Dodaj do ulubionych

akumulator zimą

30.12.05, 11:14
Niech mi ktoś wytłumaczy, czy jeżeli bardzo mało jeżdżę samochodem zimą to
akumulator powinno się targać do domu czy może stać w samochodzie. Może
wystarczy go odłączyć. Czy niskie temperatury mają wpływ negatywny na
akumulator. Z tego co wiem to kwas siarkowy przecież nie zamarza.
Obserwuj wątek
    • skyddad Re: akumulator zimą 30.12.05, 11:17
      Witaj,
      Akumulator zamarza ,ale nie naladowany.
      Naladowany niezamarznie nigdy.
      Pzdr.Sky.
      • fazi_ze_sztazi Re: akumulator zimą 30.12.05, 16:21
        skyddad napisał:

        > Witaj,
        > Akumulator zamarza ,ale nie naladowany.
        > Naladowany niezamarznie nigdy.
        > Pzdr.Sky.

        zgodze sie z tym ze im nizsze napiecie na zaciskach akumulatora, tym wyzsza
        temp. zamarzania, ale nawet nowy akumulator zamarznie, potzrebuje tylko
        odpowiednio niskiej temp (o ile dobrze pamietam jest to chyba ponizej minus
        50C).
        w miastach-fabrykach na dalekiej syberii, nie gasi sie ciezarowek (odpowiednio
        przystosowanych) przez cala zime.
        co do pytania forumowicza to idealnym rozwiazaniem byloby podlaczenie
        malutkiego zestawu doladowujacego, ktory ma wbudowana prosta elektronike i
        doladowuje akumulator niskim pradem ale tylko wtedy gdy zachodzi taka potzreba.
        zestawy takie sa powszechnie stosowane przez urzytkownikow lodzi, ktorzy
        odstawiaja je na okres zimowy.

        www.westmarine.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/10001/-1/10001/144057/10001/683/544/9

        jesli nie mozna sobie pozwolic na takie podlaczenie (musi miec stale zasilanie
        z sieci domowej), to wtedy proponuje doladowanie akumulatora przez 6-10 godzin
        raz na 2 tygodnie, lub godzinna przejazdzke po trasie raz na 2 tygodnie.

        p.s. z tak glupiego powodu jak rozladowanie akumulatora, kolega mial koszty na
        poziomie $250. auto stalo w garazu ponad 3 miesiace i padl akumulator (M-klase)
        a wtedy cos sie dzieje z kluczykiem/imobilajserem (nie wiem co, nie znam sie),
        ze nawet po wlozeniu nowego akumulatora auto nie zapalilo, potzrebny byl nowy
        kluczyk od dilera, holowanie itp.

        pzdr.
    • waskes29 Re: akumulator zimą 30.12.05, 11:20
      Jesli malo jezdzisz to co jakis czas trzeba go tylko podladowac i nic mu nie
      bedzie a bez sensu jest wyjmowanie go .
    • sven_b Re: akumulator zimą 31.12.05, 12:12
      Mozesz dla spokoju wewnetrznego kupic pokrowiec na akumulator. Ja mam ale
      akumulator i tak padl. Latem :-)
    • dr.wal2 Re: akumulator zimą 31.12.05, 12:27
      jokaer napisała:

      > Niech mi ktoś wytłumaczy, czy jeżeli bardzo mało jeżdżę samochodem zimą to
      > akumulator powinno się targać do domu czy może stać w samochodzie. Może
      > wystarczy go odłączyć. Czy niskie temperatury mają wpływ negatywny na
      > akumulator. Z tego co wiem to kwas siarkowy przecież nie zamarza.


      Je lepsy sposob niz akumulator do doma dzwigac-zamontuj se korbka ,-wies tako
      do lodpalania auta.
    • marcinc3 Re: akumulator zimą 31.12.05, 17:24
      oczywiscie ze im nizsza temp. tym nizsza sprawnosc akumulatora
      • skyddad Re: akumulator zimą 31.12.05, 20:21
        Owin alumulator spirala opporowa taka na 12V i ogrzewaj,zapytasz sie skad prad?
        a no z pradnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka