rutaga
13.12.05, 10:11
Dziś na parkingu przeżyłam męki przy skrobaniu szyb, używałam jakichś płynów
rozmrażających, po których szyby natychmiast zaparowały, zrobiła się warstwa
lodu... Do dupy taka robota, tym bardziej, że widziałam, jak obok panowie
raz-dwa oczxyscili szyby ze szronu i odjechali. Jakie trzeba mieć skrobaczki?
A może to jakas psecjalna technika skrobania?