Dodaj do ulubionych

Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem

29.12.05, 08:56
A dokladnie z formalnosciami z tym zwiazanymi.

Otoz spowodowalem wypadek w dosc nietypowy sposob. Jechalem z kobieta na
weekend w gory. Omawiawialismy po drodze nasze plany lozkowe i nie tylko. W
pewnym momencie moja kobieta zapragnela zrobic mi francuza, co z reszta
zrobila.
Na drodze bylo slisko, a ja zamiast jechac wolniej w tej dosc nietypowej
sytuacji zaczalem przyspieszac, wpadlem w poslizg i uderzylem w drzewo. Na
szczescie, samochod byl na tyle bezpieczny, ze nikomu z nas nic sie nie stalo.

Problem zaczyna sie jednak gdzie indziej. Bylem przed swietami u spowiedzi,
klamac wiec mi nie wypada, a trzeba bedzie opisac wydarzenie a takze je w
miare obiektywnie oddac na rysunku starajc sie o zwrot z polisy auto casco.
Doradzcie, w jaki sposob mam to rozegrac, zeby wyjsc bez szwanku na honorze.
Obserwuj wątek
    • totalbalalaykashow Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 09:16
      wwladyslaww napisał:

      > Problem zaczyna sie jednak gdzie indziej. Bylem przed swietami u spowiedzi,
      > klamac wiec mi nie wypada, a trzeba bedzie opisac wydarzenie a takze je w
      > miare obiektywnie oddac na rysunku starajc sie o zwrot z polisy auto casco.
      > Doradzcie, w jaki sposob mam to rozegrac, zeby wyjsc bez szwanku na honorze.

      dokładnie i ze szczegółami. pokażesz że jesteś el macho con cojones del ferro,
      a to żadna ujma. rzekłbym że wręcz przeciwnie- likwidatorzy to z reguły faceci-
      będziesz miał respect.
      • wwladyslaww Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 09:18
        Myslisz, ze zapracuje sobie na szacunek? Nigdy nie znalazlem sie w tak
        niezrecznej sytuacji.
      • morfeusz100 Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 09:19
        nie mam pytać co za wiocha hahahah
        • wwladyslaww Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 09:20
          I na cale szczescie byla to wiocha a nie centum metropolii.
          • morfeusz100 Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 12:54
            JA BYM nawet o0 tym nie pisał, bo co kogo obchodzi co robie z dziewczyna, brak
            szacunku dlaniej z wywalonym jęzorem opowiadac co ci robi w aucie, parodia
            • tiges_wiz Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 12:56
              parodia albo kolejna prowokacja ... zieeeeww..
      • c2h50h Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 13:32
        A dlaczego akurat el macho?
    • c2h50h Re: Mam problem dosc powazny z ubezpieczeniem 29.12.05, 13:33
      Jak sie krepujesz to sklam, a pozniej wyspowiadaj sie z klamstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka