Dodaj do ulubionych

Silnik 2.0 w Lagunie II

IP: *.kghm.pl 13.08.02, 10:51
W broszurach o Lagunie II , ktore otrzymalem w salonie renault 2 miesiace
temu reklamowany byl silnik 2.0 IDE 140 KM (jako pierwszy w europie z jakims
tam wtryskiem itd.).

W obecnej wersji tej samej broszury zamieniono ten silnik na 2.0 16V z
wtryskiem wielopunktowym 135 KM.

Czy ktos wie dlaczego renault wycofało tę wczesniejszą wersję silnika ?
Czy wycofało tylko z rynku polskiego czy w ogole ?

Obserwuj wątek
    • Gość: In Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.sap.com / 10.31.184.* 13.08.02, 19:12
      Pewnie był awaryjny, jak wszystko w Lagunie
      • Gość: ARAFAT Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.rapidnet.com 14.08.02, 01:53
        Jasne palancie popsul sie za nim go zaprojektowali...
      • Gość: Andrzej Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 12:59
        Najbardziej wkurwiają mnie faceci, którzy piszą o czymś o czym nie mają
        pojęcia ! Masz palancie Lagunę ?
        • Gość: zs Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: 212.160.128.* 14.08.02, 13:28
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Najbardziej wkurwiają mnie faceci, którzy piszą o czymś o czym nie mają
          > pojęcia ! Masz palancie Lagunę ?
          ...a takich nie mających pojęcia/dotyczy to w dużej mierze Laguny II/jest na
          tym forum wielu/dotyczy wyrażających swoje opinie/.
          Silnik IDE 140 KM,200 Nm obowiązuje dalej w ofercie Renault.
          Ja miałem stara Lagunę, w ktorej był montowany motor 2.0 138 KM,16V 182
          Nm.Może jakis stary prospekt zaplątał się u dilera?
      • foxx Re: Silnik 2.0 w Lagunie II 14.08.02, 13:23
        Gość portalu: In napisał(a):

        > Pewnie był awaryjny, jak wszystko w Lagunie

        Widocznie jak ja projektowali to ty byles aksjomatem poziomu jakosci!
        • mofo2 Re: Silnik 2.0 w Lagunie II 14.08.02, 18:58
          Panowie spokojnie, po co od razu te nerwy?:-)
          Ja dokładnie za dwa tygodnie odbieram swoją Lagunę II 1.9 dci priv. przesiadam
          się do niej z Passata 1.9 tdi (110 k. mech.), a przed passatem jeździłem
          Laguną I 2.0 16V RTI. Z laguny byłem bardzo zadowolony, lecz postanowiłem
          wypróbować vw (trochę pod wpływem prasy motoryzacyjnej i za namową znajomych),
          a teraz znowu wracam do renault. Moje wrażenia po przejechaniu 50 tys. km
          passatem są takie:
          - silnik dynamiczny, chętnie wchodzący na obroty, oszczędny (w miarę) -
          niestety jest to okupione niską kulturą pracy, a hałas wewnątz kabiny
          pasażerskiej jest stanowczo za wysoki, nie przystający do bądź co bądź
          limuzyny klasy średniej tylko do jakiegoś podrzędnego auta kompaktowego
          - zrolowana tapicerka na fotelu kierowcy (po 50 tys. km!!!) dodam, że ważę 86
          kg. więc fotel nie był poddawany zbytnim torturom:-))
          - pewny układ jezdny - za to kilka mcy temu pojawiły się stuki w przednim
          zawieszeniu - jak czytałem w jednym z wcześniejszych wątków jest to typowa
          przypadłość passatów.
          - po 10 tys. km trzeba było wymienić skrzynię biegów (zaczęła haczyć przy
          wrzucaniu V) dobrze, że auto było na gwarancji)
          - jeśli chodzi o jakość wykonania - w obu bocznych słupkach coś skrzypi, a
          także wtedy gdy pasażer z przodu oprze łokieć o podłokietnik przy drzwiach -
          na szczęście zawsze można podgłosić radio...
          - co do jakosći tworzyw sztucznych , to szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem
          tych wszystkich zachwytów podrzewanych przez czasopisma motoryzacyjne (np.
          auto - swiat) bo np. drzwi i dolna część deski rozdzielczej, a także tunel
          środkowy są wykonane z twardego jak kamień plastiku - w okolicach lewarka
          dźwigni zmiany biegów tworzywo też wykazuje tendencje do skrzypienia i jeszcze
          ten przygnębiający czarny kolor... nie ma nic lepszego na letnie upały:-)
          W sumie jest to przestronny, wygodny, a jednak przeciętny samochód z mnóstwem
          niesamowicie irytująch mankamentów i dlatego tak szybko go sprzedaję. Zresztą
          znajomy, który namawiał mnie na vw też dzisiaj pluje sobie w brodę, bowiem w
          jego golfie IV skrzypią siedzenia i zaczyna szwankować elektryka (niby
          duperele, ale wkurzające)Wg mnie nowa laguna (wrażenia po jeździe próbnej)
          sprawia lepsze wrażenie od passata - począwszy od wykończenia kabiny,
          kolorystyki i doboru materiałów po właściwości jezdne i komfort. Czytuję to
          forum i także zaczynam odnosić wrażenie, że na temat tego auta wypowiadają się
          ludzie kompletnie nie będący w temacie, znający ten pojazd chyba wyłącznie z
          obrazków (wątek o używanej lagunieII ) ponieważ to co tu niektórzy wypisują
          brzmi po prostu nieprawdopodobnie i niewiarygodnie i wynika z tego, iż te auta
          non stop stoją w warsztacie (ich ilość na ulicach temu jednak przeczy:-) )Moim
          zdaniem renaulty nie psują się częściej ani rzadziej od innych europejskich
          producentów - stwierdzam tak na podst. eksploatacji lagunyI i passata. Trochę
          śledzę statystyki sprzedaży nowych samochodów w Europie Zach. i wiem, że
          laguna sprzedaje się także tam doskonale, a sam Renault od paru ładnych lat
          jest najpopularniejszą marką w UE (i jeszcze dłużej importetem nr 1 w
          Niemczech)
          • polokokt Re: Silnik 2.0 w Lagunie II 14.08.02, 19:25
            mofo2 napisał:

            > Panowie spokojnie, po co od razu te nerwy?:-)
            > Ja dokładnie za dwa tygodnie odbieram swoją Lagunę II 1.9 dci priv.
            przesiadam
            > się do niej z Passata 1.9 tdi (110 k. mech.), a przed passatem jeździłem
            > Laguną I 2.0 16V RTI. Z laguny byłem bardzo zadowolony, lecz postanowiłem
            > wypróbować vw (trochę pod wpływem prasy motoryzacyjnej i za namową
            znajomych),
            > a teraz znowu wracam do renault. Moje wrażenia po przejechaniu 50 tys. km
            > passatem są takie:
            > - silnik dynamiczny, chętnie wchodzący na obroty, oszczędny (w miarę) -
            > niestety jest to okupione niską kulturą pracy, a hałas wewnątz kabiny
            > pasażerskiej jest stanowczo za wysoki, nie przystający do bądź co bądź
            > limuzyny klasy średniej tylko do jakiegoś podrzędnego auta kompaktowego

            Poczek jak pojezdzisz dieslem renault. Wtedy mozna bedzie porownac. Wczesniej
            jezdziles benzyna, a to zupelnie co innego. Silniki inaczej pracuja i maja inna
            kulture pracy. W naszej lagunie 2.2 dci (swietej pamieci) tez silnik pracowal
            jak diesel i w srodku bylo go slychac. Po przesiadce z benzyny 1.8 byla spora
            roznica. Zarowno w dzwieku jak i jezdzie. Na skrzyzowaniu jak sie wlanczalismy
            do ruchu trzeba bylo pamietac ze zanim turbinka sie wkreci to chwilke trwa. W
            benzynie od razu robisz odjazd. Owszem jak sie turbo wkrecilo to juz szla jak
            burza, ale to jednak sekunde - dwie trwalo. Tak wiec porownywanie silnika 2.0
            16V i 1.9 TDI nie ma wiekszego sensu. Tak mi sie przynajmniej wydaje.

            > - zrolowana tapicerka na fotelu kierowcy (po 50 tys. km!!!) dodam, że ważę 86
            > kg. więc fotel nie był poddawany zbytnim torturom:-))
            > - pewny układ jezdny - za to kilka mcy temu pojawiły się stuki w przednim
            > zawieszeniu - jak czytałem w jednym z wcześniejszych wątków jest to typowa
            > przypadłość passatów.

            Norma. Wszyskie paski ktore znam i byly kupione w polsce maja to przypadlosc.
            Jedyny egzemplarz ktory na to nie cierpi to rocznik 97 z silnikiem 1.9 TDI
            110KM ale sprowadzony z niemczech na troche innym FABRYCZNYM zawieszeniu. Nawet
            jak stoi obok drugiego identycznego kupionego w polsce to widac roznice bo jest
            ciut nizszy. Ponoc to standardowe zawieszenie w niemczech.

            > - po 10 tys. km trzeba było wymienić skrzynię biegów (zaczęła haczyć przy
            > wrzucaniu V) dobrze, że auto było na gwarancji)

            Z tymi skrzyniami to tez u VW roznie jest. W moim polo z 2000 jedynka tez sie
            haczy. Ale poza tym rewelka

            > - jeśli chodzi o jakość wykonania - w obu bocznych słupkach coś skrzypi, a
            > także wtedy gdy pasażer z przodu oprze łokieć o podłokietnik przy drzwiach -
            > na szczęście zawsze można podgłosić radio...

            U mnie jak odkrecam szybe to jest tak niemilosierny zgrzyt. Cos sie powalilo z
            plastikami w drzwiach i zawadzaja, ale nie mam czasu sie za to wziac. Za to u
            mnie na BARDZO duzych dolach czasem cos stuka w desce rozdzielczej.

            > - co do jakosći tworzyw sztucznych , to szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem
            > tych wszystkich zachwytów podrzewanych przez czasopisma motoryzacyjne (np.
            > auto - swiat) bo np. drzwi i dolna część deski rozdzielczej, a także tunel
            > środkowy są wykonane z twardego jak kamień plastiku - w okolicach lewarka
            > dźwigni zmiany biegów tworzywo też wykazuje tendencje do skrzypienia i
            jeszcze

            Tu sie zgodze, zadna rewelka, ale inne firmy tez plastikow nie maja rewelacji.
            W naszej lagunce deska rozdzielcza (jej dolna czesc tez z jakiegos super
            plastiku nie byla. A listwa na drzwiach kierowcy wyraznie odstawala, byc moze
            tylko lekko sie wypiela. Nistety nie zdazylem tego sprawdzic.

            > ten przygnębiający czarny kolor... nie ma nic lepszego na letnie upały:-)

            Co kto lubi, mi to odpowiada, przynajmniej brudu nie widac, a zastrzegam ze
            samochod czyszcze co tydzien.

            > W sumie jest to przestronny, wygodny, a jednak przeciętny samochód z mnóstwem
            > niesamowicie irytująch mankamentów i dlatego tak szybko go sprzedaję. Zresztą
            > znajomy, który namawiał mnie na vw też dzisiaj pluje sobie w brodę, bowiem w
            > jego golfie IV skrzypią siedzenia i zaczyna szwankować elektryka (niby
            > duperele, ale wkurzające)

            Co do elektryki to zeczywiscie tez musialem poprawic fabryke. Nistety samochod
            skladany w slowenni to nie ten sam samochod co zlozony w niemczech na rynek
            niemiecki.

            Wg mnie nowa laguna (wrażenia po jeździe próbnej)
            > sprawia lepsze wrażenie od passata - począwszy od wykończenia kabiny,
            > kolorystyki i doboru materiałów po właściwości jezdne i komfort.

            A jak robiles jazde probna paskiem to ci sie nie podaobal. Zawsze nowy samochod
            sie podoba a stary juz nie :). Przeciez nie zamienil bys samochodu na gorszy,
            tak mi sie przynajmniej wydaje.

            Czytuję to
            > forum i także zaczynam odnosić wrażenie, że na temat tego auta wypowiadają
            się
            > ludzie kompletnie nie będący w temacie, znający ten pojazd chyba wyłącznie z
            > obrazków (wątek o używanej lagunieII ) ponieważ to co tu niektórzy wypisują
            > brzmi po prostu nieprawdopodobnie i niewiarygodnie i wynika z tego, iż te
            auta
            > non stop stoją w warsztacie (ich ilość na ulicach temu jednak przeczy:-)
            Moim
            > zdaniem renaulty nie psują się częściej ani rzadziej od innych europejskich
            > producentów - stwierdzam tak na podst. eksploatacji lagunyI i passata. Trochę
            > śledzę statystyki sprzedaży nowych samochodów w Europie Zach. i wiem, że
            > laguna sprzedaje się także tam doskonale, a sam Renault od paru ładnych lat
            > jest najpopularniejszą marką w UE (i jeszcze dłużej importetem nr 1 w
            > Niemczech)

            I tu sie zgodze. Renault, VW i jeszcze kilka innych marek sa teraz na tak
            zblizonym poziomie ze naprawde trudno stwierdzic co jest lepsze a mozna to
            zrobic jedynie na podstawie wlasnego gustu. Bo jesli chodzi o awaryjnosc to
            wszystkie samochdy maja jakies drobne usterki. A przy produkcji wielkoseryjnej
            zawsze moze sie trafic sztuka felerna (tak jak w naszym przypadku). Co do
            materialow to porownajcie ceny samochodow. Roznia sie one o 2-3 tys zl przy
            kwocie 100 tys zl. WIec materialy sa tez na zblizonym poziomie w tej samej
            klasie. Moim zdaniem kupno samochodu w dzisiejszych czasach to kwestia gustu i
            gotowki.
            A jako ciekawostke powiem ze wojek wrocil ostatnio z bawarii i powiedzial
            jedno. Nowych samochodow tam jest mnij niz w warszawie. Przez dwa tygodnie
            widzial jedna sztuke nowej Corsy i dwie sztuki nowej Vectry. To w moim miescie
            jest tego wiecej. Ale duza czesc ludzi wogole jezdzi starymi ale za to dobrze
            wypoazonymi samochodami. To pewnie zasluga stanu ich drog po czesci. A wogole
            gosc u ktorego mieszkal powiedzial ze ogolnie Opel u nich nie jest uznawany za
            dobry samochod bo sie czesto psuje. Oni uznaja tylko VW albo Audi Ewentualnie
            BMW (ewentualnie ze wzgledu na cene - sa dosc oszczednym narodem wbrew pozorom).
            No to tyle wywodu
            Pozdrawiam
            • mofo2 Re: Silnik 2.0 w Lagunie II 15.08.02, 16:36
              polokokt napisał:

              > Poczek jak pojezdzisz dieslem renault. Wtedy mozna bedzie porownac.
              Wczesniej
              > jezdziles benzyna, a to zupelnie co innego. Silniki inaczej pracuja i maja
              inna
              >
              > kulture pracy. W naszej lagunie 2.2 dci (swietej pamieci) tez silnik
              pracowal
              > jak diesel i w srodku bylo go slychac. Po przesiadce z benzyny 1.8 byla
              spora
              > roznica. Zarowno w dzwieku jak i jezdzie. Na skrzyzowaniu jak sie
              wlanczalismy
              > do ruchu trzeba bylo pamietac ze zanim turbinka sie wkreci to chwilke trwa.
              W
              > benzynie od razu robisz odjazd. Owszem jak sie turbo wkrecilo to juz szla
              jak
              > burza, ale to jednak sekunde - dwie trwalo. Tak wiec porownywanie silnika
              2.0
              > 16V i 1.9 TDI nie ma wiekszego sensu. Tak mi sie przynajmniej wydaje.

              Już jechałem dieslem renault - na jeździe próbnej - tylko, że była to słabsza,
              podstawowa wersja silnika 1.9 dci (100 konna) i mimo wszystko wydaje mi się,
              że wnętrze laguny jest lepiej wytłumione od passata. Może są to odczucia
              subiektywne wynikające np. z innego rodzaju hałasu, którego częstotliwość jest
              mniej dokuczliwa akurat dla mnie (cóż, każda marka brzmi trochę inaczej:-) )
              Także stojący samochód z włączonym silnikiem (ciepłym) wg mnie "klekocze"
              ciszej niż passat.


              > Z tymi skrzyniami to tez u VW roznie jest. W moim polo z 2000 jedynka tez
              sie
              > haczy. Ale poza tym rewelka

              Na początku piątka zaczęła tylko haczyć, potem były coraz większe trudności z
              włączeniem tego biegu, a szarpanie się z lewarkiem w takcie szybkiej jazdy nie
              należy do bezpiecznych zajęć...dlatego postanowiłem interweniować w serwisie


              > Co do elektryki to zeczywiscie tez musialem poprawic fabryke. Nistety
              samochod
              > skladany w slowenni to nie ten sam samochod co zlozony w niemczech na rynek
              > niemiecki.

              Chociaż z drugiej strony wszędzie obowiązuję te same procedury jakościowe i to
              niezależnie od tego czy fabryka jest w niemczech, słowcji czy gdzieś indziej.
              Swego czasu montownia opla na żeraniu produkowała wg centrali GM najlepsze
              asrty w europie (dostali nawet jakąś nagrodę)


              > A jako ciekawostke powiem ze wojek wrocil ostatnio z bawarii i powiedzial
              > jedno. Nowych samochodow tam jest mnij niz w warszawie. Przez dwa tygodnie
              > widzial jedna sztuke nowej Corsy i dwie sztuki nowej Vectry. To w moim
              miescie
              > jest tego wiecej. Ale duza czesc ludzi wogole jezdzi starymi ale za to
              dobrze
              > wypoazonymi samochodami. To pewnie zasluga stanu ich drog po czesci. A
              wogole
              > gosc u ktorego mieszkal powiedzial ze ogolnie Opel u nich nie jest uznawany
              za
              > dobry samochod bo sie czesto psuje. Oni uznaja tylko VW albo Audi
              Ewentualnie
              > BMW (ewentualnie ze wzgledu na cene - sa dosc oszczednym narodem wbrew
              pozorom)

              Co do nowej vecrty - z technicznego punktu widzenia jest, jak każdy nowy model
              w tej klasie, na pewno dobrym samochodem - ale stylistycznie to katastrofa
              zarówno na zewnątrz jak i wewnątz. Poprzedni model był o wiele ładniejszy.
              • Gość: piotr LAGUNA 1,9dci 120KM Grand priv IP: *.orlen.pl 16.08.02, 10:08
                Odebrałem taką w lipcu 2001, przejechałem do dziś prawie 29kkm. Zamiaruję do
                niej dołożyć czipa. I wciąż jestem zadowolony z wyboru - dziś wybrałbym tak
                samo.
                • cotoza Re: LAGUNA 1,9dci 120KM Grand priv 16.08.02, 10:59
                  Piotrze
                  Ponieważ wielokrotnie czytałem Twoje opinie o Lagunie 2 w dieslu przed moim
                  zakupem (podobnie zresztą jak wypoiedzi Arafata i ZS-a) - za co bardzo
                  dziękuję, bo mi sporo pomogliście, to ja teraz, w ramach małego rewanżu
                  postaram się pomóc.

                  Na liście PIKUR (Polski Internetowy Klub Użytkowników Renault) -
                  www.renault.triger.com.pl/
                  zajrzyj w archiwum do wątku założonego 6 sierpnia 2002 nt. 1.9 dCi po
                  chiptuningu - może to Ci w czymś pomoże. Użytkownik Leszek nick Szczelba - ze
                  Szczecina czymś takim jeździ i jest b. zadowolony.
                  w skrócie:
                  po zmianach auto ma 146 KM i 316 Nm
                  Poza tym zajrzyj do Goduli (super expert w tych rzeczach)
                  na www.godula.pl/of_box_tuning/renault.htm
                  Koszt u niego 2990 zł brutto
                  poza tym Vtech i inni.

                  A przy okazji zapraszam do rozmów na Pikurze.

                  pzdr
                  Robert - cotoza
                  RL II 2.2 dCi
                  • Gość: piotr Re: LAGUNA 1,9dci 120KM Grand priv IP: *.orlen.pl 16.08.02, 12:47
                    Dzięki! :))))
                    Na Pikurze bywam (BTW nie pasuje mi formuła tego forum - tzn. pisanie maili do
                    wszystkich userów oraz otrzymywanie ich też od wszystkich - potrafi przyjśc na
                    skrzynkę 50 dziennie - umieszczanych potem w archiwum dostępnego do podglądu),
                    czytam co inni piszą, opinie Szczelby też czytałem (prawdopodobnie wstawił
                    czipa u Zastec'a w Łodzi). Generalnie jestem zdecydowany na VTECH:
                    1) bo polskie
                    2) bo pokazali wreszcie charakterystyki Nm i KM do uzyskania po czipowaniu
                    3) bo w Jaszpolu (łódzki dealer Renaulta) też wstawiają VTECH (tylko za
                    większą kaskę niż w Krakowie)
                    pzdr,
                    Piotr
              • Gość: alek Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: 195.136.36.* 17.08.02, 11:17
                mofo2 napisał:

                > Już jechałem dieslem renault - na jeździe próbnej - tylko, że była to
                słabsza,
                > podstawowa wersja silnika 1.9 dci (100 konna) i mimo wszystko wydaje mi się,
                > że wnętrze laguny jest lepiej wytłumione od passata. Może są to odczucia
                > subiektywne wynikające np. z innego rodzaju hałasu, którego częstotliwość
                jest
                > mniej dokuczliwa akurat dla mnie (cóż, każda marka brzmi trochę inaczej:-) )
                > Także stojący samochód z włączonym silnikiem (ciepłym) wg mnie "klekocze"
                > ciszej niż passat.
                >

                To nie są odczucia subiektywne.

                Passat ze swoimi pompowtryskiwaczami (poza wieloma zaletami), nie może być
                porównywany pod względem kultury pracy i poziomu wytwarzanego hałasu z
                jakimkolwiek (nie tylko Renault) common-railem. Są to dwa zupełnie różne światy
                jeśli chodzi o rozwiązanie techniczne układu zasilania.
                Pompowtryskiwacze z wciąż jeszcze wyższym od c-r ciśnieniem wtrysku, pozwalają
                uzyskać wiekszą moc i moment z tej samej pojemności, ale głośniej "klekoczą".

                Jest to prawda OBIEKTYWNA
    • Gość: Ryszard Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.abo.wanadoo.fr 14.08.02, 21:39
      Chodzi o silnik z bezposrednim wtryskiem (cos na wzor diesla). Orasa AUTO we
      francji zjezdza ten silnik regularnie. Laguna iDE wiecej pali niz normalny
      silnik (gdzies ok 1,5 l/100 km) a zwyzka mocy jest nieodczuwalna. Zreszta
      Peugeot ma podobny silnik i podobna renome. Sa to na razie proby czegos nowego,
      szkoda tylko , ze na koszt latwowiernych klientow. R.
      • Gość: ARAFAT Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.rapidnet.com 15.08.02, 02:21
        Nic dodac nic ujac zgadzam sie z molo i z nastepnym forumowiczem. Co do silnika
        2.0 IDE to ja o tym pisalem juz ze trzy miesiace temu ze go zdjeli z produkcji
        na tym o to forum. Niestety to nie jest blad w druku tylko swieta prawda. COs
        musi byc ni etak. A moze tradycyjny silnik jest po prostu tanszy w wytworzeniu
        i dobry. Badz co badz jezdilem scenikiem z tradycyjnym 2.0 16V tym ktory teraz
        jest oferowany w Lagunie i moje odczucie jest ze jest to rewelacyjny motor nie
        ustepujacy zuzyciem plaiwa wobec IDE ani pod wzgledem elastycznosci i
        przyspieszen. Na minus zalicze jego dzwiek pracy ktory nie przypomina BMW ani
        Alfy Romeo. Scenic z tym motorem kreci ponizej 10 do setki a jak ciolem sie z
        323 coupe w nowej budzie to przy 140 byla ona jakies tylko 60 metrow przede mna
        i gosc z Bemy nie mogl sie nadziwic ze scenic tak idzie. Oczywiscie po
        zakretach i pozniej nie mialbym szans ale zgubic mnie szybko by nie zgubil...
        Pozdrawiam ARAFAT
      • mofo2 Re: Silnik 2.0 w Lagunie II 15.08.02, 16:47
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Chodzi o silnik z bezposrednim wtryskiem (cos na wzor diesla). Orasa AUTO we
        > francji zjezdza ten silnik regularnie. Laguna iDE wiecej pali niz normalny
        > silnik (gdzies ok 1,5 l/100 km) a zwyzka mocy jest nieodczuwalna. Zreszta
        > Peugeot ma podobny silnik i podobna renome. Sa to na razie proby czegos
        nowego,
        >
        > szkoda tylko , ze na koszt latwowiernych klientow. R.

        Dodam tylko, że w koncernie PSA ten silnik nosi nazwę HPI i jest montowany w
        C5 i 406.
        Piszesz z Francji, to widziałeś może peugeota 807 na żywo?:-) Wydaje mi się,
        że w tej chwili jest najbrzydszym minivanem - może w realu nie wygląda tak
        okropnie jak na zdjęciach.
    • Gość: maciek Z serwisu-wycofano bo się psuł .... ja to z Laguną IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 16:52
      Mam znajomego w serwisie Reanult w Olsztynie,
      który opowiadał mi o problemach z Laguna II.
      Z tym , że akurat tutaj sprzedadano wiekszosć 1.8 120 km
      i na te sporo klientow się skarży - głoścność, spalanie
      i branie oleju ... choć zdarzają się i udane egzemplarze
      - jak to z niestabilną jakością Renault bywa: jak masz
      akurat szczęście.
      2.0 IDE to kolejny francuski eksperyment na klientach ...

      • Gość: ARAFAT Re: Z serwisu-wycofano bo się psuł .... ja to z L IP: *.rapidnet.com 16.08.02, 23:08
        Widocznie moj egzemplarz jest udany 1.8 16V zero brania oleju cicha praca
        spalanie w miescie na poziomie 10 litrow w wersji kombi. Jazda srednia. Przy
        katowaniu pali 11 - 12 litrow
        Pozdrawiam ARAFAT
        • Gość: arcious Re: Z serwisu-wycofano bo się psuł .... ja to z L IP: 195.94.218.* 19.08.02, 16:08
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > Widocznie moj egzemplarz jest udany 1.8 16V zero brania oleju cicha praca
          > spalanie w miescie na poziomie 10 litrow w wersji kombi. Jazda srednia. Przy
          > katowaniu pali 11 - 12 litrow
          > Pozdrawiam ARAFAT

          Mojej Lagunie właśnie strzelił roczek.
          Nadwozie - liftback, silnik ten sam - 1.8 16V.
          Po przejechaniu 20 tys. km - żadnej usterki, żadnego brania oleju, itp.
          Spalanie w mieście na podobnym poziomie. Dodam, że w trasie pali 8.3 l/100
          (przy działającej klimie).

          Pozdrawiam,
          arcious
    • Gość: malmar Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 21:29
      Gość portalu: KLUG napisał(a):
      > > Czy ktos wie dlaczego renault wycofało tę wczesniejszą wersję silnika ?
      > Czy wycofało tylko z rynku polskiego czy w ogole ?
      >
      To jak to jest? U jednego dilera powiedzieli, że wycofany tylko w Polsce, u
      innego, że w Europie. Obydwoje mówili że problem tkwi w nieodpowiednim paliwie,
      zbyt niskiej jakości paliwa niedostosowanej do silnika IDE
      • Gość: KLUG Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.kghm.pl 26.08.02, 08:02
        Najlatwiej zwalic na paliwo...

        Slyszalem o jakis usterkach w tym silniku.
        Ciekawe czy Renault oglosi akcje wymiany silnikow 2.0 IDE na 2.0 16V w juz
        sprzedanych samochodach ;-))))))))))))

        • Gość: AB Re: Silnik 2.0 w Lagunie II IP: *.sap.com / 10.31.184.* 27.08.02, 08:25
          No to byłaby spektakularna akcja
          Wymiana silników :-))))
          • drs Re: Silnik 2.0 w Lagunie II 27.08.02, 17:18
            Co do Laguny II tylko ze słabszym silnikiem 1.6 benzyna.Moje spostrzeżenia:Auto
            generalnie ładnie zaprojektowane,wygodne,z duża iloscia bajerów.
            Silnik 1.6 troche za słaby jak na takie auto szczególnie przy klimie/teraz
            żałuję ,że nie kupiłem 1.8/lepszy moment obrotowy/.Po przejechaniu 2tys km
            musiałem wymienić panel zegarów bo sie zawieszała wskazówka od temp.
            silnika.Potem pojawiły sie tajemnicze stuki podczas jazdy dobywające sie z
            okolicy obu słupków.Po roku ekspoatacji/czyli teraz/wracając z wczasów z
            zagranicy ponownie panel zegarów uległ awarii z tym,że zupełnie szlag go
            trafił/brak odczytu zegarów i palą sie wszystkie lampki kontrolne/.Acha
            zapomniałem przed końcem gwarancji wymieniłem cięgna/linki od regulacji nawiewu
            powietrza/.Generalnie samochod jest O.K tylko za dużo tych drobnych awarii,może
            to choroba wieku dziecieńcego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka