edes 20.07.05, 12:44 Kupujecie paliwko od naszych przygranicznych sasiadow? Ile płacicie za litr 95-tki? W Podkarpackiem trzeba dac handlarzowi już 3,5 PLN za litr 95. Choć zawsze jest ta niepewność co lejesz do baku. Link Zgłoś Obserwuj wątek
skyddad Re: Paliwo od Ruskich... 20.07.05, 14:26 Jezeli masz silnik z zasilaniem gaznikowym ,to niema zadnych przeciwskazan natury technicznej,jezeli wtryskowy daj sobie spokuj.Zaoszcedzisz grosze a wydasz na 'wymiane systemy wtryskowego tysiace. U nich paliwo juz z rafineri jest brudne. PO drodze masz pompe ichniejsza z zbiornikiem pamietajacym rewolucje,nasterpnie pana Jurija karnisterr ktorym przedtemn bimber trzymal od Aloszy itp.Pzdr.Sky. Link Zgłoś
mooj Re: Paliwo od Ruskich... 20.07.05, 15:06 oj.. to nie te czasy rafinerie mają już takie że... Link Zgłoś
callafior Re: Paliwo od Ruskich... 20.07.05, 15:36 Fakt, że nasi wschodni sąsiedzi radziej leją lakiery i rozpuszczalniki do paliwa, a to z tego powodu, że nie opłaca się. Tam benzyna kosztuje tyle co oranżada. A w czym to jest przez nich do Polski przywożone to sam diabeł tylko wie. --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Link Zgłoś
wonnan29 Re: Paliwo od Ruskich... 20.07.05, 16:14 Czesto bywam na polnocy i tak w warminsko-mazurskim benzynka chodzi po 3-3,2 a ON po 2,7 co do benzynki to opinnie slyszalem rozne ale generalnie nie najlepsze natomiast o dziwo wszyscy chwala tamtejszy ON,niektorzy twierdza nawet ze jest lepszy niz ten nasz. Link Zgłoś
patrykbender Re: Paliwo od Ruskich... 20.07.05, 16:58 E tam. Handlarz na Podkarpaciu (60km od granicy) wola 3,20 - 3,30: do tego pewny bo to znajomy. Przy granicy zas od ruskich kupujesz za 2,70 ale to juz bym sie bal - buk wie czy to nie jest 92 oktanowa zamiast 95 i tak dalej. Dlatego ja raz na dwa - trzy tygodnie sobie smigam na Ukraine - przywoze pelen bak paliwa i jeszcze 10l w kanistrze za rownowartosc 120 zlotych, a do tego wodeczka, papieroski i sie zyje - moge sie smiac z kolesi w zagazowanych calibrach i napedzanych na olej z biedronki samorobkach ;) Link Zgłoś
krawiasty A jakie tam są stacje? 20.07.05, 18:16 Pierwszy i ostatni raz byłem u nich w 1983 roku, więc nie wiem, jak tam teraz jest. Jakie stacje mają? Tylko ichnie firmy czy czasem jakiś Shell albo BP się trafi? Link Zgłoś
patrykbender Re: A jakie tam są stacje? 21.07.05, 12:29 Nigdy sie nie zapuszczalem dalej niz 5 km od granicy w Korczowej :) tam sa ze 4 stacje w tym jedna naprawde duza, jakas ichna ale wyglada mi na jakas ichna Orlenowska czy cos Link Zgłoś
marcinc3 Re: Paliwo od Ruskich... 21.07.05, 20:01 dokladnie takie c3eny sa w eg i braniewie a paliwo maja normalne przecierz u nich tez jezdza s klasy i to wiecej niz u nas i nie jezda tankowac do niemiec ale nie wiadomo kto nam juz co sprzedaje i w jakich warunkach to przywozil Link Zgłoś
edes Re: Paliwo od Ruskich... 21.07.05, 20:20 Myslę jak Wy. Handlarze moga juz robic jakies przekrety z benzyna, choc teoretycznie powinno um zalezec na jakosci, zeby miec zbyt. Wlasnie wczoraj rozmawialem z gosciem, ktory ma sprzedaje paliwo za 3,5 PLN, ale zastanowilo mnie jedno - zapytal jaki mam samochod, ja na to ze Seicento. No to gosciu aaaaaaaaaa to moze byc. No tak moze albo nie moze. A poxniej do wymiany to i owo. No ale mimo wszystko bede musial poszukac kogos pewnego bo perspektywa 5 PLN za l to przesada. Link Zgłoś
entry Re: Paliwo od Ruskich... 21.07.05, 22:41 jak pewny sprzedawca to bez problemu. Sam niedawno byłem we Lwowie. Całą trasę po stonie Ukraińskiej jeździłem na benzynie, bo LPG znalazłem tylko dwie, poza tym benzyna za pół ceny... Silnik po powrocie odzyskał dawno zapomnianą moc, więc złego słowa nie powiem na ich paliwo, ale trzeba uważać, bo u nich sprzedają 76, 86,92,95, i 98 oktanową benzynę. Może i inne także, ale te widziałem, więc jak handlarz chce dodatkowo przyciąć to sprzeda tańszą benzynę i silnik sie dusi. Link Zgłoś