:/

17.01.06, 21:57
Autentyk?

goos.wroclaw.net.pl/gg.txt
    • frida2 Re: :/ 17.01.06, 23:05
      Chyba jednak.
      Ja p****** co za panna.
      • fedorczyk4 Re: :/ 17.01.06, 23:08
        Wstrząs termiczny.
        • frida2 Re: :/ 17.01.06, 23:13
          Początkujące k***y (?).
    • magdajeden Re: :/ 18.01.06, 08:31
      powiedz, że to nie autentyk. powiedz, że nie ma takich głupich bab!
      bosz, koszmar........mam dwie córki.......tamte laski też mają przecież
      rodziców........brrrrrr
      • barwa1 Re: :/ 18.01.06, 09:46
        Niestety taka ciemnota istnieje,
        święta ziemio to to nosi,
        a jeszcze się rozmnaża na potęgę!

        Dodam: na nasz koszt!
        To dno, bywa, idzie do wyborów i głosuje na Lepperów, Giertychów i inne
        popłuczyny społeczne!
        Tfu!
      • jako_reeds Re: :/ 19.01.06, 14:28
        magdajeden napisała:

        > bosz, koszmar........mam dwie córki.......tamte laski też mają przecież
        > rodziców........brrrrrr
        Sądzisz, że mogą to zrobić ojcu?
    • magosiaa Re: :/ 18.01.06, 10:37
      o, jak dobrze, że mam syna wink))
      • jako_reeds Re: :/ 19.01.06, 14:29
        Taa..to jemu zrobią dobrze.
    • very_famous Re: :/ 18.01.06, 11:47
      Lepiej poczytajcie sobie wątek na pewnym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35747&w=33572860&v=2&s=0
    • projek Re: :/ 18.01.06, 12:56
      Bardzo spragniona musiała być.

      I jeszcze bardziej głupia.
      • f.l.y Re: :/ 18.01.06, 13:23
        tylko pozazdrościc tej pannie z czata tych znaków przestankowych...

        wg mnie to pisał facet smile
        dwa...to nie jest rozmowa, a tekst pod 'publiczkę'....
        ale to tylko moje zdanie...

        smile
        • antidotumm Re: :/ 18.01.06, 13:40
          Przypomina mi to tekst pewnej glupiutkiem dziewczyny ktora nosila niebywale
          krotkie mini.
          "I on... (tj. facet jakis).. bezczelny.... gapil sie na moje nogi... zboczeniec
          jakis...."
          • barwa1 Re: :/ 18.01.06, 15:13
            NO nie!
            To jest niemożliwe!
            To nie może być prawdziwe!
            Może to forum - burdel i tak sie reklamują?
            tongue_out
        • jako_reeds Re: :/ 19.01.06, 14:31
          f.l.y napisała:

          > to nie jest rozmowa, a tekst pod 'publiczkę'....
          > ale to tylko moje zdanie...

          Moje takze.
    • donat351 Re: :/ 18.01.06, 19:13
      ostatnio uslyszalem taki tekst;
      "jak tylko kase bede miala, to robie sobie cycki".
      Patrze na panne, wyglada zupelnie ok.
      Pocieszam sie, ze moze tylko Angielki sa takie glupie, ale chyba sie myle.
      (A w Exeter +10. Zazdroszcze wam zimy)
    • aankaa a co powiecie na to ? 18.01.06, 20:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35747&w=35175569

      brakuje tylko wpisu, że dopłaci smile
      • tomek854 Re: a co powiecie na to ? 18.01.06, 22:30
        Szkoda że ja nie jestem delikatny....

        Ale już widze te tłumy - setki facetów, przeciązone centrale, zadeptane staruszki...
        • lizavieta1 Re: a co powiecie na to ? 19.01.06, 00:54
          Nie, to wcale nie są niziny. znałam takie ( na szczęście nieliczne) na
          uczelni-państwowej-gdzie dośc trudno się dostać. Nie kolegowałam się z nimi, ale
          fakt faktem, że nie zależy to od wykształcenia, inteligencji. Jedna z nich miała
          wykształconych i nieźle zarabiających rodziców, sama opowiadała jak przed każdą
          dyskoteką rodzice ją strofują jak ma się zachowywać. Studia skończone w terminie
          z dobrymi wynikami, wyszła za mąż za ślepo zakochanego w niej chłopaka, jest
          matką, jest urzędniczka, ale nadal zdradza ją ubiór i makijaż w niezbyt dobrym
          guście mówiąc delikatnie. Kiedy spotykam kogoś z naszego roku, z mojej grupy
          dziekańskiej kojarzy zaraz taką kilkuosobową grupkę studentek....Inna to dziś
          już doktor nauk medycznych, po paru aborcjach, jej nazwisko wśród znajomych
          jednoznacznie kojarzy się z ekscesami alkoholowo-seksualnymi, także przy świadkach.
Pełna wersja