Dodaj do ulubionych

Baba za kierownica...

01.12.05, 14:55
Wczoraj widzialem jak "baba za kierownica" popelnila niewielki blad w czasie skretu w lewo. Ciut za duzo wysunela sie na przeciwny pas ruchu. Na tyle malo, ze wiekszosc samochodow przejechala bez ceregieli - musieli tylko troche zwolnic. Nie przejechal jeden samochod. Z zawodowym samcem za kierownica. Samiec ten zaczal na dziewuszke (mloda byla) trabic i swiecic. Panienka, calkiem slusznie, nie reagowala bo ani nie mogla sie wycofac, ani pojechac do przodu. Wygladala na autentycznie przestraszona i "pekla" w momencie, w ktorym samiec wykonal piekny skok autem. Wygladalo to tak, jakby chcial ja staranowac. Panience puszcily nerwy i dala buta - nie mala szans nic zobaczyc zza atakujacego ja auta, wiec wyskoczyla na slepo. Na szczescie nic nie jechalo...

Wspolczuje panience (niezaleznie od plci kazdy bywa czasem poczatkujacy lub po prostu popelni blad) i "gratuluje" samcowi. Szkoda, ze nie moglem osobiscie!
Obserwuj wątek
    • des4 Re: Baba za kierownica... 01.12.05, 15:04
      Kolejny Szybki i Wściekły....a nie było to przypadkiem na Żwirki i Wigury...?
      • emes-nju Re: Baba za kierownica... 01.12.05, 15:08
        Na Woli.

        Wsciekly to on byl, ale szybki z cala pewnoscia nie. W koncu wszyscy przejechali, a on stal i trabil :-)

        Stuprocentowy "macho" wybral sobie na cel mloda panienke. Do mezczyzny zapewne by nie skakal, bo balby sie reakcji.
        • p-iotr Re: Baba za kierownica... 01.12.05, 15:13
          W takiej sytuacji przypomina mi sie gra "Lemingi". Stawialo sie im na drodze
          np. kamien, a one tak sie smiesznie od niego odbijaly - zaden nie zrobil ruchu
          zeby go jakos ominac..

          Bardzo czeste w Wawie..

          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka