Dodaj do ulubionych

Czerwono mi

06.10.05, 08:53
od świateł przeciwmgielnych tylnych.
Tak mała mgiełka dziś rano a tu większość kierowców na halogenach i tylne
świeczki powłączali żeby byc lepiej widocznymi no i byli nawet za bardzo.
Gorzej że po długotrwałym olśnieniu tą czerwienią trudniej zauważyć tych co
nic nie włączyli. Jakiś głupawy ten naród bo co daje włączenie przednich
przeciwmgielnych w dzień? i poc włazają te czerwone latarnie jak i zwykłe
pozycyjne dobrze widać ze 100 m? Róbmy sobie dalej na złość będzie fajnie na
drodze.
Obserwuj wątek
    • abrams Re: Czerwono mi 06.10.05, 09:02
      "Ukradłeś" mi temat.
      Bo po dzisiejszej porannej jezdzie mam podobne odczucia. Bijące przez
      kilkadziesiąt minut po oczach czewone przeciwmigielne to wyjątkowo wymyslna
      tortura.
      Okazało sie, że nawet "stopy", na które też narzekam, gdy poprzedający mnie
      samochód trzyma je dłużej, to nic z porównaniu z przeciwmgielnymi.
      Ja rozumiem - poza miastem, gdy rzeczywiście mgła ogranicza widzialność. Ale w
      miescie, w korkach, gdzie o mgle prędzej mozna usłyszeć w radio niz zoaczyć ja
      na własne oczy ?
      • niknejm Re: Czerwono mi 06.10.05, 13:15
        Są ludzie, którzy włączają tylne p-mgielne w czasie mżawki. I wtedy dopiero
        jest zabawa - czerwona zorza na szybach ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • kszyrztow Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:01
          niknejm napisał:

          > Są ludzie, którzy włączają tylne p-mgielne w czasie mżawki. I wtedy dopiero
          > jest zabawa - czerwona zorza na szybach ;-)
          >
          > Pzdr
          > Niknejm

          Raz w deszczu jechałem za takim panem w gustownym kapeluszu, powoził
          poldziszem. Ni chooya nie umiałem mu wytłumaczyć (w trakcie jazdy), żeby wpizdu
          wyłączył przeciwmgielne tylne. Nie nadawaliśmy na tych samych częstotliwościach.
      • tiges_wiz Re: Czerwono mi 06.10.05, 13:57
        Jak jechalem za miastem to mialem wlaczone poki ktos mnie na 50 m nie dogonil ..
        pozniej wylaczalem .. po przekroczeniu tablicy Wroclaw, wylaczylem
        przeciwmgielne juz do konca.
    • logis_on_line Re: Czerwono mi 06.10.05, 13:52
      A gdzie są stróże prawa?
      Ciekawe czy tym (ostatnio wybranym) uda się zapędzić ich uczciwej pracy.
      Pozdrawiam
    • edek40 Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:28
      Najfajniejsze jest to, ze zgodnie z przepisami homologacyjnymi wlaczone tylne lampy przeciwmglowe zapalaja pomaranczowa kontrolke gdzies na desce rozdzielczej. W moim jest ona baaaaardzo wkurzajaca, wiec dobrze sie rozgladam zanim wlacze to swiatlo. Widac niektorzy sa calkiem odporni nie tylko na wiedze z zakresu kodeksu drogowego.
      • niknejm Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:36
        Cóż, pewnie niektórzy myślą, że im więcej kolorowych światełek na desce, tym
        samochód bardziej hi-tech ;-)) Nawet 'check engine' i kontrolka rezerwy paliwa
        poprawia im samopoczucie. ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • kszyrztow Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:37
          niknejm napisał:

          > Cóż, pewnie niektórzy myślą, że im więcej kolorowych światełek na desce, tym
          > samochód bardziej hi-tech ;-)) Nawet 'check engine' i kontrolka rezerwy
          paliwa
          > poprawia im samopoczucie. ;-)
          >
          > Pzdr
          > Niknejm


          hehe :)
          Taki nowoczesny maja samochód z komputerem chyba, bo tyle lampek sie świeci.. :]
        • edek40 Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:55
          To by potwierdzalo moja obserwacje: kiedys prawie przez cala Warszawe jechalem za volvo 850. Cos mu okropnie na czerwono blyskalo na lusterkiem wewnetrznym. Wprawnym umyslem uznalem, ze to migacz polaczony z pikaczem informujacy o niezapieciu pasow. To musialbyc wielbiciel gadzetow. Inna sprawa, ze tzw. design nadaza za takimi typkami. Sprobujcie kupic porzadne radio samochodowe za rozsadne pieniadze, w ktorym regulacja glosnosci zrealizowana jest pokretlem i w ktorym na wyswietlaczu sa tylko komunikaty RDS i temu podobne. W sumie to samo dotyczy kompaktowych wiez. To tez jednak wielka dyskoteka. Moze tak ma byc i nieslusznie mnie wkurza pomaranczowa kontrolka (moze powinna blyskac, aby poprawic efekt) czy pikajaco-blyskajaca kontrolka od pasow (po co zapinam pasy???).
      • frequentflyer Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:37
        przepisy powinny nakazywać montowanie ogranicznika prędkości sprzężonego z
        przeciwmgielnymi tylnymi: włączyłeś, znaczy widoczność marna, znaczy nie
        pojedziesz szybciej niż 50 k/h. pojęliby w trymiga.
        a przednich zakazałbym kompletnie, skoro 9 na 10 używa ich w warunkach gdy jest
        to zabronione a w prawdziwej mgle są i tak skuteczne przy prędkości do 20k/h
        skoro cokolwiek oświetlają na odległość 5-10 m.
    • talisker Re: Czerwono mi 06.10.05, 14:41
      Dla mnie naturalne jest ze jesli ktos do mnie dojechal od tylu i jedzie za mna
      to wylaczam tylnie przeciwmgielne nawet w sporej mgle, bo po cholere one skoro
      ten z tylu mnie widzi, czy nie powinno byc tak ze jak jedzie kolumna to tylko
      ostatni powinien byc "przeciwmgielny" ?
      • chris62 Re: Czerwono mi 06.10.05, 16:47

        Odpowiadasz na :

        talisker napisał:

        > Dla mnie naturalne jest ze jesli ktos do mnie dojechal od tylu i jedzie za mna
        > to wylaczam tylnie przeciwmgielne nawet w sporej mgle, bo po cholere one skoro
        > ten z tylu mnie widzi, czy nie powinno byc tak ze jak jedzie kolumna to tylko
        > ostatni powinien byc "przeciwmgielny" ?

        O właśnie tak powinno być.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka