Dodaj do ulubionych

na światłach na ręcznym i na pozycyjnych

IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 17:43
taka propozycja antyoślepiająca, stojąc na światłach nie trzymamy nogi na
hamulcu, a przednie światła zmieniamy na pozycyjne, zapala się żółte pstryk,
włączamy mijania i do przodu
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.11.02, 18:15
      Ciesz się , że u nas nie ma tak wielu automatów, to dopiero by było oślepianie.
      Pomysł nierealny do zastosowania przy naszej kulturze motoryzacyjnej, w
      Warszawie na światłach to prędzej wybiją Ci szybę i coś ukradną niż babsztyl
      przed Tobą raczy zdjąć stopę z hamulca i przestanie luminować Ci buzię na
      czerwono!!
    • Gość: Lennon Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.11.02, 18:15
      Z tylnymi swiatlami to juz przerabialismy ale z przednimi to jeszcze nie. Dosc
      rewolucyjny poglad.
      • Gość: maruda Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 18.11.02, 03:58
        Gość portalu: Lennon napisał(a):

        > Z tylnymi swiatlami to juz przerabialismy ale z
        przednimi to jeszcze nie. Dosc
        > rewolucyjny poglad.

        Też tak sądzę. Szkoda ryzykować, że się zapomni. Jak
        boli, że się oślepia, to: w większości warsztatów
        wyregulują ustawienie (ja kontroluję dwa razy do roku);
        większość lusterek wstecznych ma przecież pozycję
        pryzmatyczną na takie okazje.
    • Gość: druid_ Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: 209.25.130.* 18.11.02, 09:29
      Gość portalu: gmmm napisał(a):

      > taka propozycja antyoślepiająca, stojąc na światłach
      nie trzymamy nogi na
      > hamulcu, a przednie światła zmieniamy na pozycyjne,
      zapala się żółte pstryk,
      > włączamy mijania i do przodu

      To jakas terapia rodem ze szpitala psychiatrycznego?
      Moze jednak lepiej wstrzymaj sie z jezdzeniem az do
      calkowitego wyzdrowienia.


    • remo29 Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych 18.11.02, 10:49
      No, to zmniejszyłoby przepustowość naszych skrzyżowań o połowę. Dla wielu
      kierowców wielką niespodzianką jest zapalenie się zielonego światła, wtedy
      nerwowo usiłują wrzucić jakiś bieg, a gdzie tam jeszcze ręczny i światła... Bez
      szans.
    • Gość: Olek Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 10:59
      Gość portalu: gmmm napisał(a):

      > taka propozycja antyoślepiająca, stojąc na światłach nie trzymamy nogi na
      > hamulcu, a przednie światła zmieniamy na pozycyjne, zapala się żółte pstryk,
      > włączamy mijania i do przodu

      Propozycja nawet nie kontrowersyjna, tylko wprost głupia. Dla kogoś kto jeździ
      samochodem raz na tydzień na pewno do zaakceptowania. Ale są też ludzie, którzy
      w samochodzie spędzają więcej niż kilka godzin dziennie. Jeżeli na każdym
      skrzyżowaniu mam przełączać światła i zaciągać ręczny (każda z czynności po dwa
      razy na jednym skrzyżowaniu), to po kilkunastu skrzyżowaniach coś mnie na pewno
      trafi, nie mówiąc o tym, że wykonanie tych dwóch czynności zajmie wszystkim
      sporo czasu, tak, że skrzyżowania staną się mniej drożne. Ta propozycja jest
      tak mądra jak ta o wprowadzeniu winietek na polskich drogach.
    • Gość: Michał Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: 213.17.161.* 18.11.02, 11:22
      > taka propozycja antyoślepiająca, stojąc na światłach nie trzymamy nogi na
      > hamulcu, a przednie światła zmieniamy na pozycyjne, zapala się żółte pstryk,
      > włączamy mijania i do przodu
      Chyba żartujesz. Zapraszam do Wa-wy na korkowanie. Po 5 min odechce Ci się
      pstrykać przełącznikami.

      Michał
    • Gość: Robert Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.astercity.net 18.11.02, 12:01
      Gość portalu: gmmm napisał(a):

      > stojąc na światłach nie trzymamy nogi na
      > hamulcu

      A co jeśli mam automat?
      • mindo Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych 18.11.02, 13:09
        Wy już tutaj faktycznie nie macie o czym mówić.
        Co jeszcze mam zrobić aby umilić wam jazdę? Może wyłączyć silnik bo wam
        powietrze zatruwa? Może mam sobie przemalować auto na jaskrawoodblaskowy kolor?
        A najlepiej jak bym wogóle się nie pchał autem na drogę, no bo przecież
        przeszkadzam jakimś niewyruchanym paralitykom co im na drodze wszystko
        przeszkadza?

        Nie ma to jak wszystko ustalać przepisami, zakazami i nakazami. Chcemy wolności
        a sami sobie stwarzamy absurdalne granice. Supermarkiety też już mają zakaz
        sprzedaży towarów bez marży. Ludziom nie wolno kupować taniej nawet jak chce
        tego sprzedawca, bo od ustalania cen jest rząd i to on wie co ile powinno
        kosztować. Tylko tak dalej...
    • vwpassat Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych 18.11.02, 13:33
      Właśniem przyłączam się do przedmówcy Michała i zapraszam do Wa-wy.
      Odechce ci się pstrykania po 1 dniu jazdy.

      A u mnie wyuczony, przed siedemnastoma laty odruch trzymania sprzęgła z
      wrzuconą jedynką, kiedy to jeździłem bolidem marki Wartburg, pozostał w części
      do dziś, kiedy to na chwilę przedtem kiedy zapali się zielone, wrzucam 1-kę,
      procentuje. Mam wtedy szansę na ruszenie szybciej niż nanosekunda (to z innego
      wątku, który gdzieś tu czytałem ;-), zanim jakiś burak zacznie na mnie trąbić
      albo bluzgać.

      Pzdr
      • Gość: maruda Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 18.11.02, 13:46
        vwpassat napisał:

        > Właśniem przyłączam się do przedmówcy Michała i
        zapraszam do Wa-wy.
        > Odechce ci się pstrykania po 1 dniu jazdy.
        >
        > A u mnie wyuczony, przed siedemnastoma laty odruch
        trzymania sprzęgła z
        > wrzuconą jedynką, kiedy to jeździłem bolidem marki
        Wartburg, pozostał w części
        > do dziś, kiedy to na chwilę przedtem kiedy zapali się
        zielone, wrzucam 1-kę,
        > procentuje. Mam wtedy szansę na ruszenie szybciej niż
        nanosekunda (to z innego
        > wątku, który gdzieś tu czytałem ;-), zanim jakiś burak
        zacznie na mnie trąbić
        > albo bluzgać.
        >

        Podejrzewam, że gmmm podał propozycję gwoli uprzejmości i
        nie oślepiania. Prawdopodobnie nie stoi zbyt często na
        skrzyżowaniach. A bywają przypadki, że jeszcze 5 sek. po
        włączeniu się zielonego klient czegoś szuka na podłodze.
        A był przycież czas, by zapoznać się z topografią wnętrza
        samochodu. Takie sytuacje są szczególnie bolesne, kiedy
        zielone świeci tylko 10 sek.

        Osobiście już widziałem modeli, którzy na światłach
        silnik potrafią wyłączyć. To są takie okazje, kiedy
        żałuję, że obok trójkąta ostrzegawczego nie mam bata na
        wyposażeniu...
        • Gość: marba Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 15:54
          To już i stopy ludzi oślepiają?
          Mnie nie.
    • Gość: gmmm Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 17:19
      mówienie dziękuję i przepraszam tez zajmuje czas i trudzi (naszczęście nie
      wszystkich ludzi)
      to propozycja zwyczaju (nie przepisu obowiązującego) podpatrzona w seulu gdzie
      samochodów trochę wiecej niż w wawie
      co do wyłączania silnika to już są takie samochodziki co robią to same po 60
      sek. pracy na postoju- tylko nie wszyscy nasi kowboje znad wisły o tym wiedzą
      pozdrowienia
      • Gość: apandinus Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: 62.29.248.* 18.11.02, 17:37
        Proponuję zacząć tę drogę do cywilizacji od małych kroków. Na razie byłoby
        bardzo miło, gdyby wszyscy ruszali spod świateł jednocześnie, a nie w 2-
        sekundowych odstępach.
        • Gość: FF Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: 80.241.130.* 18.11.02, 17:43
          tu znowu jest albo-albo. albo stajemy zderzak przy zderzaku i ruszamy w
          odstepach albo stajemy w odstepach min.3-4 metry, wtedy mozemy probowac ruszac
          wszystkie na raz
      • Gość: FF Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: 80.241.130.* 18.11.02, 17:40
        pare kryzysow naftowych temu sprawe zbadano (silniki byly troche inne niż
        dzisiaj lecz dzialaly na tej samej zasadzie) i wyszlo ze gaszenie silnika pod
        swiatlami ma sens juz przy postoju dluzszym niz 6 sekund - przynajmniej z
        punktu widzenia oszczednosci paliwa - oszczedzania silnika i rozrusznika chyba
        nie badano wtedy bo nie to bylo do udowodnienia. w odpowiedzi VW wypuscil
        oszczedne wersje golfa i podaj polo gdzie nacisniecie guzika na desce
        rozdzielczej czy tez na koncowce wajchy od kierunkowskazow silnik wylaczalo a
        do ponownego uruchowmienia wystarczalo wcisniecie pedalu gazu.
        co do swiatel stop - mnie tam nie raza, chyba ze ktos - a jest takich ktosiow
        troche - walnie na kufer megaspojler nafaszerowany od brzegu do brzegu ostro
        swiecacymi diodami jaki trzeci stop - na 100 proc niehomologowany i na pewno
        nie zwiekszajacy bezpieczenstwa a je obnizajacy.
      • Gość: maruda Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 18.11.02, 17:52
        Gość portalu: gmmm napisał(a):


        > mówienie dziękuję i przepraszam tez zajmuje czas i
        trudzi (naszczęście nie
        > wszystkich ludzi)
        > to propozycja zwyczaju (nie przepisu obowiązującego)

        Nie ma się co jeżyć. Chyba każdy odebrał twoją propozycję
        w ten sposób.

        podpatrzona w seulu gdzie
        > samochodów trochę wiecej niż w wawie
        > co do wyłączania silnika to już są takie samochodziki
        co robią to same po 60
        > sek. pracy na postoju- tylko nie wszyscy nasi kowboje
        znad wisły o tym wiedzą

        Takie samochody mają inną kostrukcję. W tradycyjnych
        rozwiązaniach przyjęcie tego typu zwyczaju to większe
        zużycie paliwa i szybsze zużywanie się niektórych
        podzespołów. Największe obciążenia dla układów
        mechanicznych i elektrycznych powstają w trakcie
        uruchamiania i zatrzymywania urządzenia. Koreańskie
        samochody są prawdopodobnie wspomagane kołem zamachowym,
        które przyciwdziała tego typu zjawiskom.


      • Gość: Ryszard Re: na światłach na ręcznym i na pozycyjnych IP: *.abo.wanadoo.fr 18.11.02, 23:24
        Piszesz brednie. Na oslepianie jest sposob: podjezdzaj blisko pod stopy
        poprzedzajacego to cie nie oslepi i sam miej dobrze ustawione swiatla
        mijania.Zgadzam sie z tymi, ktorzy twierdza, ze ruszanie spod swiatel to istna
        zmora, nie tylko w Warszawie, w calej Europie. pozdr.R.
    • Gość: młody Światłom STOP non stop mówimy NIE!!! :) IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 18.11.02, 21:38
      Poruszałem ten temat i w pełni popieram. Natomiast wyłączanie świateł mijania
      tym bardziej jeśli są dobrze wyregulowane to już >> chyba << lekka przesada.

      Opowiadam się za stawaniem w bliskich odstępach i równoczesnym ruszaniem,
      niestety wymaga to koncentrowania się na jeździe, reflesku i zaufania do innych
      użytkowników dróg.

      pozdrawiam
      • greenblack Re: Światłom STOP non stop mówimy NIE!!! :) 18.11.02, 22:01
        Tym, których rażą świtła STOP, polecam jak najszybszą wizytę u okulisty. Sąto
        typowe objawy światłowstrętu. Bardzo Mi przykro, że komuś Moje światła wypalają
        gałki oczne, ale jako posiadacz wozu z "automatem" nie zamierzam, na KAŻDYM
        skrzyżowaniu:
        1. zaciągać hamulec ręczny
        2. wrzucać N albo P
        3. zmieniać światła na pozycyjne wyłączając ksenony, którym częste włączanie i
        wyłączanie nie służy
        4. zwalniać ręczny
        5. wrzucać D
        6. zmieniać światła na mijania

        Pozdrawiam
        • Gość: młody Re: Światłom STOP non stop mówimy NIE!!! :) IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 18.11.02, 22:28
          greenblack napisał:

          > Tym, których rażą świtła STOP, polecam jak najszybszą wizytę u okulisty.

          Właśnie dlatego że wzrok mam nad wyraz dobry światła STOP mnie oślepiają.


          >Sąto
          > typowe objawy światłowstrętu.

          Światłowstręt<<<>>>> wada wzroku????


          Bardzo Mi przykro, że komuś Moje światła wypalają
          >
          > gałki oczne, ale jako posiadacz wozu z "automatem"

          posiadacza "automatu" mogę ewentualnie zrozumieć :) ale oślepia równie mocno
          i dlatego nie zwracam się do Ciebie

          nie głosuję również za wyłączaniem świateł mijania

          jednak nie widzę problemu by stojąc na światłach nie trzymać nogi na hamulcu
          a jeśli wymaga sytuacja zaciągnąć ręczny

          pozdrawiam
      • Gość: druid_ Re: Ludziom jebnietym mowimy STOP IP: 209.25.130.* 19.11.02, 08:05
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > Poruszałem ten temat i w pełni popieram. Natomiast
        wyłączanie świateł mijania
        > tym bardziej jeśli są dobrze wyregulowane to już >>
        chyba << lekka
        > przesada.
        >
        > Opowiadam się za stawaniem w bliskich odstępach i
        równoczesnym ruszaniem,
        > niestety wymaga to koncentrowania się na jeździe,
        reflesku i zaufania do innych
        >
        > użytkowników dróg.
        >
        > pozdrawiam

        Moze ci jeszcze przeszkadza dym z rury wydechowej?
        Mam wylaczac silnik bo cie w nosek uraza? Lecz sie
        dzieciaku.
        Zacznij od siebie i zdejmij ten dresiarski tlumik, bo
        moje dziecko spac nie moze.
        • Gość: młody Re: Ludziom jebnietym mowimy STOP IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 19.11.02, 14:34
          Gość portalu: druid_ napisał(a):

          > Moze ci jeszcze przeszkadza dym z rury wydechowej?
          > Mam wylaczac silnik bo cie w nosek uraza?

          Jwśli twój 20 letni silnik pali olej i pozostawia za sobą chmurę smrodu przy
          każdym wciśnięciu pedału gazu to TAK.

          > Zacznij od siebie i zdejmij ten dresiarski tlumik, bo
          > moje dziecko spac nie moze.

          Zrzuć ten pseudo intelektualny płaszczyk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka