Gość: chiller
IP: *.big.pl / 212.160.117.*
25.07.02, 15:41
Ilekroć widzę Vel Satisa na ulicy wpadam w zachwyt (i
jednocześnie gratuluję właścicielowi odwagi, niesztampowości
i ... portfela).
Wg. mojej opinii Renault stworzyło samochód, który jest
biegunowo odległy od idealnie nijakiej "Safranki". Vel Satis
swoim wyglądem zewnętrznym wywołuje tak dużo kontrowersji, że
nikt nie przejdzie obok niego obojętnie. Ciekaw jestem, czy uda
się temu autu osiągnąc zaplanowane pułapy sprzedażowe. Bardzo
liczę na to, że kiedyś będę mógł sobie pozwolić na czarne
Renault VelSatis 3,5 V6.