postman1
11.05.05, 11:12
Zaraz trafi mnie szlag: wczoraj zostawilem auto u mechanika na wymiane
przegubu - zmienilem samochod i miasto zamieszkania, wiec zmienilem tez
mechanika (kierujac sie m. in. opiniami w necie).
Dzis o szostej rano (jak sie umowilismy) jade tramwajem po samochod na drugi
koniec miasta i co? Nikogo nie ma!!! Mojego auta tez nie widze, mam nadzieje,
ze jest zamkniete w warsztacie. Czekalem tam 4 i pol godziny, starajac sie do
gnoja dodzwonic, az w koncu jakis koles podjechal, stwierdzil, ze skoro tego
mechanika jeszcze nie ma to na pewno sie schlal i juz nie przyjdzie...
A ja potrzebuje moj samochod!
Co mam teraz zrobic?! Nie moge co chwila sprawdzac czy ktos przyszedl bo sam
dojazd do warsztatu zajmuje godzine. Mam wezwac policje? I co jej powiem?
Doradzcie mi cos, bo mnie zaraz krew zaleje!