slav4
25.08.05, 18:26
Witam,
Przymierzam się do kupna używanego miejskiego autka. Kierowałem się raczej w
stronę Corsy, Fiesty albo małych Renault, (limit kasy mamy ok 15 000) ale
dziś przypadkiem zobaczyłem w komisie Atosa z 2000 roku. Cena jak dla mnie
sympatyczna - 11 800 (czy aby nie "zbyt sympatyczna" ?), przebieg 112 000 km.
Silnik 1.0 Ile to jeszcze wytrzyma bez remontu ?
Na co w ogóle zwrócić uwagę w tym modelu ?
Pzdr/Slav