tringa_nebularia
28.07.05, 16:01
Szanowni Pństwo,
uprzejmie donosze,
że autorzy artykułu popełnili liczne przestepstwa podczas jego pisania i
naruszyli wiele przepisów, w tym miedzynarodowych.
Piękna sceneria Wisły sugeruje, że być może wiechali oni swoimi pojazdami do
jednego z licznych rezerwatów przyrody znajdujących sie w korycie rzeki. A
wjazd do rezerwatów pojazdami mechanicznymi jest niedozwolony poza
wyznaczonymi miejscami.
Ponadto cały obszar międzywala Wisły od Dęblina do Płocka jest Obszarem
Specjalnej Ochrony Ptaków sieci Natura 2000 (zatwierdzone) na terenie obszaru
nie można pogarszać istniejącego stanu siedlisk ptaków - brodzenie
samochodami pomiedzy, a pewnie i po gniazdach sieweczek i rybitw to mocne
przegiecie, do tego jeszcze ostrówek!
Na terenie dawnego województwa warszawskiego istnieje Warszawski Obszar
Chronionego Krajobrazu, na jego terenie przepisy ochronne nie przewiduja
zakazu wjazdu pojazdów, natomiast zakazuja niszczenia zadrzewień, niszczenia
rzeźby terenu, prac ziemnych!
Natomiast jezdzenie po bezdrożach, po krzakach, bagienkach, plażach to
niszczenie siedlisk gatunków chronionych, jest to zabronione na mocy
przepisów ogólnych o ochronie gatunkowej, jeśli chodzi o ptaki to szczególnie
na wiosne.
niedopuszczalne jest wjeżdzanie na piaszczyste łachy i do wody - wycieki
oleju...jesli nie z samochodzików to z koparki...
Jeżdzenie po zarośniętym międzywalu można porównac do jeżdzenia na przełaj
po lesie, a jest to zabronione o czym wie każdy kierowca, a czy po plażach
nad Bałtykiem można jeździć sobie bez ograniczeń??
Jeśli Pan Komendant Michnik nie zareaguje odpowiednio sprawie nadamy bieg...
Życzliwy