Dodaj do ulubionych

Twingo, Yaris i bablica przyrzadow

16.03.01, 11:21
Nie wydaje sie wam, ze umieszczenie wyswietlacza w Twingo i zegara w Yaris
informujacych o parametrach pracy silnika na srodku to poroniony pomysl. Mnie
sie tak wydaje. Ale moze jestem zbyt zachowaczy.
Jak sie na to zapatrujecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nemo Re: Twingo, Yaris i bablica przyrzadow IP: 195.136.25.129, 213.186.68.* 16.03.01, 11:40
      To kwestia przyzwyczajenia, chociaż najodpowiedniejszym miejscem do wskaźników
      jest oczywiście to za kierownicą, na wprost wzroku kierowcy. Kierujący przecież
      i tak rzadko patrzy na wskaźniki, powinna interesować go jazda i ruch innych
      pojazdów. Muszę przyznać, że w Yarisie to prawdziwa rewelacja, naprawdę cacko!
      • Gość: Sławek Re: Twingo, Yaris i bablica przyrzadow IP: *.artcom.pl 17.03.01, 14:58
        Na początku do takiego rozwiązania podchodziłem bardzo sceptycznie.Po
        przejażdzce Picasso doszedłem do wniosku,ze spoko.Po jakimś czasie (jazdy
        Picasso)uświadomiłem sobie,że wcale mi to nie przeszkadza i że jest to normalne
        rozwiązanie.Aż się sam zdziwiłem :))))))))
    • Gość: Krzyszto Re: Twingo, Yaris i bablica przyrzadow IP: 195.94.196.* 23.03.01, 16:09
      Takie rzeczy najlepiej ujmuje slogan reklamowy Opla Agili: "Najpierw ha ha,
      potem aha". Tak naprawde jest to kwestia przyzwyczajenia. W naszej rodzinie
      drugie autko to Twingo, i swiecace numeryczne wskazniki w centralnym punkcie
      pulpitu wcale mi nie przeszkadzaja. W nocy sa doskonale widoczne, w dzien prawie
      nie widac, co sie tam dzieje, poniewaz przy wlaczonych swiatlach drogowych
      kontrast jest tak ustawiony, ze cyfry sa blade i niewidoczne. Wystarczy dwa dni
      pojezdzic i przestaje sie na to zwracac uwage. Nie przeszkadza mi to, mimo ze na
      co dzien jezdze autem z tradycyjnym pulpitem. Krzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka