Gość: Jonas
IP: 150.254.215.*
17.09.01, 12:30
Co robicie, jak ktos tak "przyparkuje" wasze auto stojace na ulicy w tak glupi
sposob, ze nie mozecie wyjechac? Zdarzylo mi sie to ostatnio dwa razy, raz
czekalem tylko 10 minut na wlasciciela i w sumie mozna machnac reka, ale za
drugim razem po 30 minutach czekania zaczalem szukac palanta w instytucji,
przed ktora zaparkowal. Oczywiscie nie znalazlem, ale tymczasem po powrocie na
szczescie intruz odjechal. Szlag mnie trafial i zastanawialem sie, czy go nie
wypchnąć...