Dodaj do ulubionych

"Ten typ tak ma" - usterki..

24.11.05, 08:38
Coraz częściej można usłyszeć w ASO: "ten typ tak ma" + bezradne rozłożenie
rąk. Zaleca się cierpliwość, aż centrala "rozpatrzy" i ew. ogłosi wielki spęd
właścicieli marki XX, a prasa ze zrozmieniem pouczy nas, jak ten koncern "dba
o klienta". Wezwania stają się codziennością, nieusuwalne usterki stają się
codziennością, byle jakie wyroby często za pokaźne sumy stają się
codziennością. Naprawde godzimy się na to?!
p.s.
Może, ku przestrodze, napiszmy o takich "typowych usterkach". Podajmy markę i
wadę (częściej wady).
p.s.2
dla mnie najwiekszym rozczarowaniem ostatniej dekady (podkreślam - mówię
wyłącznie o jakości) jest MB
Obserwuj wątek
    • qare Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 08:57
      seat cordoba 99 - cięgno (linka) sprzęgła !!! Rozczarowałem sie - 60Kkm 2
      wymiany, w tym jedna dzień przed wyjazdem na wakacje, w niedziele.
    • chris62 Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 09:36
      Ja jestem szczęśliwcem bo mój typ tak ma ze się nie psuje od nowości.
      Nie mam się czego czepić poza tym że coś tam poskrzypuje w tyle czego i tak nie
      słyszę jak radio gra. Acha auto to Scenic 2,0 16V '2000.
      • pancwynar Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 13:05
        > Ja jestem szczęśliwcem

        hmm.. no jesteś:)
        Logicznie rzecz biorąc zakładałeś, jak rozumiem, że kupujesz Renault liczysz
        się z usterkowością "nieco większą niż przeciętna", ale inne zalety
        zrekompensują tę wadę. Ale udało Ci się trafić model wyjątkowy więc
        "jesteś szczęśliwcem".
        Chyba, że kupowałbyś Lagunę II. Wtedy można chyba już mówić o świadomym (lub
        nie) masochiźmie.
        Pozdr.
        • apodemus Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 13:22
          > hmm.. no jesteś:)
          > Logicznie rzecz biorąc zakładałeś, jak rozumiem, że kupujesz Renault liczysz
          > się z usterkowością "nieco większą niż przeciętna", ale inne zalety
          > zrekompensują tę wadę.

          To ja chyba też jestem szczęśliwcem.
          Zanabyłem Renault (w styczniu 4 lata mu stukną) i jak na złość nie chce się
          zepsuć (odpukać). Jeśli to jest "ponadprzeciętna usterkowość", to ja chcę, żeby
          wszystkie moje ewentualne następne auta były tak samo "awaryjne".
          • pancwynar Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 13:43
            Nie rozmieniajmy się na drobne (co najwyżej w osobnym wątku). Nie wszystkie
            Reno psują się (dopiero by było), ale statystycznie szczytów bezawaryjności to
            Francuzi nie osiągają.
            W sumie jeżeli 40% klientów twierdzi, że ponownie nie kupiłoby Laguny II (I
            miejsce w niechlubnym rankingu Top Gear), a i w innych zestawieniach nie wypada
            szczególne okazale to jednak jest to fakt trochę mocniej przemawiający do
            wyobraźni niż wrażenia moje i trzech sąsiadów - włacicieli.
            Reasumując sam wywołałem wilka z lasu (niepotrzebnie). Skupmy się na wadach
            RÓŻNYCH marek. Wadach często nieusuwalnych według ASO.
        • chris62 Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 17:27
          Ale ideologię dorobiłes.
          Scenic to moje drugie Renault 1-szy megane miał wadę wcześnie zużywające się
          tłumiki ale wydanie 500 PLn na 2 tłumiki co 3 lata mogłem przeżyć.
          Poza tym też sie nie psuł ale był dla mnie za mały i za wolny (1,4 70 KM 14s do
          100) więc poszedł do rodzinki a ja sobie sprawiłem większy i znacznie szybszy
          dlatego tylko że był konkurencyjny cenowo w owym czasie. Np VW Golf 1,6 100 KM
          kosztował tyle samo do tego miał słabsze wyposażenie. Dziś mogę powiedzieć że
          nie żałuję bo jeżdżę wygodniej i bez kłopotów i nawet żarówkę mogę sam wymienić :.
          I co ciekawe tłumiki są oryginalne w co nie mogę sam uwierzyć.
          A co do lagun to przesada parę diesli się zepsuło i wielkie halo Diesle innych
          marek też się psują (mowa o common rail). benzynowe Laguny jeżdżą bardzo dobrze.
          Ale fakt Scenic nawet w rankingach ADAC wypada nieźle a Laguna gorzej.
          • bert.d.s Scenic 24.11.05, 21:02
            "To typowa usterka" powiedzieli mi w serwisie: zablokowanie sie sprzegla
            jednokierunkowego w kole pasowym alternatora. Nawet bym sie nie domyslil, ze ono
            tam jest, ale rezultaty byly powazne: przeskoczony pasek zebaty rozrzadu (bo
            wplataly sie resztki paska wieloklinowego, pocietego uszkodzonym kolem pasowym)
            i zawory do wymiany...
            • chris62 Re: Scenic 25.11.05, 14:42
              Sęk w tym że alternator i rozrząd nie są napędzane z tego samego paska do tego
              pasek klinowy i rozrządu są odgrodzone więc niby jak miałoby się coś wplątać.
              Poza tym taka usterka musiałaby być typowa we wszystkich autach nie tylko w tym
              modelu, więc wymyśl coś lepszego.
              Jeżeli już o rozrządzie mowa to w silnikach 1,4 i 1,6 napęd od tego samego paska ma
              pompa wodna i jej defekt może uszkodzić rozrząd (jak ktoś zlekceważy hałasy tym
              spowodowane) ale nie dotyczy to silnika 2,0 16V bo tu jest inny system.
              • bert.d.s Re: Scenic 25.11.05, 18:30
                > Sęk w tym że alternator i rozrząd nie są napędzane z tego samego paska do tego
                > pasek klinowy i rozrządu są odgrodzone więc niby jak miałoby się coś wplątać.

                Przeciez tlumacze: strzepy paska napedzajacego alternator, i jeszcze pompy
                wspomagania, klimatyzatora i wody dostaly sie pod pokrywe paska rozrzadu i
                spowodowaly jego przeskoczenie. To nie sciema, ja widzialem te strzepy na
                kolkach rozrzadu.

                > Poza tym taka usterka musiałaby być typowa we wszystkich autach nie tylko w tym
                > modelu, więc wymyśl coś lepszego.

                Dziekuje, ale to mi wystarczylo. scenic poszedl do ludzi.
        • miloszpm Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 25.11.05, 22:50
          > Chyba, że kupowałbyś Lagunę II. Wtedy można chyba już mówić o świadomym (lub
          > nie) masochiźmie.

          Laguna swego czasu była uznawana za królową warsztatów, mimo wszystko, można
          mówić o sukcesie modelu, ponieważ nabywcy doceniali i doceniają komfortowe i
          przytulne wnętrze, dość duży wybór silników, niektórym po prostu podoba się
          stylistyka.

          Przesiadajac się z Passata na Lagunę 1,9 dCi liczyłem się z trochę wyższą
          usterkowością, ale na szczęście nic takiego się nie stało, jakiś czas później
          wybierajac samochód dla żony, zdecydowiliśmy się ponownie na Lagunę (tym razem
          benzynową)...

          Obiegowa o opinia o wysokiej usterkowosci może się jednak zemscić wysoką utratą
          wartości...

          O kupnie pierwszej Laguny a nie Avensis zadecydowało w pewnym stopniu to, że
          dealer nie wyszedł na przeciw naszym oczekiwaniom (długi okres oczekiwania,
          wybór innego koloru niż proponowane wydłużał dodatkowo ten okres, wyposażenie
          dodatkowe dostępne tylko w pakietach oraz fakt, ze był po prostu niezbyt
          uprzejmy i nie zaproponował jazdy próbnej). Tymczasem w Renault spędzieliśmy
          kilka godzin, odbyliśmy długą jazdę próbną (ruch miejski+droga dwupasmowa poza
          miastem) itp. itd.
    • plawski Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 09:44
      Fabia - skrzypiące/jęczące gumy stabilizatorów - szczególnie, gdy jest zimno.
      Serwis smaruje, potam wymienia za darmo i za chwilę znowu jest to samo.
      Pewnie jakaś kiepska guma ;-)
      Pozdr,
    • pancwynar silniki Toyoty i olej 24.11.05, 13:07
      przypomniało mi się sprawa żarłocznych silników Toyoty w których
      trzewiach "znikał" alej w ilościach conajmniej zastanawiających
      • trypel Re: silniki Toyoty i olej 24.11.05, 13:23
        Poprzednie clio miało typową usterkę - niezabezpieczone przewody oswietlenia
        tablicy rejestracyjnej powodują że I zimy błoto +sól dostaje się pod zderzak i w
        najlepszym wypadku przestaje działać lampka a w najgorszym strzela bezpiecznik i
        nie ma również chyba radia :):):) a to już tragedia....
        I była to jedyna usterka w clio dci mojej żony kupionym w 2002 roku u
        tfu...tfu... Kiljańczyka w ciągu zrobionych 90 tys km.
    • 0frycek0 Peugeot 307 24.11.05, 15:29
      - kierunkowskazy
      - gumy na lacznikach stabilizatorow czy jakos tak

      poza tym jezdzi bezawarynie :)
      • gregor886 Honda 24.11.05, 17:57
        Nie pisze wcale modeli bo mialem stycznosc z kilkoma i to samo.... Seryjne
        hamulce nie to ze sie za szybko zuzywaja czy psuja bo w tych kwestiach jest
        swietnie tylko sa slabe...... i jeszcze jedno znowu bezawaryjnosc na wysokim
        poziomie ale zawieszenie wielowachaczowe potrafi skrzypiec lekko zwlaszcza w
        zime...
        • niknejm Re: Honda 25.11.05, 15:19
          gregor886 napisał:

          > Nie pisze wcale modeli bo mialem stycznosc z kilkoma i to samo.... Seryjne
          > hamulce nie to ze sie za szybko zuzywaja czy psuja bo w tych kwestiach jest
          > swietnie tylko sa slabe......

          Owszem. Środki zaradcze - tarcze ATE nawiercane i nacinane + klocki EBC green
          stuff. Zestaw znacznie poprawia hamowanie.

          > i jeszcze jedno znowu bezawaryjnosc na wysokim
          > poziomie ale zawieszenie wielowachaczowe potrafi skrzypiec lekko zwlaszcza w
          > zime...

          Silentblocki do wymiany. Radzę oryginały zakładać, ostatnio znacznie staniały,
          a to co sprzedają niektóre sklepy jako zamienniki, woła o pomstę do nieba,
          jeśli o jakość chodzi. W JC mają od różnych producentów - część jest bardzo OK,
          część to badziewie.

          Z wad dodatkowych - w Civicach od 2002 wzwyż - po pewnym czasie lekko
          poluzowywał się fotel kierowcy (coś się wyrabiało w prowadnicach - część
          kierowców nawet nie zauważała tego, część się wkurzała, jeśli akurat u nich
          zaczynało to stukać). Poza tym korozja tylnej klapy w okolicach listw
          ozdobnych, w sedanach dotyczyło to też klapy przedniej (ponoć nowsze roczniki
          poprawiono). Aha, i sprzęgło potrafiło poskrzypywać w niektórych Cifach, co
          bywało wkurzające. Pomaga przesmarowanie czegośtam.

          W starszych Cifach 5D (6 generacja) - słabe światła. Pomaga czyszczenie kostek
          elektrycznych przyreflektorach co kilka lat i wymiana żarówek na wersje +50%
          (byle nie 100W, bo załatwiają skutecznie odbłyśniki, poza tym są nielegalne).

          Pzdr
          Niknejm

          Pzdr
          Niknejm

          Pzdr
          Niknejm
    • habudzik Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 24.11.05, 19:18
      pancwynar napisał:

      Ja miałem problemy z toYota ale juz o tym pisałem. Bardzo ciekawie było w ASO
      toYoty.


      > p.s.2
      > dla mnie najwiekszym rozczarowaniem ostatniej dekady (podkreślam - mówię
      > wyłącznie o jakości) jest MB

      A jakim modelem , z jakim silnikiem jezdziłeś, który rocznik , kupiony w
      salonie czy nie ???
      • pancwynar Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 25.11.05, 12:11
        nie byłem posiadaczem żadnego MB
        a skąd wniosek?
        Zgodzisz się, że obiegowo BMW postrzegane jest jako marka szczególnie
        predystynowana do jazdy sportowej, a jej posiadacze często godzili się za owe
        walory płacić cenę nieco wyższej awaryjności niż MB. Bo MB przeciwnie - to
        przede wszystkim niezniszczalny panzerwagon był.
        Aż nastała klasa A, klasa C - mówię o ostatnim modelu, które wykazywały często
        jakość "niegodną" tej marki. Zaprzeczysz? czy nadal MB jest postrzegany jako
        samochód niezawodny - choćby w porównaniu z Lexusami. Cały czas mówię wył. o
        jakości wykonania.
        • habudzik Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 25.11.05, 12:38
          pancwynar napisał:

          > nie byłem posiadaczem żadnego MB
          > a skąd wniosek?

          No to skąd wiesz jaka była i jest jakość MB ???

          > Zgodzisz się, że obiegowo BMW postrzegane jest jako marka szczególnie
          > predystynowana do jazdy sportowej, a jej posiadacze często godzili się za owe
          > walory płacić cenę nieco wyższej awaryjności niż MB. Bo MB przeciwnie - to
          > przede wszystkim niezniszczalny panzerwagon był.
          > Aż nastała klasa A, klasa C - mówię o ostatnim modelu, które wykazywały często
          > jakość "niegodną" tej marki. Zaprzeczysz? czy nadal MB jest postrzegany jako
          > samochód niezawodny - choćby w porównaniu z Lexusami. Cały czas mówię wył. o
          > jakości wykonania.

          Wszystko to jak piszesz "obiegowe" opinie ale nie właścicieli MB . Autorem
          takich opinii jesteś na przykład Ty który nigdy nie jezdziłeś ( jak sam piszesz
          ) Mercedesem. Założyłeś wątek , bardzo ciekawy zresztą , więc daj się
          wypowiedzieć ludziom którzy jezdzili lub jeżdzą i miei lub maja problemy ze
          swoimi samochdami bez względu na marke.
          Ja mam swoje przykre doświadczenia z toYotą ale nie wypowiadam się o Maserati bo
          nigdy nim nie jezdziłem ( choć podobno obiegowe opinie mówia że to kapryśne auto ).
          • pancwynar Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 25.11.05, 13:02
            habudzik napisał:

            > Wszystko to jak piszesz "obiegowe" opinie ale nie właścicieli MB.

            Opinie właścicieli można było poznać choćby w prasie, na forach. Oczywiście
            narzekających zawsze widac wyraźnie w masie zadowolonych nie mniej...
            Ale ok, skupmy się na meritum.
            Pozdr.
            • habudzik Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 25.11.05, 13:09
              pancwynar napisał:


              > Opinie właścicieli można było poznać choćby w prasie, na forach. Oczywiście
              > narzekających zawsze widac wyraźnie w masie zadowolonych nie mniej...
              > Ale ok, skupmy się na meritum.

              Tak ,też czytałem o facecie który swoją E-klasa jakoś tak dziwnie jezdził że
              połamał nadkola , wgiął intercooler i połamał jego osłone a potem pojechał do
              ASO Mercedesa z pretesją że samochodowi cós dlega jak sie przejeżdża przez
              'śpiących policjantów' i ze więcej nie kupi MB. Swoją drogą jak trzeba jezdzić
              żeby połamać nadkola czy wgiąć intecooler ???
              • sven_b Re: "Ten typ tak ma" - usterki.. 25.11.05, 23:14
                "Swoją drogą jak trzeba jezdzić żeby połamać nadkola czy wgiąć intecooler ???"

                Trzeba wystrzelic z nasypu drogi w pole. Zdarza sie ale zeby zaraz reklamowac
                uszkodzenia?
    • przemekthor Peugeot 206 24.11.05, 19:38
      Typowe fajlury:
      - wlacznik kierunkowskazow, zacina sie, przeskuje albo nie dziala w ogole;
      - pozostale to nie wiem, czy sa typowe, ale generalnie auto ma badziewne zamki
      w drzwiach i taki sobie lakier (rysuje sie jak diabli).
      Poza tym ok.
    • alcoola Re: Panda 25.11.05, 13:48
      Sprzęgło. Przy ruszaniu (z jedynki albo - rzadziej - na wstecznym) szarpie i
      trzeba bardzo z wyczuciem i powolutku dokonywać operacji "odpuszczam sprzęgło,
      wciskam gaz", żeby nie doprawdzić do "żaby" i zgaśnięcia silnika. Problem był
      już dyskutowany przez użytkowników Pand na kilku forach, ASO rozkłada ręce i
      mówi dokładnie to co w tytule wątku. Coś tam niby poprawią, podregulują, jakiś
      czas jest dobrze, potem znowu. Jak chciałam wymiany sprzęgła, to pan z
      pobłażaniem powiedział "wymienimy, a nowe będzie takie samo, one wszystkie tak
      mają". I jeszcze dodał "trzeba się nauczyć z tym jeździć" . Świetna rada,
      doskonała rada, wuju! Pycha! :)
      • primerasri Re: Panda i nie tylko 25.11.05, 23:08
        Podobny problem byl z roverem 25 i poprzednikiem (seria 200 w tym samym
        ksztalcie) Do tego sprzegla nie da sie wyregulowac.
        Czy nie zauwazylas tego na jezdzie testowej? A z ciekawosci, jaka jest
        precietnie dlugosc jazdy testowej? Ja sie upieram, zeby sprzedawcy zawsze
        zabierali klientow na okolo 15 mil bo inaczej klient nie ma szansy przyzwyczaic
        sie do auta. Najwygodniej pozwolic auto sie sprzedac.
        Pozdr
    • uasiczka yaris 25.11.05, 13:54
      skrzypiące sprzęgło,
      piszczące koła przy skręcaniu
    • xxbms Re: "Octavia II Elegance to skrzypowóz.. 29.11.05, 23:45
      lepszy od Zuczka. Radia firmowe dziwne badziewie.Plastyki smierdzą padliną ,
      pies ucieka na kilometr.
      Pełno przemyslanych rozwiązan, które przeklinam kazdego dnia, np. wycieraczki
      nie wycieraja, spryskiwacz reflektorów służy do oprózniania zbiornika z płynu,
      uchwyty maja jednostronne zgrzewy wyłamują się przy pierwszym użyciu. Kosztuje
      krocie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka