Dodaj do ulubionych

Max. 13,5 tys. zł - co kupić?

17.05.05, 12:33
Zastanawiam się co kupić:
- Audi 80 B4 1993-1994r.: mała awaryjność, prosta mechanika, tanie części,
blacha ocynk,wada - spalanie ok. 9 litrów benzyny.
- Honda Civic, Toyota Corolla, Nissan Almera lub Primera - 1996r. - samochody
małoawaryjne, mniej palą niż Audi, ale boję się kosztów części - "japończyki"
słyną z tego, że się długo nie psują, ale jak już zaczną to...
Aut włoskich, francuskich, koreańskich i amerykańskich nie biorę pod uwagę.
Zależy mi przede wszystkim na niskich kosztach napraw i odpornej na korozję
karoserii. Zastanawiam się czy lepiej kupić diesla czy "benzyniaka" -
słyszałem, że przy samochodach starszych bezpieczniej "benzyniaki".
Zależy mi na aucie sprowadzonym np. z Niemiec, gdyż 10-latki jeżdżące po
polskich dziurawych i solonych drogach to niestety...
Jeśli Możecie coś doradzić to dzięki.
Porady w stylu: "[...] za te pieniądze to można kupić rower itd. [...]" -
proszę zachować dla swoich wiernych słuchaczy.
bahgop@gazeta.pl
Warszawa
Obserwuj wątek
    • ewa1952 Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 14:11
      Corolla albo Honda?
      • wujaszek_joe Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 14:17
        hyundai accent sie nie załapie? jest niezawodny tak samo jak japończyk
      • bahgop Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 14:27
        Czy może mi ktoś podać info o spalaniu paliwa przez wymienione modele.
        Audi z tego rocznika - to głw. model 2.0 - właśnie dowiedziałem się, że 9
        litrów to mit - podobno w jeździe mieszanej pali nawet 11-12 l. Jeśli chodzi o
        pozostałe marki to szukam czegoś z silnikiem 1.3 - 1.6. Wychodzi mi, że chyba
        najlepiej kupić z 95(jakby się udało z 96r.) Corolle lub Hondę Civic. Mam tylko
        obawy o koszty części i napraw.
    • underwaterxxx Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 14:41
      Moze starczy na starego firebirda 5.7l?
      Pojezdzisz nim z tydzien jak nic.
      • bahgop Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 15:26
        Jakbyś uważniej czytał, to byś zauważył moją prośbę o adresowaniu tego typu
        złotych mysli to swoich wiernych słuchaczy. W grę wchodzi jeszcze jeden
        wariant - słuchaczy brak.
        • underwaterxxx Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 15:38
          No jak? przeciez auto ktore wymienilem spelnia tylko jeden warunek (jak sie uda) - cena zakupu. Wiec o co chodzi? :)))
    • fazi_ze_sztazi Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 17.05.05, 19:11
      czy audi B4 nie jest przypadkiem ok klase wyzej niz civic/corolla ?
      do czego potrzebne ci auto, jakie robisz roczne przebiegi i gdzie, ile
      osob/bagazu wozisz (nie oplaca sie kupowac wielkiego auta bo raz w roku z
      rodzina na grzyby)
      pzdr.
    • mati_lecha LANOS 17.05.05, 19:34
      • bahgop Re: LANOS 18.05.05, 13:53
        Wymieniłem tylko te marki, które są odporne na próbę czasu i polskie warunki
        drogowe, dlatego pominąłem m.in. samochody włoskie, francuskie i koreańskie.
        W ostateczności, gdybym, się przekonał, że nie warto się pchać w te roczniki,
        to może zdecyduję się kupić coś max. za 20 tys. zł, ale dalej będę chyba
        wybierał już tylko między Hondą Civic a Toyotą Corollą - gdyby się udało to
        1999r. Jedyne co budzi moje obawy to, to że mogę trafić na ładne autko, ale z
        mocno podkręconym licznikiem (np. po jakimś przedstawicielu handlowym) i zaczną
        się cholernie drogie naprawy. Honda wizualnie jest ładniejsza i ma podobno tak
        samo trwały silnik, natomiast nie wiem jak z kosztami eksploatacyjnymi.
        • piotrek775 Re: LANOS 18.05.05, 14:10
          Zdecydowanie bierz Corolle z tych które podales. A nie myslales moze o Ibizie
          albo Cordobie? Ja Cordobą zrobiłem 420 tys. km i dalej ktos nią jezdzi, z tego
          co wiem bezproblemowo (diesel bez turbo). Audi 80 odradzam, wersja 2 litry
          benzyna pije jak smok. Chyba ze znajdziesz wolnossącego diesla dobry egzemplarz
          w tej cenie ( choc pewnie i tak na pradwe bedzie mial 300-400 tys km, wiec
          problemy mogą byc). Naprawde polecam Corodobe z silnikiem 1.9 diesel, bardzo
          trwały i zarazem oszczędny samochód. Na trasie bez problemu schodzilem ponizej
          5l/100 km. W miescie zadko kiedy przekraczelem 6l/100km. Części bardzo tanie
          serwis tani i dostępny. Blacha bardzo dobra, zero problemów z korozją. Łatwo
          znalezc dobry egzemplarz niebity kupiony w PL z malym przebiegiem. Takze
          sprowadzone są liczne i łatwo mozna znalezc fajny wóz w bdb stanie. Audi
          niestety będzie leciwe i z tego względu nie ma co wierzyc w opowiesci o
          przebiegu 100 czy 150 tys km. Bo tyle to one mogły miec ale 7-8 lat temu.
    • bahgop Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 18.05.05, 14:34
      A co sądzicie o Nissanie Almera - za 19 tys. zł są roczniki z 1999r. Wychodzi
      taniej niż Civic i Corolla (jest to oczywiście inna półka). Podobno Nissany to
      też trwałe samochody. Nie wiem jak blacharka i ceny części zamiennych. Ile może
      palić z silnikem 1.4?
      • piotrek775 Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 19.05.05, 18:01
        Almera to niezły samochód jesli chodzi o mechanike. Ale zdarza mu się korodowac
        więc nie polecam, ten z silnikiem 1.4 pali zbyt duzo jak na jego kiepska
        dynamikę. Jesli chcesz benzynowca to polecam Ibize lub Cordobe 1.4 , bardzo
        trwały i oszczędny silnik.
    • edek40 Re: Max. 13,5 tys. zł - co kupić? 19.05.05, 19:32
      Japonczyki slyna z tego, ze dlugo sie nie psuja, a potem... nie zaczynaja sie psuc bardziej niz konkurencja. Dodam, ze wg moich obserwacji stare japonczyki psuja sie nadal mniej niz konkurencja. Trenowane na 4 japoncach w przedzialach wiekowych miedzy 5 a 16 lat i przebiegach nie mniej niz 100 kkm do co najmniej 300 kkm (dokladnie nie wiem - szacunkowe). Praktycznie wszystkie samochody w rocznikach, ktore podales to raczej nie sa porazki korozyjne. Warunek jest jeden: samochod albo bezwypadkowy, albo porzadnie naprawiony. Na polamana i zaszpachlowana blache nie pomoze zaden ocynk. Bedzie korodowac i juz.

      Jezeli interesuje cie samochod o niskim spalaniu pomysl o czyms mniejszym. Ujezdzalem kiedys mazde 323f z silnikiem 1,6. Jak mialem humor na ostrzejsza jazde to osiagalem spalanie miedzy 9 a 10 l/100 km w miescie. Przy normalnej eksploatacji palila 7-9 l w zaleznosci od tego kto wiecej jedzil w danym okresie pomiarowym ja czy moja druga polowa. Samochod byl wygodny, raczej pojemny i bardzo zwinny w ruchu.

      Czesciami do japonczykow sie nie martw. Jest ogromna liczba zamiennikow w przyzwoitych cenach, a i oryginaly nie zawsze zabijaja cena (z moich obserwacji najdrozsze sa elementy zewnetrzne, mechanika miesci sie w rozsadnych granicach). Przy wyborze auta musisz jednak uwazac czy nie kupujesz jakiejs wydziczonej wersji typowego modelu. Mam na mysli jakies 4x4 czy wersje "usportowione". Te samochody moga przysporzyc klopotow serwisowych i kosztow. Ale ta uwaga tyczy sie rowniez aut z europejskim rodowodem.

      A w ogole to za takie pieniadze to se kup rower :)))))))). A z tego co ci zostanie kup sobie samochod.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka