IP: *.atlanta-31-32rs.ga.dial-access.att.net 31.08.02, 16:55
Wiec bylo to tak:

Kupilem nowe opony. Niestety dupy mi nie wywyazyly ich porzadnie i jezdzic
sie nie dalo. Pojechalem ich opieprzyc i kazalem sobie na moich oczach
wywazyc. Pilnowalem ich dokladnie - stalem przy maszynach, pilnowalem jak
dokrecali pistoletem pneumatycznym kola itp. Wyjechalem z warsztatu -
wszystko super. Nastepnego dnia znowu kolo niewywazone. Co gorsza mialem
wrazenie ze cos dziwnego jest z opona - samochod jechal jak na flaku
(podskakiwal) a przy hamowaniu wydawal taki dzwiek jak flak. Zaczalem
ogladac opone - wszystko O.K. Ale cos mnie tknelo i zdjalem przykrywke
zaslaniajaca sruby. Patrze a tylko jedna jest porzadnie przykrecona a reszte
mozna palcami odkrecic! Jak oni to zrobili? Przeciez patrzylem jak dokrecali?


Uwazajcie na "specjalistow" i po kazdej naprawie sprawdzcie co Wam zepsuli!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: Partacze IP: *.aries.com.pl 31.08.02, 18:21
      Zawsze jak wyjeżdzam z przeglądu bądz od wulkanizatora sprawdzam dokręcenie
      śrub.Po ostatnim przeglądzie w serwisie Citroena dokręcałem każdą śrubę o cały
      obrót.
      Po kilkunastu (czy nawet kilkudziesięciu) kilometrach od wyjazdu od mechanika
      (dostawczym Mesiem) obchodząc na około samochodu zauważyłem ze zgrazą,że przód
      samochodu jest cały czarny od oleju...Okazało się,że skurwiel nie dokręcił (lub
      co bardziej prawdopodobne wcale nie założył) korka od oleju !!!

      Wniosek: sprwdzajcie wszystko co tylko jesteście w stanie sprawdzić (laicy i
      kobiety mają przejebane ;-)

      pozdr
      • Gość: Jozek Re: Partacze IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 18:33
        Po przykreceniu kola kierowca ma obowiazek sprawdzic
        sruby po ok.100 km i je dokrecic.I to mowi mechanik w wiekszosci krajow na swiecie po przykreceniu kola.
        • Gość: Sławek Re: Partacze IP: *.aries.com.pl 31.08.02, 18:42
          Wiem ale mi tego akurat mechanik nigdy nie mówi,a do tego ja dokręcam je juz po
          1 kilometrze,a kręce i kręce!!! ;-)

          pozdrawiam
        • Gość: & Re: Partacze IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 31.08.02, 20:12
          Józek - z całym szacunkiem ale dawno nie słyszałem równie piramidalnej bzdury:
          każdy mechanik powie że kierowca ma przykręcać jakieś śruby ??? to po cholerę
          taki mechanik, to po co idziesz do warsztatu? pogadać, zapłacić a mechanik
          sprawdza tylko czy Ty dobrze przykręciłes i za ten "fachowy" gest zapłacisz?.
          Niechby tylko spróbował źle przykręcić i coś nie daj boże ..... to taki zasrany
          mechanik miałby sprawę i płacił takie odszkodowanie że razem z warsztatem
          bankructwo. Tyle tylko że to jest możliwe w cywilizowanym świecie u nas nie do
          końca aczkolwiek nie chciałbym być w skórze takiego speca po wykonaniu "takiej"
          roboty. Przecież to jakieś szaleństwo odwracanie do góry nogami ról.
          To jadąc do warsztatu, płacąc, musiałbyś sprawdzać efekt wykonania KAŻDEJ
          CZYNNOŚCI, przyznasz że to bezsensowne i nierealne. Pzdr.
          • Gość: Marek Re: Partacze IP: *.atlanta-28-29rs.ga.dial-access.att.net 31.08.02, 20:18
            Najdziwniejsze ze byl to calkiem porzadny warsztat. Zeby bylo smieszniej jak
            kiedys zmienialem opony w chyba najgorszym w USA serwisie (PepBoys) to nie
            mialem zadnych problemow - opony byly swietnie wywazone, kola dobrze
            przykrecone. Zreszta to samo w serwisie fabrycznym Pontiac'a przy zmianie
            hamulcow - kola byly porzadnie dokrecone.
            • Gość: Krzysiek Re: Partacze IP: *.acn.waw.pl 31.08.02, 22:47
              Ostatnio tankowalem pod warszawa i kierownik stacji mi powiedzial, ze jakas
              babka go chciala pozwac do sadu za zle paliwo (silnik jej sie zatarl). Okazalo
              sie jednak ze korek od miski olejowej byl niedokrecony. Winny wiec byl ASO. No
              coz, tego sie raczej nie da sprawdzic w garazu bez kanalu i kompletu kluczy
              imbusowych zazwyczaj.
    • drynda1 Re: SUPER Partacze 31.08.02, 22:33
      Pracuje na stacji benzynowej,pare dni temu okolo 21:00 przychodzi do mnie
      kobieta i pyta czy zna m sie cos na mechanice bo jej sie tlucze cos w
      samochodzie.Okazalo sie ze kolo tylne w jej audi 100 avant trzyma sie na 1
      (jednej) srubie i jest przechylone.Bylem w szoku jak to zobaczylem.Kobieta pare
      dni wczesniej odebrala samochod z warsztatu...
    • Gość: toyot Re: Partacze IP: 62.233.165.* 31.08.02, 22:48
      Mi z kolei kiedyś tak zawzięcie dokręcali pistoletem pneumatycznym śruby, że
      urwali jedną szpilkę, a w pozostałych były porozpieprzane gwinty. A wszystko to
      z lenistwa. Jak chłopaki dostali w swoje ręce pneumaty to wychodzą z założenia
      że nic nie trzeba już robić paluchami. Tymczasem każdą szpilkę trzeba dobrze
      nakręcić na gwint "ręcami" i dopiero dokręcić pistoletem. Jak się od razu
      wkłada szpilkę w pistolet to efekt jest taki że mamy przekręcone gwinty.
      Wkurzyłem się, bo jeśli w warsztacie oponiarskim nie potrafią przykręcić koła
      to tak jakby w serwisie nie potrafili wymienić oleju. Chociaż ci z kolei
      potrafią robić cuda z korkami - a to nie dokręcą a to dokręcą tak, że uszczelkę
      niszczą.
      Nie ma to jak fachowcy, dlatego pewnie każdy z was ma jakiś zaufany
      zaprzyjaźniony warsztat

      Pzdr
      • polokokt Re: Partacze 31.08.02, 22:51
        Z rok temu u wulkanizatora widzialem jak goscie nie przykrecili kola w maximie
        i gosc za piec minut przyszedl z reklamacja bo na pierwszym zakrecie kolo
        odpadlo urywajac szpilke. A wszystko prez to ze bylo dwoch mechanikow i jeden
        myslal ze ten drugi przykrecil a ten drugi ze ten pierwszy :)
    • Gość: robert Idę sprawdzić śruby w samochodzie;-)) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 31.08.02, 23:26
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka