11.08.05, 12:42
Mam pytanie proszę aby ktoś mi na nie odpowiedział. O czym świadczy kontrolka
akumulatora,która zapala się przy uruchamianiu silnika?
Obserwuj wątek
    • p-iotr Re: kontrolka 11.08.05, 12:49
      Jest to kontrolka swiadczaca o braku ladowania akumulatora. Zazwyczaj
      akumulator jest ladowany przez alternator w trakcie normalnej pracy silnika i
      dlatego po uruchomieniu silnika lampka powinna zgasnac. Jezeli sie dalej swieci
      to znaczy ze nastapila awaria w ukladzie ladowania (alternator, pasek,
      polaczenia itp..)

      pzdr
    • kazimirz Swieconca rzaruwka swiadczy o przeplywie pradu 11.08.05, 14:57
      elektrycznego przez rzaruwkem, ktura siem rzarzy poniewarz jest opornikiem.
      Mudlmy siem.
      • emes-nju Re: Swieconca rzaruwka swiadczy o przeplywie prad 11.08.05, 16:13
        kazimirz napisał:

        > elektrycznego przez rzaruwkem, ktura siem rzarzy poniewarz jest opornikiem.


        Nie do konca prawidlowa odpowiedz. Prad robi sie w alternatorze. Nastepnie ten prad spalany jest w zarowce, a dym pochadzacy ze spalania, odprowadzany jest przez rure wydechowa.
        • red_qublik Re: Swieconca rzaruwka swiadczy o przeplywie prad 11.08.05, 19:56
          i tu mala dygresja:
          jak kazdy wie do spalania potzrbny jest jakis gaz, dobrze jak to tlen, wiec do
          spalania pradu w zarowce uzywany jest albo gaz z akumulatora albo z pod fotela
          kierowcy, a pozniej jak juz kolega wspomnial, wszystko idzie w wydech.
    • romantic5 Re: kontrolka 11.08.05, 15:49
      Lampka gasnie jezeli pracuje alternetor, ale to nie znaczy ze jest ladowany
      aku.Gasnie ona bodaj ze przy 7-10V. W LADA/FIAT nawet kolo 6-6,5V. Dla tego i
      zaleca sie co jakis czas kontrolowac ladowanie przes mierzenie napiecia.
    • kierowiec1 Konkretna odpowiedz 11.08.05, 16:07
      kora301 napisała:

      > Mam pytanie proszę aby ktoś mi na nie odpowiedział. O czym świadczy kontrolka
      > akumulatora,która zapala się przy uruchamianiu silnika?

      Swiecenie sie tej kontrolki przed i w trakcie uruchamiania silnika swiadczy o
      obecnosci i sprawnosci tej kontrolki :-)
      Swiecenie sie tej kontrolki po uruchomieniu silnika albo podczas jazdy swiadczy
      o mocno niedostatecznym ladowaniu akumulatora czyli o zlej pracy alternatora.
      Czyli jest to apel do kierujacego: "jedz ze mna prosto do warsztatu".

      Zachowanie sie kontrolek (przyklady):
      1. Kluczyk w pozycji wylaczonej, wszystkie kontrolki zgaszone.
      2. kluczyk przekrecasz w pozycje wlaczonego zaplonu
      - swieci sie kontrolka ladowania (symbol akumulatora) - brak ladowania ze
      wzgledu na brak obrotow silnika
      - swieci sie kontrolka cisnienia oleju (symbol cieknacej olejarki) - brak
      cisnienia oleju ze wzgledu na brak pracy pompy oleju, napedzanej silnikiem.
      - w zaleznosci od marki, typu, wyposazenia i wieku samochodu pozostale kontrolki
      moga (ale nie musza) zapalic sie na krotko i zgasnac. To wskaznik dzialania
      kontrolek.
      Jesli samochod ma airbag, to kontrolka airbaga musi zapalic sie na krotko i
      zgasnac. To wskaznik dzialania ukladow sterujacych airbaga.
      3. przekrecasz dalej kluczyk w pozycje rozruchu
      - kontrolka ladowania przygasa, a przy pracujacym silniku gasnie zupelnie
      - kontrolka cisnienia oleju gasnie po kilku obrotach silnika

      POzdr.

      K.
      • red_qublik Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 20:02
        na ciebie kierowiec zawsze mozna liczyc, dzieki.
        ja tylko dodam ze w takich super autach jakim byl maluszek z pradnica, ta
        kontrolka byla wlaczona pomiedzy akumulator"+" a zacisk na regulatorze
        napiecia, ktory sie zalaczal powyzej wyregulowanej wartosci. wiec jesli jakis
        domorosly mechanik (tak jak ja) przeregulowal wartosc napiecia z pradnicy (bo
        mu siadal akumulator) i ustawil napiecie oddawane do sieci na np. 15V, to
        lampka zaczynala sie rzazyc, gdyz wystepowala roznica potencjalow pomiedzy
        slabym akumulatorem (np. 12V) a przeregulowanym regulatorem (np. 15V)
        pzdr.
        • pocieszne Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 23:25
          red_qublik napisał:

          wiec jesli jakis
          > domorosly mechanik (tak jak ja) przeregulowal wartosc napiecia z pradnicy (bo
          > mu siadal akumulator) i ustawil napiecie oddawane do sieci na np. 15V, to
          > lampka zaczynala sie rzazyc, gdyz wystepowala roznica potencjalow pomiedzy
          > slabym akumulatorem (np. 12V) a przeregulowanym regulatorem (np. 15V)

          no nie calkiem tak :-)
          lampka byla "powieszona" na stykach REG. laczacych AKU z pradnica
          jak napiecie bylo odpowiednie to REG. zwieral te styki i lampka gasla

          jezeli styki sa czyste to nie ma znaczenia czy pradnica dawala 13 czy 15 V przy
          np. 12V na AKU ,bo z chwila ich zwarcia ,napiecie w calym obwodzie sie
          wyrownuje a na zwartych stykach - na koncowkach lampki - nie ma roznicy napiec
          potrzebnej do zaswiecenia lampki

          tylko jezeli styki byly przypalone ( stanowily istotny opor ) to lampka sie
          jarzyla bo wystepowal tam spadek napiecia zasilajacy lampke
          oczywiscie czym wieksza byla wtedy roznica napiec pomiedzy AKU i pradnica tym
          lampka jarzyla sie mocniej
          • kierowiec1 Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 23:30
            pocieszne napisał:

            > tylko jezeli styki byly przypalone ( stanowily istotny opor ) to lampka sie
            > jarzyla bo wystepowal tam spadek napiecia zasilajacy lampke
            > oczywiscie czym wieksza byla wtedy roznica napiec pomiedzy AKU i pradnica tym
            > lampka jarzyla sie mocniej

            Dokladnie tak.

            Pozdr.

            K.
            • red_qublik Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 23:40
              dzieki za podpowiedz
              • kierowiec1 Re: Konkretna odpowiedz 12.08.05, 08:13
                red_qublik napisał:

                > dzieki za podpowiedz

                Nie ma za co. I tak pocieszne byl szybszy :-)

                Pozdr.

                K.
      • kora301 Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 22:10
        Dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie co robić jeśli
        ta kontrolka nie zapala się wogóle przy przekręceniu kluczyka? Inne się świecą
        a ta nie i mam problem z zapaleniem samochodu.
        • kierowiec1 Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 22:54
          kora301 napisała:

          > Dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie co robić jeśli
          > ta kontrolka nie zapala się wogóle przy przekręceniu kluczyka? Inne się świecą
          > a ta nie i mam problem z zapaleniem samochodu.

          Albo przepalona kontrolka, albo urwany/zle kontaktujacy przewod od alternatora
          do kontrolki, albo uszkodzny alternator.

          We wszystkich trzech przypadkach ladowanie albo nie nastepuje wogole, albo jest
          niedostateczne i akumulator ma za malo energii, aby krecic sinikiem.

          Wniosek: udac sie do elektryka samochodowego.

          Pozdr.

          K.

          • pocieszne Re: Konkretna odpowiedz 11.08.05, 23:38
            kierowiec1 napisał:

            > kora301 napisała:
            >
            > > co robić jeśli ta kontrolka nie zapala się wogóle przy przekręceniu
            > > kluczyka? Inne się świecą a ta nie i mam problem z zapaleniem samochodu.
            >
            > Albo przepalona kontrolka, albo urwany/zle kontaktujacy przewod od alternatora
            > do kontrolki, albo uszkodzny alternator.

            przepalona kontrolka - OK
            ale dlaczego to ma zwiazek z alternatorem ?
            skoro jedyna funkcja swiecenia kontrolki przy nie pracujacym silniku jest
            kontrola jej sprawnosci to logiczne wydaje sie ,ze musi byc zasilana z AKU

            czyzby masa kontrolki byla "brana" przez alternator ?
            • kierowiec1 Re: Konkretna odpowiedz 12.08.05, 08:12
              pocieszne napisał:

              > przepalona kontrolka - OK
              > ale dlaczego to ma zwiazek z alternatorem ?
              > skoro jedyna funkcja swiecenia kontrolki przy nie pracujacym silniku jest
              > kontrola jej sprawnosci

              Wlasnie nie. Patrz nizej.

              > to logiczne wydaje sie ,ze musi byc zasilana z AKU
              > czyzby masa kontrolki byla "brana" przez alternator ?

              Dokladnie tak. Przy stojacym rotorze lampka zwarta jest przez uzwojenie rotoru
              do masy. Dopiero przy obracajacym sie (i wzbudzonym) rotorze przeciwna znakiem
              SEM na rotorze ma wartosc rowna napieciu w sieci i lampka gasnie.

              BTW kontrola nie jest jedyna funkcja tej lampki. Otoz alternator zasadniczo nie
              jest samowzbudny. Jest tam co prawda magnetyzm rezstkowy, ktory moze wystarczyc
              do wzbudzenia, ale zasadniczo prad plynacy przez kontrolke sluzy wlasnie do
              wzbudzenia. Betz wzbudzenia moze sie zdazyc, ze napiecie nie przeskoczy progow
              zadzialania diod i alternator nie bedzie ladowal. Stad w takich sytuacjach mozna
              przy juz pracujacym silniku, a nieladujacym alternatorze (kontrolka sie nie
              pali, napiecie w sieci ca 12 V albo mniej) kawalkiem drutu zadac na moment
              napiecie na kontakt od kontrolki, co spowoduje zaskoczenie alternatora i
              mozliwosc jazdy az do nastepnego zgaszenia silnika.

              Pozdr.

              K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka