sylwia_zi
14.12.05, 23:44
Witam,
od miesiąca jestem posiadaczką renault megane 1,6 automat 2002, wersja
expression. Wczesniej mialam bezawaryjna toyote starlet, musiałam zmienic
auto na wieksze, nie stac mnie było na corolle, niestety.
Renault do toyoty daleko, niemniej fajnie mi sie jezdzi meganka. Jest taka
nowoczesna w porównaniu do starletki. Ta nowoczesnosc ma tez swoj mankament.
Nieszczesne wycieraczki. Zyja wlasnym zyciem. Od razu po uruchomieniu sie
wlaczaja i nie da sie ich wylaczyc. Nasila sie to po deszczu i mija jak auto
wyschnie, no ale teraz niemal ciagle pada wiec mi wycieraczki non stop chodza.
To dotyczy tylko przednich wycieraczek.
Bylam w serwisie, mam brata w renault. Sprawdzili, nie wiedza co jest grane -
akurat wtedy wszystko było ok. Postraszyli mnie jakąś drogą częscia, uch czy
jakoś tak, ale ja myslę, ze to nie to. Jakiś czas temu właściciel poprzedni
wymienił tą część, ale wtedy chodziły mu wycieraczki non stop, i przod i tył,
nie tak jak u mnie teraz, tylko przednie i tylko po deszczu, w trybie wolnym.
Czy ktos cos slyszal o podobnym defekcie?
czy ten "typ" tak ma?
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam,
Sylwia.
Aha, niestety nie mam instrukcji do meganki:(