Dodaj do ulubionych

Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi!

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 15:15
Jechałam sobie wczoraj jedną z Poznańskich czteropasmówek (Św Wawrzyńca). Od
razu zastrzegam, że nie jest 'świeżym' kierowcą - jeżdżę od 10 lat (i to nie
tylko w Polsce) - zero wypadków (jak na razie), jedna stłuczka (facet nie
zauważył mnie na pasie obok). Ogólnie - chyba nie jeżdżę najgorzej. Wracając
jednak do tematu. Jechałam więc sobie lewym pasem, a za mną facet w
sportowym samochodzie. Ponieważ nie jechałam wolno dlatego nawet nie
próbował mnie wyprzedzić czy dawać mi znaki, że mam zjechać (mam dosyć dobry
samochód). Na prawym pasie jechało natomiast seicento, któremu nagle coś się
odmieniło i próbował dostać się na mój pas. Odniosłam wrażenie, że chyba z
kierowcą jest coś nie tak. Zatrąbiłam, ale on się nadal pchał. Miałam więc
do wyboru - albo w niego wjechać albo mocno zwolnić i go wpuścić. Wszystko
działo się bardzo szybko. Zdecydowałam się na to drugie - średnio uśmiecha
mi się wypadek. Zwolniłam a fiat wjechał na mój pas. Za to ten z tyłu dostał
furii (widziałam w lusterku). Może nawet lepiej, że nie słyszałam co
mówił... W każdym razie po krótkiej chwili seicento zdecydował się a powrót
na prawy pas, a ja nieco przyspieszyłam aby zostawić seicento w tyle.
jak dla mie był zbyt niezdecydowany. Na co ten z tyłu wjechał na prawy pas i
zdecydował się mnie wyprzedzić (podkreslam, ze nie jechalam z małą
prędkością - coś powyżej 130km/h). Tak w każdym razie myślałam, bo on przy
tej prędkości... próbował zajechać mi drogę!!! O tyle mu się udało, że aby
uniknąć zderzenia instynktowanie skręciłam kierownicą w lewo, efektem czego
wleciałam na pas rozdzielający dwa kierunki ruchu. Udało mi się na szczęście
wyhamować i nie przelecieć na przeciwny pas ruchu. A palant... - pojechał
dalej.

Mam nadzieję, że ten debil to przeczyta, choć nie jestem pewna, czy takie
młotki umieją czytać, a już tym bardziej obsługiwać net.

A drugi debil to ten w seicento, który chyba nie wie po co są lusterka w
samochodzie. A już na pewno nie może się zdecydować, który pas mu odpowiada
(pomijam już fakt, że taki samochód nie powinien rozwijać duży prędkości -
tak myślę)
Obserwuj wątek
    • remo29 Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi 05.11.02, 15:26
      Ano stopień zaburaczenia dróg ma tendencję zwyżkową. Od lat.
    • Gość: 130rapid Mówisz jak proboszcz do wiernych ;-) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 15:39
      A najwięksi grzesznicy i tak siedzą w domach!
    • Gość: Marek Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi IP: *.atlanta.ga.us 05.11.02, 16:02
      Mnie w niedziele probowala staranowac kobita Toyota Corolla. Niektorzy uwazaja ze jak
      wlacza kierunkowskaz to maja pierwszenstwo i wszyscy powinni ich puscic. Ale zeby rozejrzec sie na boki
      i zobaczyc czy cos na rownoleglym pasie nie jedzie - nie, to za wiele...
    • vwpassat Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi 05.11.02, 16:14
      Niestety Agnieszko, takie przypadki zdarzają się dość często. Opisałem już na
      tym forum podobne zdarzenie, tyle że za mną jechał jakiś 60-letni dziad w czymś
      coś przypominało Celicę.

      Złe jest jednak i to, że na niniejszym forum znaleźli się ludzie - komentatorzy
      od 7 boleści (o których przedmówca wspomina jako o - "siedzących w domu")
      którzy z mojej dośc dokładnej opowieści wysnuli wniosek, że to ja jestem winien
      i w terenie zabudowanym na 3-pasmowej drodze jadę za wolno ! (100 km/h) bo
      powinienem cisnąć w dechę, a jak nie chcę to musze "spier...." gdy ktoś z tyłu
      błyska i trąbi. Toteż dla nich i takiego jak ten za tobą który się wściekła to
      Ty byłaś zakałą drogi.
      Niestety taka jest mentalnośc większości z kierowców, taka droga i taka Polska
      cała. Bo Polaczek to 'kozak' a wózek z reguły służy do przedłużania... ;-)

      Pozdrawiam i życzę jak najmniej takich przypadków.
    • Gość: wojciech j. jezdzisz zdecydowanie za szybko !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 16:16
    • gallagher Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi 05.11.02, 17:05
      To w Poznaniu są ulice, po których można jeździć 130 km/h?
      • Gość: Agnieszka Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 00:18
        tam było ograniczenie do 90, a ponieważ jechałam lewym pasem to nieco
        przyspieszyłam. Ale zgadzam się, że pomijając całe zdarzenie jechałam nieco za
        szybko. Ogólnie poza czteropasmówkami staram się nie przekraczać prędkości,
        choć wiem, że to mnie nie tłumaczy.
    • Gość: YYY Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi IP: 217.153.121.* 05.11.02, 18:25
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      > Jechałam sobie wczoraj jedną z Poznańskich czteropasmówek (Św Wawrzyńca).

      Ogólnie - chyba nie jeżdżę najgorzej.

      Zatrąbiłam, ale on się nadal pchał.

      > jak dla mie był zbyt niezdecydowany.

      (podkreslam, ze nie jechalam z małą
      > prędkością - coś powyżej 130km/h).

      A palant... - pojechał
      > dalej.
      >
      > Mam nadzieję, że ten debil to przeczyta, choć nie jestem pewna, czy takie
      > młotki umieją czytać, a już tym bardziej obsługiwać net.
      >
      > A drugi debil to ten w seicento, który chyba nie wie po co są lusterka w
      > samochodzie.

      No patrz, sami debile naokolo, tylko Ty - mistrz kierownicy. Wiesz, co robia w normalnym kraju za jazde 130km/h po
      miescie? Niesmialo przypomne tylko, ze 120 km/h to maksymalna dopuszczalna predkosc na autostradzie w
      wiekszosci krajow europejskich.

      Generalnie moze i szkoda, ze tak dobrze sie to skonczylo - moze powinniscie, razem z tym drugim rajdowcem
      polaczyc sie w jedna pomieta kupe blach obryzgana swieza krwia i mozgiem (o ile je macie) - byloby dwoje kamikadze
      mniej.
      • Gość: Marcel off topic IP: *.med.umich.edu 05.11.02, 18:54
        Gość portalu: YYY napisał(a):
        > Generalnie moze i szkoda, ze tak dobrze sie to skonczylo - moze powinniscie,
        ra
        > zem z tym drugim rajdowcem
        > polaczyc sie w jedna pomieta kupe blach obryzgana swieza krwia i mozgiem (o
        ile
        > je macie) - byloby dwoje kamikadze
        > mniej.

        Tacy jak Ty odbieraja mi resztki wiary w ludzi.
        Napisz prosze, ze to tylko glupota. Poczuje sie lepiej.
        • Gość: YYY Re: off topic IP: 217.153.121.* 05.11.02, 19:08
          Gość portalu: Marcel napisał(a):

          > Gość portalu: YYY napisał(a):
          > > Generalnie moze i szkoda, ze tak dobrze sie to skonczylo - moze powinnisci
          > e,
          > ra
          > > zem z tym drugim rajdowcem
          > > polaczyc sie w jedna pomieta kupe blach obryzgana swieza krwia i mozgiem (
          > o
          > ile
          > > je macie) - byloby dwoje kamikadze
          > > mniej.
          >
          > Tacy jak Ty odbieraja mi resztki wiary w ludzi.
          > Napisz prosze, ze to tylko glupota. Poczuje sie lepiej.

          Przykro mi, ze musze Cie dobic, ale naprawde uwazam, ze najlepiej by bylo, jakby takie jednostki wyeliminowaly sie
          same ze spoleczenstwa (za to mozna dostac nagrode Darwina), nie robiac przy tym krzywdy osobom postronnym.
          Wolisz, zeby Ciebie spychali, jak bedziesz tym lewym pasem przepisowo jechal? Na tym forum niestety panuje ogolne
          przyzwolenie sytuacje typu "moge jechac lewym pasem ile mi sie podoba, a wolniejsi niech spierdalaja z drogi".
          Mozesz mowic, ze jakby ona jechala tym lewym pasem wolniej, to ten koles jeszcze bardziej by sie wsciekl, ale ja Ci
          odpowiem, ze jadac 60 km/h mozna bezpieczniej wyhamowac i opanowac samochod w sytuacji, kiedy ktos nawet
          zlosliwie Ci zajezdza droge.

          Generalnie ta historia jest zatrwazajaca. Panna tnie ponad 130km/h przez miasto (jakie jest tam ograniczenei
          predkosci? 60km/h, 80km/h?) iniemal terroryzuje kogos w malym samochodzie, kto pewnie jedzie calkiem
          przepisowo, stara sie zmienic pas, byc moze chce skrecic w lewo (nie dziwie sie, ze byl "jakis malo zdecydowany" -
          jesli jechal o polwe wolniej - a mial do tego pewne prawo. Za nia jedzie koles, ktory chce jechac jeszcze szybciej i
          spycha laske z drogi. Szkoda, ze za nim nie jechal jeszcze ktos np. 200km/h i go nie popchnal. Moze nawet by nie
          zobaczyl, w co przypieprzyl.
          • Gość: Marcel Re: off topic IP: *.med.umich.edu 05.11.02, 19:28
            Widziales kiedys "pomieta kupe blach obryzgana swieza krwia i mozgiem"?
            O jezdzie 130 km/h po miescie nie dyskutuje, bo nie ma o czym.
          • Gość: martynka Re: off topic IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 05.11.02, 19:28
            Widzę u Ciebie syndrom szowinisty!!!
    • Gość: Paul Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi IP: *.acn.pl / 10.133.132.* 05.11.02, 19:24
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      nie jest 'świeżym' kierowcą - jeżdżę od 10 lat (i to nie
      > tylko w Polsce) - zero wypadków (jak na razie), (podkreslam, ze nie jechalam
      z małą prędkością - coś powyżej 130km/h). >

      Tak sie nie jexdzi i te 10 lat jednak jest za malo. Powinnas wiedzieć jesli
      ktos chce zmienić pas to Ty doświadczony kierowco wpuszczach go bo innym razem
      Ty będziesz tego potzrebować tego itd. sumarycznie - szkoda gadać. Ten gość
      jadacy za Toba zasługuję oczywiscie na max. wymiar kary
      Pozdr
    • Gość: Tommy DO DEBILKI! IP: *.net.pl 05.11.02, 20:48
      W morde no!!! Jade sobie kurcze 160 na lewym pasie po Sw Wawrzynca. Spiesze sie
      na imprezke bo juz sie zaczela. Okej moze ciut za szybko, ale bylo jeszcze pare
      pasow po lewej wiec jak ktos jedzie wolniej to akurat dla niego. Mam niezla
      furka, wiec dla mnie te 160 to spacerek. Ale nie jestem Hołek, nie bede zasuwal
      ile fabryka dala. Przede mna jakas niezla fura sie wlecze, ale fajna sztuka
      siedzi wiec mowie nie bede jej mrygal, skocze na prawy pas i ja wyprzedze (to
      sie jeszcze jej przyjze:) Ale to oczywiscie blondynka byla! I co?! I wpuszcza
      na lewy przed siebie jakiegos Seicieniasa popykajacego jak ja na rowerze z
      60km/h. Okej, niech sobie tyle jedzie jak mu sie nie spieszy, ale w morde nie
      na lewy pas!! A jeszcze blondi go wpuszcza!! A on glupi zaraz wrocil na skrajny
      prawy! To ja sie wku.wilem, glupia blondyna, w morde przez nia sie na wodeczke
      spoznie, daje na prawy, pozniej zaraz na lewy zeby ja troszke przestraszyc.
      Hehe, glupia sie przestraszyla i zaczela kosic pobliska krzaczory:))) Ja tam
      pojechalem dalej, bo w miedzyczasie zadzwonil kumpel na komore ze juz 2 Bolsa
      zaczynaja. To ja jade dalej, a kobita na przyszlosc niech uwaza!

      Pozdrawiam

      PS Zajebista impreza byla:)
      • robertrobert1 Re: DO DEBILKI! 05.11.02, 21:08
        Gość portalu: Tommy napisał(a):

        > W morde no!!! Jade sobie kurcze 160 na lewym pasie po Sw Wawrzynca. Spiesze
        sie
        >
        > na imprezke bo juz sie zaczela. Okej moze ciut za szybko, ale bylo jeszcze
        pare
        >
        > pasow po lewej wiec jak ktos jedzie wolniej to akurat dla niego. Mam niezla
        > furka, wiec dla mnie te 160 to spacerek. Ale nie jestem Hołek, nie bede
        zasuwal
        >
        > ile fabryka dala. Przede mna jakas niezla fura sie wlecze, ale fajna sztuka
        > siedzi wiec mowie nie bede jej mrygal, skocze na prawy pas i ja wyprzedze (to
        > sie jeszcze jej przyjze:) Ale to oczywiscie blondynka byla! I co?! I wpuszcza
        > na lewy przed siebie jakiegos Seicieniasa popykajacego jak ja na rowerze z
        > 60km/h. Okej, niech sobie tyle jedzie jak mu sie nie spieszy, ale w morde nie
        > na lewy pas!! A jeszcze blondi go wpuszcza!! A on glupi zaraz wrocil na
        skrajny
        >
        > prawy! To ja sie wku.wilem, glupia blondyna, w morde przez nia sie na
        wodeczke
        > spoznie, daje na prawy, pozniej zaraz na lewy zeby ja troszke przestraszyc.
        > Hehe, glupia sie przestraszyla i zaczela kosic pobliska krzaczory:))) Ja tam
        > pojechalem dalej, bo w miedzyczasie zadzwonil kumpel na komore ze juz 2 Bolsa
        > zaczynaja. To ja jade dalej, a kobita na przyszlosc niech uwaza!
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > PS Zajebista impreza byla:)
      • robertrobert1 do Tommy 05.11.02, 21:09
        Gość portalu: Tommy napisał(a):

        > W morde no!!! Jade sobie kurcze 160 na lewym pasie po Sw Wawrzynca

        Czy ty jesteś samobójcą czy mordercą?
        • Gość: Niknejm Re: do Tommy IP: *.waw.cdp.pl / 143.26.81.* 05.11.02, 21:17
          robertrobert1 napisał:

          > Gość portalu: Tommy napisał(a):
          >
          > > W morde no!!! Jade sobie kurcze 160 na lewym pasie po Sw Wawrzynca
          >
          > Czy ty jesteś samobójcą czy mordercą?

          Robertrobert1, spokojnie. Tommy żartował, naprawdę :-))

          Pzdr
          Niknejm
      • Gość: Niknejm ... IP: *.waw.cdp.pl / 143.26.81.* 05.11.02, 21:16
        Gość portalu: Tommy napisał(a):

        > To ja sie wku.wilem, glupia blondyna, w morde przez nia sie na wodeczke
        > spoznie, daje na prawy, pozniej zaraz na lewy zeby ja troszke przestraszyc.
        > Hehe, glupia sie przestraszyla i zaczela kosic pobliska krzaczory:))) Ja tam
        > pojechalem dalej, bo w miedzyczasie zadzwonil kumpel na komore ze juz 2 Bolsa
        > zaczynaja. To ja jade dalej, a kobita na przyszlosc niech uwaza!

        Sam uważaj. Musiałem Was wszystkich mijać wtedy poboczem, do jasnej ciasnej! Aż
        mi wskazówka na prędkosciomierzu zeszła poniżej dwóch setek, czego qrna nie
        cierpię ;-)) Się ma furę, się jeździ!

        Pzdr
        Niknejm
        ;-))
        • Gość: Tommy To przez Bolsa! IP: *.net.pl 05.11.02, 21:35
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):


          > Sam uważaj. Musiałem Was wszystkich mijać wtedy poboczem, do jasnej ciasnej!

          >
          > mi wskazówka na prędkosciomierzu zeszła poniżej dwóch setek, czego qrna nie
          > cierpię ;-)) Się ma furę, się jeździ!
          >
          > Pzdr
          > Niknejm
          > ;-))

          Ja tam zaden rajdowiec nie jestem!! Spieszylem sie na flaszke wodki i tyle. Po
          prostu dla mnie pare lufek w pracy to za malo. Chcialem sie tylko dobrze bawic.
          A ze paniusia jest glupia jej wina.

          Pozdro dla szybszych!

          Tommy
    • Gość: KajTan Uprzejmosc na szosie... IP: *.tpnet.pl / *.nsm.pl 05.11.02, 20:59
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      > A drugi debil to ten w seicento, który chyba nie wie po co są lusterka w
      > samochodzie. A już na pewno nie może się zdecydować, który pas mu odpowiada
      > (pomijam już fakt, że taki samochód nie powinien rozwijać duży prędkości -
      > tak myślę)

      Zadziwiajacy jest prosty (i skuteczny-zdawaloby sie) podzial na to, co komu
      wolno, a co nie. Male auto, wolno mniej i wolniej, duze auto, wolno wiecej...

      Czy tak naprawde trudno o TOLERNACJE na szosie? Odrobine UPRZEJMOSCI i
      ZROZUMIENIA? Homo Homini Lupus Est, ale to nie znaczy, zeby caly czas narastal
      symptom wrogosci...

      Jeden usmiech nikogo nie zabil, a zdzialac potrafi niejedno... Pomysl o tym,
      Agnieszko.

      pozdroowka

      KajTan
    • robertrobert1 Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi 05.11.02, 21:05
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):
      (podkreslam, ze nie jechalam z małą
      > prędkością - coś powyżej 130km/h).

      Myślę, że gdybyś jechała z przepisową 70-siątką to by na pewno unikneła tego
      zdarzenia. Ja prawie nigdy nie rozwijam zawrotnej prędkości 60 km/h , zawrotnej
      jak na miasto, i może dla tego nie muszę się wsciekać, że ktoś mi zajechał
      drogę.
      • Gość: Tommy Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi IP: *.net.pl 05.11.02, 21:48
        robertrobert1 napisał:

        > Gość portalu: Agnieszka napisał(a):
        > (podkreslam, ze nie jechalam z małą
        > > prędkością - coś powyżej 130km/h).
        >
        > Myślę, że gdybyś jechała z przepisową 70-siątką to by na pewno unikneła tego
        > zdarzenia. Ja prawie nigdy nie rozwijam zawrotnej prędkości 60 km/h ,
        zawrotnej
        >
        > jak na miasto, i może dla tego nie muszę się wsciekać, że ktoś mi zajechał
        > drogę.

        To chcesz powiedziec ze 160 to za duzo? Nawet 130? Ale przeciez jak sie ma
        duzy, zachodni i drogi samochod to jest sie bezpiecznym, tak?

        Tommy
    • Gość: Misiek Re: Do debila który mnie wcozraj zepchnał z drogi IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 21:11
      No przyznaj się Agnieszko, o ile przekroczyłaś dozwoloną prędkość? Przecież to
      b. ważne do oceny całego zdarzenia.
    • Gość: młody "Przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli"... IP: *.pl 05.11.02, 23:13
      wszystkich obwiniasz za swoją głupotę tylko nie siebie
      nie czujesz się na siłach, zwolnij
      nie jesteś alfą i omegą, nie ty ustanawiasz prawo....buahhhhaha kuriozalnie
      brzmią słowa że Seicento nie powinno z taką prędkością jeździć a ty masz fajne
      i szybkie auto....więc tobie wolno???

      myślę że jest to ciekawa prowokacja...jeśli tak gratuluję uśmiałem się
      niesamowicie
      jeśli nie współczuję i proponuję doszkalanie bo prezentujesz naganny sposób
      myślenia który należy tępić...jadę szybko więc nie zjadę na prawy...NA DODATEK
      TWOJE UMIJĘTNOŚCI POZOSTAWIAJĄ WIELE DO ŻYCZENIA...

      pozdrawiam ...nadal się śmieję dobra historia :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka