Glupie parkowanie

IP: 150.254.215.* 17.09.01, 12:30
Co robicie, jak ktos tak "przyparkuje" wasze auto stojace na ulicy w tak glupi
sposob, ze nie mozecie wyjechac? Zdarzylo mi sie to ostatnio dwa razy, raz
czekalem tylko 10 minut na wlasciciela i w sumie mozna machnac reka, ale za
drugim razem po 30 minutach czekania zaczalem szukac palanta w instytucji,
przed ktora zaparkowal. Oczywiscie nie znalazlem, ale tymczasem po powrocie na
szczescie intruz odjechal. Szlag mnie trafial i zastanawialem sie, czy go nie
wypchnąć...
    • Gość: JOnas Re: Glupie parkowanie IP: 150.254.215.* 17.09.01, 12:31
      przepraszam za powtorke - jakas awaria
    • Gość: Mar Re: Glupie parkowanie IP: 213.25.197.* 20.09.01, 12:29
      Kiedyś miałem szczescie w nieszczęściu. Otóż taki jeden palant w nowiutkim
      golfie zastawił moje cinquecento na jednym z parkingów. Taksię akurat złożyło,
      że kilka dni wczesniej miałem stłuczkę (ktos mi wjechał w bagaznik). Było juz
      po olędzinach w ś.p. Polisie, więc... poczekałem ze 20 min. Nikt nie przyszedł,
      więc pierdolnąłem parę razy tyłem w bok golfa i wyjechałem przez krawęznik i
      trawnik szczęscliwe unikając uszkodzenia tłumika i innych rzeczy w podwoziu.
      • Gość: Franek Zacznij sie leczyc:(((((( idioto IP: *.mannesmann.de 20.09.01, 13:30

        > Kiedyś miałem szczescie w nieszczęściu. Otóż taki jeden palant w nowiutkim
        > golfie zastawił moje cinquecento na jednym z parkingów. Taksię akurat złożyło,
        > że kilka dni wczesniej miałem stłuczkę (ktos mi wjechał w bagaznik). Było juz
        > po olędzinach w ś.p. Polisie, więc... poczekałem ze 20 min. Nikt nie przyszedł,
        >
        > więc pierdolnąłem parę razy tyłem w bok golfa i wyjechałem przez krawęznik i
        > trawnik szczęscliwe unikając uszkodzenia tłumika i innych rzeczy w podwoziu.

        szkoda slow post mowi za siebie...
        • Gość: eskimos Re: Zacznij sie leczyc: FRANEK IP: *.chello.at 20.09.01, 15:42
          Franek ty tak wszystko lykasz jak indor?
          • Gość: Franek Zacznij sie leczyc: eskimos IP: *.mannesmann.de 20.09.01, 15:57
            Moze i lykam nieprzymierzajac jak 'indor' ale znajac rozne wyczyny kierowcow nie zdziwilbym sie jakby gosciu zrobil
            tak
            naprawde...
            • Gość: Michal Re: DO Jonasa IP: *.telia.com 20.09.01, 20:21
              Kiedys , a bylo to chyba w roku A.D.1962 bylismy z kolegami motocyklami na
              wakacjach w Krynicy Morskiej. Nie pamietam kawiarni jak sie nazywala,jakas
              dziewczyna zaparkowala VW Kefera czyt.Garbusa przed kawiarnia a za jej autem
              stanol mikrus (pamieta to ktos,bylo to auto polskiej produkcji), tak ze VW nie
              mialo szans na wyjazd.Przyszla do nas po porade,jak ma wyjechac. Ja z kolego i
              jescze dwoch wyszlismy wzielismy mikrusa unieslismy i wstawili do ogrodka
              obok,parkanik mial 30cm wysokosci nie ladnie bo na rabatki z kwiatkami.Tak to
              komicznie wygladalo,ze ci ludzie co wychodzili zasmiewali sie do zrywania
              bokow.Dziewczyna z VW podziekowala,mysmy na motory i chodu.Pozniej ludzie
              opowiadali ze pol kawiarni wyszlo i pomagalo przeniesc tego mikrusa z powrotem
              na ulice.Podobno facet nauczyl sie parkowac.PzdrMichal
              • Gość: LucyLiu o franku debilu IP: 213.76.164.* 21.09.01, 17:19
                W każdym razie ten Franek jest zdrowo stuknięty - przez takich idiotów
                zastanawiam się czy w ogóle warto zmieniać samochód na nowszy.
                Ale mniejszych debli od niego i tak jest mnóstwo. Tacy to zawsze wysiadając ze
                swojego auta walną ci z całej siły drzwiami w bok auta. Powinno się takich
                powystrzelać. Co za głupota.
                • ssaczek Re: o franku debilu - to drobna pomyłka a raczej niedopatrzenie. 21.09.01, 20:18
                  Gość portalu: LucyLiu napisał(a):

                  > W każdym razie ten Franek jest zdrowo stuknięty - przez takich idiotów
                  > zastanawiam się czy w ogóle warto zmieniać samochód na nowszy.
                  > Ale mniejszych debli od niego i tak jest mnóstwo. Tacy to zawsze wysiadając ze
                  > swojego auta walną ci z całej siły drzwiami w bok auta. Powinno się takich
                  > powystrzelać. Co za głupota.

                  Co do Franka to czytaj uważniej.
                  A co do nowego to polecam tylko tym myślącym jak parkować i gdzie.
                  Sam miałem przypadek, iż jakiś baran zablokował mnie na parkingu przed marketem
                  to wypchnąłem barana na środek drogi(bez masakrowania)!!!!!(i dlatego nigdy auto
                  z lakierowanymi zderzakami)
                  Pozdro.


                • Gość: Franek Re: o LucyLiu debilu IP: *.mannesmann.de 26.09.01, 16:39
                  Zaczym zaczniesz rzucac wyzwiskami na prawo i lewo przeczytaj uwaznie...
                  po twoim poscie zycze by cie niejaki Mar spotkal

              • Gość: Wil Re: DO Jonasa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 22:04
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Kiedys , a bylo to chyba w roku A.D.1962 bylismy z kolegami motocyklami na
                > wakacjach w Krynicy Morskiej. Nie pamietam kawiarni jak sie nazywala,jakas
                > dziewczyna zaparkowala VW Kefera czyt.Garbusa przed kawiarnia a za jej autem
                > stanol mikrus (pamieta to ktos,bylo to auto polskiej produkcji), tak ze VW nie
                > mialo szans na wyjazd.Przyszla do nas po porade,jak ma wyjechac. Ja z kolego i
                > jescze dwoch wyszlismy wzielismy mikrusa unieslismy i wstawili do ogrodka
                > obok,parkanik mial 30cm wysokosci nie ladnie bo na rabatki z kwiatkami.Tak to
                > komicznie wygladalo,ze ci ludzie co wychodzili zasmiewali sie do zrywania
                > bokow.Dziewczyna z VW podziekowala,mysmy na motory i chodu.Pozniej ludzie
                > opowiadali ze pol kawiarni wyszlo i pomagalo przeniesc tego mikrusa z powrotem
                > na ulice.Podobno facet nauczyl sie parkowac.PzdrMichal

                Świetna historia.
                Wracając do Franka, ciekawe, że wszyscy tu skupili się na nim i jego "wyczynie",
                a nie na temacie głównym, jakim jest "głupie parkowanie." Uważam, że to właśnie
                jest problemem, a nie to co zrobił Franek. Nota bene, ilu z Was nie zdarzyło się
                w chwili złości choćby pomyśleć o zrobieniu czegoś takiego ? Poza tym jego
                wypowiedź ma walor edukacyjny: każdy z nas zastawiając chamsko cudze auto może
                spotkać podobna historia...
                Pzdr
                • Gość: ssaczek Re: DO Jonasa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.01, 22:13
                  Gość portalu: Wil napisał(a):

                  >
                  > Świetna historia.
                  > Wracając do Franka, ciekawe, że wszyscy tu skupili się na nim i jego "wyczynie"
                  > ,
                  > a nie na temacie głównym, jakim jest "głupie parkowanie." Uważam, że to właśnie
                  >
                  > jest problemem, a nie to co zrobił Franek. Nota bene, ilu z Was nie zdarzyło si
                  > ę
                  > w chwili złości choćby pomyśleć o zrobieniu czegoś takiego ? Poza tym jego
                  > wypowiedź ma walor edukacyjny: każdy z nas zastawiając chamsko cudze auto może
                  > spotkać podobna historia...
                  > Pzdr

                  Coście się tego biednego Franka czepili, ten post spłodził niejaki Mar.

                  • Gość: Franek Re: DO ssaczka- dzieki IP: *.mannesmann.de 26.09.01, 16:40
      • Gość: puntol Re: Glupie parkowanie IP: *.*.*.* 26.09.01, 16:02
        Pogratulować spokoju i zimnej krwi ;o)
        Ale szczerze mówiąc, sam miewam czasem ochotę na coś
        takiego... tylko akurat nie mam czym "pogłaskać"
        palanta, zderzaczki trochę za delikatne...
    • civic_vtec Re: Glupie parkowanie a Straz Miejska 21.09.01, 20:57
      Glupie parkowanie i pomysl glupi - bo naiwny.
      Moze Panie i Panowie dbajacy o uiszczanie oplat przez parkujacych w sposob
      nieutrudniajacy zycia innym kierowcom mogliby zajac sie problemem? Nie wiem czy
      ich zakres mozliwosci (prawo!) dopuszcza takie dzialanie, ale troche
      poprawiloby to ich mocno nadszarpnieta reputacje.
      O policji nawet nie smiem myslec. Zaparkowany samochod nie przekracza przeciez
      zadnego ograniczenia predkosci i radar tu nie pomoze.
      • Gość: Jarek Re: Glupie parkowanie a Straz Miejska IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 17:31
        civic_vtec napisał(a):

        > Glupie parkowanie i pomysl glupi - bo naiwny.
        > Moze Panie i Panowie dbajacy o uiszczanie oplat przez parkujacych w sposob
        > nieutrudniajacy zycia innym kierowcom mogliby zajac sie problemem? Nie wiem czy
        > ich zakres mozliwosci (prawo!) dopuszcza takie dzialanie, ale troche
        > poprawiloby to ich mocno nadszarpnieta reputacje.

        Nie dopuszcza. Ostatnio za Blekitnym Wiezowcem w W-wie zastawil mnie kaszlaczek.
        Chwile poczekalem, bo widze, ze koles nawet kwita nie oplacil. Kolesie ze Strazy
        sie tam kreca nagminnie, wiec poprosilem o wsparcie. "Wie pan co. My tylko
        blokade mozemy zalozyc" i wruszyli ramionami. Wiec nabuzowany podchodze do
        kaszlaczka i probuje go bujnac te 2 metry. Kolesie ze Strazy podumali i w koncu
        podeszli mi pomoc. Odblokowalismy moja bryczke i widze, ze sie zainteresowali
        brakiem kwita. I... kolesie wzieli wepchneli maluszka na moje miejsce i zajeli
        sie zakladaniem blokady.

        > O policji nawet nie smiem myslec. Zaparkowany samochod nie przekracza przeciez
        > zadnego ograniczenia predkosci i radar tu nie pomoze.

        A po co sie maja narazac, jeszcze by w morde od kogos dostali...
        • Gość: Andre Re: Glupie parkowanie a Straz Miejska IP: *.pcplus.com.pl 25.10.01, 00:05
          A jak reagujecie gdy z parkingu wyjadą dwa samochody stojące obok siebie a w to
          miejsce wpakuje się jeden dupek i nie zostawi ci miejsca ?
          • Gość: dia Re: Burackie parkowanie IP: 192.168.103.* / *.sarzyna.pl 25.10.01, 08:11
            W ubiegłą niedzielę jakiś burak zastawił mnie na parkingu nowiutkim unosem.
            W jednym rzędzie róniutko co pół metra stały sobie samochody a ten debil jako
            jedyny postawił swoje auto centralnie przed moim. Czekałem z pół godziny a
            debila nie ma, i naprawdę miałem ochotę zrobić tak jak zrobił Mar z golfem (i
            wcale nie miał bym wyrzutów sumienia - może by się matoł nauczył parkować).
            W końcu musiałem przejachać przez 2 krawężniki i wertepy za parkingiem.
            Serce mnie bolało jak moje nowe autko szorowało podwoziem po tych wertepach.
            W czasie jazdy przekląłem chyba każdy włos na łbie tego dupka. Po powrocie do
            domu przegląd podwozia, na szczęście nic nie urwałem, ale wszystkie zakamarki
            podwozia zapchane były piachem, wszędzie piach nawet na akumulatorze.
            Nastepnym razem to chyba wyklepię komuś blachę.
            PZDR
          • Gość: Corsa Re: Glupie parkowanie a Straz Miejska IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 00:54
            > A jak reagujecie gdy z parkingu wyjadą dwa samochody stojące obok siebie a w to miejsce wpakuje się jeden dupek i nie zostawi ci miejsca ?

            - Robie takim fotke i co jakis czas publikuje po jednej w gazecie, do ktorej pisze. Gazetka wychodzi w malej pipidowie i dlatego wielu samochod klienta rozpoznaje, mimo tego ze ma zaciemnione tablice (zeby sie nie plul). Takie parkowanie to objaw choroby. Nazywa sie "parkownica samolubna".
    • Gość: mn Re: Glupie parkowanie IP: *.lubl.gazeta.pl 25.10.01, 08:41
      Zdarzylo mi sie cos takiego, z lewej 15 cm, z prawej 20. No nie wsiade. Nawet nie stoje pod biurowcem gdzie
      moglbym kogos szukac. czekam ustawowe 10 minut, no bo w koncu moze ktos rzeczywiscie musial i na
      chwile...rozumiem, ale gdziez tam. Juz zaczynalem myslec o bagazniku....i po pol godzinie przyszedl misiek,
      jeszcze sie obruszyl na moje "cieple slowa". Jakby mu tak w stylu Mar'a.....to czy to napewno byloby zle?
      Czasami trzeba zejsc do poziomu "rozmowcy", bo na innym sie nie da.
      • Gość: Tom Ok Re: Glupie parkowanie - odrobina uprzejmości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 16:06
        Czasami zdarza mi się przed biurowcem zastawić czyjś samochód, jeśli nie ma
        wolnych miejsc do parkowania. Za każdym razem jednak zostawiam samochód na
        luzie a na desce rozdzielczej kładę dużą kartkę z numerem telefonu. A
        ochroniarz wie gdzie ma mnie szukać. Może chociaż w ten sposób wszyscy sobie
        ułatwimy życie?
        Pozdrawiam
        Tom Ok
        • Gość: Jarek Re: Glupie parkowanie - odrobina uprzejmości IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 25.10.01, 16:20
          Gość portalu: Tom Ok napisał(a):

          > Czasami zdarza mi się przed biurowcem zastawić czyjś samochód, jeśli nie ma
          > wolnych miejsc do parkowania. Za każdym razem jednak zostawiam samochód na
          > luzie a na desce rozdzielczej kładę dużą kartkę z numerem telefonu. A
          > ochroniarz wie gdzie ma mnie szukać. Może chociaż w ten sposób wszyscy sobie
          > ułatwimy życie?
          > Pozdrawiam
          > Tom Ok

    • Gość: marcin Re: Glupie parkowanie IP: 195.136.21.* 25.10.01, 16:29
      Jak sie da to urzywam zdrerzaka (tj wtedy kiedy moge wypchnac - po to je zamontowali m.in.). A jak
      nie to przepycham recznie przy pomocy osob trzecich i dwa kola robie mu plaskie na dole:).
      pozdro
      marcin
    • Gość: MarekG Re: Glupie parkowanie IP: *.acn.waw.pl 25.10.01, 17:07
      W pewnym bloku w ktorym kiedys miesdzkalem mialem i miejsce postojowe w
      parkingu podziemnym. Mieszkalem tam jakies 1,5 roku, wyjechalem na zima na
      wakacje, wracam a tu jakiz dupek stoi na moim miescu. Dzwonie do wlasciciela -
      co sie dzieje, ten nic niewiedzial. No to ja grzecznie nakleilem facetowi na
      lusterko kartke wraz z prosba o zwolnienie mojego miejsca - przez pare dni nic
      sie niedzialo, ochrona tez niewiedziala co z tym zrobic. No to w koncu
      ztwierdzilem, ze ja tez stane w garazu, tak aby nikomu nieprzeszkadzac.. No i
      rano juz faceta niebylo, ale mnie jakiesz debile zpuscili trzy kola...
      to sie chce tylko powiedziec - KURWA MAC
      • Gość: marcin Re: Glupie parkowanie IP: 195.136.21.* 26.10.01, 14:20
        Ja Tobie tego nie zrobilem. Ale jak widzisz MarkuG to dziala. Nie ma to jak z napedowych kolek
        sposcic frajerowi powietrze. Jak se pompka podymie to mu zastawianie bokiem wychodzi.
        pozdro
        marcin
    • Gość: grogreg moj sposob - pewny IP: 212.160.165.* 26.10.01, 07:48
      Jak mi ktos przyparkuje to uruchamiam gosciowi alarm. Przylatuje w ciagu kilku
      minut.
      • Gość: dia Re: moj sposob - pewny IP: 192.168.103.* / *.sarzyna.pl 26.10.01, 13:02
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Jak mi ktos przyparkuje to uruchamiam gosciowi alarm. Przylatuje w ciagu kilku
        > minut.

        A co robisz jak gość nie ma alarmu?
        PZDR
        • Gość: grogreg Re: moj sposob - pewny IP: 212.160.165.* 26.10.01, 13:42
          No coz. Kazdy worek na dziure.
          Zawsze moge nabrac powietrza w pluca i ryknac "samochody kradna"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja