Dodaj do ulubionych

PRZEGLAD TECHNICZNY ZA GRANICA

08.10.05, 18:06
WITAM

Tak jak w temacie mam pytanko na temat przegladu technicznego a dokladniej
problem polega na tym iz przebywam obecnie we wloszech ze wzgledu na kontrakt
do polski moge wrocic dopiero w polowie grudnia a za tydzien konczy mi sie
waznosc przegladu technicznego samochodu. Moje pytanie wiec co moge w takiej
sytuacji zrobic bo z tego co sie dowiadywalem nie moge zrobic przegladu tutaj
i moze ktos sie orietuje jak wyglada sytacja na granicy w takim przypadku np
czy Austryjaci i Czesi to sprawdzaja . Prosze o pomoc bo naprawde nie wiem
juz jak mam to zalatwic i co robic
Dzieki!!!
Obserwuj wątek
    • kumana1 Re: PRZEGLAD TECHNICZNY ZA GRANICA 08.10.05, 20:36
      to masz po prostu problem. w zasadzie na granicy nikt nie sprawdza dowodów
      rejestracyjnych ale raz spotkałem na granicy polaka ktory chciał pozyczyc ode
      mnie 100 euro bo mu brakuje do mandatu jaki chciał mu dac włąsnie austriak za
      brak badan technicznych kosztowało go to chyba 170 euro. ale to po prostu gosc
      miał pecha, ja bywam w austrii przynajmniej raz w tygodniu i nie miałem jeszcze
      zadnych kontroli. uwazaj jedynie na czechów oni lubieja sprawdzac dowody ale to
      koszt około 20 euro w łape i jedziesz dalej.
    • typson Re: PRZEGLAD TECHNICZNY ZA GRANICA 08.10.05, 21:36
      wiesz co, to jest chyba awykonalne. Badania dla poslskich aut sa wazne tylko,
      gdy robione sa przez polskie stacje. Najprosciej bedzie, jesli wyslesz dowod
      kurierem, ktos na miejscu Ci wbije pieczec (150-200) i rownie szybko odesle. A
      Ty bedziesz musial sie tydzien bez auta obejsc.

      Moze zapytaj w ambasadzie, co oni na to?
      • typson Re: PRZEGLAD TECHNICZNY ZA GRANICA 08.10.05, 21:37
        > Moze zapytaj w ambasadzie, co oni na to?

        chodzilo mi o to jaka jest ich porada w sprawie braku badan a nie co sądzą na
        temat wysylania papierow poczta ;)
        • caesar_pl Re: PRZEGLAD TECHNICZNY ZA GRANICA 08.10.05, 21:56
          Ja mialem to samo.W Polsce bylem i TÜV przepadl.Co zrobic?W Niemczech za 1 miesiac placi sie 15 euro czy cos podobnego,ale jak sie ma wypadek,to juz gorsza sprawa.
          No ale co mialem zrobic?Do NRD jechac,zrobic TÜV i wrocic.Pytalem w Niemczech wczesniej ,oni powiedzieli,tylko TÜV niemiecki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka