Dodaj do ulubionych

Nowy znak drogowy - Poznań

03.01.06, 10:02
Co na to właściciele LPG z innych miast?:)

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3094145.html
Wiktor
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Nowy znak drogowy - Poznań 03.01.06, 10:24
      Ale co dokladnie masz na mysli? Czy to, ze zarzadzajacy podziemym garazem obawia sie wycieku i zalegania palnego gazu? A moze to, ze wlasciciel ma 100% pewnosci, ze w jego obiekcie nie ma czujek gazowych, dobrej wentylacji itp?
      • mejson.e Ciężko... 03.01.06, 10:42
        edek40 napisał:

        "Ale co dokladnie masz na mysli? Czy to, ze zarzadzajacy podziemym garazem
        obawia sie wycieku i zalegania palnego gazu? A moze to, ze wlasciciel ma 100%
        pewnosci, ze w jego obiekcie nie ma czujek gazowych, dobrej wentylacji itp?"

        Chodzi chyba o coś innego.
        LPG jest cięższy od powietrza i lubi się "kłaść" nisko - nawet w zabudowanych
        kanałach naprawczych pod samochodem.
        Kiepsko działa na niego normalna wentylacja i nie ma gwarancji, że nie zalegnie
        w większej ilości.

        Biorąc dodatkowo pod uwagę, że często tanie samochody były wposażane w tanie,
        wręcz chałupnicze instalacje, ryzyko nieszczelności nie jest znów taką
        abstrakcją.

        Znajomy trzymał w garażu samochód w sąsiedztwie zagazowanych starych FSO i
        poloneza.
        Rano smród gazu bywał tak intensywny, że kolega obawiał się zaiskrzyć
        rozrusznikiem w takiej atmosferze i wypychał samochód by zakręcić dopiero na
        zewnątrz.

        Prywatnie jeżdżę samochodem na gaz i liczę się z tym, że nie wszędzie będę mógł
        wjechać.

        Ryzyko wliczone w oszczędności przy dystrybutorze.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • edek40 Re: Ciężko... 03.01.06, 11:12
          Prywatnie tez jezdze samochodem na gaz i znam wlasciwosci LPG. Jednak takie podejscie do tematu jest w moim odczuciu wylewaniem dziecka z kapiela. Wszak graty, o ktorych piszesz moga miec rowniez nieszcelnosci w ukladzie paliwowym. A benzyna w odroznieniu od gazu nie charakteryzuje sie stezeniem koniecznym do zaplonu - tu wystarczy idiota, ktory wrzuci niedopalek papierosa pod samochod, z ktorego kapie paliwo. Innymi slowy: nieszczelnego zbiornika paliwa obawiam sie bardziej niz nieszczelnosci LPG.
    • blasphemy Re: Nowy znak drogowy - Poznań 03.01.06, 11:02
      wiktor_l napisał:

      > Co na to właściciele LPG z innych miast?:)

      a nie jest tak, ze gazochody w ogóle nie mogą wjeżdżać do parkingów
      podziemnych? Może mało kto to sprawdza, ale chyba tak jest. Trzeba się z tym
      liczyć przy przeróbkach samochodu na kuchenkę gazową.
      • wiktor_l Re: Nowy znak drogowy - Poznań 03.01.06, 11:30
        Panowie,

        nie mam auta z LPG i w zasadzie rozumiem i popieram ten zakaz - m.in. tunel pod
        kanałem La Manche też jest niedostępny dla LPG.

        Chodzi mi o nowy znak:) No i fakt, że obejmuje on cały Plac Wolności, nie tylko
        podziemy parking:)Dyskryminacja! Ale dla mnie ok - więcej miejsc:))

        Wiktor
        • edek40 Re: Nowy znak drogowy - Poznań 03.01.06, 11:49
          Jezeli KD nie zostal znowelizowany o taki znak, to to jest samowolka, ktora spokojnie mozna olac. Istnieje znak zakazujacy wjazdu zamochodom z niebezpiecznymi ladunkami. Jednak te kilkadziesiat litrow LPG jakos nie wydaje mi sie szczegolnie niebezpieczne. Nawet calkowity wyciek nie spowoduje powstania odpowiedniego stezenia do zaplonu. No chyba, ze "gaziarze" zlosliwie wjada i porozdkrecaja instalacje. Aby udowodnic, ze gaz jest niebezpieczny oczywiscie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka