Dodaj do ulubionych

KOMISY SAMOCHODOWE w POLSCE

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 15:10
Moja znajoma (laik) postanowiła kupić samochód w komisie. Pewnego dnia
przechadzając się po placu zobaczyła ten jedyny wymażony samochodzik. Był to
Golf III z 93 roku. Autko miało silnik 1.4, 3 drzwi i było białe.
Napaliła się na ten samochodzik, tak że wpłaciła zaliczkę!
Całość kosztowałą 15.000.PLN. Właściciel komisu zapewniał, że samochód ten jest
bezwypadkowy, posiada alarm i immobilaizer. Poza tym zna właścicielkę(kobietę,
która musi sprzedać autko, bo chce kupic coś innego- mniejszego).
Pojechałem kilka dni później zobaczyć to cudo. Samochód brzmi to w tym wypadku
dumnie okazał się w ok 70% lakierowany (nieudolnie). Poza tym brak było
wewnętrznej kratki nawiewu, uchwyt w drzwiach skręcany i klejony. Dzwonię wieć
do niej i mówię: nie bierz RZĘCHA! Niestety okazało się, że pan tak zamydlił
Kasi (imię mej znajomej) oczęta, że ma już w domu nowe tablice od wózka i
jedzie następnego dnia go odebrać.
W dniu odbioru dzwoni do mnie Kasia spłakana i mówi, że cudeńko juz odebrała i
pojechała nim do pracy. Na miejscu okazało się, zę nie może zamknąć drzwi od
str. kierowcy, a od str. pasażera nie może otworzyć i samochód stoii otwarty na
ulicy. Poza tym pan miał wymienić drzwiczki schowka w desce rozdzielczej i tego
nie zrobił. Jako, że był wyłamany zamek, związał je sznurkiem z deską. Okazało
się też, zę alarm samochodzik ma, ale bez pilotów a "pestka" od immobilaizera
służy tylko jako breloczek. Sprzedawca na pytanie, gdzie jest ten alarm i
immob. powiedział: trochę skłamałem.
Przyjechałem wiec do Koleżanki pod pracę i pojechalismy do pkt-u. gdzie zamki
naprawiają. Tam po 1.5 godziny panowie skasowali nas na 120 PLN i dali nowy
kluczyk. Okazało się, że zamek od strony kierowcy jest od innego samochodu i
nie było możliwości go zamknąć oryginalnymi kluczykami.
Zastanawiam się ajkie groszki jeszcze wyjdą?? Kasia płacze - wydała wszystkie
pieniądze na autko, a zapowiada sie, że wyda ich jeszcze trochę.

TAK WIĘC SAMOCHÓD POWINNO KUPOWAĆ SIĘ Z KIMŚ KTO SIĘ ZNA I PODCHODZI DO TEGO
BEZ EMOCJI.
WAŻNE JEST TEŻ MIEJSCE ZAKUPU: TEN KOMIS NA PEWNO NIE JEST GODNY POLECENIA. A
JEST TO KOMIS NA UL. ŚW BONIFACEGO PRZY KOŚCIELE.

Właściciel wykorzystał niewiedzę panienki i opchnął jej rzęcha.

Gdyby w naszym państwie było normalne prawo nic takiego nie mogłoby się zdażyc,
no ale mamy takie prawo jakie mamy.

Potraktujcie ten tekst jako przestrogę!

Obserwuj wątek
    • Gość: ctr Re: KOMISY SAMOCHODOWE w POLSCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.01, 15:25
      Współczuję. Mogła nie kupować!
      W Niemczech jak kupujesz samochód i sprzedawca coś zatai można go pozwać do
      sądu (sprawa wygrana dla kupującego).

      W Polsce właściciele komisów to przeważnie oszuści.
    • Gość: Karol Re: KOMISY SAMOCHODOWE w POLSCE IP: *.ldam.casema.net 14.04.01, 16:48
      Tak to jest w naszym pieknym kraju - typowa sytuacja. Oszukac i pozbyc sie
      starego grata. A wlasciciela komisu to ja bym potraktowal inaczej, ale jak to
      nie powiem tutaj na forum - mozecie sie domyslec.
      • Gość: ctr Re: KOMISY SAMOCHODOWE w POLSCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.01, 09:29
        Nic to nie zmieni. Wziął kasiorę i jest happy. A klient został załadowany i to
        jego problem!
    • Gość: Wania Re: KOMISY SAMOCHODOWE w POLSCE IP: 193.59.192.* 18.04.01, 09:42
      Proponuję 1.000,-pln dla Ukraińcew a oni sprzedadzą mu "samochód" z powrotem po
      cenie zakupu plus fatyga (w liesu). Ja bym tak zrobił.
      Miał hujek z komisu szczęście, bo nie trafił na kamień.
      A baba głupia jak but !!! Pewnie blondinka ?
      • Gość: bundy Re: KOMISY SAMOCHODOWE w POLSCE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.01, 10:08
        a może kwas w strzykawce i popatrzeć na
        samochodziki??? Jak mu zniszczysz lakier na 10 wózkach
        to nie będzie szczęśliwy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka