Dodaj do ulubionych

"Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo"

14.05.05, 15:06











"Rzeczpospolita" pisze, że drastycznie spadła w Polsce sprzedaż nowych
samochodów. Miesięcznie sprzedaje się ich tyle ile w 1995-tym roku. Dziennik
dodaje, że podobnie dzieje się w innych państwach europejskich.
Właściciel jednego z warszawskich salonów Alfa Romeo
powiedział "Rzeczpospolitej", że tak fatalnego miesiąca jak maj jeszcze w
swojej kilkunastoletniej działalności nie miał. Nie udało mu się sprzedać w
nim ani jednego samochodu, a dotychczas maj był zazwyczaj dobrym miesiącem
dla dilerów.
Zdaniem dyrektora związku producentów i importerów samochodów Jakuba Farysia
słabnący popyt jest wynikiem sprowadzenia dużej ilości aut używanych, a
jednocześnie niskiego wskaźnika optymizmu wśród potencjalnych kupców. Według
niego ludzie nie mają pieniędzy i obawiają się zaciągania kredytów, bo nie
wiedzą, czy będą w stanie je spłacić.
Faryś uważa, że narzucona przez producentów harmonizacja cen w Europie
uniemożliwia dostosowanie oferty do możliwości finansowych klientów. Jego
zdaniem obecna sytuacja może doprowadzić do bankructw właścicieli salonów.
Obserwuj wątek
    • hondziarz Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 15:33
      naprawdę mnie przykro. niech się wreszcie skończy polityka harmonizacji cen w
      Polsce (oczywiście w górę).
    • hippolin jest też dobra wiadomość 14.05.05, 15:45
      spadek sprzedaży dotyka najbardziej fabryki poza naszym krajem,
      ja tam bym kupił może samochód nawet i nowy, Getz mi się podoba ale jak Hyundai pobudował na Słowacji to ja nie mam zamiaru kupować samochodu, którego producent ma gdzieś losy polskiej gospodarki, niech sprzedają tam gdzie pobudowali.

      Co do salonów - niech sprzedają używane.

      Drugi powód: Przecież w naszym państwie to nieopłaca się mieć nówki, zaraz ktoś gwożdziem porysuje, radio ukradnie albo cały samochód.

      Trzeci powód: Roboczogodzina w pierwszym lepszym ASO to 50-100zł+vat, przecież ten mechanik i tak tyle nie dostanie, przecież nie będę pracował 4godzin żeby zarobić na jedną roboczogodzinę mechanika! W takim razie wolę mieć starsze auto, najlepiej prostej konstrukcji i naprawiać go u pana Stasia na wsi.
      Z nowym autem tego się nie da.

      Czwarty powód: mając stary samochód nie potrzebuję AC więc wszystko sprowadza się do jednego - bardziej opłaca się jeżdzić starszym autem, mimo że naprawy kosztują.

      Piąty powód: dzisiejsze auta nie są tak dobre jak kiedyś, skoro 20letni Mercedes 190 trzyma się tak dobrze jak 5letnia C-klasa to też coś znaczy

      P.S. poważnie zastanawiam się nad Pandą
      • mamlas.1 Re: jest też dobra wiadomość 14.05.05, 17:05
        hippolin napisał:

        > spadek sprzedaży dotyka najbardziej fabryki poza naszym krajem,
        > ja tam bym kupił może samochód nawet i nowy, Getz mi się podoba ale jak
        Hyundai
        > pobudował na Słowacji to ja nie mam zamiaru kupować samochodu, którego produce
        > nt ma gdzieś losy polskiej gospodarki, niech sprzedają tam gdzie pobudowali.
        >
        > Co do salonów - niech sprzedają używane.
        >
        > Drugi powód: Przecież w naszym państwie to nieopłaca się mieć nówki, zaraz
        ktoś
        > gwożdziem porysuje, radio ukradnie albo cały samochód.
        >
        > Trzeci powód: Roboczogodzina w pierwszym lepszym ASO to 50-100zł+vat,
        przecież
        > ten mechanik i tak tyle nie dostanie, przecież nie będę pracował 4godzin żeby
        z
        > arobić na jedną roboczogodzinę mechanika! W takim razie wolę mieć starsze
        auto,
        > najlepiej prostej konstrukcji i naprawiać go u pana Stasia na wsi.
        > Z nowym autem tego się nie da.
        >
        > Czwarty powód: mając stary samochód nie potrzebuję AC więc wszystko sprowadza
        s
        > ię do jednego - bardziej opłaca się jeżdzić starszym autem, mimo że naprawy
        kos
        > ztują.
        >
        > Piąty powód: dzisiejsze auta nie są tak dobre jak kiedyś, skoro 20letni
        Mercede
        > s 190 trzyma się tak dobrze jak 5letnia C-klasa to też coś znaczy
        >
        > P.S. poważnie zastanawiam się nad Pandą
        >

        Głupie myślenie,żeby jeszcze w Polsce robili dobre samochody to OK,ale
        pudełkowata Panda ze wstrętną z wyglądu i wykonania tablicą rozdzielczą i
        mułowatymi silnikami albo przestarzała,siermiężna Astra Classic,która na mój
        gust to powinna zakończyć karierę już 3-4 lata temu to ostatnie oferty rynkowe
        jakie przyszłyby mi do głowy.
      • arme Re: jest też dobra wiadomość 15.05.05, 15:08
        > Piąty powód: dzisiejsze auta nie są tak dobre jak kiedyś, skoro 20letni
        Mercede
        > s 190 trzyma się tak dobrze jak 5letnia C-klasa to też coś znaczy
        i dużo lepiej od nowej SL
    • ml_500 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 15:45
      przemadry Faryś oczywiscie nie pojmuje ze ten co kupuje auto za 10 tys. zl nie
      kupi alfy za 80 tys. rownajcie ceny dalej do gory a z pewnoscia zobaczycie
      wkrotce efekty
    • traktorzysta Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 16:00
      No i jeszcze te durne przepisy dotyczące VAT . Dlaczego w Niemczech ,można
      odpisywać od KAŻDEGO samochodu ,branego na firmę, VAT od paliwa i od ceny ?
      Nie ważne ,że to sedan czy coupe ,ale ważne ,że na firmę . No ale oczywiście
      wina lezy po stronie klientów hahaha ,że nie raczyli z łaski swojej kupić
      DROGIEGO samochodu prosto z salonu ,gdzie na serwisie siedzą kmioty ,a nówka
      możne okazać się SZPACHLEM z używanymi częściami . Mi jakoś ich nie szkoda .
      • swoboda_t Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 19:00
        W Niemczech ok. 50% nowosprzedawanych samochodów osobowych to zakupy firmowe(za
        AutoBild). Takie auta są czesto wymieniane na nowe już po roku. No, ale tam
        jest pełne odliczenie VAT od osobówek, stabilne i jasne przepisy itd.itp.
        Interes się kręci. W Polsce się nie da. W Polsce potencjalnym klientem salonu
        AR czy np. Opel nie jest firma, bo jej się nie opłaci, nie jest przedstawiciel
        klasy średniej, bo takiej nie ma(no niby jest,ale za niedługo znów wyginie). W
        Polsce potencjalnym klientem na nówkę Alfę jest Pan Zbigniew pracujący w
        jakiejś fabryce, który kupił właśnie-nie wiedzieć czemu-zamiast nowej 10letnią
        Vetrę.
        • tsunami1 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 22:54
          nie uwazacie ze to nie wina dealerow ze prawo jest idiotyczne? Dealerzy nie
          ponosza winy za ceny swoich aut bo te ceny reguluja niestety importerzy. Marza
          na autach to z reguly 4% wiec co mozna dawac gratis co? czasami wiecej sie
          zarabia na sprzedazy uzywek niz na nowych autach.
          • edek40 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 16.05.05, 13:26
            Moze cos sie zmienilo przez te kilka lat, ale moj znajomy pracowal kiedys w banku w Niemczech. Przez jego rece przechodzily papiery zwiazane z zakupem opla corsy do duzego salonu w Niemczech. Samochod w najbardziej wypasionej wersji kosztowal okolo 7000 DM (wtedy ponizej 14.000 zl), a sprzedawali za nie mniej niz 14.000 DM. Z tej marzy utrzymywali salon, akcje promocyjne i takie tam. 4% to raczej marza sklepu spozywczego sprzedajacego towar szalenie masowy. A samochody nigdy i nigdzie nie sa towarem masowym.
            • swoboda_t Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 16.05.05, 17:58
              Kiedyś czytałem w jakiejś gazecie (więc nie daję głowy za prawdziwość), że z
              ichniejszego "dochodzenia" wynika, żę marże na samochody wynoszą od kilku do
              kilkunastu procent. I tak-zwykle najniższe marze są na japończyki i ogólnie
              nowe modele. Jako przykład podano wchodzącego wówczas na rynek Nissana Micrę,
              na którego marża była "bardzo niska"-zaledwie 5%(plus-minus1%,dokładnie nie
              pamiętam). Na większość popularnych samochodów(40-60tysięcy złotych)marża
              wynosiła 10% (niektóre mniej, niektóre więcej), a na modele będące już długo w
              produkcji(np.Astra Classic)zwykle co najmniej kilkanaście procent. Narzuty na
              samochody luksusowe są już sporo większe. Dane te były wyciągane głównie od
              samych dealerów i ich pracowników, więc śmiem twierdzić, że są jeszcze
              zaniżone. Aha-ochodzi jeszcze marża importera. Mają z czego spuszczać ;)
    • mamlas.1 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 17:02
      > Faryś uważa, że narzucona przez producentów harmonizacja cen w Europie

      NIE PRZEZ PRODUCENTÓW TYLKO PRZEZ UNIĘ EUROPEJSKĄ!!!!!!!!!!! ZBLIŻA SIE
      REFERENDUM WIEC ZNÓW CZAS ZAMYDLIĆ LUDZIOM OCZY?
      • siwy-55 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 19:28
        Podobna sytuacje mielismy w szwecji po 1995 roku , salony obnizyly marze jak
        np. "Citroën" "Suzuki" , a wiele innych nie podnosilo ceny aut jak dawniej -
        zadowolili sie nizszym dochodem.
        Przypuszczam ze polscy dealerzy maja dwa wyjscia :
        1)obnizyc marze
        2)zwinac manele i handlowac autami przechodzonymi- "Salon Pana Henia"
      • wujaszek_joe Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 19:33
        co ty chrzanisz złodzieju? gdzie ci unia ingeruje w ceny aut w Polsce???
        producenci nie chcą zepsuć rynku niemieckiego tańszymi autami z polskich
        salonów dlatego wolą tracić u nas (u nas w rok sprzedają tyle aut co w
        niemczech w miesiąc. i to duuzo droższych aut)
        • mamlas.1 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 19:46
          No pewnie,bo fakt że to wlaśnie po 1 maja ceny skoczyły o kilkanaście procent
          to caaaaaałkowity przypadek ;-)
          Głupi c*ul
          • wujaszek_joe Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 21:13
            gdzie kończy się rozum budzą się upiory:)
            spróbuje ci to jakoś wytłumaczyć.od 1 maja jest jest wspólny rynek. czyli
            swoboda przepływu towarów i usług. dzieki temu np polscy rolnicy mają dobrze.
            przemysł więcej eksportuje. z nowymi autami wyszło akurat gorzej, co wyżej
            opisałem. za to z uzywanymi lepiej, mimo akcyzy (która jest niezgodna z UE).

            jak sie nic z otaczającego swiata nie rozumie to wychodzi, że spisek.
            wredne europejczyki chcą ten waleczny naród udusić
            • mamlas.1 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 22:06
              Noooo,auta to akurat sam wierzchołek góry lodowej,u podstaw której stoi np.taki
              najzwyczajniejszy chleb...
              Coś mi sie zdaje że rolnicy(ale nie myśl sobie bynajmniej że wszyscy!!!)to
              jedyne osoby,które na akcesji wyszły dobrze.No i ci wszyscy biznesmeni,ale oni
              i bez tego z głodu by nie pomarli ;-)
              A zwykły człowiek jedyne co z tego wszystkiego ma (a raczej NIE MA) to "nieco"
              lżejszy portfel.
              Dlatego ta żałosna pseudo-euro-"konstytucja" jeb*ie z WIELKIM HUKIEM.
              I dobrze :-D
              • sakhal mamlas.1 gonisz szymiego... 14.05.05, 22:19
                ..a prawde mowiac juz przegoniles.

                Zostales nowym No.1 pajacem forum !
                gratulujemy, hehe!
                • dr.verte Re: mamlas.1 gonisz szymiego... 14.05.05, 22:37
                  sakhal napisał:

                  > ..a prawde mowiac juz przegoniles.
                  >
                  > Zostales nowym No.1 pajacem forum !
                  > gratulujemy, hehe!



                  Nie zgadzam się.Mamlas jest taki na siłę i udawany,stara się zaistnieć.A Szymi
                  jest szczery i naturalny w swych poglądach.Nie godzi się ich porównywać.Mamlas
                  jest ciynki.
                  • sakhal Re: mamlas.1 gonisz szymiego... 14.05.05, 22:43
                    Twoje zdanie zostanie wziete pod uwage przy najblizszym glosowaniu komisji
                    kwalifikacyjnej.

                    Jednak w dalszym ciagu mamlas to ścisla czołowka głupoty i posmiewiska!

                    well done, dude!
                    • mamlas.1 Re: mamlas.1 gonisz szymiego... 14.05.05, 23:45
                      dobrali sie,buahahahaha :-)))))))))))))))))))))))))))))))
                      Hehe,za to waszych postów nikt nawet nie otwiera bo po co tracić czas na
                      prostych szaraczków...
                      • piotrek_zalogowany Re: mamlas.1 gonisz szymiego... 15.05.05, 00:22
                        Jak tak czytam wasze wypociny to jestem pewien,ze obaj także spokojnie
                        załapalibyście sie do pierwszej piątki forumowych głupków(i ludzi piszących
                        wszystko byle tylko nie nie temat) wraz z szymim i mamlasem,a kolejnosć na
                        podium zależałaby chyba tylko od porządku alfabetycznego
                        • pittbuii Re: mamlas.1 gonisz szymiego... 15.05.05, 00:34
                          piotrek_zalogowany napisał:

                          > Jak tak czytam wasze wypociny to jestem pewien,ze obaj także spokojnie
                          > załapalibyście sie do pierwszej piątki forumowych głupków(i ludzi piszących
                          > wszystko byle tylko nie nie temat) wraz z szymim i mamlasem,a kolejnosć na
                          > podium zależałaby chyba tylko od porządku alfabetycznego

                          Naszczescie mamy piotrka_zalogowanego, ktorego tresciwe i przepelnione
                          madroscia posty wrecz przepelniaja to forum :))
                      • emes-nju Re: mamlas.1 gonisz szymiego... 16.05.05, 13:16
                        mamlas.1 napisał:

                        > dobrali sie,buahahahaha :-)))))))))))))))))))))))))))))))
                        > Hehe,za to waszych postów nikt nawet nie otwiera bo po co tracić czas na
                        > prostych szaraczków...


                        Sadzac z twojej wypowiedzi, ktos jednak otwiera... Chyba, ze masz sie za nic :-P
              • wujaszek_joe Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 23:59
                zapomłes dodać że cukier podrożeli
                • james_bond_007 KU(...)WA nawet kondomy podrożały... :( 15.05.05, 00:07
                  Wypie..c z unią niech nawet nie słysze o tej całej konstytucji!!!!!!!!!!!!!
                  • wujaszek_joe Re: KU(...)WA nawet kondomy podrożały... :( 15.05.05, 00:09
                    kondomy to inna sprawa.
                    nas musi byc więcej niż żółtych.
                    co ty, najnowszej dyrektywy nie czytałeś?
    • zima0001 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 20:32
      > słabnący popyt jest wynikiem sprowadzenia dużej ilości aut używanych, a
      > jednocześnie niskiego wskaźnika optymizmu wśród potencjalnych kupców. Według
      > niego ludzie nie mają pieniędzy i obawiają się zaciągania kredytów, bo nie
      > wiedzą, czy będą w stanie je spłacić.

      Ludzie dzialaja racjonalnie, potrafia szanowac swoje pieniadze i kredyt wezma
      ale nie na nowe samochody. Przykladem jest szybki wzrost wolumenu kredytow
      hipotecznych.
      I to nie obawa przed niezdolnoscia do obslugi kredytu kaze ludziom omijac
      salony, gdyz kredyt mieszkaniowy splaca sie 4xdluzej.
      • tsunami1 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 23:01
        niestety nie tylko w branzy samochodowej widac zgroze bankructwa, juz wczesniej
        dosiegla one male firmy. Teraz pomalu padac beda hipermarkety i duze firmy.
        Spojrzcie na gielde co sie dzieje ze srednimi spolkami akcyjnymi, padaja!!!
        Druga argentyna to bedzie pikus, nas dosiegnie krach na gieldzie i dopiero beda
        jaja. Niestety jak dlugo polak bedzie napedzal koniukture zachodnia tak szybko
        my staniemy sie ubodzy. Kupujac w hipermarkecie nabijamy kase szwedom,
        dunczykom, niemcom i francuzom. Sprowadzajac z zachodu auta napedzamy kase
        turkom i niemcom. Amerykanie od lat sa patriotami i napedzaja swoja gospodarke.
        Znam osobiscie kilka osob ktore robily zakupy w hipermarketach smiejac sie z
        malych sklepow. Teraz wrocili do malych sklepow bo nie stac ich na zakupy w
        hipermarketach, bo ojciec rodziny stracil robote zwolnil go szef ktory
        sprzedawal sprzet do wlasnie malych sklepow. Moral taki ze jak dlugo bedziemy
        dawac zarabiac zachodowi tym szybciej staniemy sie bezrobotnymi
        • mamlas.1 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 14.05.05, 23:48
          Nooo,i jak długo bedziemy wierzyć w propagande Kwasniewskiego,Huebner-cipner
          farmazoniących jaka to ta unja jełropejska jest och i ach...
          Ale tym razem nasza przodująca europarka może mieć trudniej - pusty portfel
          jest tysiąc razy bardziej wymowny niż najbardziej nawet mydląca oczy kampania
        • wujaszek_joe Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 15.05.05, 00:18
          1.jak amerykanie napedzają swoją gospodarkę? wszystko co kupują pochodzi z
          chin. chiny natomiast oszczędnosci lokuja w amerykanskich obligacjach. wiesz co
          by sie stało, jakby pewnego dnia chcieli je wszystkie naraz sprzedać?
          splajtowalibyśmy wszyscy. i luzik, nie zrobią tego. nie opłaca im sie.
          2.w hipermarketach większość towarów polskich. dzięki uwolnieniu granic dotyczy
          to juz nie tylko polskich marketów.
          spokojnie.
          najważniejsze że wreszcie jestesmy po własciwej swiata stronie
          alternatywnych rozwiązań nie trzeba daleko szukać, graniczymy z białorusią. tam
          są cła zaporowe, restrykcje dla obcego kapitału itd
    • uny A NIECH BANKRUTUJĄ! 15.05.05, 10:32
      co mnie to obchodzi?!
      • radioaktywny Re: A NIECH BANKRUTUJĄ! 15.05.05, 15:01
        Jestesmy Narodem wybranym. Najblizej nam do Nieba - o czym przekonuja nas
        rozglosnie swieckie i katolickie. Wschod i zachod moze nad w ........
        pocalowac.
        • siwy-55 "Salonom grozi bankructwo" - klientom gorsze auta 15.05.05, 18:06
          Rynki samochodowe zostaly na czas jakis nasycone,producenci zeby sprzedac
          musza obnizyc ceny swych aut,nic nie wsazuje na to by pracownicy zgodzili sie na
          obnizke poborow , pozostaje tylko jedno ; ciac tam gdzie mniej boli-narazie ,
          tzn. ciac w kwalifikacji aut majac nadzieje ze klient glupszy jest niz
          firmowi psycholodzy przewiduja.
          Macie auta z lat ´90-tych ? ,trzymajcie je-maja duzo wyzsza kwalifikacje
          wykonania niz "blyskotki" w auto-salonie .
    • bert.d.s niech grozi 15.05.05, 18:10
      Rynek nie zniesie pustki. jesli nawet jedne salony zbankrutuja, a bedzie popyt,
      to na ich miejsce powstana inne.
      Nie liczylbym jednak na obnizenie cen przez producentow. Niedawno czytalem taka
      analize rynku, z ktorej wynikalo, ze auta musza zdrozec. Powody te same-
      zaostrzenie norm bezpieczenstwa i emisji, ale jeden powod byl nowy- boom
      budowlany w Chinach wywindowal ceny stali. A wiekszosc aut robi sie nadal ze
      stali...
    • iiiiioiiiii ŻYCZĘ SALONOM TEGO Z CAŁEGO SERCA!!! PA PA 15.05.05, 18:10
    • punter kolejny raz wraca ten sam problem 16.05.05, 12:56
      najdroższym miastem w Polsce jest Warszawa, a w teże Warszawie obecnie można
      kupić np. nowe mieszkanie, M-5, 110 mkw w ładnej okolicy, 30 min. autobusem od
      centrum za 290 tys. zł.

      za podobną kwotę można także kupić (i ubezpieczyć) np. Audi A6 3.2 FSI albo BMW
      530i z kilkoma "dodatkami".

      czy może mi ktoś wskazać inną stolicę w państwie na zachód od Odry, w którym
      istnieje podobna relacja cenowa ? czy w Berlinie albo w Paryżu za równowartość
      Audi A6 kupię 100 metrowy apartament ?

      nowe samochody są poprostu BARDZO drogie i jak importerzy (dealer'owie) nie
      potrafią zalobbować na własną korzyść albo dostosować się do nowej
      rzeczywistości to ich problem.
      • x-darekk-x Re: kolejny raz wraca ten sam problem 16.05.05, 13:10
        a gdzie ty w warszawie masz 2800 za metr? bo tam gdzie do nie dawna mieszkalem
        (ursynow) ceny w nowych blokach wysokiego standardu byly zazwyczaj miedzy 4800
        a 6000pln. no chyba, ze mowisz o dalekich peryferiach, gdzie jeszcze rok temu
        byla kapusta, albo o przemyslowym zeraniu, mocno przestepczej pradze lub
        zadymionej wolce.
        • polokokt Re: kolejny raz wraca ten sam problem 16.05.05, 13:18
          Dokladnie na tarchominie teraz, czyli kilka aldnych km od centrum a w dodatku
          z jedyna arteria ktora sie da dojechac do centrum, czyli ulica
          Modlinska/jagiellonska ktora rano jest zawsze zakorkowana na amen (chyba ze
          jeste jeden z nielicznych wyjatkow gdy zakorkowana nie jest). Metr lokalu w
          nowym budownictwie dla zwyklego czlowieka to od okolo 3300-3500 PLN/metr a w
          Legionowie, czyli 25 km od cetrum i mniej wiecej z takimi samymi mozliwosciami
          dojazdu do wawy jesli chodzi o drogi + pociagi ktore jada 35 minut do dw.
          gdanskiego i dalej 15 minut metrem do centrum metr nowego mieszkania kosztuje
          2700-2900
          A mowia ze mieszkania sa u nas jeszcze za tanie jak na UE i na pewno beda
          drozaly (tak sie podobno stalo w hiszpani w ktorej po wejsciu do UE mieszkania
          podrozaly juz dwokrotnie)
          Pozdrawiam
        • emes-nju Re: kolejny raz wraca ten sam problem 16.05.05, 13:25
          Znam kilka takich peryferiow na Tarchominie. Ceny ponizej 3000 zl za metr. Blisko do elektrocieplowni, smierdzacej Polfy... Prad tez o wyciagniecie reki - linia wysokiego napiecia 150 m od najblizszych domow. W tym przypadku blsko tez do hurtowni blach dachowych (?) - mozna im napluc na dach. Cena oczywiscie bez jakiegokolwiek wykonczenia - tyle kosztuja mury.

          Inna sprawa jest "asortyment" samochodowy na Warszawskich osiedlach. Na parkingach blokowisk - potencjalnych slamsow/faweli pysznia sie Mercedesy, Audi, Volvo itp. Cos nie tak chyba...
    • klemens1 Najlepszy kawałek 16.05.05, 13:12
      > słabnący popyt jest wynikiem sprowadzenia dużej ilości aut używanych

      Jak wiadomo, gdyby nie można było sprowadzić Kadeta za 4000 PLN, to nie mając
      wyboru Polak poszedłby do salonu i kupił Astrę III za 60 000 PLN.
      • edek40 Re: Najlepszy kawałek 16.05.05, 13:33
        Nie. Jak juz nasi towarzysze ukreca leb prywatnemu importowi, podwyzsza podatki osobiste, podwyzsza akcyze na paliwa (wszystkie z olejem opalowym i propanem z butli), zniasa WSZYSTKIE, nawet te, ktore jeszcze sie ostaly, odliczenia dla firm to wobec braku mozliwosci nabycia kadetta za 4 tys. zl praworzadny obywatel kupi astre III w wersji limitowanej ze skora za 100.000 zl, a co mu tam. Bo tak sie jeszcze waha: moze jednak tego kadetta...
    • mobile5 Re: "Rzeczpospolita" - "Salonom grozi bankructwo" 16.05.05, 13:36
      Nie tylko im. Tysiące firm zbankrutowało, albo załatwił je fiskus i nikt się
      nad nimi nie rozczulał. Teraz kolej na dilerów.
      Ostatni gasi światło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka