Dodaj do ulubionych

toczyć się na rozruszniku

21.11.05, 11:09
w dzisiejszym Motorze piszą coś o tym, że samochód można kilka-kilkanaście
metrów przetoczyć "na rozruszniku". Ale nie napisali, co to znaczy.

Czy ktoś wie i zechce mi wyjaśnić? Bez technicznych fiku-miku, bardzo proszę
(coś tam robi coś tam, co powoduje inne coś tam itp), tylko z punktu widzenia
użytkownika. Znaczy, co trzeba wcisnąć/wycisnąć/przekręcić itp.

Obserwuj wątek
    • skyddad Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 11:16
      Jezeli bys stanal na przejezdzie i niemogl wystartowac to jedyna szansa aby
      uratowac auto,tak wtedy uzywamy te metode.W autach starszych rozrusznik dostaje
      po uszach ale w nowszych tych japonskich gdzie rozrusznik posiada przekladnie
      te zjawisko nie jest tak niszczace.
      Po prostu przy wlaczonym 1 -biegu wlaczamy kluczyk na pozycje start i trzymamy
      i tak sie jedzie na rozruszniku,mozna to samo zrobic jadac do tylu.Sprzegla sie
      nie uzywa.jest tak duze przelozenie ze wystarczy aby pchnac samochod do przodu,
      do tylu jeszcze latwiej.
      Pzdr.Sky.
      • trypel Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 11:22
        Kiedys w MB100D przejechałem tak z uwagi na brak paliwa jakieś 20 m na szczyt
        wzniesienia z którego mogłem się dotoczyć do stacji :) sam nie wierzyłem ale bez
        problemu jechał te 2-3 km/godz
    • okrutny_mariuszek Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 11:29
      wobraź sobie sytuację - przejeżdżasz przez tory kolejowe
      Dzień jest piękny a ptaszki śpiewaja na niebie pojawia się tęcza...
      na środku przejazdu kolejowego silnik dławi się i gaśnie.
      Nie panikujesz, przez szybę widzisz, jak na Twojej nasce (samochodu) ląduje
      ptasia kupka.
      - Zimorodka! - myślisz, a dłoń wędruje w kierunku stacyjki.
      Przekręcasz kluczyk i w głebi duszy cieszysz się ze masz nowy, mocny, sprawny
      akumulator. ROzrusznik kręci aż miło.
      - Hmmm, - myślisz - ptasie kupy zawierają sporo azotu i długo pozostawione na
      masce mogą zniszczyć lakier. Oh jak to dobrze, ze oglądałam Telezakupy Mango!
      W chwilę potem do głowy przychodzi Ci myśl:
      - Hej! mam karnet na automyjnię i 10 mycie gratis! 10 mycie to własnie teraz!
      juuupiiii! - z emocji aż podskakujesz na siedzeniu.
      Silnik nie zapala. Więc kręcisz raz jeszcze. I jeszcze....
      kątem oka dostrzegasz ruch z prwej strony samochodu. Przekręcasz głowę. Co
      widzisz?
      - Zza zakrętu na torach pojawia się pociąg towarowy.
      Ptaszki, tęcza, 10 mycie gratis i wyżer z guana na lakierze przestają mieć
      znaczenie! Doznajesz uczucia paniki! Kręcisz raz jeszcze rozrusznikiem i 3masz
      długo! ROzrusznik kręci, ale silnik nie zapala!
      Zapla sie czerwona lampka w głowie:
      - U C I E K A J ! ! ! ! !
      Próbujesz odpiać pasy i otworzyć drzwi! Z Dwojga czynności tylko drzwi udaje
      się otworzyć! Przeklinasz w myślach tego kto uchwalił prawo nakazujace
      zapinanie pasów! W jednej chwili do głowy przychodzi Ci myśl, ze skoro pasy
      nie uratują CI życia to i zakup 2 kompletów opon - letniego i zimowego też
      pewnie nie za bardzo miał sens, zwłaszcza, ze zimą w zasadzie nei jeździsz!
      Całe życie przebiega przed oczami i w głębi duszy czujesz żal, że Twoim
      pierwszym facetem nie był Franek z sąsiedniej wsi.
      Zrezygnowana, w oczekiwaniu na śmierć, i ze łzami w oczach puszczasz sprzęgło...
      Samochód jest na wrzuconym biegu i nagle zaczyna jechać!
      Nie wiesz co się dzieje, a goniące w głowie myśli pogania przeraźliwy ryk
      syreny pociągu!
      Nie wiesz jak to się stało, ale po chwili jesteś poza przejazdem. Nic Ci nie
      grozi.
      Mini jeszcze kilka chwil, gdy zrozumiesz, zę w chwili, gdy puściłaś sprzęgło,
      malutki rozrusznik, przetoczył Wtój samochod przez Tory....

      ;-)

      3maj sie pozdrawiam!
      sorry, za drobny dowcio, gdy piszę te słowa nie było jeszcze odpowiedzi więc
      moze być tak, ze ktoś już Ci odpowiedział w kilku słowach (np: BO TAK!)
      • wujaszek_joe Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 11:32
        niezłe:)
        • okrutny_mariuszek Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 11:39
          następnym razem postaram się bardziej
          • histe Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 11:59
            może marnujesz ukryty talent literacki?????
            • kali.gulla Re: toczyć się na rozruszniku 21.11.05, 12:12
              Na pewno się marnuje
              Chyba, że to Pilch jakiś, albo cóś.

              A jaka w tym poezja, ta fraza:
              "...przez szybę widzisz, jak na Twojej nasce (samochodu) ląduje
              ptasia kupka.
              - Zimorodka! - myślisz...."

              Trochę tylko zmienić składnię, wykopać nawias i NIke jak w banku.
    • doda-elektroda dzieki wszystkim 21.11.05, 12:42
      a zwłaszcza oczywiście temu okrutnikowi.

      Następnym razem wypróbuję. Polecacie jakiś konkretny przejazd kolejowy?
      • okrutny_mariuszek Re: dzieki wszystkim 21.11.05, 12:55
        Wszyscy widza Okrutny,a nikt nie zauważa Mariuszka ;-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka