coorveesean
16.10.05, 22:14
Moj tesciu zalozyl sobie w sobote kuchenke na gaz z butli i ktos mi mowil, ze
to taki sam gaz jak sie tankuje do samochodow tylko, ze tanszy, bo bez akcyzy.
Wpadlismy wiec ze szwagrem na pomysl, ze moze by tak tankowac ten gaz do
naszych samochodow. Obadalismy juz sprawe i wynika, ze trzeba chyba tylko
zalozyc jakas przejsciowke, zeby podlaczyc ta butle do wlewu gazu w aucie, bo
tez waz co idzie do kuchenki nie pusuje. Szukalem w internecie informacji na
ten temat, ale nigdzie nic nie pisza. A nie wierze ze sie nie da. Robil juz
ktos z was cos takiego? Drugie rozwiazanie jest takie, zeby ta butle wozic ze
soba na przyklad w bagazniku albo na tylnim siedzeniu. Wtedy by nie trzeba
tankowac, tylko bralo by sie butle od tescia. Trzeba by tylko jakis zaworek
skombinowac. Jakby tak wziac ze trzy butle to by sie nad morze i z powrotem
zajechalo. Ca sadzicie o tym pomysle? Czy moglby sie ktos przyczepic, ze na
przyklad przewoze gaz bez pozwolenia? Jak to wlasciwie jest?