Dodaj do ulubionych

Matactwo policji?

02.10.05, 17:11
Przed chwilką widziałem w Teleekspresie policmajstra, który zapytany wprost
przez dziennikarza "...czy pan potwierdza,że Otylia jechała z zawrotną
szybkością?", oznajmił że "w tym temacie powinni wypowiedzieć się biegli".
Nie trzba być biegłym, by na widok zmasakrowanego Chryslera 300C stwierdzić
że
Otylia jechała baaaaaaardzo szybko!
Zjechała do rowu, w którym jechała kilkaset metrów i następnie uderzyła w
drzewo z takim impetem,że po Chryslerze pozostało wspomnienie.
Ośmielam się twierdzić,że jechała ponad 150 km/h, a taka szybkość na wet na
autostradzie jest poważnym naruszeniem prawa drogowego.
Czy ktoś kryje Otylię? Jak tak, to ja chcę wiedzieć kto.
Otylia jest winna śmierci człowieka i powinna zostać osądzona!
Obserwuj wątek
    • fazi_ze_sztazi Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:21
      nieumyslne spowodowanie smierci jest scigane z urzedu, wiec stanie przed sadem.
      a wysoki sad, majac na uwadze zaslugi sportowe pani otylli, da jej kare w
      zawieszeniu. nie widze nic zlego w urzyciu instytucji kary w zawieszeniu w tym
      przypadku. wystarczajaca kara dla niej do konca zycia bedzie swiadomosc ze
      zabila swego brata.
      • krakus.mp Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:25
        Tak powinno być.
        Tylko dlaczego policjant nie potwierdził faktu nadmiernej szybkości?
        • bejrutek Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:28
          moze boi sie szykany?
        • fazi_ze_sztazi Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:34
          krakus.mp napisał:

          > Tak powinno być.
          > Tylko dlaczego policjant nie potwierdził faktu nadmiernej szybkości?

          bo to kraweznik i nie jego zadaniem jest kreslanie co sie stalo w czasie
          wypadku.
          co to znaczy nadmierna predkosc ? definicja !
          to co on powie ktos moze pozniej urzyc w sadzie, a to juz powazna sprawa. zaden
          szary czlowiek nie jest w stanie okreslic predkosci z jaka jechalo auto w
          chwili wypadku. moze 100 km/h , moze 120 km/h a moze 150 km/h.
          wielce prawdopodobne jest ze przekroczyla dozwolona predkosc, a o ile ? niech
          sie wypowiedza biegli.
      • hondziarz Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:38
        zanim coś napiszesz, to so sprawdź, bo się kompromitujesz. Jeżeli ofiarą jest
        osoba bliska, ściganie następuje na wniosek.
        • radioaktywny Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:45
          Nie masz racji wiec nie osadzaj madrzejszych. Wypadki drogowe scigane sa z
          urzedu. Wnioskowe sa niektore przestepstwa przecowko mieniu i osobie, lecz nie
          w ruchu drogowym!
        • qwertys22 Re: Matactwo policji? 02.10.05, 18:10
          hondziarz napisał:

          Jeżeli ofiarą jest osoba bliska, ściganie następuje na wniosek.
          ------------------------------------------------------------------------
          czyli jeżeli zatłukę żone siekerą, to nic mi nie grozi do momentu wniosku o
          wszczęcie postępowania i nie będę ścigany z urzędu? i to wszystko ponieważ żona
          to "osoba bliska"? ciekawe.....
          • hondziarz Re: Matactwo policji? 02.10.05, 21:10
            ty jesteś ograniczony, czy tylko udajesz? Przecież tutaj mówimy o wypadku, a
            nie o morderstwie.
            • qwertys22 Re: Matactwo policji? 02.10.05, 21:45
              dziękuje, że w swej nieskończonej mądrości uświadomiłeś mi, że w wątku
              traktującym o wypadku jedrzejczak mówicie o tym właśnie wypadku...

              napisze jeszcze raz, może zrozumiesz do czego zmierzam-to co napisałeś w swoim
              poprzednim poście jest kompletną głupotą, ponieważ wynika z niego, że jeżeli
              popełnimy czyn karalny wobec, jak to napisałeś "osoby bliskiej" to wykluczone
              będzie ściganie takiego czynu z urzędu- przykład z siekierą miał Ci uzmysłowić,
              że na zasadzie analogii można by wysnuć wniosek, że ŻADEN czyn karalny
              popełniony w stosunku do "osoby bliskiej" ( co to w ogóle znaczy osoba bliska
              wg Ciebie-krewny,powinowaty,przyjaciel???)nie będzie ścigany z urzędu, co jest
              bzdurnym stwierdzeniem wynikającym z nieznajomości prawa...
              • w_r_e_d_n_y Re: Matactwo policji? 03.10.05, 02:11
                nie przejmuj sie :)

                on zawsze tylko wtedy tu cos pisze jak nic nie wie
              • hondziarz Re: Matactwo policji? 03.10.05, 08:40
                wejdź sobie do kodeksu karnego, sprawdź o czym mówisz, wtedy walnij się dwa
                razy w łeb i wróć tu. Wtedy pogadamy.
                • greenblack Re: Matactwo policji? 03.10.05, 09:09
                  Czyli jak na przykład "przypadkiem" rozjadę teściową albo wyrodny syn wpadnie
                  mi "przypadkiem" w tryby kombajnu, to dopiero na ewentualny wniosek żony albo
                  teścia będę ścigany?
                • qwertys22 Re: Matactwo policji? 03.10.05, 09:27
                  chyba jednak nie pogadamy, bo jak widzę logiczne argumenty ( nie tylko moje) do
                  Ciebie nie docierają. a lekturę kk i kw polecam Tobie, może wtedy przestaniesz
                  interpretować prawo na "chłopski rozum"
                • qwertys22 może to Cie przekona 03.10.05, 09:46
                  że taki czyn jest ścigany z URZĘDU przez prokuraturę (bez względu na
                  stopień "bliskości" ofiary i sprawcy):

                  wiadomosci.onet.pl/1173322,11,item.html
          • vqr_via_jonci Re: Matactwo policji? 03.10.05, 12:41
            i to wszystko poniewa_ _ona to "osoba bliska"_ ciekawe.....
            od kiedy zona to 'osoba bliska' - chyba powinowata
            nareszcie rozwodnik
        • tommy_man Re: Matactwo policji? 02.10.05, 23:47
          Hmm, wiec wedlug Ciebie w tym przypadku potrzebny jest wniosek ofiary. Raczej
          bedzie o niego trudno. A powaznie to poczytaj troche kk.

          Tommy
    • hondziarz Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:37
      ten policjant ma sto procent racji. Nie można mówić, że ktoś jechał szybko, bez
      sprawdzenia tego. Skala zniszczeń auta o niczym nie świadczy. Mogła być
      przecież taka sytuacja, że np. że widzi się z daleko, że ktoś ci nagle z boku
      wyjeżdża, szans zahamować już nie ma, więc daje się gazu i ucieka. Przyczyn
      wypadku mogą być dziesiątki.
    • logis_on_line Re: Matactwo policji? 02.10.05, 17:55
      Nie szybkość była główną przyczyną wypadku a wyprzedzanie kolumny TIR-ów.
      Winę za to ponoszą wszyscy - ci co uczą, egzaminują oraz ci co mają dbać o
      porządek na naszych drogach.

      Myślę, że jej na tym forum nie trzeba dodatkowo osądzać.

      Trzymaj się Otylio.
      • szymizalogowany Re: Matactwo policji? 02.10.05, 20:58
        logis_on_line napisał:

        > Nie szybkość była główną przyczyną wypadku a wyprzedzanie kolumny TIR-ów.
        > Winę za to ponoszą wszyscy - ci co uczą, egzaminują oraz ci co mają dbać o
        > porządek na naszych drogach.
        >
        > Myślę, że jej na tym forum nie trzeba dodatkowo osądzać.
        >
        > Trzymaj się Otylio.


        Ja myślę że winę ponosi TIR bo jechał tamtą drogą.

        Tiry na tory!!!
    • citisus 180 02.10.05, 18:12
      Policja postawi zarzuty Otylii Jędrzejczak?

      Policja nie wyklucza możliwości postawienia zarzutów Otylii Jędrzejczak o
      nieumyślne spowodowanie śmierci - poinformowała TVP3.

      W sobotę w wypadku, do którego doszło w miejscowości Miączyn koło Czerwińska na
      drodze krajowej nr 62 Płock-Warszawa nasza najlepsza pływaczka wyprzedzała
      sznur pojazdów, zjechała na lewy pas jezdni, a następnie do rowu. Jej samochód
      uderzył w drzewo. Na miejscu zginął 19-letni brat Otylii, Szymon.

      Według wstępnych ustaleń policji, Jędrzejczak jechała z nadmierną prędkością,
      którą oszacowano na ok. 180 km/h.

      sport.onet.pl/1173123,wiadomosci.html
      • fazi_ze_sztazi Re: 180 02.10.05, 18:20
        citisus napisał:

        > Policja postawi zarzuty Otylii Jędrzejczak?
        > Policja nie wyklucza możliwości postawienia zarzutów Otylii Jędrzejczak o
        > nieumyślne spowodowanie śmierci - poinformowała TVP3.

        nie policja a prokuratura i nie moze, a musi.
        w panstwie prawa (o na takie glosowali polacy tydzien temu), to czy ktos ma
        zloty medal czy nie, nie ma znaczenia. powinna pojsc pod sad, a ten orzeknie
        czy jest winna i czy pojdzie siedziec.
        pzdr.
        • radioaktywny Re: 180 02.10.05, 18:42
          "Państwo prawa" hmmmm, nie ryzykowałbym tak stanowczych twierdzeń. Owszem
          Otylii zostanie przedstawiony zarzut. Z pewnością będzie rownież oskarżona, a
          nawet skazana-jeśli potwierdzi się wersja o jej winie. Na pewno nie pójdzie
          siedzieć bo całym swoim dotychczasowym życiem nie zasłużyła sobie na osadzenie
          w miejscu odosobnienia, lecz do państwa prawa wiele nam brakuje bowiem nie
          wszyscy jestesmy rowni wobec prawa....
          • fazi_ze_sztazi Re: 180 02.10.05, 18:48
            jak juz pisalem wczesniej, wlasnie w takich sytuacjach stosuje sie instutucje
            kary w zawieszeniu. i pewnie tak bedzie (a przynajmniej tak byc powinno)
            pzdr.
          • citisus Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 19:23
            Jestem lekko zbulwersowany informacjami podanymi w dzienniku TVN.
            Jak wszyscy użalają się nad biedną Otylią, jak ona sobie poradzi
            psychicznie ze skutkami wypadku i kiedy wróci do sportu, jak jej
            życzą powrotu do zdrowia i sportu. Ślepcy ????

            Kurcze ani słowa o wariackiej jeździe i spwodowaniu śmierci brata.
            A równie dobrze mogła zabić jeszcze kilka niewinnych osób.

            STOP WARIATOM DROGOWYM !!!!

            • sakhal Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 19:56
              Moze troche opamietania?
              Czasami czlowiek robi głupi błąd ktory ma straszne konsekwencje, ale trzeba
              wziasc pod uwage jej dotychczasowe zycie, a jest co - upragnione medale
              podtrzymujace chociaz resztki wiary w polski sport, godne reprezentowanie
              Polszy, pomoc biednym dzieciakom z białaczka itp
              Ja uwazam ze nie ma co przesadzac z ta surowoscia, zrobila cos strzasznego i na
              pewno zdaje sobie z tego sprawe, musi z tym zyc.. po co jeszcze ja dobijac,
              zycia bratu to juz nie zwroci a tylko zniszczy kolejne. Niech lepiej jak
              najszybciejsie z tego pozbiera i "odpracuje" krzywde wygrywajac co sie da i w
              jak najlepszym stylu, w imie brata.


              Czytajac niektore wypowiedzi dochodze do wniosku - jakie to Polskie, zgnoic i
              dobic do samego konca.
              • radioaktywny Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:10
                Nikt nikogo nie chce gnoić. W rękach pani Otylii jest jej własny, dalszy los.
                Całe to zdarzenie drogowe jest sztandarwoym przykładem jak nie powinno się
                jeździć, a jak nagminnie część kierowców porusza się stwarzając zagrożenie dla
                innych i siebie.
                I o tym dyskutujemy.
                Pozdrawiam
                • sakhal Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:28
                  > Nikt nikogo nie chce gnoić


                  Nie byłbym tego taki pewny, i nie mowie tylko o tym watku.

                  Wiele osob wyglasza bardzo ostre opinie, tak jakby oni nigdy nie złamali nigdy
                  rzadnego przepisu, nie przekroczyli predkosci, nie wyprzedzali w ryzykowanej
                  sytuacji... a przeciez jedyne co ich rozni to to, ze im sie UDAŁO. Otylii
                  niestety nie.
                  Byla głupia i lekkomyslna, ale mimo wszystko rozumiejac swoj bład uciekała od
                  zderzenia czolowego, poprostu nie potrafiła opanowac sytuacji i stało sie co
                  sie stało.
                  Mozna tylko powiedziec, ze codziennie widzi sie na drogach dziesiatki dresow i
                  innych prymitywow ktorzy szaleja swoimi bolidami na drodze i o ironio nie
                  rozbijaja sie, a spotyka to tych wartosciowych jak Otylia :(

                  Jakis czas temu na autostradzie z niewiadomych przyczyn w betonowy filar wbił
                  auto Artur Gołas, zginela cala jego rodzina. Czy gdyby przezyl powstawaly by
                  podobne watki "Ile powinien dostac Gołas"
                  • mobile5 Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 21:09
                    sakhal napisał:
                    Jakis czas temu na autostradzie z niewiadomych przyczyn w betonowy filar wbił
                    > auto Artur Gołas, zginela cala jego rodzina. Czy gdyby przezyl powstawaly by
                    > podobne watki "Ile powinien dostac Gołas"
                    Cóż ty wypisujesz? Gołaś zginął, a prowadziła żona. To była cała rodzina.
                  • citisus Re: Stop wariatom drogowym !! 03.10.05, 09:13
                    sakhal napisał:

                    > Mozna tylko powiedziec,ze codziennie widzi sie na drogach dziesiatki dresow i
                    > innych prymitywow ktorzy szaleja swoimi bolidami na drodze i o ironio nie
                    > rozbijaja sie, a spotyka to tych wartosciowych jak Otylia :(

                    Rozbijają się, tylko o nich się nie trąbi na okrągło w prasie i TV
                    z wyrazami żalu i ubolewania oraz nie zastanawia się jak sobie kark z BMW
                    poradzi psychicznie po zabiciu innego kierowcy.

                    Oceniajmy wybryk sprawcy niezależnie od jego zasług i popularności.
                    Prawo musi być jednakie dla wszystkich.
              • krakus.mp Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:12
                Nie zgadzam się z sakhal.
                Prawo powinno być jedno i dla wszystkich.Nie ma znaczenia kto i co zrobił w
                życiu dobrego.Za swoje sportowe wyczyny została nagrodzona medalami i dobrami
                materialnymi.Również samochody, które otrzymała są nagrodą za wyniki
                sportowe.Ale gdy przekroczyła prawo, a zrobiła to (nieważne czy celowo czy
                bezmyślnie), powinna ponieśc konsekwencje.Otylia jest winna śmierci brata!
                Otylia zabiła człowieka i nie ważne że nieumyślnie.Fakt jest faktem.
                Powinno się o tym powiedzieć wprost.A dla wielu jest najważniejsze to, czy
                wróci do sportu?
                Twierdzę,że NIE WRÓCI.Przeżyła wstrząs psychiczny, po którym ciężko będzie się
                jej pozbierać.Szkoda że roczne posiadanie prawa jazdy i całkowity brak
                wyobraźni nie powstrzymało jej od tragicznego w skutkach manewru wyprzedzania.
                • karakalla Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:29
                  > Otylia zabiła człowieka i nie ważne że nieumyślnie.Fakt jest faktem.

                  Bardzo ważne. Różnica jest jak 0.5-8 wobec 8-dożywocie.
                • sakhal Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:34
                  Jak moze nie zauwazyles, nie pisalem nic o łagodniejszym traktowaniu jej przez
                  prawo... choc teraz zaczyna mi sie nawet ten pomysl podobac.
                  • krakus.mp Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:41
                    Aby było jasne, nie chcę by Otylia została skazana na więzienie.Chcę by została
                    potraktowana zgodnie z prawem RP.Powinna dostać wyrok w zawieszeniu, ale taki
                    jaki przysługuje za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem
                    śmiertelnym.
                    Zauważcie tę różnicę w doniesieniach prasowych i tv.Gdy powoduje śmiertelny
                    wypadek poseł lub prawnik,zaraz robi się z tego szum, a potem wszyscy domagają
                    się jego głowy. Gdy zrobiła to Otylka, robi się z niej ofiarę i poszkodowaną.
                    • sakhal Re: Stop wariatom drogowym !! 02.10.05, 20:52
                      > Zauważcie tę różnicę w doniesieniach prasowych i tv.Gdy powoduje śmiertelny
                      > wypadek poseł lub prawnik,zaraz robi się z tego szum, a potem wszyscy
                      domagają
                      > się jego głowy. Gdy zrobiła to Otylka, robi się z niej ofiarę i poszkodowaną


                      I bardzo dobrze, moim zdaniem nalezy sie jej wsparcie, jest tego poprostu
                      warta, w przeciwienstwie do politykow..
                      A to ze dostanie zawiasy i bedzie osadzona jako sprawca jest przeciez oczywiste
                      i nieuniknione.
        • szymizalogowany Re: 180 02.10.05, 20:59

          > w panstwie prawa (o na takie glosowali polacy tydzien temu), to czy ktos ma
          > zloty medal czy nie, nie ma znaczenia. powinna pojsc pod sad, a ten orzeknie
          > czy jest winna i czy pojdzie siedziec.
          > pzdr.


          Ty,


          a co z Rywinem bo dostał parę lat a w końcu posiedział w szpitalu więziennym
          miesiąć i go wypuścili.

          Założe się że już niu ewróci za kratki - przecież nie poto nie wydał kumpli
          żeby siedzieć.

          Państwo prawa - buahahahahaha
        • w_r_e_d_n_y Re: 180 03.10.05, 02:19
          fazi_ze_sztazi napisała:

          > nie policja a prokuratura i nie moze, a musi.
          > w panstwie prawa (o na takie glosowali polacy tydzien temu), to czy ktos ma
          > zloty medal czy nie, nie ma znaczenia. powinna pojsc pod sad, a ten orzeknie
          > czy jest winna i czy pojdzie siedziec.

          p i e r d o l i s z bez zwiazku
          jak mial powiedziec ,ze jej postawia ten zarzut skoro jeszcze sledztwo nie
          skonczone ?
    • szymizalogowany Re: Matactwo policji? 02.10.05, 20:55
      Hehe chcesz zeby policjanta sasiedzi ze wsi na widłach wynieśli?

      Ten zakompleksiony naród potrzebuje bohaterów, kiedyś wszyscy skakali na
      nartach i byli w tym ekspertami, teraz wszyscy pływają a za chwilę będą jeździć
      F1 jak Kubica się tam sprawdzi.

      Hehe kurde nienormalny chciał, żeby biednego policjanta na stosie spalono a
      proboszcz z sołtysem klątwę rzucili.
    • dr.khan Re: Matactwo policji? 03.10.05, 08:59
      nadajesz sie do polskiej drogowki
      gdzie predkosc jest przyczyna wszystkich wypadkow czasem alkohol a czasem 2w1
      nie widziales nie byles swiadkiem
      to nie pisz glupot

      to cecha narodowa Polakow
      zawsze wszystko wiedza i potrafia osadzic na miejscu


      jesli dla ciebie 150km/h na autostradzie to powazne naruszenie to znaczy ze nic
      cie juz nie pomoze
      zloz papiery do drogowki
      tam potrzebuja takich "specow" od ruchu drogowego
      • jezyk_p Re: Matactwo policji? 03.10.05, 09:11
        wg tego co mowia w radiu i tv, przed nia jechala jakas furgonetka - ona zaczela
        wyprzedzac tiry, a Otylia nie czekajac az furgon skonczy manewr pojechala za
        nim. Wyskoczylo Uno, furgon sie schowal, a ona nie, bo i nie miala sznas i
        czasu. Szkolny blad, zwlaszcza ze to bylo po zmroku. W dzien bym sie nie
        zdecydowal bo wiadomo ze furgon jest wiekszy i zasloni mi widok, a co dopiero w
        nocy. Wg mnie po prostu sie przeliczyla, moze za szybko jechala - prawda jest
        taka ze popelnila szkolny blad, za ktory teraz zaplaci podwojnie - strata brata
        i wyrokiem skazujacym (niewazne czy w zawiasach czy nie). Niestety, rok czasu to
        za malo zeby byc dobrym kierowca i miec wyobraznie (chociaz to drugie - znam
        takich co jezdza 20 lat i dalej nie maja)... niestety, jej wina nie podlega
        zadnej watpliwosci
        • greenblack Re: Matactwo policji? 03.10.05, 09:28
          A ile km/h może taki furgon jechać, zwłaszcza jak dopiero co zaczął wyprzedzać
          tira?
          • citisus Re: Matactwo policji? 03.10.05, 09:40
            greenblack napisał:

            > A ile km/h może taki furgon jechać, zwłaszcza jak dopiero co zaczął wyprzedzać
            > tira?

            Odpowiadam : Może jechać 90km/h
          • krakus.mp Re: Matactwo policji? 03.10.05, 22:02
            greenblack napisał:

            > A ile km/h może taki furgon jechać, zwłaszcza jak dopiero co zaczął
            wyprzedzać
            > tira?
            Transit z silnikiem TDCI o mocy 137 KM i momentem 380 Nm (osiaganym już od 1800
            obr), potrafi na piątym biegu przyspieszyć od 60 do 100 w niecałe 18 s.
            A V max. może dojść do 170 km/h (na 6 biegu).
        • etom Re: Matactwo policji? 03.10.05, 18:20
          po 17 godz. to jeszcze daleko do zmroku
      • krakus.mp Re: Matactwo policji? 03.10.05, 21:49
        dr.khan napisał:

        > nadajesz sie do polskiej drogowki
        > gdzie predkosc jest przyczyna wszystkich wypadkow czasem alkohol a czasem 2w1
        > nie widziales nie byles swiadkiem
        > to nie pisz glupot
        >
        > to cecha narodowa Polakow
        > zawsze wszystko wiedza i potrafia osadzic na miejscu
        >
        >
        > jesli dla ciebie 150km/h na autostradzie to powazne naruszenie to znaczy ze
        nic
        >
        > cie juz nie pomoze
        > zloz papiery do drogowki
        > tam potrzebuja takich "specow" od ruchu drogowego
        >
        >
        >
        Pijesz do mnie? To zdrówko.
        Wiedz syneczku,że ja w swoim życiu przejechałem prawie milion kilometrów, w
        większości zawodowo.Na dodatek bez wypadku!
        Święty za kółkiem nie jestem i bardzo często łamię przepisy.Przede wszystkim
        te, które ograniczają szybkość.
        To nie szybkosć zabija, lecz brak wyobraźnie za kierownicą i brak panowania nad
        sobą i pojazdem.
        Pzdr.
    • citisus Bulwersująca wypowiedź trenera Otylii 03.10.05, 09:25
      sport.onet.pl/1173354,wiadomosci.html
      Otylia jest rozsądna. Sądziła, że jak doda gazu do dechy, to zdoła wyprzedzić
      tę kolumnę samochodów, zmieści się przed jadącym z naprzeciwka fiatem uno i
      wróci na drogę. Samochód miał silnik o pojemności 3,5 litra. Jechali spokojnie.
      Dopiero jak zaczęła wyprzedzać i widziała, że może się nie zmieścić,
      przycisnęła gaz. Stąd taka prędkość, gdy wypadła z drogi - powiedział Paweł
      Słomiński.

      - Bałem się, że kiedyś do tego może dojść. Żyjemy za szybko. Nie można żyć
      normalnie przy takim nasileniu wyjazdów - dodał trener polskich pływaków. -
      Jednocześnie nie można zabronić młodzieży, by czerpała przyjemność z jazdy
      samochodem, bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeżdżenie pociągiem to było dobre
      kiedyś. A że fantazja ich ponosi - to inny temat. Tłumaczę jej, że chciała jak
      najlepiej i to nie jej wina, że doszło do tragedii. Nastąpił zbieg
      nieszczęśliwych wypadków: zła droga, tiry jadące jeden za drugim, życie na
      walizkach, jej chęć, żeby jak najszybciej zobaczyć się z rodziną.
      -----------------------------------------------

      No nie, zupełnie nie jej wina :-(((
      Bo młodzi muszą się wyszumieć, MIEĆ PRZYJEMNOŚĆ z jazdy samochiodem.
      Q...na, aż jakie piękne tłumaczenie głupoty i bezmyślności.
      I to TRENER mówi, który powinien WYCHOWYWAĆ młodych ludzi.
      SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!
      • vtec_z Re: Bulwersująca wypowiedź trenera Otylii 03.10.05, 12:57
        citisus napisał:

        > I to TRENER mówi, który powinien WYCHOWYWAĆ młodych ludzi.

        Tak, to mówi trener. Człowiek, który dzięki istnieniu Otylii i dzięki jej
        talentowi mógł zabłysnąć w sportowym światku. Jeżeli Otylia się załamie, to
        ciężko będzie trenerowi pogodzić sie z upadkiem.
        To, że coś takiego pojawia sie w ustach trenera to pół biedy. Drugie pół to to,
        że dziennikarz nagłaśnia tę wypowiedź i nadaje jej rangę ogólnopolską.
    • siekiera77 Re: Matactwo policji? 04.10.05, 00:38
      oto typowy przyklad polskiego piekielka
      krakus jest bieglym
      osmiela sie twierdzic ze jechala itd
      zna sie na autostradowym prawie drogowym
      weszy spisek
      chce ujawnienia kryjacych Otylie
      no i oczywiscie chce ja widziec w wiezieniu
      żałosne...
      • krakus.mp Re: Matactwo policji? 04.10.05, 17:52
        siekiera77 napisał:

        > oto typowy przyklad polskiego piekielka
        > krakus jest bieglym
        > osmiela sie twierdzic ze jechala itd
        > zna sie na autostradowym prawie drogowym
        > weszy spisek
        > chce ujawnienia kryjacych Otylie
        > no i oczywiscie chce ja widziec w wiezieniu
        > żałosne...

        Nie bądź taka ostra,bo trafisz na kamień i będzie po tobie.
    • al_bert Re: Matactwo policji? 04.10.05, 22:39
      A może Otylia jako niedoświadczony kierowca nacisnęła gaz zamiast hamulca.O ile
      się nie mylę to to auto to automat. Możliwe jest pomylenie się i w chwili
      zagrożenia "zablokowanie" się.
      Kiedyś w Gdańsku na lotnisku amerykanin zamiast hamulca nacisnął gaz w
      Landcruiserze i w efekcie przestawił Golfa, rozbił szklaną elewację i zatrzymał
      się na słupie konstrukcyjnym.
      Może to ten sam przypadek - brak śladów hamowania, bardzo duża prędkośc, wręcz
      nienormalna.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka