalosci. Nie, nie tylko stan sie liczy, technologia sprzed 10 lat jest dzis do
              niczego, zwlaszcza jesli mowimy o technologii niemieckiej. Niemcy potrafia
              zrobic cos porzadnie, jesli to cos jest juz wymyslone, ale jesli chodzi o
              wymyslanie, to lepiej idz gdzie indziej.
              • qqryq77 do BERT.D.S 30.04.05, 23:56
                Nie zgodze się z tobą. Model e39 był produkowany do 2004 roku kiedy to
                zastąpiła go nowa piątka. Co do kosztów to zawsze można kupić z silnikiem
                wysokoprężnym.
                Co do parkowania to wiele Piątek miało montowanych czujniki cofania.
                Co do jazdy w trasie to nie chodzi tylko o prędkość i przyspieszenia ale o
                rozstaw osi który ma wpływ na ilość miejsca z tyłu lepsze zachowanie samochodu
                na drodze no i komfort resorowania.
                Nie mówie że zdecydowałbym się na zakup BMW schociaż nie uważam go za samochód
                zły , tak jak pisałem wybrałbym jakiegoś kompakta lub klase średnią 3-4 letnią.

                Natomiast za kompletny bezsens uważam wydawanie ponad 30 tys na Pande.
                • bert.d.s Re: do BERT.D.S 01.05.05, 09:57
                  > Nie zgodze się z tobą. Model e39 był produkowany do 2004 roku

                  No dobrze, ale chyba troche bez sensu jest porownywac Pande do rocznej piatki,
                  no nie? Jesli juz w ogole takie porownanie ma miec sens, to wybierzmy auta
                  chociaz podobne cenowo. Jesli zas chcesz porownywac nowa Pande do rocznej
                  beemki, to odsylam Cie z powrotem do mojego poprzedniego postu- samochod to
                  narzedzie, a kazde narzedzie ma swoje zastosowanie. Sa zastosowania, gdzie Panda
                  sprawdza sie lepiej od BMW, sa takie, gdzie jest odwrotnie.

                  > Co do parkowania to wiele Piątek miało montowanych czujniki cofania.

                  Ale mi chodzi o brak miejsca na taka wielka kolubryne. Co Ci po czujnikach,
                  jesli nie ma miejsca, w ktore mozna by sie wpasowac duzym autem?

                  > Co do jazdy w trasie to nie chodzi tylko o prędkość i przyspieszenia ale o
                  > rozstaw osi który ma wpływ na ilość miejsca z tyłu lepsze zachowanie samochodu
                  > na drodze no i komfort resorowania.

                  Oczywiscie. Zauwaz jednak, ze w zakresie predkosci osiagalnych bez narazania sie
                  na drogie fotki wlasnego auta wszedzie poza Niemcami roznica nie jest
                  porazajaca. Nie zamierzam dowodzic, ze Panda jest rownie komfortowa jak BMW, bez
                  obawy. Oczywiscie, ze wole jechac w trase BMW niz Panda ze wzgledu na komfort.
                  Ale dawno, dawno temu robilem w pojedynke ponadtysiackilometrowe trasy
                  czterobiegowym Fiatem Uno z silniczkiem 900 i tez przezylem.
              • ml_500 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 30.04.05, 23:58
                ale bzdury.... a co wymyslili japsy? najlepszym przykladem jest ten najwiekszy
                lexus zerzniety z s-klassy w 140. tylko szkoda ze ci cudowni wynalazcy
                japonczycy nie potrafia do dzis wymyslec silnika ktory posiada 12 cylindrow
                hehehe.
                • bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 09:58
                  > japonczycy nie potrafia do dzis wymyslec silnika ktory posiada 12 cylindrow

                  Ide o zaklad, ze potrafia wymyslic, ale po prostu nie widza takiej potrzeby. Z
                  czym zreszta moge sie zgodzic.
                • karakalla Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 12:27
                  ml_500 napisał:

                  > japonczycy nie potrafia do dzis wymyslec silnika ktory posiada 12 cylindrow
                  > hehehe.

                  Jasne. V12 do tej bryczki:

                  www.autogallery.com.hk/product.php?id=377
                  wyciągają pokątnie z zaimportowanych w tym celu VW Golfów. He he he.
                  • ml_500 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 22:36
                    mowisz o aucie za milion dolarow!! ja mowie o seryjnych pojazdach dostepnych za
                    jakies sensowne pieniadze. zreszta pewnie ma silnik mercedesa lub bmw:P bo
                    skoro tak to czemu Leksus z niego nie korzysta??
                    • ml_500 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 22:38
                      dodatkowo jest to nieziemsko brzydki pojazd jak za milion bucksow
                    • karakalla Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 02.05.05, 19:33
                      ml_500 napisał:

                      > mowisz o aucie za milion dolarow!! ja mowie o seryjnych pojazdach dostepnych
                      za
                      >
                      > jakies sensowne pieniadze. zreszta pewnie ma silnik mercedesa lub bmw:P bo
                      > skoro tak to czemu Leksus z niego nie korzysta??

                      Ten milion to pomyłka czy hiperbola? Ten model można sobie kupić w Japonii za
                      równowartość jakichś 80 czy 100 k€. Czemu Lexus nie korzysta - zapytaj
                      rzecznika Toyoty. Pewnie dlatego, że do tej pory nie było takiej potrzeby. Ale
                      teraz zapowiadają wprowadzenie modelu pozycjonowanego ponad LS, i tam V12
                      będzie jak znalazł.
                      A że patrząc na barokowo-eklektyczną Century można puścić pawia, to zgoda. Ręka
                      stylistów lekka jak przy projektowaniu Ziłów dla Breżniewa i spółki.
              • mobile5 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 00:00
                bert.d.s napisała:
                Niemcy potrafia
                > zrobic cos porzadnie, jesli to cos jest juz wymyslone, ale jesli chodzi o
                > wymyslanie, to lepiej idz gdzie indziej.

                Co do wymyślania, to na liście noblistów, Niemców jest chyba najwięcej.
            • gls1 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 03.05.05, 13:51
              Wolal bym 20 letnia Wolge niz nowa Pande!! Panda jest mala ciasna pali nie
              najmniej, ma problemy z ruszaniem i przyspieszaniem a przy 130 km/h na prostej
              chce wypasc z drogi, sypie sie jak choinka swiateczna w marcu, ma male
              obrzydliwe koleczka i ledwo miesci 4 dorosle osoby. Poza tym jest potwornie
              droga, bo taki samochod powinien koszatowac 0d 16 tys zl, do max 25 tys zl a
              nie 30 w podstawowej wersji bez kola zapasowego he he!!! !!!!
          • aron2004 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 08:09
            > 3. Miejsce starych (tzn 10- letnich i starszych) aut jest na zlomowisku, nie na
            > drogach.

            a to ciekawe. w USA i UE nie jeżdżą auta 10-letnie i starsze?
            tam wszystkie na złomowisku?
            • bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 09:59
              Nie wiem jak jest w USA, zreszta to osobny rozdzial, ale w blizszej Polsce UE
              odsetek aut ponad 10- letnich nie jest zbyt wielki. Powiedzmy, gora 10%
              • mobile5 Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 11:10
                W biednej Finlandii średni wiek auta to 11 lat.
                • bert.d.s Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 01.05.05, 11:27
                  W zamozniejszej Belgii: 8. Sa jednak duze roznice miedzy Flandria i Walonia.
                  Zamozniejsza Flandria ma znacznie nowoczesniejszy park samochodowy.
                  • swoboda_t Re: BMW vs Panda? tak szczerze? 03.05.05, 23:58
                    Kolega chyba dawno nie był za granicą?? Ja akurat dziś wróciłem z tygodniowego
                    pobytu w Niemczech. Samochodów 10-15 letnich na każdym kroku wiele, a i 20
                    latki co i rusz widywałem (głównie MB i Golfy).
    • pavulon78 Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 22:53
      W cenie nowej Pandy (tej droższej wersji) będziesz miał conajwyżej 10 letnie
      BMW. Zależy co kto lubi. Ja osobiście wybrałbym Pandę.
      • qqryq77 Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 23:10
        Ja też się interesuje kwestią co lepiej kupić czy nowy klasy miejskiej za ok 30-
        35tys czy też używany za taką samą cene.
        Doszedłem do wniosku że po ostatnich podwyżkach nowych samochodów niech je
        sobie sami kupują. Np. co oferowane jest w takiej nowej Pandzie.
        W zasadzie nie ma tam żadnego wyposażenia , samochód ma nudną plastykową szarą
        deskę rozdzielczą. Dodatkowo jest mała ma mały rozstaw osi który nie zapewnia
        właściwego komforu jazdy i raczej trudno być wypoczętym po długiej wyprawie.

        Co do BMW e39 czyli serii 5. Jest to bardzo fajny samochodzik który można kupić
        z 96-7 roku za cene Pandy. Mało tego za cene Pandy można nawet kupić większą 7
        z 95 roku. Należy wziąść jednak pod uwage że koszty utrzymania będą wysokie.

        Osobiście oscylował bym w jakiś używanych samochodach 3-4 letnich które już
        starciły na wartości i można je kupić za cene nowej Pandy tzn. bardz duży wybór
        aut klasy kompakt a może nawet coś fajnego trafiłoby się w klasie średniej.
    • callafior Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 22:58
      Pandę, ze względów ekonomicznych - psuje się co prawda, ale tanie części. BMW to
      raczej jak masz więcej kasy na eksploatację - używane, zatem coś na pewno trzeba
      zmienić (ceny części wywiną ci kieszenie na lewą stronę), a o spalaniu nie
      wszpomnę. No i oczywiście zależy jak dynamicznie lubisz jeździć.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • qqryq77 do Kalafiora 30.04.05, 23:12
        Nie zapominaj że są silniki wysokoprężne które spalają nawet mniej ropy niż
        Panda benzyny.
        • callafior Re: do Kalafiora 01.05.05, 21:31
          tak, ale nie zapominaj, ze silnik za 2.5 litrowy jest "nieco" wzysye ubezpieczenie.
          ---------
          Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
          • klemens1 Re: do Kalafiora 04.05.05, 07:31
            > tak, ale nie zapominaj, ze silnik za 2.5 litrowy jest "nieco" wzysye
            ubezpiecze
            > nie.

            Ja za 2.5l płacę OC ok. 450 PLN rocznie - więc "nieco" jest właściwym słowem.
            • callafior Re: do Kalafiora 06.05.05, 19:12
              Co to za ubezpieczyciel? Czy aby na pewno rzetelny w razie odszkodowania?
              Osobiście podchodziłbym do niego z dystansem.
              ---------
              Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • kompressor Re: BMW vs Panda? 30.04.05, 23:57
      Zalezy w jakiej sytuacji.
      Majac staly dochod na niezlym poziomie to zdecydowanie BMW, jednak jesli
      mialbym do wydania z mozolem uzbierana sume xx zł to chyba jednak pande.
      Bo wolalbym jezdzic codziennie i w zaleznosci od potrzeb a nie tylko w weekendy
      bo nie ma za co zalac :)
    • ralph-ralph Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 05:55
      Dzięki za replay.

      Właśnie się wybieram do Zakopanego w piątkę (sami dorośli znajomi) i taka e39
      byłaby jak znalazł. Na szczęście pojedziemy audi, a nie pandą.
      Nad e39 się zastanawiam, za gotówkę.
      Benzyna mnie nie przeraża, ja pracuję samochodem i jeśli mam po co jechać, to
      pieniądze na benzynę są. Stąd najchętniej 525,

      pozdrawiam

      PS.Za to rozumiem kupujących coś w stylu Pandy na raty.
      • b12 Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 13:04
        I tu moim zdaniem najlepszy byłby kompromis. Bo i zajeżdżony niemiec (jaki
        przebieg może mieć dwunastoletnie BMW ?? ) i taniutka w każdym tego słowa
        znaczeniu Panda nie odpowiadałyby mi jako narzędzie codziennego użytku.
        Pewnie wybrałbym używanego Golfa, jak ktoś chce bagażnik to Vento albo Astrę I
        a do miasta Yarisa. Takie jest moje zdanie.
        • bert.d.s Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 17:50
          No widzisz, co kto lubi. Moja malzonka wybrala sie w podroz, wiec wstawilem
          swoja hondzine do garazu i jezdze jej Micra. Ma tylko litrowy silniczek, ale na
          jazdy w promieniu 30 km od domu w zupelnosci wystarczy. Wada: brak klimatyzacji.
          Zalety: male, zwrotne autko, ktore mozna wparkowac w kazda dziurke. Dla odmiany
          moge sobie pojezdzic automatem (na dluzszych trasach z automatem jest nudno, ale
          w miescie to przydatna rzecz), nie musze przejmowac sie radarami, no i jazda z
          1/3 mocy to przydatne cwiczenie pokory na drodze.
        • ralph-ralph Re: BMW vs Panda? 01.05.05, 22:27
          Hmm...e39 mam na myśli 8-9 letnie.

          A sama praca autem...dojazdy do pracy. Kilka miejsc dziennie, ale dotrzeć
          sprawnie i bezstresowo (pracuję ściśle umysłowo), najlepiej w komforcie (bo
          muszę odpocząć między wykładami). Około 400km/tyg, więc raczej umiarkowanie,
          zadbany wóz nie płata figli na tak krótki dystans. I osobiście nie ma większego
          znaczenia w tym przypadku oszczędność na paliwie rzędu 200pln/mies. Koszty
          dodatkowe...taka zasada realności, że przyjemność czasem popłaca.

          pozdrawiam
          • qqryq77 do BERT.D.S 02.05.05, 11:39
            Oj widze że ty zaczynasz mieć jakąś małą manie na temat tego miejsca do
            parkowania i fotoradarów.
            A tak naprawde to jest tak że jak jest bardzo ciasne miejsce to i tak
            przeważnie nikt się w nie nie wpycha bo wiadomo że jak przyjdą do tych po
            bokach to łatwo mogą obić samochód.
            A co do tych radarów to powiem ci że codziennie przejeżdżam do pracy przez całą
            Warszawe i tylko chyba raz widziałem fotoradar a i tak jeżdże o wiele szybciej
            zresztą chyba jak każdy niż przepisowe 50km/h i jeszcze nic mi nie przysłali.

            Na koniec napisze że warto mieć troche przyjemności z życia a nie tylko kupować
            rzeczy które tylko służa do jako takiego przemieszczania się. ( i nie chodzi
            już tu o te BMW ale 30 tys za Pande uważam za jeszcze większą głupote)
            • bert.d.s punkt widzenia a punkt siedzenia 02.05.05, 11:52
              qqryq77 napisał:

              > Oj widze że ty zaczynasz mieć jakąś małą manie na temat tego miejsca do
              > parkowania i fotoradarów.

              Stary, nie wierzysz, to przyjedz do mnie i sprobuj zaparkowac sie w centrum,
              chocby nawet na platnym parkingu. Na 30- kilometrowym odcinku, jaki przejezdzam
              do pracy stoi 8 (slownie: osiem) fotoradarow stalych w kazda strone, nie
              wspominajac juz o tych umieszczonych w nieoznakowanych samochodach. W ciagu pol
              roku dopadli mnie bolesnie (po 175 euro) dwa razy i Ty mi mowisz, ze mam manie
              (chyba lepszy termin to obsesja)?

              > Na koniec napisze że warto mieć troche przyjemności z życia a nie tylko
              kupować rzeczy które tylko służa do jako takiego przemieszczania się.

              Tu sie zgodze. Nie warto wydawac na samochod, bo choc jazde autem zalicze do
              czynnosci milych, to jednak odbieram te radary na przyklad jako zwykle
              dokuczanie mi. Moze lepiej wydac pieniadze zamiast na samochod, to na dobre
              wino. Gdyby nie to, ze musze miec samochod (np. bo nie dojade do pracy
              komunikacja publiczna), tobym sie go juz dawno pozbyl.
    • hondziarz a na co cie stać? 02.05.05, 14:10
      jak chcesz porządny samochód, który najlepsze lata ma już za sobą i ciągle coś
      w nim będzie wysiadać, a ciebie stać na naprawę kup bmw. Jak chcesz zwykłe
      toczydło, które po byle uderzeniu pęka na pół kup punto.
      • dr.rocco Re: a na co cie stać? 02.05.05, 14:58
        Ja lubie stare samochody , ale w dobrym stanie , wtedy maja jak dla mnie
        spora wartosc , no i wyszukane modele , ale jesli mam miec przed oczami
        te stare BMW ktore widuje na ulicy , to za takie cos to ja dziekuje ,
        juz wtedy wole cos nowszego , a pande to kupilbym tylko 2-3 letnia , bo na
        nowa to szkoda mi tyle kasy , nowa nie jest warta tej ceny , jak dla mnie ,
        ja zreszta preferuje samochody paroletnie , bo mozna je kupic w dobrej cenie ,
        a jak ktos sie zna na samochodach to moze kupic dobre auto na jeszcze wiele lat,
        jak bedzie oczywiscie dbac.
    • siwy-55 Re: BMW vs Panda? 03.05.05, 13:54
      ralph-ralph napisał:

      > Co byście woleli kupić- stare ale jare e39, czy nową Pandę?
      >
      > pozdrawiam

      ... na polskie drogi ? , kupilbym UAZ !!!
    • chris62 Re: BMW vs Panda? 04.05.05, 09:11
      Pogodzę was i proponuję Scenika troszkę używanego - ma przestrzeń przyzwoite
      przyspieszenie przeciętną zwrotnośc bo w końcu na płycie kompakta i jakościowo
      całkiem niezły. ot taki kompromis auto do wszystkiego dla rodziny a wy tu w
      skrajności popadacie albo toczydełko Panda albo kolubryna BMW i ten co w trasy
      jeździ wykrzywia się na Pande a ten co po mieście ja wychwala.
      Za cenę Pandy to jeszcze można Logana kupić nowego i tez ma się nieco miejsca.
    • quentinpl proszę nie słuchaj tych gamonii, mam wielu 07.05.05, 04:12
      znajomych, którzy jeżdżą nawet 14 letnimi bmw, i jak są w dobrym stanie, to nie
      ma wogóle o czym rozmawiać. Jest wiele b.dobrych i tanich serwisów, części też
      nie są drogie, są zamienniki. Od razu ostrzegam- większość bmek na naszych
      drogach to straszne paści, lepiej dać trochę więcej i przywieźć z Niemiec, jak
      będzie 1-2 właściciel i bezwypadkowa (b. łatwo sprawdzić) to masz super auto na
      lata, które zawsze sprzedasz z minimalną stratą wartości. O prowadzeniu,
      komforcie nie wspominam. Goście, którzy tutaj się produkują nigdy nie jechali
      ładną E34 alba E32. Nie słuchaj takich bzdur, że BMW E39 ma starą technikę i
      takie tam. Fiat Panda to pudełko na kółkach. Wogóle dziwi mnie twój dylemat, dla
      KAŻDEGO KTO SIĘ ZNA NA SAMOCHODACH, nie mówię tutaj o lekturze AutoŚwiata i
      dodatku GW, to jak wybór między pójściem do łóżka z super blondyną a panem
      dozorcą umwalonym od węgla, oczywiście Panda to dozorca gdyby ktoś nie kumał.
      Aha, za 30 tys. nie kupisz fajnej e39, ale bardzo fajną e34 lub e36 i jeszcze Ci
      zostanie kupę pieniędzy, na ubezpieczenia, radio czy nawet gaz sekwencyjny
      (koszty!). Nie daj sobie wcisnąć kitu o tym, że to banditen motor wagen czy
      będziesz miał wydatki. Tak mówiłem, gdy opierałem się na plotkach (co robią
      tutaj zwolennicy pandy i loganów), a nie na faktach. Pojeździłem trochę bmkami
      znajomych i szczenka mi opadła, a miałem już m.in. nową octavię, czy służbowe
      mondeo, prawie nowe. O japońcach nie ma co rozmawiać, bo to są rzeczy do
      przemieszczania się, żadnych emocji ani stylu. Zobacz sobie:
      www.bmw-klub.pl/index.html i poczytaj co ludzie piszą o starych bmw.
      Pozdrawiam. I pokaż że nosisz spodnie i kup bmw, nie pożałujesz. Osobiście
      jeżdżę BMW 540i w 6 biegowym manualu,V8- 286 ps, 6,4 do setki, fiat czy żabojady
      takiego silnika nie zbudują nawet za 10 lat. Polecam Ci jednak do normalnej
      jazdy 525 od 1993 roku 525 (vanos) 192 PS, albo 325 też od 1993 roku. Wystarcza
      na codzień i od święta, a pali tyle co silnik 2 litrowy. Osobiście diesli nie
      trawię, choć podobno z bmw są akurat fajne. Pamiętaj, żeby lać tylko syntetyk i
      regularnie robić przeglądy, a już innego auta nie kupisz w życiu- to Ci
      gwarantuję. BMW ma największą, obok Mercedesa, lojalność marki od lat. O czymś
      to świadczy.
      • ralph-ralph Re: proszę nie słuchaj tych gamonii, mam wielu 07.05.05, 09:39
        Wobec takiego manifestu- wyłożę karty.
        Nie mam żadnych wątpliwości w tej kwestii. Po prostu chciałem poznać opinię
        forumowiczów, wielu potwierdza regułę widoczną na ulicach (tzn. wolą Pandę od
        e39). Wymieniają swoje powody ku temu, i dziękuję im za udział w dyskusji.
        W chwili obecnej, co jest moją osobistą opinią bazującą na obserwacji i
        opiniach znajomych (w tym ujeżdżających bmki), uważam właśnie e39 za faworyta w
        klasie "od 30 tysięcy", ma świetny stosunek ceny do jakości.
        I właśnie w tym przypadku prestiż dostaje się niejako gratis (choć nie może się
        równać do prestiżu czegoś salonowo-nowego, w tej klasie cenowej). Dostaje się
        też święty spokój na drodze i poczucie bezpiecznej przewagi nad większością
        innych kierowców. A że obecni tutaj opiniodawcy plują na to... W
        rzeczywistości, a zwłaszcza na drodze, co to zmienia?
        To jest właśnie powód, dla którego kupiłbym e39. Każdy, kto twierdzi inaczej w
        przypadku bmw, jest w moich oczach mocno podejrzany. A polskie skojarzenia
        marki z dresiarstwem i bandytami pozostawiam samym zainteresowanym.
        Nie wychwalę auta pod niebiosa, bo są lepsze, po prostu zalety piątki od strony
        technicznej są dla mnie oczywiste i priorytetowe (prestiż jako bonus, powtórzę,
        ale jaki bonus!).
        Teraz jeżdżę audi, po megane...stare audi żadna rewelacja, ale jak nie będę
        zmuszony, to auta klasy megane już nie kupię. No i auta kupuję za gotówkę, może
        to też ma jakieś znaczenie (chociaż niektórzy znajomi kupuja używki na raty,
        nawet mercedesy, alfy czy bmki i dobrze im z tym).
        Aha, i jeszcze jedno- nie planuję zmiany auta, jak na razie, obecne za dobrze
        się trzyma.

        PS.Jechałem niedawno niezagazowaną pietnastoletnią 750i...inna bajka i w ogóle
        25l na setkę, ale co klasa, to klasa,

        pozdrawiam
        • quentinpl wiesz tu nie chodzi o manifest, cieszę się że 07.05.05, 10:23
          dobrze wybierzesz, bmw to dodatkowa niesamowita frajda z jazdy. Tylko proszę
          uważaj, jakoś nie widziałem jeszcze e39 poniżej 40 tys. w b.dobrym stanie, nie
          mówię tutaj o ślniącym lakierze czy czystym śroku, ale zakładam że interesuje
          Cię auto bezwypadkowe i w idealnym stanie technicznym. Pamiętaj, że w porównaniu
          do e34 ma znacznie mniej trwałe zawieszenie (aluminium !) i droższe części.
          Natomiast widziałem piękne e39 528 z Niemiec, za ok. 7 tys. Euro, ale gość
          szukał sobie tego auta tydzień. W BMW lepiej kupić drożej starszy rocznik niż
          "okazję" w super cenie i potem płakać. Tak jak mówiłem, w Polsce szukanie BMKi
          fajnej to nie lada wyzwanie, życzę powodzenia i szerokiej drogi.
          • ralph-ralph Re: wiesz tu nie chodzi o manifest, cieszę się że 07.05.05, 11:09
            Hej,

            ależ oczywiście, że jak e39- to tylko z zachodu!

            Ale, jak mówiłem, na razie nie szukam,

            pozdrawiam i szerokiej drogi:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka