Dodaj do ulubionych

Mazda 121 - 1992 dla kobiety.

IP: *.ists.pl 07.10.01, 22:25
Jest do kupienia Mazda 121. Moja dziewczyna twierdzi, że to auto jest bardzo
brzydkie i go nie chce. Ja wiem za to, że jest niezawodne i lepsze niż np.
Twingo. Czy jest sens Ją namawiać?
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: Mazda 121 - 1992 dla kobiety. IP: 212.160.165.* 08.10.01, 09:23
      I ma racje kobiecina. Taki samochodzik jak 121 czy Swift, to mozemy kupic sobie
      sami. Naszym kobietom to trza by cos w czym maja prawo przezyc. Im ciezszy tym
      lepszy. Volvo 850 Mercedes 124 itd. W koncu je kochamy , nie?
      • Gość: Niknejm Re: Mazda 121 - 1992 dla kobiety. IP: *.pg.com 08.10.01, 14:12
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > I ma racje kobiecina. Taki samochodzik jak 121 czy Swift, to mozemy kupic sobie
        >
        > sami. Naszym kobietom to trza by cos w czym maja prawo przezyc. Im ciezszy tym
        > lepszy. Volvo 850 Mercedes 124 itd. W koncu je kochamy , nie?

        A i owszem. I jeszcze jedno. Dla kobiet wygląd auta jest nawet ważniejszy niż dla
        mężczyzn. A ta Mazda wygląda jak... domek dla lalek czy coś w tym stylu.
        Myślę, że za podobną cenę kupisz np. Toyotę Starlet. Autko dużo ładniejsze i
        jeszcze niezawodniejsze.

        Pozdrawiam,
        Niknejm
    • Gość: Mar Re: Mazda 121 - 1992 dla kobiety. IP: 213.25.197.* 08.10.01, 14:52
      Uroda samochodu to rzecz wzgledna. Mnie niepokoiłby raczej wiek tego samochodu.
      O ile Mercedes czy BMW w wieku lat 9 i powiedzmy z przebiegiem 150 tys. km jest
      jeszcze godny uwagi, to mały samochód taki jak 121 omijałbym z daleka. Załóżmy
      nawet, że nie miał poważniejszego wypadku, to i tak wszystko jest w nim
      prawdopodobnie rozklekotane i co chwila będzie trzeba coś wymieniać. Nawet
      jesli te operacje nie będą kosztowne, to na pewno przyjemnośc korzystrania z
      auta, w którym niewiadomo kiedy i co może nawalic jest niewielka. A skoro ma
      tym jeździć kobieta, to raczej nie sądzę, żeby chciała zaglądać co chwila pod
      maskę. Ciekawe ile takie cos kosztuje? A może by tak lepiej kupić w promocji i
      na kredyt nowe seicento? Wprawdzie jest równie brzydkie jak 121, ale
      przynajmniej nowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka