mobile5 07.09.05, 23:15 Jakie samochody (bez ekstrawagancji do 100k) najmilej wspominacie, ze względu na komfort podróżowanie. Chodzi mi o nie powodujące zmęczenia fotele. Link Zgłoś Obserwuj wątek
emes-nju Re: Fotele. 08.09.05, 10:21 Jezdze autem, ktere wg powszechnej opinii ma dosc wygodne fotele. Problem w tym, ze wygodne one sa dla ludzi o przecietnym wzroscie - ja jestem wysoki i w zadnym fotelu nie jest mi dostatecznie wygodnie :-( Musisz sam sie przymierzac bo nie ma uniwersalnych recept. Na to czy w fotelu jest wygodnie wplywa tez Twoja pozycja za kierownica. A ta czesto jest wymuszana przez cala konstrukcje auta. A ostatnio konstruktorzy uparli sie konstruowac auta dla naczelnych - krotkie nozki, dlugie lapki... Link Zgłoś
mobile5 Re: Fotele. 08.09.05, 10:30 emes-nju napisał: ja jestem wysoki i w zad > nym fotelu nie jest mi dostatecznie wygodnie :-( Mam ten sam problem. Jeżdżę codziennie po 100km, czasami więcej. Szkielet zaczyna się odzywać. Link Zgłoś
emes-nju Re: Fotele. 08.09.05, 10:33 Moze Cie pociesze, ale jutro ruszam w poltoratysieczna podroz. Bedzie bolalo... Choc w trasie jest lepiej - pozwalam sobie na nieco bardziej wyluzowana pozycje :-) Link Zgłoś
mobile5 Re: Fotele. 08.09.05, 10:44 emes-nju napisał: > Moze Cie pociesze, ale jutro ruszam w poltoratysieczna podroz. Bedzie bolalo... No ładnie. Mam się cieszyć z czyjegoś cierpienia. A francuskie wyroby się nie wyróżniają? Potoczne opinie głoszą o ich komforcie. Link Zgłoś
emes-nju Re: Fotele. 08.09.05, 10:50 W zeszlym roku, te sama trase, pokonalem Xsara Picasso. Z tylu poezja (szczegolnie po odchyleniu oparcia), z przodu przecietnie, ale troche za miekko. Najgorsze jak zawsze bylo to, ze zeby dosiegac do kierownicy, przy mojej dlugosci nog, musialem oparcie ustawic prawie pionowo. W tym wypadku prawie wisialem nad kierownica :-( Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: Fotele. 08.09.05, 10:30 Mam cudowne Recaro, ale niedawno przeczytałem w porównaniu Audi S4 z Carrera 4S, że są do dupy :-) Mam nadzieję, że dożyję momentu, kiedy będę na nie narzekał ;-) Link Zgłoś
edek40 Re: Fotele. 08.09.05, 10:38 Kiedys mazdzie udaly sie niezle fotele. Wsadzali je bez wiekszych zmian do dwoch rocznikow mazda 626 w latach 83-95 (fotel kierowcy ma szereg regulacji, w tym szerokosci plecow i wygiecia czesci ledzwiowej). Mam nieco po wypadku przetracony kregoslup. W tym fotelu odpoczywam nawet na dlugich trasach. Hm, kazdy z tych foteli mozesz miec razem z juz leciwym autem za mniej niz 1/10 deklarowanej kwoty. Dla ulatwienia dodam, ze nie widzialem jeszcze zniszczonej tapicerki na tych fotelach. Link Zgłoś
edek40 Re: Fotele. 08.09.05, 11:17 Tak. W latach 83-87 wystepowaly w kolorze bordo i blekitnym. Od 87 niestety tylko szara. Jedynym istotnym mankamentem jest wysiedzenie zewnetrznej czesci siedziska fotela kierowcy (na szczescie tylko estetyczne - no chyba, ze masz bardzo wrazliwe siedzenie :)). Obserwuje te aukcje, bo zamierzam przelozyc siedzisko pasazera z tego samochodu do mojego. Jak zauwazylem w innych autach kolory sa stabilne, a sama tapicerka raczej odporna na zabrudzenie, wiec nie powinno byc widocznych roznic. Link Zgłoś
dolphin17 Re: Fotele. 08.09.05, 12:00 Bardzo wygodne fotele sa w nowym Focusie ale dopeiro w tych bogatszych wersjach. Dosc wygodne fotele mial Dodge Intrepid ale to raczej rzadkosc na polskich drogach. Link Zgłoś
piotrpilinko Re: Fotele. 08.09.05, 12:18 Niedawno zrobiłem w jadną stronę moim paskudem (Liana) ponad 600 km (za jednym razem, 10 minut przerwy po 300 km). Wysiadłem i mogłem nadal normalnie funkcjonować (bez żadnego bólu w kościach). Co prawda kurdupel ze mnie (181cm wzrostu) - najważniejsze jest dobre ustawienie fotela (bo nawet podróż w najlepszym fotelu ale źle wyregulowanym może być koszmarem)... Link Zgłoś
jarek-44 Re: Fotele. 08.09.05, 13:35 Ja tam za najbardziej komfortową uznaję kanapę z pojazdu rodzimej produkcji o nazwie stolicy i o oznaczeniu 223. Nikt wtedy nie myslał o "obejmujących" kierowcę fotelach, a kanapa miała swoje bardzo dobre strony. ;-))) Link Zgłoś
macallan Re: Fotele. 08.09.05, 20:04 Moim zdaniem ważniejszy jest czas jazdy, a nie dystans. Sześć godzin ciągłej jazdy i wszystko ok - Mitsubishi Space Wagon. Natomiast jeśli chodzi o najgorsze na jakich jechałem to Mercedes 190. Link Zgłoś
waskes29 Re: Fotele. 08.09.05, 20:09 macallan napisał: > Moim zdaniem ważniejszy jest czas jazdy, a nie dystans. Sześć godzin ciągłej > jazdy i wszystko ok - Mitsubishi Space Wagon. Natomiast jeśli chodzi o > najgorsze na jakich jechałem to Mercedes 190. Tu musze sie wtracic bo wlasnie MB190 tez uwazam za najmniej wygodny pod wzgledem foteli zreszta caly jakis taki nie dla wysokich ,najlepisze fotele w samochodzie jakim mialem okazje dluzej polatac to chyba w starej A6 duze twardo obite i nie meczace Link Zgłoś
szymizalogowany Re: Fotele. 08.09.05, 20:33 Nie wiem czy tak trudno zrobic dobre fotele. Na poczatek wystarczy zaczac od tego zeby siedzisko bylo dlugie i opadajace ostro w dol ku tylowi. Z bokow powinno miec trzymadla ktore wystaja co najmniej 5-7 centymetrow wyzej niz siedzisko. Trzymadla powinny isc rowniez wzdluz oparcia fotela az do jego gornej czesci. Te czesci fotela powinny byc twarde. Jak sie te warunki spelni to mozan myslec o nastepnych typu 150 regulacji, odpowiednie materialy, itd. Niestety 99% moedli wlaczajac to drogie modele BMW nie potrafi spelnic tego prostego warunku (wylaczajac sportsitzen z m-pakietu ktore kurna ciezko dostac uzywane). A najgorsze siedzenia ktore byly tak wygodne jak krzesla przy barku u mnie w kuchni to byly z tego co pamietam we Fiacie Stilo. Moja Meganka DCi ma dobre siedzenia tylko sa nieco za miekkie podobnie zreszta jak jej zawieszenie. Link Zgłoś