matejator
13.12.05, 18:43
witam wszystkich.mam pytanie jak wygląda sprawa używania klimatyzacji
manualnej zimą w waszych autach.u mnie(Honda Civic 1,4 4d 98r) gdy temperatura
na zewnątrz wynosi ponizej 4-5 stopni klimatyzacja nie wlacza sie.wydaje mi
sie to calkiem normalne gdyz czujniki nią sterujące wykrywają iż temperatura w
parowniku jest na tyle niska iż nie jest to potrzebne.ponadto w instrukcji
obslugi od Forda Focusa 1,6 2002(u mnie nic o tym nie pisza ale Honda
przynajmniej sie nie psuje) jest napisane iż jeżeli nawiew nie jest ustawiony
na szybę a temperatura na zewnątrz wynosi poniżej 4 stopni to klimatyzacja nie
włączy sie.dlatego nasuwa się pytanie po co mam włączać klimatyzację przy
temperaturach okolo i ponizej 0 skoro sprezarka i tak sie nie wlacza, czyli
nie smaruje sie i staje sie to wg mnie bez sensu.pragne dodac iz nie negouje
koniecznosci przesmarowania elementow klimatyzacji poza sezonem letnim,a wrecz
boje sie o swoja klime(chociaz nie mam z nia problemów).
p.s.
Zaciagajcie reczny na swiatlach a szególnie w nocy w miescie gdyz palace sie
stopy bardzo raza kierowce z tylu.