Dodaj do ulubionych

czy warsztat ma prawo ztrzymać auto??

03.09.05, 15:09
za niezapłacony rachunek za naprawę??
Obserwuj wątek
    • hondziarz Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 15:35
      a możesz mi z czystej ciekawości wyjaśnić, dlaczego nie płacisz rachunkó za
      naprawę i jesteś złodziejem? Oczywiście, że ma prawo. I ma też prawo wezwać
      policję i zglosić zawiadomienie o przestępstwie - wyłudzenie.
      • ml_500 Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 15:47
        hondziarz napisał:

        > a możesz mi z czystej ciekawości wyjaśnić, dlaczego nie płacisz rachunkó za
        > naprawę i jesteś złodziejem? Oczywiście, że ma prawo. I ma też prawo wezwać
        > policję i zglosić zawiadomienie o przestępstwie - wyłudzenie.

        nie znasz sytuacji wiec nie gadaj za duzo. moze faceta na rachunku oszukali i
        stad on nie chce zaplacic. roznie bywa
        poza tym absolutnie nie ma prawa zatrzymac auta bedacego twoja wlasnoscia.
        wezwiesz policje to beda ci musielli auto wydac.
        Swoich roszczen zakład bedzie musial dochodzic na drodze postepowania cywilnego.


      • gieroy_asfalta Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 15:49
        no to wyobraź sobie taką sytucaję:
        Jesteś w podróży i np. obrywa ci się wydech. Drobna sprawa, wystarczy
        podczepić, coś tam pospawać. Zajeżdżasz do najbliższego warsztatu, gdzie ci ten
        wydech naprawiają i wystawiają rachunek na... np. 3000 zł! Mówisz, ze nie
        zapłacisz absurdalnie wysokiego rachunku, więc oni na to : płać, albo
        zatrzymujemy auto! Co robisz w tej sytuacji, mądralo??? Wracasz do domu
        pociągiem 500 km, czy płacisz ten rachunek -haracz?
        • hondziarz Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 16:06
          bzdury piszesz. Zgodnie z kodeksem cywilnym usługa bądź sprzedaż (albo jej
          zlecenie) jest umową. Założenie jest takie, że obie strony godzą się na
          transakcję na określonych warunkach i znają te warunki. Przed wstawieniem
          samochodu, było trzeba wziąć zlecenie naprawy, wpisać tam cenę i nie pieprzyć
          potem, że mechanik to oszust i zawyża cenę. Ale Polak zawsze mądry po szkodzie.
          A co do drogi cywilnej i niemożności zatrzymania samochodu. To jest bzdura ta
          droga cywilna. To się łapie na normalne przestępstwo, artykułu z kk - mówiące o
          oszustwie, wyłudzenia mienia bądź usługi.
          • gieroy_asfalta Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 16:13
            a jeżeli usługa została wykonana niefachowo lub wadliwie więc usługobiorca nie
            chce płacić? co wtedy, popełnia przestępstwo??:) poza tym warsztaty często nie
            wydają zlecenia naprawy. Na jakiej podstawie prawnej zakład może pozbawić
            własności prywatnej kogokolwiek?
            mi się zdaje ,że tak postąpić zrobić można jedynie na podstawie wyroku sądu.
          • marcinc3 nie zawsze mozna ustalic cene z gory 03.09.05, 19:33
            np zgasl i nie chce zapalic albo pali i gasnie to moze byc od filtra zapczanego
            przez defekt elektryki po zatarty silnik ale szczerze mowiac nie wiedzialem
            ze tak mozna choc w niektorych prostych sytuacjach jak np tlumnik
            • pocieszne ile piw ????? 04.09.05, 04:19
              marcinc3 napisał:

              > np zgasl i nie chce zapalic albo pali i gasnie to moze byc od filtra
              > zapczanego przez defekt elektryki po zatarty silnik ale szczerze mowiac nie
              > wiedzialem ze tak mozna choc w niektorych prostych sytuacjach jak np tlumnik
        • hmp_inc Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 16:06
          Odp: Budze sie z tego koszmarnego snu.

          3000 tys za wydech:)? to chyba caly a nie tylko tłumik:)?
        • zaholec Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 05.09.05, 08:25
          Wzywam Policje i jadę dalej swoim samochodem.

          Koniec tematu.
    • jans31 Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 16:18
      Nie ma prawa. Idziesz na posterunek policji i prosisz o asystę policji w celu
      odebrania swojej własnosci.
      warsztat moze dochodzić swojego na drodze sadowej

      • skyddad Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 03.09.05, 16:50
        Problem dopiero wystapi ,gdzy sie okaze ze to mala miescowosc a glowny
        policjant to szwagier wlasciciela no i wtedy nie ma silnych,bedziesz sie rzucal
        to jeszcze na koszt panstwa noc spedzisz.
        Zasada jest umawiasz sie na prace,stwierdzaja rura oberwana okey ile kosztuje ?
        Mozesz odrazu stwierdzic aby nie reperowali gdyz nie masz gotowki.Jezeli jest
        vtego typu zagrywka to cel jest wiekszy,wiadopmo ze to duza suma facio nie
        bedzie mial w kieszeni i pojdzie szukac a wtymn czasie moze silnik wymienia?
        Pzdr.Sky.
        P.S kiedys na poczatku lat 90-tych urwala sie w moim mercie rura wydechowa 60km
        przed Kolbaskowem.Sobota godzina 18.oo,jechac nie mozna ryczy jak szalony.Od
        drogi jakies 200m widze warsztat nito buda ale cos z samochodami.Podjezdzam i
        przedstawiam problem.Odpowiedz szefa wlasciciela.Juz jest fajrant i ludzie juz
        poszli zostal mlody pomocnik jak sie pan z nim dogadasz to moze naprawi,
        przychodzi czlowiek okolo 20lat,mily dobrze patrzy mu z oczu.Godzi sie odrazu
        wjezdzam pomagam mu zdjac cala rure. Ustawiamy ja wedlug starego
        pekniecia.Nadmnienie nie korozja lecz diesel i wibracje rozniosly spawy.Gosciu
        szybko sprawnie laczy ,montujemy calosc trwala okolo 40minut jest szansa ze
        zdarze na prom do Sassnitz.Pytam sie ile nie pamietam ile to bylo jakas
        smiesznie niska suma dalem ja on wlozyl do kasy firmy i podziekowal.Pomyslalem
        sobie wlascicel nie da mu nic wiecej za te prace ,to juz weekend to ja mu dam
        wyciagnolem z kieszeni i wsunolem do lapy dwadziescia marek.Gosciu niechcial
        przyjac mowiac ze juz zaplacilem.To sie zgodzilem z nim i i odpowiedzialem to
        sa nadgodziny podwojne za sobote.Przyjal byl tak szczesliwy zarzaz polecial do
        domu w podskokach.
        Zona sie przysluchiwala i potem tak powiedziala Boze jak Oni tych ludzi
        oplacaja,taki czlowiek pozniej nie wykonuje swojej pracy godnie.
      • 1adarek Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 04.09.05, 02:45
        Ma takie samo prawo zatrzymac jak tobie wydaje sie, ze masz do odebrania- w aucie sa czesci i lub robocizna warsztatu za ktore klient NIE ZAPLACIL czli WLASNOSC WARSZTATU, ps takie sytuacje zdazaja sie tez na zachodzie np. w Australii wlasciciel nie ma prawa do samochodu do momentu uregulowania rachunku o ile nie bylo innych uzgodnien przed rozpoczeciem naprawy, warsztat nie moze bez uzgonienia wyk. dodatkowych napraw (wyzszy koszt)bez zgody wlasciciela jezeli koncowy rachunek bedzie wyzszy o wiecej niz 10% uzgodnionej kwoty
        • pocieszne Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 04.09.05, 04:27
          1adarek napisał:

          > Ma takie samo prawo zatrzymac jak tobie wydaje sie, ze masz do odebrania- w
          > aucie sa czesci i lub robocizna warsztatu za ktore klient NIE ZAPLACIL czli
          > WLASNOSC WARSZTATU

          łomatko a u mnie ekipa konczy remony w domu i pewnie zarekwiruja mi chalupe bo
          nie mam teraz kasy :-((
          • 1adarek Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 04.09.05, 07:15
            Wlasnosc warsztatu- chodzilo mi tylko o wlozone czesci/robocizne -czyli ta wlasnosc jest czesciowa, zreszta kazda faktura zawiera tu taka klauzule na podstawie tutejszego prawa handlowego - czesc nie zaplacona pozostaje wlasnoscia dostawcy do momentu zaplaty
        • adrian4u Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 04.09.05, 04:30
          w sumie to już pisałem wcześniej...
          Odstawiam autko do mechaniora, mówię, żeby się zajął i podaję kwotę - do
          1000pln. dzwonię tydzień później i mechanior ze skruchą przyznaje, że w sumie
          wyszło 1700pln - same części. Do tego robocizna 600pln no i w sumie 2300. Sie
          kurka zdziwiłem...
          Ale z drugiej strony - autko dał od razu, wyjaśnił, co trzeba było wymienić, a
          ja nie miałem jednak bólu, że prawie cała pensja poszła na ożywienie renówy.
          chodzi jak ta lala i wiem, że gość mnie nie oszukał.
          Zrobili układ jezdny, kierowniczy, hamulcowy, wydech...
          Teraz przymierzam się do mechaniki silnika, potem blacha i lakier:)
          I taką będę miał śliczną R5, że ech:)::)
          Pozdrawiam:)
          • odin-2 Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 04.09.05, 07:44
            .. od b.dawna obowiazuje w szwecji zasada,ze o ile rachunek za swiadczona
            usluge przekracza 10% rzemieslinik musi powiadomic o tym klienta zanim zacznie
            naprawe,-telefoniczne powiadomienie wystarczy,bilingi i ew.nagrywanie rozmowy.

            W 1994 roku gdy szwecja targowala sie z EU o zachowanie swoich narodowych
            przyzwyczajen-przeszmuglowala równiez w/ws prawo konsumenta ,
            nie moge znalesc w tych wszystkich prawach konsumenta unia naprodukowala ,

            moze ktos z Was pomoze ?
            Pzdr.
            • odin-2 Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto??/korekta 04.09.05, 07:45
              odin-2 napisał:

              > .. od b.dawna obowiazuje w szwecji zasada,ze o ile rachunek za swiadczona
              > usluge przekracza 10% sumy umówionej - rzemieslinik musi powiadomic o tym
              klienta zanim zacznie
              > naprawe,-telefoniczne powiadomienie wystarczy,bilingi i ew.nagrywanie rozmowy.
              >
              > W 1994 roku gdy szwecja targowala sie z EU o zachowanie swoich narodowych
              > przyzwyczajen-przeszmuglowala równiez w/ws prawo konsumenta ,
              > nie moge znalesc w tych wszystkich prawach konsumenta unia naprodukowala ,
              >
              > moze ktos z Was pomoze ?
              > Pzdr.
        • zaholec Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 05.09.05, 08:28
          W Australii...... , wracaj do Polski, choćby myślowo.
    • gogggo Re: czy warsztat ma prawo ztrzymać auto?? 04.09.05, 14:09
      Problem istnieje.U mnie w warstacie wisi pismo dyrekcji dotyczczące jak się
      zachowac w takiej sytuacji. Jego /pisma/ sens jest taki;auta nie
      wydawać ,zatrzymać do czasu zaspokojenia roszczeń.
      Dodam, że na każdym etapie naprawy rozmawia sie o cenie usługi,jej
      wariantach,zakresie,rabatach itp.Bywa ,iż zleceniodawca wszystko rozumie do
      chwili gdy zobaczy fakturę.

      • wahacz ustawowe prawo zastawu 04.09.05, 14:58
        W kodeksie cywilnym jest taka instutycja jak ustawowe prawo zastawu. Polega ona
        na ty ze niektorym podmiotom przysluguje prawo zatrzymania rzeczy kontahenta do
        czasu uregulowania nalezności i tak np. hotelarze maja prawo nie wydac rzeczy
        nalezacych do klienta korzystajacego z pokoju do czasu zaplaty za pobyt - w tym
        wypadku przyjscie z policja nic nie da gdyz hotelarz jest uprawniony do
        trzymania do czasu zaplaty. Czy podobnie jest w warsztatami? nie wiem trzeba
        zaerknac do KC.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka