el_tigre4 20.07.05, 15:21 Po co mu moc, przydaloby mu sie troche stylu... VW za kilkaset tysiecy zlotych, smiechu warte... Link Zgłoś Obserwuj wątek
adamklimaszewski Re: Mocniejszy Phaeton 21.07.05, 21:40 i pomyśleć że nawet Cię nie stać na takiego śmiechu wartego VW. Link Zgłoś
el_tigre4 Re: Mocniejszy Phaeton 25.07.05, 15:23 Swoje zdanie podtrzymuje, VW to idealny producent samochodow dla mas, niestety jeszcze nie limuzyn. Po prostu wszystko nie moze wygladac jak Passat. Zainteresowani wielbiciele techniki slyszeli na pewno o OGROMNYCH klopotach tego wozu z elektryka (zawiodla na calej fali). Sam prywatnie jezdze dzieckiem VW - nowa Skoda Octavia benzyna (zas sluzbowo Focusem II w dieslu) i uwazam ze koncern VW zwycieza w kategoriach pojemnosc i niezawodnosc za rozsadna cene, ale nie styl i elegancja. Phaeton za granica to straszy niewypal sprzedazowy - w przeciwienstwie do Tourega. Wystarczy nawet spojrzec na polskie ulice - przewazaja kontrowersyjne BMW serii 7, S-klasy oraz A8. Phaeton jest widywany b. rzadko - przynajmniej na warszawskim podworku. I nie chodzi bynajmniej o to, ze nie stac mnie na Pheatona (wole moj dom z ogrodkiem). Preferuje, aby nie stac mnie bylo na Audi A8, gdyz ten koncern (z wielkimi tradycjami w sporcie mot.) potrafil "przebic" sie do scislej, luksusowej czolowki. Bratni VW musi po prostu jeszcze sporo popracowac. W klasie luksusuwej limuzyny bez wyrazu (jak Phaeton) nie powinny istniec i rynek juz sam to weryfikuje. Wole juz "brzydkie" nowe "siodemki". Pozdrawiam. Link Zgłoś
hmp_inc Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 10:49 JA tam nie mam nic przeciwko zeby ktos dal mi takiego VW. W Top Gear Clarkson uznal go za najlepsza limuzyne;]]] Link Zgłoś
szymizalogowany Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 10:53 > Po co mu moc, przydaloby mu sie troche stylu... VW za kilkaset tysiecy > zlotych, smiechu warte... powiedzial wlasciciel Astry 1.4 hehe ps. Smiechu warte to jest 99,9% samochodow jezdzacych po polsce w porownaniu z tym 450 KM phaetonem z silnikiem dwunastocylindrowym Link Zgłoś
greenblack Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 10:56 450 KM nie zmienia faktu, że wygląda to jak stary Passat, a kosztuje jak A8. Link Zgłoś
szymizalogowany Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 11:03 > 450 KM nie zmienia faktu, że wygląda to jak stary Passat, a kosztuje jak A8. Dlatego sie ich malo sprzedaje, ale to nie zmienia faktu ze jest to samochod lata swietlne przed nowymi wytloczkami kompaktowymi i klasa srednia Link Zgłoś
el_tigre4 Re: Mocniejszy Phaeton 25.07.05, 15:26 Weryfikuje jak wyzej: wlasciciel nowej Octavi 1.6FSI, takze uzytkownik Focusa II 1.6 diesel (110km). Udanego tygodnia. Link Zgłoś
dark13 Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 11:33 el_tigre4 napisał: > Po co mu moc, przydaloby mu sie troche stylu... VW za kilkaset tysiecy > zlotych, smiechu warte... smiechu moze byc warty fakt ze taki opiniotworca i krytyk jak ty nigdy nawet sie nie przejedzie takim samochodem,no ale jako wkasciciel fiata cc jak najbardziej masz prawo do takich uwag bo jak inaczej pozbedziesz sie kompleksow Link Zgłoś
flic_k Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 12:50 Jemu chodzi o styl, a nie o jakość jazdy, czy nawet wyposażenie. Każdy nawet z największymi pieniędzmi może stwierdzić że to auto nie ma stylu. Po co się zachwycać Volkswagenem jeśli stać Cię na Jaguara. czy też inne auto z klasą... Kwestia Gustu... I nie najeżdżajcie na to kto czym jeździ bo żyjemy w takim, a nie innym kraju. pzdr. Link Zgłoś
adamklimaszewski Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 21:07 haha, to auto ma swój rewelacyjny styl. Dostojny, nowoczesny. Jaguar i styl - jeśli masz na myśli styl wylniałego dachowca to się zgadzam. Tyle zostało z Jaguara. Link Zgłoś
mobile5 Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 15:46 dark13 napisał: > el_tigre4 napisał: > > > Po co mu moc, przydaloby mu sie troche stylu... VW za kilkaset tysiecy > > zlotych, smiechu warte... > smiechu moze byc warty fakt ze taki opiniotworca i krytyk jak ty nigdy nawet > sie nie przejedzie takim samochodem,no ale jako wkasciciel fiata cc jak > najbardziej masz prawo do takich uwag bo jak inaczej pozbedziesz sie kompleksow Jeśli nie stać mnie na kupno Pałacu Kultury, to też nie mogę powiedzieć, że nie podoba mi się jego wygląd? To jest niedopuszczalne tłumienie krytyki! Link Zgłoś
dark13 Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 16:00 mobile5 napisał: > dark13 napisał: > > > el_tigre4 napisał: > > > > > Po co mu moc, przydaloby mu sie troche stylu... VW za kilkaset tysi > ecy > > > zlotych, smiechu warte... > > smiechu moze byc warty fakt ze taki opiniotworca i krytyk jak ty nigdy na > wet > > sie nie przejedzie takim samochodem,no ale jako wkasciciel fiata cc jak > > najbardziej masz prawo do takich uwag bo jak inaczej pozbedziesz sie > kompleksow > > Jeśli nie stać mnie na kupno Pałacu Kultury, to też nie mogę powiedzieć, że nie > > podoba mi się jego wygląd? To jest niedopuszczalne tłumienie krytyki! w tym momencie Ty krytykujesz mnie ze krytykuje Jego co to wogole znaczy nie ma stylu? w/g mnie moze nie ma urody ale styl ma napewno typowy dla vw ale ma i tak sie sklada ze nabywcy tego typu pojazdow najczesciej nie przepadaja za jakimis udziwnieniami w stylu renault rownie dobrze on ma prawo do krytyki pheatona jak ja jego Link Zgłoś
dark13 Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 16:03 ja rozumiem ze komus w/w samochod moze sie nie podobac ale napisal w taki sposob i pogarda ze wydaje mi sie to z punktu widzenia kogos kto byc moze nigdy nie bedzie mogl sobie pozwolic na kupno smieszne Link Zgłoś
el_tigre4 Re: Mocniejszy Phaeton 25.07.05, 15:31 Przejechac sie takim samochodem jest bardzo latwo, wystarcza niewielkie znajomosci w dobrej firmie leasingowej i godzinka wolnego czasu :) Ale zeby ocenic styl nie trzeba przeciez jezdzic, o tym chyba zapomniales - lub po prostu nie pomyslales (o to w dzisiejszych czasach trudno). Link Zgłoś
dark13 Re: Mocniejszy Phaeton 22.07.05, 13:10 ciekawy jestem czy gdyby nie mial znaczka vw tez bylby tak krytykowany moze nie jest najladniejsza limuzyna alle tez nie jest taki brzydki a juz napewno jest pod wzgledem komfortu poruwnywalny z konkurencja osobiscie dla mnie ma lepszy wyglad od Maybacha,a tez nie jestem przekonany czy vw dobrze zrobil ze wprowadzil taki model bo dla takich aut liczy sie prestiz ,ma przeciez w swoim koncernie dwie takie marki ktore go juz maja Link Zgłoś
ocean12 On ma swój styl 22.07.05, 15:09 Phaeton wcale nie jest pozbawiony stylu. Ma pancerną urodę i tak ma być. Dla mnie wizualnie Vectra jest jeszcze bardziej pancerna. Poza tym silnik boski. Na szczęście nie jestem właścicielem Astry 1.4, ale nowej Hondy Accord, co w niczym nie umniejsza mojego zachwytu nad W12 i 450 KM. Zawsze śmiertelnie nudziły mnie dyskusje o oszczędzaniu paliwa. Do oszczędzania najlepszy jest tramwaj, a jeszcze lepiej własne nogi. Moja honda pali zawsze 10 litrów, niezależnie czy w mieście, czy na trasie. Dodam, że jeżdże do 225 km/h, więc raczej niezbyt oszczędnie. Trudno mi znaleźć samochód, na który zamieniłbym własny, ale Phaeton mógłby być. Przynajmniej nie zastrzeliliby mnie z jego powodu za pierwszym zakrętem, tak jak to bywa z mercedesami. Link Zgłoś
szymizalogowany Re: On ma swój styl 22.07.05, 15:20 Trudno mi znaleźć samochód, na który zamieniłbym > własny, ale Phaeton mógłby być. Hehe nie wiem czy tak znowu trudno znalezc samochod lepszy od czterocylindrowej Accordziny skoro rozwazasz Phaetona. Ja moge wymienic ich kilkadziesiat. ps. Z punktu odniesienia wlasciciela patefona to Astra i Accord to jedno i to samo g. Link Zgłoś
dark13 Re: On ma swój styl 22.07.05, 15:25 szymizalogowany napisał: > Trudno mi znaleźć samochód, na który zamieniłbym > > własny, ale Phaeton mógłby być. > > > > > ps. Z punktu odniesienia wlasciciela patefona to Astra i Accord to jedno i to > samo g. tutaj trudno sie nie zgodzic z tym zdaniem z perspektywy pheatona trudno znalesc duzo lepszych samochodow grupa jst dosc ograniczona Link Zgłoś
szymizalogowany Re: On ma swój styl 22.07.05, 15:27 dark13 napisał: > szymizalogowany napisał: > > > Trudno mi znaleźć samochód, na który zamieniłbym > > > własny, ale Phaeton mógłby być. > > > > > > > > > > ps. Z punktu odniesienia wlasciciela patefona to Astra i Accord to jedno > i to > > samo g. > tutaj trudno sie nie zgodzic z tym zdaniem z perspektywy pheatona trudno > znalesc duzo lepszych samochodow grupa jst dosc ograniczona Pare sie tez znajdzie A8, S, 7, Phantom, DB9, AM V8 i duzo duzo innych :) Dopiero z punktu widzenia moze wlasciciela S65 Phantoma czy DB9 to juz nie wiadomo co kupic lepszego... ale tez sie cos znajdzie Link Zgłoś
dark13 Re: On ma swój styl 22.07.05, 15:38 miale na mysli samochody wieloseryjne o ile tak je mozna nazwac,w cenie w ktorej jeszcze jestem wstanie policzyc zera Link Zgłoś
kszyrztow Re: On ma swój styl 22.07.05, 18:59 ocean12 napisał: > Phaeton wcale nie jest pozbawiony stylu. Ma pancerną urodę i tak ma być. Dla > mnie wizualnie Vectra jest jeszcze bardziej pancerna. Poza tym silnik boski. Na > > szczęście nie jestem właścicielem Astry 1.4, ale nowej Hondy Accord, co w > niczym nie umniejsza mojego zachwytu nad W12 i 450 KM. Zawsze śmiertelnie > nudziły mnie dyskusje o oszczędzaniu paliwa. Do oszczędzania najlepszy jest > tramwaj, a jeszcze lepiej własne nogi. Moja honda pali zawsze 10 litrów, > niezależnie czy w mieście, czy na trasie. Dodam, że jeżdże do 225 km/h, więc > raczej niezbyt oszczędnie. Trudno mi znaleźć samochód, na który zamieniłbym > własny, ale Phaeton mógłby być. Przynajmniej nie zastrzeliliby mnie z jego > powodu za pierwszym zakrętem, tak jak to bywa z mercedesami. Tu żeś kolego błysnął, jeździj dalej 225 swoją hondą, a niechybnie skończysz tak: www.wreckedexotics.com/newphotos/bad/bad513.shtml No chyba że ty jesteś miszczu i ciebie takie dzwony się nie imają .... :-/ Link Zgłoś
ocean12 Do kolegów o mojej Hondzie słówko 25.07.05, 07:46 Ależ drodzy koledzy. Może z perspektywy właściciela Phaetona Astra i Accord to to samo g...no, ale z perspektywy właściciela Astry sprawa wygląda całkiem odmiennie. Wiem coś o tym, bo co roku spędzam urlop u właściciela takiej Astry i co roku obserwuję wielkokrotny orgazm, jakiego ten człowiek doznaje na widok mojej Hondy. To nie jest to samo g...no. To absolutnie inna bajka. Pomijając osiągi, gabaryty i niezawodność, fotele są tak kapitalne, że nie jestem w stanie poczuć się dobrze w żadnym innym samochodzie, z Passatem (starym) włącznie. Nie porównuję Accorda z Mercedesem S-klasy czy Jaqguarem XJ, bo nie ma to wielkiego sensu. Porównuję z graczami z tej samej ligi i tutaj Accord lśni jak brylant. Ma najlepsze osiągi w stosunku do mocy silnika, a właściwości jezdne są wprost fantastyczne. Poza tym ta niekonwencjonalna uroda, jakże inna od grzecznego i nudnego Avensisa. Każdemu życze takiego g...na, a zwłaszcza posiadaczom Astry 1.4. Co do jazdy 225 km/h, to nie uskuteczniam jej zbyt często, a poza tym nie twierdziłem, że robię to w Polsce. No dobrze, czasem mi się zdarza, na katowickiej za Piotrkowem Trybunalskim. Ledwie się rozpędzę, a już muszę zwalniać. Minuta grzesznej przyjemności. Pozdrawiam. Link Zgłoś
szymizalogowany Re: Do kolegów o mojej Hondzie słówko 25.07.05, 15:46 ocean12 napisał: > Ależ drodzy koledzy. Może z perspektywy właściciela Phaetona Astra i Accord to > to samo g...no, ale z perspektywy właściciela Astry sprawa wygląda całkiem > odmiennie. Wiem coś o tym, bo co roku spędzam urlop u właściciela takiej Astry > i co roku obserwuję wielkokrotny orgazm, jakiego ten człowiek doznaje na widok > mojej Hondy. To nie jest to samo g...no. To absolutnie inna bajka. Pomijając > osiągi, gabaryty i niezawodność, fotele są tak kapitalne, że nie jestem w > stanie poczuć się dobrze w żadnym innym samochodzie, z Passatem (starym) > włącznie. Jakie osiagi? Masz Accorda amerykanskiego z 3.0 V6? Co do siedzen to tez nie wiem o co chodzi, przeciez w tych samych modelach sa rozne siedzenia, w Passacie W8 byly standardowo a do innych mozna dopupic chyba takie siedzenia jak w BMW Sportsitzen sa w opcji. Wiec troche to twoje generalne stwierdzenie dziwne. Nie porównuję Accorda z Mercedesem S-klasy czy Jaqguarem XJ, bo nie > ma to wielkiego sensu. Porównuję z graczami z tej samej ligi i tutaj Accord > lśni jak brylant. Ma najlepsze osiągi w stosunku do mocy silnika, a właściwości > > jezdne są wprost fantastyczne. Sa tam jednak samochody z lepszymi osiagami znacznie niz Accord w tej klasie. Poza tym ta niekonwencjonalna uroda, jakże inna > od grzecznego i nudnego Avensisa. No tu sie zgadzam, nowy Accord europejski to najladniejszy samochod w tej klasie. Link Zgłoś
ocean12 Jeszcze słówko do szymiego 26.07.05, 07:36 Bardzo jestem szczęśliwy, że wreszcie mogę z kimś pokorespondować na temat inny niż polityka. Oczywiście nie mam Accorda 3.0 w wersji amerykańskiej, tylko 2.0 w najskromniejszej europejskiej. Setkę osiąga w 9,1 s. a V max. w granicach 225 km/h (tyle udało mi się wyciągnąć). Nie znam innego samochodu klasy średniej bez turbodoładowania, który z pojemności 2.0 i 155 KM dawałby więcej. Istnieje jeszcze Honda S 2000, wyciągająca z 2 litrów 240 KM, ale to jest dzieło sztuki i całkiem inna kategoria samochodu. Co do foteli przednich, to porównuję je z innymi, w których miałem okazję siedzieć. Nie jeździłem Passatem W8, tylko 1.8T poprzedniej generacji. Poza tym Mondeo, Octavią, Laguną. Uważam, że w Accordzie jest najwygodniej, ale to czysto subiektywne wrażenie. Ktoś innny może mieć zupełnie inne odczucia. Bardzo chętnie zapznam się z jakimiś przykładami samochodów 155-konnych z motorem wolnossącym, potrafiących jeździć ponad 220 na godzinę. W Accordzie główna rolę gra w tym wypadku absolutnie rewelacyjna aerodynamika (Cx+0,26 wg danych książkowych). Stąd przewaga nad innymi, np. Avensisem, mającym przy analogicznej pojemności mniejszą moc i bez porównania gorsze osiągi. Reasumując, ja po prostu bardzo lubie swoją brykę. Tylko zawieszenie ma trochę za twarde jak na nasze parszywe drogi. Za to właściwości jezdne super. Coś za coś. Link Zgłoś
devote Re: Jeszcze słówko do szymiego 03.08.05, 02:08 ocean12 napisał: >Bardzo chętnie zapznam się z jakimiś przykładami > samochodów 155-konnych z motorem wolnossącym, potrafiących jeździć ponad 220 na > > godzinę. moj jest wolnossacy ale ma 2 cylindry i 19 koni wiecej.pewnie moment tez wiekszy.dlatego kupilem vw bora/jetta z VR6.jezdzi sie tym wspaniale i smieje sie ze wszystkich plujacych na vw. Link Zgłoś
devote Re: On ma swój styl 03.08.05, 01:58 ocean12 napisał: > Dodam, że jeżdże do 225 km/h gdzie rozwijasz takie predkosci??? chyba nie w polsce Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi jak zwykle 22.07.05, 18:29 debata nad wyzszoscia swiat bozego narodzenia nad..... i do tego "rady" dla producentow co zrobic aby auta po cwierc mln dolcow lepiej sie sprzeadwaly, od wlascicieli aut po 30 tys$ czy ktos z was chociaz zna wlasciciela auta za cwierc banki? Link Zgłoś
mobile5 Re: jak zwykle 22.07.05, 18:35 fazi_ze_sztazi napisała: > debata nad wyzszoscia swiat bozego narodzenia nad..... > i do tego "rady" dla producentow co zrobic aby auta po cwierc mln dolcow lepiej > > sie sprzeadwaly, od wlascicieli aut po 30 tys$ > czy ktos z was chociaz zna wlasciciela auta za cwierc banki? Znam, ale teraz ma ograniczony kontakt z otoczeniem. Link Zgłoś
kaczor29 Mercedes 600 SEC 24.07.05, 06:03 Nie mam odwagi zmienić na VW kto umie obsługiwać takie auta>.Wyobrazacie sobie żeby dobrze obsłużyć MB 600 musze jeżdzic do Stuttgartu. Samochody tej klasy nie maja servisów. Jedynym pocieszeniem to to że Volksburg jest blizej dla właściciela VW. Właściciel takiego samochodu moze sie zapłakać.Auta na naszych drogach sie tak samo psują jak polonezy tylko drozej to kosztuje.Jeżdżąc takim samochodem wykorzystując ich moc i prędkość kontakt z servisem nie może być mniejszy niż co 10-15 000 km/z zawieszeniem ,ogumieniem jeszcze częściej/ Dotyczy to wielu nietypowych samochodow różnych marek klasy S i BMW,Mercedes,VW,Porche. Link Zgłoś
tuscan_s Re: Mercedes 600 SEC 25.07.05, 16:31 no tak racja - samochód marki "Porche" na pewno trudno serwisować <buahahaha> Link Zgłoś
trypel Nie chodzi o styl VW 26.07.05, 12:19 tylko o pana Piecha który był opętany wręcz maniacko ideą wprowadzenia VW na salony i w co nie wierzył nikt poza nim samym. Poza dość skutecznym zarządzaniem firmą popełnił dwa wykroczenia które odbijają się czkawką w koncernie do dzisiaj. Pierwsze z nich to budowa Autostadt w Wolfsburgu które kosztowało niewyobrażalne pieniądze za które do dzisiaj płacą wszyscy nabywający auta tej marki a drugie to właśnie ciągłe drążenie tematu samochodów luksusowych którego efektem jest właśnie ta limuzyna... Nie chodzi o to czy Phaeton jest super czy nie tylko o to że nikt go nie chce kupować za takie pieniądze jakie kosztuje coś innego co naprawdę kojarzy się i jest samochodem prestiżowym. Mi osobiście ten model kojarzy się z burakiem który tylko dlatego że ma kupę kasy próbuje się na chama wciskać na salony :):):) Link Zgłoś
sert Re: Mocniejszy Phaeton 02.08.05, 13:29 może sie myle, ale wydawało mi się ze W12 to dwunastocylindrowy silnik "złożony" jakby z dwóch V6 - tak w odniesieniu do tytułu artykułu Link Zgłoś
sawicki.p Grupa WV konkuruje sama z sobą 04.08.05, 10:15 Grupa volkswagena zaczyna robić sobie sama konkurencję. Jeszcze 10 lat temu gama aut była prosta. Od małego taniego Polo do sporego, praktycznego ale nie luksusowego Passata. Dla bogatszych bardziej luksusowe Audi od 80 (wielkość passata) po mega limuzynę V8 (A8) Dzisiaj Śkoda, VW i Audi robi auta o tych samych parametrach -wielkość i silniki (wykończenie wewnątrz można sobie dobrać). I tak naprawdę to traci na tym tylko marka volkswagena bo jak ktoś chce luksusu to w większości kupuje Audi (bo chociażby nazwa bardziej prestiżowa)a jak czegoś praktycznego, ekonomicznego to bierze skode octavie zamiast golfa. Uważam że bzdurą jest ten folkswagenowski ponton bo nigdy nie będzie konkurować z A6/A8, tak samo jak bzdurą jest audi A3 bo w czym ono jest inne od golfa. Ponton nie poprawi wrażenia VW, A3 zepsuje wrażenie audi a śkoda ciągnie na jakości VW. Link Zgłoś