Dodaj do ulubionych

wynajem auta na koszt ubezpieczyciela

22.02.06, 16:15
witam,
prosze o pomoc kogos, kto likwidowal szkode.
Byla stluczka. Wina goscia ubezpieczonego w Link4 zostala ustalona przez
policje.Szkoda zostala oszacowana(na smieszna kwote...), wybralam zaklad...
no, wlasnie, i co dalej?
Zaklad zapewne wyceni naprawe na kwote wyzsza niz 3800, jesli tak, to co mam
zrobic, zostawic u nich auto,szukac kogos, kto zamknie sie w wyznaczonej
kwocie? Zaklad,ktory juz kiedys likwidowal mi szkode (z mojego AC) rozlicza
ja bezgotowkowo, sa OK, byli terminowi, jestem z nich zadowolona i chcialabym
skorzystac z ich uslug.
Jeszcze jedno - wiem, ze przysluguje mi prawo ubiegania sie o zwrot kosztow
wynajecia auta w link4. Babka z infolinii powiedziala mi, ze "musze
udowodnic, ze auto zastepcze bylo mi niezbedne". Co to znaczy: udowodnic? Nie
rozumiem. Dojezdzam do pracy autem, co prawda tylko klika km w jedna strone,
ale dojazd komunikajac jest strasznie niewygodny (pieszo ok. 20 minut,
dwasrodki komunikacji), poza tym zalatwiam wszystkie inne sprawy autem, mam
zwierzaki, ktore ciagle woze do veta, naprawa potrwa ok. 3-5 dni, zaklad jest
40 km od mojego miejsca zamieszkania, jak zostawie auto, nie mam pojecia, jak
stamtad wroce, mam jezdzic taksowkami? Jakie przepisy reguluja te kwestie?
Czy link mozemi odmowic zwrotu kasy? w jaki sposob mam "udowodnic"niezbednosc
auta zastepczego w sytuacji, kiedy naturalne jest, ze jest mi ono niezbedne,
bo swoim jezdzepo prostu, a nie trzymam je w garazu? Czy moge przed oddaniem
auta napisac do link, zeby sie zdeklarowali, czy te koszty mi pokryja?
Dzieki za wszelkie porady
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marcinc3 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 17:21
      ja bralem kiedys taxi i rachunki tez wystapili o udopwodnieie to im udowodnilem
      zwrocili jak zapytasz czy zwroca to powiedza to co poprzednio a jezeli z OC
      to masz do tego przwo nawet do naprawy w warsztacie jakim chcesz do wartosci
      rynkowej auta ale czest to sie opiera o sad ale jest to wygrana sprawa
      • cleo_1 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 20:09
        no dobrze, ale czy nie bedzie takie sytuacji, ze ubezpieczyciel mi powie: pani
        wynajela auto, a to za drogo, mogla pani taksowki brac. no i wcale nie chce mi
        sie szwedac po sadach. chcialabym znac przepisy mowiace raz o tym, ze/czy
        ubezpieczyciel ma obowiazek pokryc tego rodzaju koszty, dwa, skad link4 wywodzi
        obowiazek udowadniania czegokolwiek, co jest oczywiste i owodow nie potrzebuje?
        pozdrawiam
    • qta.phone Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 20:22
      Co to jest 'veta'?
    • herbata78 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 20:31
      Kiedyś miałem podobną sytuację. Gość wjechał mi w tył auta. Sprawca ubezpieczony w PZU. Zaproponowali mi 1200 zł i to Pan Likwidator twierdził, że robi mi przysługę taką wyceną, bo normalnie powinni policzyć amortyzację (bzdura tą liczy się tylko przy szkodzie likwidowanej z AC - tak przynajmniej się później dowiedziałm). Auto było na gwarancji. W lakierniczym aso dowiedziałem się, że naprawa będzie kosztowała ok.3tys. Więc zostawiłem u nich auto i napisałem oświadczenie żeby rozliczali się sami między sobą. Ja miałem tylko po naprawie dostarczyć fakturę dla ubezpieczyciela. Ostatecznie faktura była na ponad 3,6tys. Fajną minę miał likwidator jak ją zobaczył. A przecież mogliśmy się dogadać ;)))) Poocierane były tylko plastykowe elementy zderzaka.

      Jak już naprawisz auto to prawdopodonie będziesz musiał zrobić badania techniczne (koszt chyba coś ok. 50zł - konieczny przy naprawach o kwocie przekraczającej 2tys.). Zrób i weź rachunek. Potem do Ubezpieczyciela i napisz podanie o zrefundowanie kosztu badań. Kasę oddadzą.

      Co do auta zastępczego to nic nie musisz udowadniać. Zwyczajnie napisz podanie, że auto jest przez ciebie wykorzystywane do pracy i tyle. Ja tak zrobiłem i dałem im do wyboru albo pokryją koszty wynajmu auta, albo 150 zł ryczałtem na taksówki.
      • herbata78 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 20:33
        150zł na dobę oczywiście ;))
        • cleo_1 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 20:43
          zrobiles to (pismo) przed czy po likwidacji szkody?
          moj lakiernik takze wyspiewa niezla sumke - juz widze, z 5 nie zejdzie. A
          • cleo_1 za szybko enter poszedl 22.02.06, 20:47
            ale robi to dobrze i mam w nosie, na ile link4 to wycenil.
            zrobie, jak mowisz. niby czemy mam zapierniczac do pracy autobusem w taka
            pogode?
            Herbata pytala o veta - vet to weterynarz. Moj kot od razu by sie pochorowal -
            to delikatne, subtelne i slodkie zwierze rasowe, a teraz ciagle a to
            szczepienia, a to odrobaki, a to inne cyrki.
            dzieki za porady.
            kurka, tylko chcialabym sie powolac na jakies przepisy w pismie do
            ubezpieczyciela;nikt nie wie?

          • cleo_1 to kutafon pytal o to co to vet, nie herbata:) 22.02.06, 20:48
            vet = weterynarz
          • herbata78 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 20:58
            Pismo było przed oddaniem auta do naprawy. Co do przepisu to nie znam takiego. Ale po mojemu jeżeli ktoś wyrządza mi szkodę (rozwala auto) to powinien ją naprawić (wyklepać i pomalować). A niby z jakiej paki masz butować w śnieg z kotem w klatce. Przecież może dostać zwierzak zapalenia płuc. Niech naprawi również tą niedogodność. Jeżeli nie on to jego ubezpieczyciel.
            Drugi sposób na auto zastępcze to dogadanie się z warsztatem lakirniczym. Oni zawsze mają jakieś samochód dla klienta. Czasami wystarczy porozmawiać i zasugerować, że konkurencja zapewnia środek transportu na czas naprawy.

            Trzymaj rękę na pulsie, bo z tymi lakiernikami to różnie bywa. Wzmożona kontrola dźwignią zaufania ;))
            • cleo_1 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 22.02.06, 21:10
              wiem, zasada ograniczonego zaufania. ale z tych,ktorych "doswiadczylam" na
              wlasnej skorze, a araczej skorze aut, ktore mialam, ten wypada najlepiej, choc
              o tym wie, ze jest dobry, i generalnie sredni z niego przyjemniaczek.
              dzieki za rady - jutro jade do blacharza, wyznaczy termin naprawy, da auto (ten
              aut zastepczych na zbyciu nigdy nie ma, nawet na auto gwarantowane przez
              ubezpieczyciela w ramach AC musialam tydzien czekac), napisze wtedy do link4,
              bo dziewczynka, z ktora na infolinii rozmawialam, nie oddzwonila, jakmozna bylo
              przypuszczac, z informacja, jak sie sprawy maja z ich punktu widzenia
              pozdrawiam
      • cleo_1 do Herbaty78 27.02.06, 10:39
        Czy otrzymales odpowiedz na swoje pisma - czy ubezpieczyciel wskazal, w jakim
        zakresie zrefunduje koszty wynajmu auta? czy tez moze zgodzil sie na taksowki?
        Czy wynajales auto na czas naprawy technologicznej auta? Dluzej? Co na to
        ubezpieczyciel?
        pozdrawiam
    • cleo_1 technologiczny okres naprawy?? 24.02.06, 22:46
      Dzisiaj bylam w warsztacie. Powiedzial, ze ubezpieczyciel zwroci za uzytkowanie
      auta zastepczego tylko za tzw. technologiczny (czy cos podobnego) okres
      naprawy, ktory jest znacznie krotszy niz faktyczny czas naprawy, bo to jest
      czas wyliczony z kosztorysu naprawy, i jest sztuczny, nieprawdziwy. I ze zostal
      ustanowiony przez zaklady ubezpieczen po to aby ograniczyc swoje zobowiazanie
      do pokrywania kosztow auta zastepczego.
      Czy zaklad mechaniczny nie powinien naprawic auta w wyznaczonym czasie? Co to
      znaczy, ze faktyczny okres naprawy jest dluzszy? Kto niby ma pokryc koszty
      korzystania z samochodu zastepczego w dniach stanowiacych roznice pomiedzy
      technologicznym a rzeczywistym okresem naprawy? Nie znam sie na tym, ale moim
      zdaniem zaklad naprawczy POWINIEN wyrobic sie w czasie, ktory sam ustali jako
      potrzebny do naprawy - niby dlaczego ma go przekroczyc, a ja mam za to placic?
      • marcinc3 tak winno byc 25.02.06, 08:57
        dokladnie jezeli zwracaja to za technologicznie przewidziany czas naprawy . co
        do wyrobienia sie to oczywiscie ze warsztat powinien sie wyrobic gdyby robil
        tylko to auto ale zapewne on naraz robi 3-5 aut co do przepisu to jest ze
        ubezpieczyciel ma obowiazek naprawienia szkody a szkoda to rozwalone auto ,brak
        auta rostruj zdrowia uszkodzone zeczy w bagazniku itp to nie tylko rozwalony
        samochod
        • cleo_1 Re: tak winno byc 26.02.06, 20:16
          czyli tak: zaklad powinien naprawic auto w "czasie technologicznym",
          ubezpieczyciel powinien pokryc szkode, a nie koszty naprawy auta, a ja zaplace
          za wynajem samochodu. i nic z tym nie moge zrobic.co za $#(^)*&^!!!!!! powalone
          przepisy.
          • marcinc3 Re: tak winno byc 27.02.06, 07:55
            tak powinien sie wyrobic ,nie to nie tak mozesz wynajac auto zastemcze bo to
            tez jest zwiazek przyczynowy ze szkoda [brak auta] ale tylko na czas
            technologicznej naprawy ,ale musisz udowodnic ze jest ci potrzebny -POLSKA TO
            PIEKNY KRAJ
          • frax1 Re: tak winno byc 27.02.06, 12:45
            Ja opowiem o swoim przypadku, gość rozwalił mi auto - najechał w tył. Wróciłem
            nim do domu (ok.200km) i oddałem do naprawy. Warsztat zrobił mi to bezgotówkowo,
            a dodatkowo dostałem auto zastępcze na okres naprawy. Musiałem tylko złożyć
            oświadczenie do ubezpieczyciela że przez okres naprawy korzystałem z samochodu
            zastępczego. Oni wystawili rachunek ubezpieczycielowi również za to.
            Uważam że to było świetne rozwiązanie bo ja nie miałem żadnego udziału w
            spowodowaniu wypadku to dlaczego ma spadać mój komfort?
            Pozdrawiam
            • cleo_1 frax, czy paciles gotowka za wynajecie auta? 03.03.06, 09:45
              czy takze z tego rozliczyles sie bezgotowkowo?
              • marcinc3 nie frax nie placil 03.03.06, 09:52
                frax napisal Oni wystawili rachunek ubezpieczycielowi również za to
    • agniesia.g Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 03.03.06, 14:34
      HMM wiesz co ... jak mi babka wjechala w bagaznik - pzu wyliczylo 3700 ,
      pojechalam do serwisu , zostawilam - rzeczoznawca jeszcze raz przyjechal,bo jak
      robil zdjecia to niestety wszystkiego nie widzial, ocenil przy
      mechanikach ,ktorzy mowili co i jak jest do zrobienia - i jakos rachunek sie
      zamknal w 9000 (wszystko nowe, a nie "klepane" ) i pzu za wszystko zaplacilo.
      Takze w Twoim przypadku zapros rzeczoznawce do warsztatu - oni wszystko
      wyliczaja po jakichs smiesznych sumach , no i nie wszystko jest widoczne "golym
      okiem" .
      A auto zastepcze dostalam z serwisu gratis ... - tylko musialam oddac z pelnym
      bakiem tak jak bralam .
    • iwonka0110 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 06.08.13, 08:31
      Witam,
      Należy Ci się auto zastępcze od zaraz i to na dodatek na koszt sprawcy/ubezpieczyciela.
      Ja Ci mogę doradzić abyś sprawdziła to .
      Wystarczy zadzwonić i Ci pomogę, ja byłam zachwycona gdy skorzystałam :)
      • nazimno Droga ivonko, spamerko. 08.08.13, 13:48
        Doradzasz komus po 7 latach ???
    • eddy_2012 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 06.08.13, 09:02
      Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 17 listopada 2011 poszkodowanemu należy się auto zastępcze na czas unieruchomienia pojazdu.
      Potrzebę auta zastępczego należy zgłosić pisemnie do ubezpieczyciela sprawcy.
      Wystarczającym argumentem jest konieczność dojazdu do pracy, odbiór dziecka z przedszkola itp.
      Auto można wypożyczyć bezgotówkowo w wypożyczalni aut, ale należy sprawdzić, czy wypożyczalnia wynajmie auto na cały okres naprawy.
      Jeśli na krótszy okres z deklaracją przedłużenia, zapewne mają z tym ubezpieczycielem jakąś umowę i będą problemy.
      Na forum opisałem perypetie i podejrzane umowy między wypożyczalnią aut PANEK. S.A. a firmą Ergo Hestia.
      forum.gazeta.pl/forum/w,26333,145002020,145002020,Samochod_zastepczy_Problemy_z_Ergo_Hestia.html
      Zatem w przypadku niejasności albo zmienisz wypożyczalnię na inną aby rozliczyć to bezgotówkowo albo można zapłacić za wynajem i potem przesłać ubezpieczycielowi kopie rachunku.
      Po takim fakcie ubezpieczyciel nie będzie miał żadnego wyjścia jak zapłacić, bo takie są przepisy prawne.
      A jak będzie się bronił przed zapłatą, zawsze można wynająć kancelarię prawniczą i ubezpieczalnia będzie musiała pokryć wszystkie koszty związane ze sprawą.
      • loyezoo Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 06.08.13, 19:03
        Jak miło.Znowu wyciągnięty wątek z przed jedynych...7 lat.
        • eddy_2012 Re: wynajem auta na koszt ubezpieczyciela 08.08.13, 13:11
          Fakt, nie zauważyłem daty.
          Niestety pomimo upływu czasu temat wciąż aktualny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka