Dodaj do ulubionych

Akcja na stacji autogazu

14.12.05, 11:39
Niedawno bylem swiadkiem ciekawego wydarzenia, otoz gosciowi po zatankowaniu
gazu puscil zawor i cala zawartosc zbiornika zaczela ulatniac sie z glosnym
sykiem i w oblokach pary do atmosfery. Stojacy za nim w odleglosci okolo 2 m
pan TĘPY-RYJ taksufkasz nawet nie wylaczyl silnika ino obserwowal zdarzenie z
iscie angielska flegma, na zwrocona uwage zeby wylaczyl silnik bo wszystko
moze pie...ć w powietrze odparl: "panie ale ja pozniej bendem go musial
odpalic!". Czy ktos wie moze o co temu panu chodzilo?
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 11:48
      Moze nie byl do konca taki glupi, bo ryzyko iskry i samozaplonu jest wieksze
      przy odpalaniu auta, niz przy tym jak ono juz pracuje. Nie zmienia to faktu ze
      koles byl glupi i nie zgasil auta. Myslal sobie, ze jak zgasi, to bedzie musial
      czekac az to wyparuje i nie bedzie takiego zageszczenia w poblizu... Nie
      chcialo mu sie czekac.

      A swoja droga z tym odpaleniem, jak by nie zgasil lub potem odpalil, to by
      dopiero mogl byc ODPAL :))) hehehe...
    • edek40 Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 11:52
      Zapewne fizyka pewnych zjawisk nie obila ci sie w szkole o uszy. Spiesze wiec poinformowac ze: nie istnieje mozliwosc takiego nasycenia powietrza gazem (z pominieciem niewielkich zamknietych powierzchni), aby powstala mieszanina wybuchowa. Mysle, ze bez wiekszego ryzyka mozna stwierdzic, ze nie istnieje na naszym globie taka ilosc gazu, aby nasycic powietrze w otwartej przestrzeni do niebezpiecznej wartosci. Teza druga: praca silnika spalinowego zasadza sie na zaplonie miaszaniny palnej. A to spalanie zachodzi we wnetrzu silnika i nie wydostaje sie poza niego. W przypadku silnika zagazowanego raczej wykluczam mozliwosc pojawienia sie falszywej iskry wynikajacej np. ze zlych przewodow wn. Nawet jednak gdyby wszystkie przewody walily na boki to powstaje wyzej opisany problem z nasyceniem powietrza gazem w celu odpalenia go. Teza trzecia: cisnienie gazu uchodzacego z butli jest znaczne. Odwazni faceci twierdza, ze zmuchuje zapalana zapalke.

      Nie wiem wiec o co temu panu chodzilo.
      • typson Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 11:56
        a do tego jaka klima byla w srodku! Zbiornik z gazownia przy takim rozprezeniu
        musial sie schlodzic do niebanalnej temperatury no i pokryc warstwa lodu
        • emes-nju Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 11:58
          Doloze jeszcze od siebie komentaz do tego mrozacego krew w zylach opisu. Gaz z butli jest ciezszy od powietrza wiec, zeby mogl byc niebezpieczny, trzeba by go podpalac na lezaco :-P
        • palovlad Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 12:03
          typson napisał:

          > a do tego jaka klima byla w srodku! Zbiornik z gazownia przy takim rozprezeniu
          > musial sie schlodzic do niebanalnej temperatury no i pokryc warstwa lodu

          O tym niestety nic nie wiadomo poniewaz wlasciliel bolidu mial problem z
          otwarciem bagaznika (wpadl na pomysl zakrecenia zaworu znajdujacego sie na butli)
          • edek40 Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 12:12
            Znowu cie nie rozumiem. Jezeli wyplyw gazunastapil na zaworze bezpieczenstwa to zakrecenie nic by nie zmienilo. Jezeli zas powstala w wyniku nieszczelnosci to zakrecenie bylo racjonalne. Oczywiscie tacy twardziele jak ty bez problemu otworzyliby bagaznik. Kluczykim trafiliby od razu w dziurke, przekrecili itp. Zadnego nerwowego zachowania. Po prostu dlugie ruchy zawodowcow...
            • palovlad Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 12:18
              edek40 napisał:

              > Znowu cie nie rozumiem. Jezeli wyplyw gazunastapil na zaworze bezpieczenstwa to
              > zakrecenie nic by nie zmienilo. Jezeli zas powstala w wyniku nieszczelnosci to
              > zakrecenie bylo racjonalne. Oczywiscie tacy twardziele jak ty bez problemu otw
              > orzyliby bagaznik. Kluczykim trafiliby od razu w dziurke, przekrecili itp. Zadn
              > ego nerwowego zachowania. Po prostu dlugie ruchy zawodowcow...

              Istotnie dlugim ruchem zawodowca pociagnalbym dzwigienke wewnatrz pojazdu
              sluzaca do otwierania bagaznika.


              • edek40 Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 12:23
                Mozesz wymienic pojazdy, ktore maja takie instrumentom? Bo np. moja mazda nie ma. Oczywiscie moglbym pociagna za dzwignie od otwierania wlewu paliwa, ale to chyba bez sensu. Wprawdzie centralny zamek obejmuje rowniez bagaznik, ale kto wie czy w nerwach trafilbym na nieco schowana klamke za pierwszym razem...
                • palovlad Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 12:32
                  edek40 napisał:

                  > Mozesz wymienic pojazdy, ktore maja takie instrumentom? Bo np. moja mazda nie m
                  > a. Oczywiscie moglbym pociagna za dzwignie od otwierania wlewu paliwa, ale to c
                  > hyba bez sensu. Wprawdzie centralny zamek obejmuje rowniez bagaznik, ale kto wi
                  > e czy w nerwach trafilbym na nieco schowana klamke za pierwszym razem...

                  Przeciez kilka postow temu dales nam wydklad z fizyki, z ktorego jasno wynika ze
                  nie bylo sie czym denerwowac wiec tym razem ja nie rozumiem czemu mialbys sie
                  denerwowac wykonujac dlugie ruchy zawodowca :)))
                  • edek40 Re: Akcja na stacji autogazu 14.12.05, 13:06
                    Po pierwsze nie mam gazu w mazdzie, a w pontiacu butla jest poza samochodem. Po drugie znajac walory gazu raczej nie denerwowalbym sie. Wnoszac jednak z twojego postu sytuacja ciebie poruszyla, a byc moze nawet przestraszyla. Piszac o nerwach nie mialem oczywiscie na mysli siebie tylko odnosilem sie do potencjalnego zdenerwowania ludzi nieobeznanych w pewnych sprawach i wplywie tych nerwow na podstawowe nawet czynnosci.

                    Niestety moja znajomosc fizyki nie jest dosc szczegolowa, aby moje wywody nazywac wykladem. Zakladam jednak, ze twoja znajomosc jest jeszcze mniejsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka