Dodaj do ulubionych

Czy ktoś ma Skode Rapid?

IP: 10.1.26.* / 193.41.231.* 11.10.01, 13:20
Obserwuj wątek
    • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 20:07
      Mam. Od lipca 1998 r.
    • Gość: jp Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.10.01, 21:18
      o czekałem na kogoś takiego :)))
      Rapid to przyjemnosc dla oczu
      to samochod dla koneserow (oczywiscie tych uboższych ;)
      Mam ją od miesiaca a poszukiwalem tego modelu z 3 miesiace,
      jest to model z roku 88 z przebiegiem 140tys. kolor jasny beż.
      alu-felgi i obnizony do 70mm profil opon, troszeczke oklapniete tylnie
      zawieszenie (chyba oslabione sprezyny), a uwzgledniajac budowe tegoż
      zawieszenia daje to efekt ze kola są troche w ten sposob:
      // \\
      silnik w stanie bardzo dobrym, karoseria rowniez :)
      CIEKAWI MNIE TUNING ZEWNETRZNY, gdzie to mozna dostac i ile to kosztuje...

      ile Ci pali ta skoda ? bo mnie po miescie 8-9
      WŁASCICIELE RAPID'a !!!! opiszcie tu swoje cudeńka !
      pochwalcie sie bo mozecie byc tylko z niej dumni !!!
      no to koncze i pozdrawiam !
      JP
      • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 00:43
        > Rapid to przyjemnosc dla oczu
        - Z profilu widac spore podobienstwo do starego Porsche 911.

        > Mam ją od miesiaca a poszukiwalem tego modelu z 3 miesiace,
        - Jestes szczesliwym posiadaczem jednej z serii 44 tysiecy niezwyklych Skod Garde / Rapid (laczna produkcja z lat 1981-90). Zwyklych Skod (105-136) Czesi natklukli okragly 1 milion.

        > alu-felgi i obnizony do 70mm profil opon, troszeczke oklapniete tylnie zawieszenie (chyba oslabione sprezyny), a uwzgledniajac budowe tegoż zawieszenia daje to efekt ze kola są troche w ten sposob: // \\
        - Alu-felgi byly w standardzie (pilnuj cisnienia w oponach, bo za male cisnienie z przodu to szybka droga to rozwalenia felgi na pierwszym lepszym krawezniku). Opony masz nizsze niz seryjne.
        Co do tylnego zawieszenia: im Rapid starszy przebiegiem, tym bardziej rozkraczony. To wada fabryczna, cholernie trudna do usuniecia (wymiana tulei nie pomoze, na poczatku tyl stoi prosto, ale wraca do starej pozycji po kilkudziesieciu kilometrach od wymiany). Najlepiej, metodš prob i bledow, poszukac calych, malo zużytych wahaczy. Niektore serwisy tna i spawaja wahacze, ale nie wiem, czy tak zrobione spodobaloby sie gosciom na przegladzie. Poki nie jest zbytnio rozkraczona, daj sobie z tym spokoj, to niczym nie grozi. Co najwyzej bardziej zuzywa sie bieznik opon po wewnetrznej, ale i tak duzo mniej niz w wiekszosi 126p.

        > silnik w stanie bardzo dobrym
        - Dobry plyn chlodzacy, delikatna rozgrzewka przez pierwsze 2-3 km i unikanie przegrzewania = dowiezie Cie na koniec swiata.

        > CIEKAWI MNIE TUNING ZEWNETRZNY, gdzie to mozna dostac i ile to kosztuje...
        - Zajrzyj: polska strone: www.msstudio.com.pl/~mirek i czeska: http://rapidweb.webpark.cz
        A najwiecej stron na temat Rapida maja... Anglicy!

        > ile Ci pali ta skoda ? bo mnie po miescie 8-9
        - To w normie. Po za miastem, 90-110 km/h powinno byc 6,5-7,5.
        PZDR
      • Gość: M.P. Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: 10.1.26.* / 193.41.231.* 12.10.01, 08:54
        Ile zapłaciłeś za to cacko?
        • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 13:55
          > Ile zapłaciłeś za to cacko?

          JP - ile zaplaciles za swoja?
          - Moja kosztowala 2500, ale tak naprawde warta byla polowe tego. Tyle ze to ja chcialem kupic.
          Nie moglem patrzec dluzej jak dziadzieje u poprzedniego wlasciciela. To tak jak z milosnikiem psów: jak zobaczy jakiegos pieknego rasowego, siedzacego w blocie, zaglodzonego i uwiazanego na krotkim lancuchu do budy z beczki, to kupi go bez wzgledu na cene.
          Do dzisiaj naprawiam po nim to, czego nie zrobil przez poprzednie 7 lat, ale dzisiaj moj Rapid to juz nie ten sam woz, co 3 lata temu. Zainwestowalem 4000, ale gdy mam watpliwosci czy bylo warto: ogladam Rapida z profilu, potem przekrecam kluczyk, przejezdzam kilkadziesiat kilometrow i juz wiem, ze warto. Roznymi dziwnymi gratami jezdzilem, ale nie wiem czemu, prowadzenie Rapida sprawia mi najwieksza satysfakcje - bawienie sie jego nadsterownoscia na zakretach to wielka frajda.
          • Gość: JP Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.10.01, 22:01
            moja miala stukniety prawy przod(nic tragicznego taka sobie stłuczka) i w takim
            stanie wytargowalem ja za 1200 zł !!!
            wyklepanie machy i przodu to kolejne 150zł
            lakierowanie całości to 450 zł (kolor zgodny z oryginałem, zrobili to dosc
            fachowo)
            nowy błotnik = 90zł
            inne drobiazgi jak swiece nadkole nowe zamki itp okolo 200 zł.
            czyli za okolo 2000zł mam rocznik 88 z idealnym wyglądem i 100% sprawną !
            chyba sam jeszcze nie wierze we wlasne szczescie ;)))
            mam troszeczke skorodowane alusy i nie wiem co z tym zrobic, to znaczy wiem ale
            nie wiem CZY coś robić.
            Jak je odnowie to za miesiąc mi je jebną (cholerne osiedle) i tu jest dylemat :(

            co do przyjemnosci jazdy - rewelacja, uwielbiam ten samochod, czasem mam ochote
            wracac do domu okrezna droga zeby sie nacieszyc, tylko niestety nie jest na
            wode :) :(

            No dalej ! opisujcie swoje wymarzone gabloty !
            • Gość: 130rapid Re: Czy ktos ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 23:35
              > czyli za okolo 2000zł mam rocznik 88 z idealnym wygladem i 100% sprawna !
              - Congratulations!
              > co do przyjemnosci jazdy - rewelacja, uwielbiam ten samochod, czasem mam ochote wracac do domu okrezna droga zeby sie nacieszyc, tylko niestety nie jest na
              > wode :) :(
              - Czesi na potege przerabiaja swoje "szkodowki" na gaz. (Czeska strona http://rapidweb.webpark.cz ma nawet oddzielny rozdzial: "LPG").
    • Gość: mial Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 22:09
      auto jest swietne i choruje na nie
      tylko dlaczego skoda sie go wstydzi ??????????????????
      • Gość: 130rapid Re: Czy ktos ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 23:50

        > auto jest swietne i choruje na nie

        - Masz blisko do Klubu Skody Sebastiana Kowalskiego z Pabianic (0-42) 214-62-03 albo (0-604) 566-780. On jedyny potrafil zebrac kilkanascie Rapidow w jednym miejscu (to trzeba choc raz zobaczyc!). Ma tez namiary na ich wlascicieli. Nie wiem czy Sebastian dalej to ciagnie, czy klub jeszcze sie trzyma, ale rok temu w czerwcu, dostalem zaproszenie na zlot.. W drugim dniu impreza troche sie nie kleila (bo bylo +36 w cieniu), ale byla okazja poznac kilku ciekawych gosci.
        • Gość: JP Re: Czy ktos ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.10.01, 10:30
          ciekawe czy w mojej okolicy ktoś coś takiego organizuje ~:-|
          acha zadam wam jeszcze jedno pytanko:
          czy przednia szyba to ta sama co w 105 lub w 120 lub 130 ?
          czy jeszcze jakaś inna ?
          konkretnie chodzi o uszczelke, w jednym sklepie mowi ze do Rapida trzeba
          specjalna a w innym proponuje do zwyklej "balbiny"
          A moze macie podobne doswiadczenia i też wam przecieka ? napiszcie !'
          czy mam 100% gwarancji ze po wymianie uszczelki przestanie ?
          • Gość: 130rapid Re: Czy ktos ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 11:43
            > czy przednia szyba to ta sama co w 105 lub w 120 lub 130? Czy jeszcze jakas inna?
            - Jesli sie nie myle, to z karoserii zwyklej "balbiny" pasuja tylko zderzaki, lampy, klamki, przednie blotniki, plastikowe nadkola, maska i przedni pas. A szyby i pozostale blachy to juz calkiem inna historia... Przednia szyba jest duzo wieksza.

            > konkretnie chodzi o uszczelke, w jednym sklepie mowi ze do Rapida trzeba
            specjalna a w innym proponuje do zwyklej "balbiny"
            - Ten pierwszy ma racje, a u drugiego juz wiecej nie kupuj.
            Sprawdz serwis Skody w Wilamowicach kolo Skoczowa. Pan Pszczolka chetnie sluzy pomoca wlascicielom "dziwnych" Skod, nawet 1000 MB,
            Tel. (0-33) 85-32-641 (To nie kryptoreklama!)

            > A moze macie podobne doswiadczenia i też wam przecieka? napiszcie!
            czy mam 100% gwarancji ze po wymianie uszczelki przestanie?
            - Sprobuj. Jedyny koszt to uszczelka za pare zlotych (jak dobrze poszukasz) i troche ostroznej roboty przy wyjeciu szyby (wskazana pomoc tzw. kilku chlopa).
            • Gość: JP Re: Czy ktos ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.10.01, 13:13
              czy latwo jest o pekniecie szyby przy wyjmowaniu ?
              jak mi szczeli to chyba sie pochlastam :(

              acha uszczelka do balbiny to 40zł w Bielsku-Białej a do Rapida mówi (ten pan w
              pierwszym sklepie ;) że około 50-60zł. nie wiem czy to nie za dużo troche :-/

              Dzieki
              JP
              • Gość: 130rapid Re: Czy ktos ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 21:29
                > czy latwo jest o pekniecie szyby przy wyjmowaniu ?
                > jak mi szczeli to chyba sie pochlastam :(

                Ruska ruletka przy wyjmowaniu szyby ma swoj urok!
                (Nie powiem ci, czy przednia szyba Rapida rzadko peka przy wyjmowaniu,
                bo jak ci chlasnie to sie naslucham!)
                Kazdy egzemplarz jest inny. Jeden nie trzasniety, inny po stluczce, jeszcze inny
                po mocniejszym "dzwonie". Generalnie, u walnietych ryzyko jest wieksze.
                Zalatw sobie do pomocy przy wyjmowaniu tzw. kilku chlopa, jak mowi reklama pewnego
                srodka przeciwbolowego "mocnych i delikatnych" zarazem.
    • Gość: oko Re: "Sportowa" wersja Balbiny IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 22:17
      Widziłem wczoraj coś takiego. Ciekawy pojazd, ma takie śmieszne pokrętła, chyba
      od nawiewów. Naprawdę fajna amfibia ;-)
    • Gość: JP Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.10.01, 22:28
      MP, mial, a Wy jakie macie Rapidy ?
      opiszcie tutaj swoje cudeńka !

      Ja wiem ze Rapidów było tylko 40tys. ale czy z tego forum tylko 4 osoby
      tym "zjawiskiem" jeżdzą ???

      JP
      • Gość: 130rapid Re: Czy kto� ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 22:42
        Ekipa Rapdiow z W-wy (czarny Rapid ze skorzana tapicerka)
        Tyle was bylo na zlocie Aleksandrow Lodzki 2000 i zaden nie ma PC z modemem?
        Siadac do klawiatur i odpisywac!
    • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 17:06
      Rapidowcy, utrzymywac ten watek w czolowce! ;-)
    • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 22:22
      Rapidowcy,
      jesli sie wam przydam: 130rapid@wp.pl
      PZDR
      • Gość: mial Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.p.lodz.pl 18.10.01, 12:42
        rapid ten z pzrodem od 105 czy 120?
        a co sadzicie o 110 rs?
        • Gość: Jarek Czesc Skodziarze spod znaku Rapid IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 18.10.01, 13:44
          !!!UWAGA!!! !!!OGLOSZENIE!!!

          Codziennie od tygodnia na Al. Krakowskiej (W-wa) mijam Skode Rapid z karta:
          "Pilnie sprzedam Skoda Rapid '90 wersja Holandia tel. 823 85 07"
          Moze ktos z Was jest zainteresowany?

          Pozdr i szerokiej drogi
          • Gość: . Re: Czesc Skodziarze spod znaku Rapid IP: *.chello.at 14.04.02, 00:20
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > !!!UWAGA!!! !!!OGLOSZENIE!!!
            >
            > Codziennie od tygodnia na Al. Krakowskiej (W-wa) mijam Skode Rapid z karta:
            > "Pilnie sprzedam Skoda Rapid '90 wersja Holandia tel. 823 85 07"
            > Moze ktos z Was jest zainteresowany?
            >
            > Pozdr i szerokiej drogi

        • Gość: 130rapid Re: Czy ktos 110 R IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 20:55
          > rapid ten z przodem od 105 czy 120?
          - Moja ma przod starego typu i dlatego zwie sie Garde. Wyglada moze mniej nowoczesnie, ale za to jest wyjatkowa, bo bylo ich tylko 11 tys. sztuk.
          Jesli chcecie okreslic, ktorym egzemplarzem z kolei jest wasz Rapid, to pierwsza sztuka z 1981 roku miała numer nadwozia 510001. Moja jest nr 3158, luty 1983 r.

          > a co sadzicie o 110 rs?
          110 R - ciche marzenie... :-)))) Zawsze chcialem taka kupic, ale albo trafialy mi sie za drogie, albo w szczatkach. A moja piekna Garde byla pod reka. Zapuszczona, ale wygladala jako tako i tylko czekala na troskliwego pana... Moze kiedys dokupie jej starsza siostrzyczke do pary? ;-) Pewnie przywioze z Czech, albo Slowacji, bo u nas za 110 R zaczynaja zadac jak za Mercedesy.

          Rapid jest cichy, nie meczy na dlugich trasach. Tyle ze przelozenie przekladni glownej dluuuuuugie, ze az glowa boli. Przy 100 km/h ledwie 3000 obr/min. Te biedne 58 koni maja co robic! Jedyna pociecha, ze nie zra wiele siana ;-)
          110 R jest inna, bardziej dzika. Nie tak wygodna, ciasna, glosna, stawia wieksze wymagania przy szybkiej jezdzie. Krotka przekladnia daje jej swietne przyspieszenie, ale z drugiej strony silnik ma spory apetyt i robi sie glosny powyzej 80 km/h. Az prosi sie wrzucic 5. bieg, ktorego nie ma. Szkoda, ze boczne wloty powietrza miala brzydsze niz w 100 S! :-( Rapid ma chyba jednak bardziej udany profil!
          Szczyt marzen? 120 S, czyli 110 R z silnikiem 1174 cm, 65 KM, 2 gazniki.
          Prawdziwa Limited Edition!
          • Gość: 130rapid Re: Czy ktos ma 110 R? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 20:58
            > rapid ten z przodem od 105 czy 120?
            - Moja ma przod starego typu i dlatego zwie sie Garde. Wyglada moze mniej
            nowoczesnie, ale za to jest wyjatkowa, bo bylo ich tylko 11 tys. sztuk.
            Jesli chcecie okreslic, ktorym egzemplarzem z kolei jest wasz Rapid, to
            pierwsza sztuka z 1981 roku miała numer nadwozia 510001.
            Moja jest nr 3158, luty 1983 r.

            > a co sadzicie o 110 rs?
            110 R - ciche marzenie... :-)))) Zawsze chcialem taka kupic, ale albo trafialy
            mi sie za drogie, albo w szczatkach. A moja piekna Garde byla pod reka.
            Zapuszczona, ale wygladala jako tako i tylko czekala na troskliwego pana...
            Moze kiedys dokupie jej starsza siostrzyczke do pary? ;-)
            Pewnie przywioze z Czech, albo Slowacji, bo u nas za 110 R zaczynaja zadac
            jak za Mercedesy.
            Rapid jest cichy, nie meczy na dlugich trasach. Tyle ze przelozenie przekladni
            glownej dluuuuuugie, ze az glowa boli. Przy 100 km/h ledwie 3000 obr/min.
            Te biedne 58 koni maja co robic! Jedyna pociecha, ze nie zra wiele siana ;-)
            110 R jest inna, bardziej dzika. Nie tak wygodna, ciasna, glosna,
            stawia wieksze wymagania przy szybkiej jezdzie.
            Krotka przekladnia daje jej swietne przyspieszenie, ale z drugiej strony silnik
            ma spory apetyt i robi sie glosny powyzej 80 km/h.
            Az prosi sie wrzucic 5. bieg, ktorego nie ma.
            Szkoda, ze boczne wloty powietrza miala brzydsze niz w 100 S! :-(
            Rapid ma chyba jednak bardziej udany profil!

            Szczyt marzen? 120 S, czyli 110 R z silnikiem 1174 cm, 65 KM, 2 gazniki.
            Prawdziwa Limited Edition!
            • Gość: mial Re: Czy ktos ma 110 R? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 23:05
              jesli cie powaznie interesuje to 110 rs bylo a moze jest w dalszym ciagu do
              sprzedania w lodzi nie widzialem ale jestem w stanie znalezc numer telefonu
              ceny nie znam
              • Gość: 130rapid Re: Czy ktos ma 110 R? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 01:05
                > jesli cie powaznie interesuje to 110 rs bylo a moze jest w dalszym ciagu do
                > sprzedania w lodzi nie widzialem ale jestem w stanie znalezc numer telefonu
                > ceny nie znam

                Mial!
                Dzieki za dobre checi, ale chyba wiem, o ktory woz chodzi: Tel. 042 215-75-69. Facet chce "tylko" 7 tys. zł. To wlasnie przyklad ceny jak za Mercedesa (W123 oczywiscie :-))
                Fakt, ze cacko jest ponoc w idealnym stanie, ale mimo wszystko cena troche z sufitu.
                Nie dziwota, ze autko sprzedaje sie juz trzeci miesiac.
                Predzej wybiore sie do pepiczkow! U nich 110 R jezdzi jeszcze duzo. Latwo kupic tanio zadbany, malo zuzyty egzemplarz. 110 R jest jak najbardziej kolekcjonerska, wiec wielkich problemow z rejestracja u nas nie ma, chociaz jest starsza niz 10 lat i bez katalizatora. Trzeba tylko znac odpowiednich ludzi.
                P.S. Przy okazji rozejrze sie po Czechach za Tatrami 603.

                PZDR
    • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid / 110 R? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 12:33
      • Gość: mial Re: Czy ktoś ma Skode Rapid / 110 R? IP: *.p.lodz.pl 23.10.01, 15:41
        a co sadzisz o pomysle by zgobic cos w stylu rapida na fabii
        szkoda ze mozna sobie tylko pomazyc
        • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid / 110 R? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 21:27
          Gość portalu: mial napisał(a):
          > a co sadzisz o pomysle by zgobic cos w stylu rapida na fabii
          > szkoda ze mozna sobie tylko pomazyc

          W koncu lat 80. Czesi mieli ambitne plany. Chcieli zrobic sportowego 3-drziowego Favorita. Nawet niezle wygladal (chociaz porschowskiego wygladu Rapida nie przebijal). Czesi nie mieli wtedy forsy i przez to z "dziwnych" odmian zrobili tylko Formana. A potem w Mlada Boleslav zaczal rzadzic VW.
          A s(z)koda!
          Nie zdziwie sie jesli Czesi wskrzesza Rapida. Maja przeciez Octavie RS. Wszedzie panuje recesja, a sprzedaz "szkodowek" idzie ostro w gore! VW przychylnie patrzy na ich pomysly. Moze prezes Piech zlamie swieta zasade, ze sportowa marka w koncernie to Seat?
          Fabia to jest dobry material na sportowy woz. Podwoziowo nie bedzie wymagala wiekszych poprawek. Wystarczy wstawic jej pod maske 1,8T. Mogliby tylko skroic jej 2-drzwiowe ubranko o troche lzejszej linii, bo jak na moj gust 4-drzwiowa Fabia np. to maly panzerwagen!
          • pakuz Re: mialem rapida 24.10.01, 10:21
            przez pare lat jezdzilem rapidem 135 (silnik favoritki)
            auto prowadzilo sie pieknie - te twarde zawieszenie bylo super
            ale mialo tez swoje wady:
            sportowe osiagi - zapomnijcie! to jednak tylko skoda 12 do setki ,160 max
            ciagle problemy z gaznikiem (silnik favorit - gaznik balbina)
            na mrozie ,zanim sie rozgrzeje mozna zamarznac (11 ltr plynu chlodniczego!)
            zepsuty obrotomierz - szukalem nawet w czechach , nie znalazlem
            tarcze hamulcowe wypaczaja sie po paru tysiacach i hamulce bija - wymienialem
            3 razy
            w koncu cierpliwosc moja sie skonczyla i sprzedalem , ale sentyment pozostal
            • Gość: 130rapid Re: mialem rapida IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 11:26
              pakuz napisał(a):
              > przez pare lat jezdzilem rapidem 135 (silnik favoritki)
              > auto prowadzilo sie pieknie - te twarde zawieszenie bylo super
              - Czy az takie twarde? Zawieszenie Rapida jest raczej "al dente", nie za miekkie, nie za twarde.

              > ale mialo tez swoje wady:
              > ciagle problemy z gaznikiem (silnik favorit - gaznik balbina)
              - Podpowiadamy poczatkujacym Rapidowcom: nowy gaznik kosztuje 300 zl i na kilka lat rozwiazuje wszystkie problemy z gaznikiem.

              > na mrozie ,zanim sie rozgrzeje mozna zamarznac (11 ltr plynu chlodniczego!)
              - Dobry termostat + markowy płyn. Zapewniaja 80 stopni po 2-3 km jazdy. Zima obowiazkowo chlodnica zaslonieta do polowy.

              > zepsuty obrotomierz - szukalem nawet w czechach , nie znalazlem
              - Pasuje od... Jawy 350.

              > tarcze hamulcowe wypaczaja sie po paru tysiacach i hamulce bija - wymienialem
              > 3 razy
              - To musiala byc jakas felerna. Tarcze hamulcowe Skody przy normalnym uzytkowaniu wytrzymuja bez problemu nawet 100 tys. km i wiecej. Przyznaje, ze moj Rapid wlasnie padl na hamulce. Musze wymienic hurtem wszystkie przewody. (Cale szczescie, ze Skoda jest juz na emeryturze).

              Do wad dopiszę:
              - Niebezpieczne zachowanie przy awaryjnym hamowaniu: gwaltowne "wdepniecie" hamulca powoduje natychmiastowa blokade przednich kol.
              - O wiele gorsze zachowanie na drodze przy dużym obciazeniu. Z 4 pasażerami na pokladzie trzeba jezdzic po tych samych zakretach 15-20 km/h wolniej.
              • Gość: JP Niedoskonałe ale za to z jakim charakterem ! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.10.01, 22:51
                Witam ponownie

                A co podpowiesz mi na problem z nagrzewnicą ?
                Grzeje nawet w położeniu "zimne" (dokręciłem nawet zawór ręcznie do końca)
                nawet jak jest 10-15 stopni na zewnątrz to w srodku bez otwartych okien nie
                wytrzyma po pół godziny jazdy :(
                moze mam zwalony zawór ?, albo te typy po prostu tak grzeją ?

                Acha bylbym zapomnial najwazniejszego!
                Gdy jade i mam powiedzmy 3000 obrotow i nagle puszcze gaz to szarpie tak
                kilkukrotnie jakby gdzies luzy byly w napędzie, kumpel w malczaku pozbyl sie
                tego "efektu" przez wymiane zabieraków. czy moze byc tego jeszcze inna
                przyczyna ?

                Z góry dzieki.
                JP

                P.S. Mi też hamulce troche biją :)
                • Gość: 130rapid Re: Niedoskonałe ale za to z jakim charakterem ! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 23:11
                  Gość portalu: JP napisał(a):

                  > A co podpowiesz mi na problem z nagrzewnicą ?
                  > Grzeje nawet w położeniu "zimne" (dokręciłem nawet zawór ręcznie do końca)
                  > nawet jak jest 10-15 stopni na zewnątrz to w srodku bez otwartych okien nie
                  > wytrzyma po pół godziny jazdy :(
                  > moze mam zwalony zawór ?, albo te typy po prostu tak grzeją ?
                  - Dobrze ci sie wydaje: 90 % ze masz zatarty zawor. Ale po wymianie nie spodziewaj sie cudow. Wszystkie Skody (od 105 do 136) maja te sama nagrzewnice i ten sam problem - nawet jesli ogrzewanie jest w pelni sprawne,musisz sie zdecydowac: albo nie wlaczasz i ciut marzniesz, albo wlaczasz, ale ryzykujesz ugotowanie zywcem. Ten typ tak ma. Anglicy wytkneli to Skodzie 120 w tescie z 1977 roku (Autocar).

                  > Acha bylbym zapomnial najwazniejszego!
                  > Gdy jade i mam powiedzmy 3000 obrotow i nagle puszcze gaz to szarpie tak
                  > kilkukrotnie jakby gdzies luzy byly w napędzie, kumpel w malczaku pozbyl sie
                  > tego "efektu" przez wymiane zabieraków. czy moze byc tego jeszcze inna przyczyna?
                  - Nie puszczaj nagle gazu przy 3000 obr/min. Wiekszosc samochodow starej daty, z gaznikami, tez szarpie jesli zamkniesz przepustnice przy duzych obrotach na niskim biegu.

                  > P.S. Mi też hamulce troche biją :)
                  - U mnie tez bija (wrazenie jakbys hamowal z ABS! :-), ale tarcze sa juz mocno zjechane, bo poprzedni wlasciciel zuzywal klocki az do metalu.
                  - Dobra rada: jesli bedziesz zlecac naprawe tylnego zawieszenia albo wymiane lozysk kol mechanikowi, patrz mu na rece! Ja nie dopilnowalem. Facet nie dokrecil jak trzeba nakretek piast kol. Po dwoch tygodniach od naprawy odpadlo mi tylne kolo.
    • Gość: JP Regulacja zapłonu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.10.01, 13:17
      Skoda Rapid to moje pierwsze auto, a moje doswiadczenie wynosi 700km :)
      wiec pytan mam duzo :)
      mechanicy wyregulowali mi dynamicznie (na krecacym sie silniku) zaplon
      stroboskopem, a dzis jak sprawdzalem "na żarówke" kręcąc ręką wałek to było o
      10 stopni za późno (!!!)
      Pytanie moje brzmi: którym sposobem jest dokładniej i lepiej bo różnica jest
      dość spora...
      Żarówką wyregulowałem na te -3 stopnie jak zaleca podręcznik, czy mam gwarancje
      ze jest optymalnie ??? Silnik chodzi podobnie jak chodził, nie ma jakiejs
      ogromnej róznicy odrazu wyczuwalnej...

      Z góry dziekuje doświadczonym skodziarzom !
      JP
      • Gość: 130rapid Re: Regulacja zapłonu IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 22:48
        > Skoda Rapid to moje pierwsze auto, a moje doswiadczenie wynosi 700km :)
        > wiec pytan mam duzo :)
        Pytaj, pytaj, lepiej uczyc sie na cudzych bledach ;-)
        - Ostrzegam poczatkujacego! Nie przekrec gwintu sruby mocujacej filtr powietrza do gaznika, albo pilnuj mechanikow, ktorzy zdejmuja filtr!!! Ta sruba musi byc zawsze odkrecana jako ostatnia i przykrecana jako pierwsza!!! Połowa Skod z silnikami z tyłu jezdzi z tak uszkodzonym gwintem gaznika. Stad biora sie "teorie", ze silnik Skody jest nietrwaly. Zaden silnik nie wytrzyma dlugo, jesli przez luzne polaczenie gaznik - filtr powietrza ciagnie caly syf z powietrza.

        > mechanicy wyregulowali mi dynamicznie (na krecacym sie silniku) zaplon
        > stroboskopem, a dzis jak sprawdzalem "na żarówke" kręcąc ręką wałek to było o
        > 10 stopni za późno (!!!)
        - To lewusy jakies byly! Nie wiedzialy, ze juz na biegu jalowym odsrodkowy regulator przyspiesza zaplon o 5-10 stopni (kazdy egzemplarz troche inaczej).

        > Pytanie moje brzmi: którym sposobem jest dokładniej i lepiej bo różnica jest
        > dość spora...
        - Co 15-20 tys. km zmieniam styki przerywacza. Przy regulacji obywam sie bez zarowki, chociaz stroboskop w doswiadczonych rekach jest na pewo lepszy.
        Ustawiam wal korbowy na znaki przy kole pasowym, luzuje srube aparatu zaplonowego (palec rozdzielacza na 1. cylinder) i krece nim tak dlugo az na zapasowej swiecy przylozonej do masy strzeli piekna iskra (nie trzymac za kabel, potrafi niezle kopnac). Plus swiece 4-elektrodowe, dostrojone luzy zaworow, prawie nowy gaznik i silnik cyka jak dobrze wyregulowany zegarek.

        > Żarówką wyregulowałem na te -3 stopnie jak zaleca podręcznik, czy mam gwarancje ze jest optymalnie???
        - Zmien podrecznik! Dla silnika 1,3 (130 / 135 / 136) przewiduje sie wyprzedzenie statyczne 5 stopni przed ZZ (+-2 stopnie).

        > Silnik chodzi podobnie jak chodził, nie ma jakiejs ogromnej róznicy odrazu wyczuwalnej...
        - Opisz jak chodzi, to cos poradzimy. Opisz czy grzebales przy nim cos jeszcze.
        • Gość: JP Re: Regulacja zapłonu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.10.01, 00:00
          Witam dzieki za obszerną odpowiedz.
          moze to zabrzmialo jakbym narzekal na prace tego silnika ale znowu tak zle nie
          jest :)
          upewnie sie jeszcze: to wycięcie ma być 5 stopni NA LEWO od zera ?
          bo teraz jest 3 stopnie NA LEWO od zera czyli juz prawie ok chyba...

          metoda na iskre tez mi sie spodobała jest chyba najdokładniejsza bo zauwazylem
          ze "palec" tez sie troche rusza (tak sprężynuje) i moze to wprowadzac dodatkowe
          błedy jak stroje na żarówke

          zaczalem sie bawic w strojenie zaplonu bo wydaje mi sie ze powinien troszke
          mniej palić (przed moją regulacją było ok 9 jeżdząc 70-80% po miescie)
          i albo mi sie zdaje albo jest teraz troszke mocniejszy przy 2000-2200 obrotów

          acha jeszcze jedno dosc ważne: czy to zawsze tak jest ze swiece z dwóch
          srodkowych garów są piękne i czyste a z zewnetrznych (1 i 4) przydymione na
          czarno ? (mają 800 kilometrów wszystkie)

          Pozdrawiam
          JP
          • Gość: 130rapid Re: Regulacja zapłonu IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 12:33
            Gość portalu: JP napisał(a):
            > Upewnie sie jeszcze: to wycięcie ma być 5 stopni NA LEWO od zera? bo teraz jest 3 stopnie NA LEWO od zera czyli juz prawie ok chyba...
            - Sorry, sorry!! Wprowadzilbym cie w blad. Wyprzedzenie 5 stopni jest tylko u 130 (moj silnik). 135 ma 2 st., a 136 4 s. Cyfra okreslajaca model jest na kadlubie silnika, przy pompie cieczy. Jesli obok 135 albo 136 bedzie jeszcze 8 = mozesz lac bezolowiowa (czasem tansza od U95).

            > zaczalem sie bawic w strojenie zaplonu bo wydaje mi sie ze powinien troszke
            > mniej palić (przed moją regulacją było ok 9 jeżdząc 70-80% po miescie)
            - 9 przewaznie po miescie to dobry wynik, jesli nie robisz dlugich tras.

            > i albo mi sie zdaje albo jest teraz troszke mocniejszy przy 2000-2200 obrotów
            - Cudow nie bedzie. Silnik 1,3 ma z natury slaby "dol" (chociaz w porownaniu do 105 jest i tak rakieta:-) Nie spodziewaj sie super-przyspieszenia ponizej 2400-2500.

            > acha jeszcze jedno dosc ważne: czy to zawsze tak jest ze swiece z dwóch
            > srodkowych garów są piękne i czyste a z zewnetrznych (1 i 4) przydymione na
            > czarno ? (mają 800 kilometrów wszystkie)
            - Spoko, spoko. Kazdy stary skodowski silnik ma swoja "slaba" swiece (czasem wiecej niz jedna). U mnie "obija sie" 3. cylinder, co tez widac tylko po wygladzie swiecy (silnik dziala OK). Jesli nie ciagniesz za soba chmury blekitnego dymu, silnik nie zre oleju i zimny zapala bez trudu, a spaliny nie pachna jak u dwusuwu = nie ma strachu.
    • Gość: M.P. Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: 10.1.26.* 30.10.01, 09:06
      Czy 3000zł za auto z 89 to dużo czy mało, czego mogę spodziewać się na dzień
      dobry i ile mnie to może kosztować.
      Pozdrawiam.
      • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 10:47
        Gość portalu: M.P. napisał(a):
        > Czy 3000zł za auto z 89 to dużo czy mało, czego mogę spodziewać się na dzień
        > dobry i ile mnie to może kosztować.
        - Czyzby przymiarka do zakupu? Jesli Skoda jest z pewnego zrodla (czyli od wlasciciela znajacego sie troche na tym jak dbac o samochod) i jest w dobrej kondycji, to cena jest w normie.
        • Gość: M.P. Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: 10.1.26.* 30.10.01, 12:58
          Bardzo bym był rad gdybym mógł przemieszczać się za pomocą czegoś tak
          osobliwego i cudnego. Codziennie mijam takie cudo i z każdym dniem coraz
          bardziej chce to mieć. A auto właśnie chyba nie jest z pewnego źródła - w ogóle
          nie znam sprzedawcy i stąd moje pytanie.
          • Gość: JP Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.10.01, 16:34
            Gość portalu: M.P. napisał(a):

            > Bardzo bym był rad gdybym mógł przemieszczać się za pomocą czegoś tak
            > osobliwego i cudnego. Codziennie mijam takie cudo i z każdym dniem coraz
            > bardziej chce to mieć

            I wlasnie w takich rękach powinny te super-autka sie znajdować :)
            Pozdrawiam JP

          • Gość: 130rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 18:34
            Gość portalu: M.P. napisał(a):
            > Bardzo bym był rad gdybym mógł przemieszczać się za pomocą czegoś tak
            > osobliwego i cudnego. Codziennie mijam takie cudo i z każdym dniem coraz
            > bardziej chce to mieć. A auto właśnie chyba nie jest z pewnego źródła - w ogóle
            > nie znam sprzedawcy i stąd moje pytanie.

            (JP masz racje)
            M.P - sprawdz, moze te 3000 to tylko cena zaporowa. Czasem ludzie miekna widzac zapalenca. Ja za swoja Garde chodzilem 1,5 roku. Robilem nawet wywiady po mechanikach, co wlasciciel przy niej robil. Dzieki temu przygotowalem sie psychicznie, ze jak kupie to czekaja mnie tylko krew, pot i lzy. Wzialem takš jak byla, zabiedzona, obsrana przez ptaki, z ledwie dyszacym silnikiem i klockami hamulcowymi zdartymi do blach. Specjalnie odbieralem woz pod wieczor, zeby pierwsze wrazenie na rodzinie bylo dobre (po ciemku prezentowala sie calkiem calkiem). Do domu mialem cale 3 km i jechalem z dusza na ramieniu. Dojade, nie dojade? Dojechala. A dwa lata pozniej pogonilismy na zlot do Lodzi. 600 km w jeden dzien.

            M.P. chcesz elaboratu co sprawdzic u Rapida przed zakupem?
            • Gość: M.P. Re: Do 130rapid IP: 10.1.26.* 06.11.01, 10:51
              Może nie elaborat, ale na co powinno się być uczulonym. Wcześniej tylko maluch
              a podobieństwo jest chyba tylko takie że i jedno i drugi ma silnik z tyłu.
              Ogólnie troche się znam na mechanice, ale każde autko ma swoje specyficzne
              niedomagania i o taki najbardziej mi chodzi.
              Pozdrowka
              • Gość: 130rapid Re: Sorry, mialo nie byc elaboratu IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 21:09
                Gość portalu: M.P. napisał(a):
                > Może nie elaborat, ale na co powinno się być uczulonym. Wcześniej tylko maluch
                > a podobieństwo jest chyba tylko takie że i jedno i drugi ma silnik z tyłu.
                > Ogólnie troche się znam na mechanice, ale każde autko ma swoje specyficzne
                > niedomagania i o taki najbardziej mi chodzi.
                > Pozdrowka

                - Zimny silnik moze zakopcic na niebiesko tuz po odpaleniu, ale nie ma prawa
                dymic nagrzany. „Wielki Blekit” nie musi oznaczac remontu. Czasem starczy „tylko”
                regeneracja glowicy (prowadnice zaworow). Dobrze wyregulowany, "nie zmeczony"
                silnik chodzi bez ssania (bez gazu!) juz chwile po odpaleniu, krecac 400-500
                obr/min.
                - Omijaj szerokim lukiem Skody z ukreconym gwintem mocujacym filtr powietrza do
                gaznika! Jezeli wlasciciel jezdzi z luznym filtrem powietrza to jest dupa
                wolowa! ;-)
                - Skodowski silnik bez sladu wyciekow oleju = glowna wygrana na loterii!
                - Miska olejowa orzygana GESTYM olejem = olej ze skrzyni przedostaje sie do
                sprzegla = niedlugo powazne klopoty.
                - Przez pierwsze 10 km termostat kilka razy otwiera i przymyka duzy obieg plynu
                (temperatura waha się 75-90 stopni). Dlatego termostaty w krotkodystansowych
                Skodach zyja krotko. Skok w gore wskazowki termometru chlodzenia po wlaczeniu
                swiatel = silnik ma slaba mase! = poprawic mase, albo wozic gasnice 5 kg. ;-)
                - Ciezko chodzacy suwak ogrzewania = zatarty zawor nagrzewnicy (w ukladzie musial
                byc kiedys kiepski plyn, albo nawet woda) = duzo niewdziecznej roboty.
                - Gumowe rury laczace silnik z chlodnica czesto sie przecieraja (u mnie ocieraja
                o skrzynie biegow). Wentylator chlodnicy oryginalnie wlacza sie pozno (blisko 100
                stopni).
                - Wszystkim Rapidy sprzed 1987 (czasem tez mlodsze) rozkracza sie tylne
                zawieszenie (za delikatne wahacze wzdluzne). Naprawa jest kosztowna i klopotliwa,
                ale trzeba ja w koncu zrobic. Tak skopane tylne zawieszenie nie tlumi drobnych
                poprzecznych nierownosci, a w koncu wahacze zaczynaja ocierac o blachy podwozia.
                - Skoda szarpie przy ruszaniu = uklad sterowania sprzeglem jest zapowietrzony.
                Pedal „bierze” bardzo daleko od podlogi = albo dawno nikt nie regulowal skoku
                jalowego, albo sprzeglo ma resztki okladzin.
                - 1. / wsteczny bieg nie zawsze wchodzi za pierwszym razem = ten typ tak ma!
                - Klopoty ze zmiana biegow (sprzeglo OK.) = koniec poduszek skrzyni biegow.
                - Zanim kupisz, kaz zatankowac do pelna. Wywalenie nieszczelnego baku = 2 dni
                roboty (spuszczanie plynu chlodzacego, demontaz wszystkich ciegien, wyrzucenie
                skrzyni biegow, itd.). U Skod najczesciej cieknie uklad odpowietrzania baku.
                - Uklad kierowniczy w dobrym stanie = kierownica nie ma wyraznych luzow, kreci
                sie lzej niż w 126p i ma lekka samopowracalnosc.
                - Wyczuwalny tylko przy niektorych szybkosciach „dupo-wstrzas” lub ciche „skrzyp,
                skrzyp, skrzyp” przy wolnej jezdzie = wyrobione polaczenie osi tylnego kola z
                piasta. Takiego Rapida nie kupuj, bo albo zgubisz kolo, albo bedziesz kupowac
                drogie polosie (przezylem jedno i drugie)
                - Jak w kazdym starym samochodzie, czesto padaja hamulce (wlasnie je robie).

                Sorry, mialo nie byc elaboratu. PZDR
                P.S. Jak sie przymierzysz do jakiejs Rapidki to ja opisz.

                Na koniec dwie Prawdy Skodowskie:
                - Kazda stara Skoda jest niezawodna, jesli wlasciciel czasem o nia troche zadba!
                - To ze Rapid sportowo wyglada nie znaczy, ze ma sportowe przyspieszenie.
                • Gość: M.P. Re: Wielkie dzięki. IP: 10.1.26.* 07.11.01, 11:43
                  Mam na oku taką białą, rok 88. Z tyłu rozkraczona.
                  A przyspieszenie - pierwsze porszaki też wyciągały ledwo 150 km/h.

                  Całe szczęście że mam garażyk, będzie gdzie dłubać. Pozdrowka.
                  Michał

                  ps. Jak kupie (muszę ją wychodzić i dostać grudniową premię) to napewno opiszę,
                  coby wiedzieć za co najpierw się zabrać.
                  • Gość: 130rapid Re: Wielkie dzięki. IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 17:59
                    Gość portalu: M.P. napisał(a):

                    > Mam na oku taką białą, rok 88. Z tyłu rozkraczona.
                    - Jak się na nią zdecydujesz, to na rozkraczony tył nie pomoże sama wymiana tulei
                    gumowo-metalowych!

                    > A przyspieszenie - pierwsze porszaki też wyciągały ledwo 150 km/h.
                    - tylko ledwie 130 km/h.

                    > Całe szczęście że mam garażyk, będzie gdzie dłubać. Pozdrowka.
                    > Michał
                    >
                    > ps. Jak kupie (muszę ją wychodzić i dostać grudniową premię) to napewno opiszę,
                    >
                    > coby wiedzieć za co najpierw się zabrać.
                    - Czekamy niecierpliwie i trzymamy kciuki za prawie-Rapidowicza. :-)
                    Jak Rapid będzie cię pognębiać, wsparcie psychiczne masz u nas zapewnione ;-)))))
                    • Gość: JP rozkraczeniu mówimy stanowcze NIE :))) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.11.01, 23:13
                      co sie własciwie tam dzieje ze to tak wygląda ?
                      wygina sie wahacz ? (wykręca sie ?)

                      ile ewentualnie naprawa ?
                      • Gość: 130rapid Re: Negativni odklon zadnich kol IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 00:29
                        Gość portalu: JP napisał(a):
                        > co sie własciwie tam dzieje ze to tak wygląda ?
                        > wygina sie wahacz ? (wykręca sie ?)
                        > ile ewentualnie naprawa ?

                        Cytuję braci naszych czeskich:

                        "U automobilu se zadni napravou s vlecenymi rameny vyrobenych do roku 1986
                        dochazelo k trvalym deformacim vzpernych ramen. Duvodem bylo jejich
                        poddimenzovani a jedna se tedy o vadu technologickou. Nasledkem byl trvaly
                        negativni odklon zadnich kol".

                        Koniec cytatu ;-)

                        Wszystkiemu winne wahacze wzdłużne, za delikatne na nasze bezdroża!
                        (Z drugiej strony to dobry wskaźnik zmęczenia podwozia. Im bardziej Rapid
                        rozkraczony tym ma większy faktyczny przebieg, albo tym gorsze drogi ma w kołach).
                        Te paskudne wahacze po prostu, po chamsku, się krzywią. Robi się z nich coś na
                        kształt nóg ułana. Cholerstwo odgiąć z powrotem się nie da. Trzeba albo kupić
                        nowe (jak się cudem znajdą), albo używane w dobrym stanie (łatwiej i taniej,
                        chociaż nie wiem czy na oko można powiedzieć, czy wahacz jest OK czy nie), albo
                        zlecić naprawę w warsztatach, które jeszcze robią stare Skody. Serwis we
                        Wrocławiu na ul. Hubskiej tnie wahacze i spawa je w taki sposób, że odzyskują
                        dawny kształt. Technologia podobno pewna, nic nie ma prawa pęknąć. (Nie wiem
                        tylko co na to powiedzą kolesie ze Stacji Diagnostycznych).

                        Niedługo (kwestia paru tygodni) czeka mnie taka akcja. Wtedy podzielę się
                        wrażeniami z pierwszej linii frontu ;-)
    • Gość: JP Skrzypi mi cosik IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.10.01, 21:20
      Jak jade powoli bo lekko nierowej drodze (20km/h) to slysze takie "iii-uuu-iii-
      uuu" czy coś :) tak cos skrzypi w zawieszeniu non-stop...
      a takze jak z tych 20km/h przyhamuje ostro to slychac jedno dlugie skrzypniecie
      (takie "suche") z przodu...

      smarowac, wymieniac, dokręcać, czy jeszcze cos innego ?
      • Gość: 130rapid Re: Strzyka jej w kosciach IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 15:27
        Gość portalu: JP napisał(a):
        > Jak jade powoli bo lekko nierowej drodze (20km/h) to slysze takie "iii-uuu-iii-
        > uuu" czy coś :) tak cos skrzypi w zawieszeniu non-stop...
        > a takze jak z tych 20km/h przyhamuje ostro to slychac jedno dlugie skrzypniecie
        >
        > (takie "suche") z przodu...
        >
        > smarowac, wymieniac, dokręcać, czy jeszcze cos innego ?

        Dzwiek jakbys bujal sie na starym tapczanie? ;-)
        Na zmiane pogody skrzypi bardziej? ;-)
        Twojej Rapidce strzyka ze starosci w kosciach! ;-))))
        (Guma w tulejach gumowo-metalowych przedniego zawieszenia starzeje sie i robi sie twarda. Pomaga wymiana tulei, a doraznie wstrzykniecie do starych tulei np. WD-40).
        • Gość: JP Re: Strzyka jej w kosciach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.11.01, 21:40
          he he stary tapczan ? :)))
          podoba mi sie porównanie, własnie tak to skrzypi :)
          wezmę staruszke na podnośnik i sie rozglądne co by tam wymienić...
          jednak chyba po tej regulacji zapłonu lepiej chodzi, pagórkowatą trase
          przejezdzam 70-80 km/h z gazem wcisniętym 1 cm na 5-tym biegu czyli jest ok :)

          jeszcze raz to powtórze: nie ma jak Skoda Rapid !
          Ani razu nie żałowałem jej kupna, nawet mojej dziewczynie która ogląda sie za
          najnowszymi AUDI za 100tys. sie podoba moja Rapidka ;)
          • Gość: 130rapid Re: Strzyka jej w kosciach IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 22:09
            Gość portalu: JP napisał(a):
            > Pagórkowatą trase przejezdzam 70-80 km/h z gazem wcisniętym 1 cm na 5-tym biegu czyli jest ok :)

            2400 obr/min pod gorke na 5. biegu? Chyba nie robisz tego czego?
            Moja Garde na "piatce" nie ma wiekszej ochoty do wspolpracy ponizej 80 km/h. Moze sie tak toczyc, ale przyspiesza opornie. Jesli pod gorke jade wolniej niz 90-95, zawsze wtryniam 4. Wtedy Skoda wdrapuje sie chetniej. Na pocieszenie: poziom 5000 obr/min (czasem, przy wyprzedzaniu) nie robi na niej wielkiego wrazenia. Jakis dziwny mam ten silnik!
            • Gość: JP Re: Strzyka jej w kosciach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.11.01, 23:02
              znaczy masz na mysli ze to szkodzi silnikowi jak sie drapie pod lekka gore na 5-
              ce ?
              robie tak tylko jak widze ze nie spada jej predkosc i gorka jest tylko
              niewielka i jade powiedzmy 80 (sam nie wiem moze to tez nie za dobry pomysl)
              ale generalnie na prostej na V biegu jest w stanie bez problemu przyspieszać
              nawet z 2000 obrotów bez jakiegoś sapania :)
              najwiekszego kopa ma między 2500 a 3500 potem juz wyje (duze obroty) ale
              ciągnie mniej do przodu (hmm ciekawe nie ? )
              acha: to silnik 130 a nie 135/6... czyli ten 58 koni a nie 62.
              • Gość: 130rapid Re: Strzyka jej w kosciach IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 23:21
                Gość portalu: JP napisał(a):
                > znaczy masz na mysli ze to szkodzi silnikowi jak sie drapie pod lekka gore na 5
                > -ce ?
                > robie tak tylko jak widze ze nie spada jej predkosc i gorka jest tylko
                > niewielka i jade powiedzmy 80 (sam nie wiem moze to tez nie za dobry pomysl)
                > ale generalnie na prostej na V biegu jest w stanie bez problemu przyspieszać
                > nawet z 2000 obrotów bez jakiegoś sapania :)
                - Jestes rozgrzeszony! ;-)

                > najwiekszego kopa ma między 2500 a 3500 potem juz wyje (duze obroty) ale
                > ciągnie mniej do przodu (hmm ciekawe nie ? )
                - Moja Garde jest ciut wysokoobrotowa pewnie dlatego, ze byla "wychowana" przez Niemca (1. wlasciciel). Musial miec cegle zamiast nogi. Podejrzewam, ze szybko zmeczyl pierwszy silnik (1174 cm) i dlatego wstawil 130, ktora jest do dzis. Dziwny to silnik, juz troche mulowaty (tak naprawde nie wiem jaki ma przebieg!), ale ani sladu wyciekow oleju, 6,5-8 l benzyny na 100 i 0,5 l oleju na 1000 km.
                • Gość: JP Re: Strzyka jej w kosciach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.11.01, 23:35
                  Oj jak ja bym chcial żeby paliła 6,5-8l/100...
                  chyba ze jezdzisz tyko na trasie, bo ja codzień na polibude 7km w jedną stronę
                  w sumie zaliczam za kazdym razem po 2-3 czerwone światła...
                  raz w tygodniu trasa 2x18km i w sumie niewiele poza to.
                  i wychodzi około 9.

                  Ciekawe ile wyjdzie teraz po zestrojeniu zapłonu

                  jakim trybem zużywasz 6,5-8 ?
                  • Gość: 130rapid Re: Prawa nozka musi sugerowac IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 12:04
                    Gość portalu: JP napisał(a):

                    > Oj jak ja bym chcial żeby paliła 6,5-8l/100...
                    > chyba ze jezdzisz tyko na trasie, bo ja codzień na polibude 7km w jedną stronę
                    > w sumie zaliczam za kazdym razem po 2-3 czerwone światła...
                    > raz w tygodniu trasa 2x18km i w sumie niewiele poza to.
                    > i wychodzi około 9.
                    > Ciekawe ile wyjdzie teraz po zestrojeniu zapłonu
                    - Pociesze cie ;-) Ttakie spalanie jak teraz wyciagnalem dopiero po kilku miesiacach! A zaczynalem z poziomu 10-11.

                    > jakim trybem zużywasz 6,5-8 ?
                    6,5 l - trasa 520 km (w tym 200 km autostrada, ale tez 2x centrum Poznania). Do 110 km/h na autostradzie, 90-100 na szosie.
                    8 l - trasy w promieniu 20-25 km od garazu, polowa po zatloczonych miastach, polowa po bocznych drogach, sporo przerw w jezdzie do 1-2 godzin (odpalamy bez ssania).

                    Po za tym prawa noga nigdy nie rozkazuje, tylko sugeruje Rapidce co ma robic.
                    A do 5 km draluje rowerem (wychodzi na zdrowie mnie i Skodzie).

                    Srednio wychodzi 7-7,5.
    • Gość: Mirek Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.makolab.pl 06.11.01, 22:14
      Tatra 613 - to jest dopiero auto z charakterem! Aż żal że teraz różne
      mydelniczki różnią się w zasadzie tylko znaczkiem i krajem pochodzenia.
      • Gość: 130rapid Re: Tatry powiadasz? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 22:37
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Tatra 613 - to jest dopiero auto z charakterem! Aż żal że teraz różne
        > mydelniczki różnią się w zasadzie tylko znaczkiem i krajem pochodzenia.
        (Np. mydelniczka "Superb", czyli czeski VW Passat ;-)))

        - Znajomy z Gorzowa kończy właśnie renowację Tatry, tyle że starszej, bo 603 z
        1963 r. Silnik też V8, dwie wielkie dmuchawy, 2,5 litra, 100 KM. A chodzi to tak
        gładko i bez wibracji, że jest zawieszone w karoserii bez żadnych poduszek!
        - Jeśli bardzo chcesz mieć 613, to wybierz się do Pragi. Stoi ich pełno na
        bocznych ulicach. Można kupić za parę groszy egzemplarze w bardzo dobrym stanie.
        U Czechów też są ciężkie czasy, a te "smoki" palą ich zdaniem za dużo.
    • Gość: 30rapid Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 16:57
      Up we go!!
    • Gość: JP Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.11.01, 19:02
      Troche czasu jeździłem z wodą w chłodnicy, wlałem Petrygo (mam aluminowa
      chlodnice wiec wybrałem to do aluminowych chlodnic) i co ???
      Cieknie z nagrzewnicy, z jednej grubej rury przy chlodnicy, oraz z tej cienkiej
      rurki co wchodzi od góry do chłodnicy...
      Zaczęło od nagrzewnicy a dzisiaj zaczęła przeciekać reszta, tak że zauważyłem
      ubytek w zbiorniczku z tyłu :((( (z nagrewnicy ciekło niewiele i nie ubywało
      zauważalnie...)

      Co to za płyn ??? A moze to przez to że miałem wode ?
      Co zrobić ?
      JP
      • Gość: 130rapid Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:27
        Gość portalu: JP napisał(a):

        > Troche czasu jeździłem z wodą w chłodnicy, wlałem Petrygo (mam aluminowa
        > chlodnice wiec wybrałem to do aluminowych chlodnic) i co???
        > Cieknie z nagrzewnicy, z jednej grubej rury przy chlodnicy, oraz z tej cienkiej
        > rurki co wchodzi od góry do chłodnicy...
        > Zaczęło od nagrzewnicy a dzisiaj zaczęła przeciekać reszta, tak że zauważyłem
        > ubytek w zbiorniczku z tyłu :((( (z nagrewnicy ciekło niewiele i nie ubywało
        > zauważalnie...)
        >

        > Co to za płyn ??? A moze to przez to że miałem wode ?
        - Popełniłeś 1 z 10 skodowskich grzechów głównych. Skoda wody nie wybacza, bo jej
        nominalne temperatury mogą przekraczać 100 stopni.

        > Co zrobić ?
        > JP
        - Odpowietrzałeś układ po napełnieniu?
        • Gość: JP Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.11.01, 23:51
          Tak odpowietrzylem tym kurkiem obok pojemnika na płyn do spryskiwaczy,
          ale zaznacze jeszcze raz, samochod jeżdząc na wodzie nie uronił ani kropelki
          NIGDZIE ! dopiero po wlaniu "właściwego płynu" zaczęło cieknąć tu i tam...
          • Gość: 130rapid Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 00:09
            Gość portalu: JP napisał(a):

            > Tak odpowietrzylem tym kurkiem obok pojemnika na płyn do spryskiwaczy,
            > ale zaznacze jeszcze raz, samochod jeżdząc na wodzie nie uronił ani kropelki
            > NIGDZIE ! dopiero po wlaniu "właściwego płynu" zaczęło cieknąć tu i tam...

            Widocznie najeździła się na wodzie wcześniej. Płyn już taką urodę ma, że lubi
            szukać dziur bardziej niż woda.

            Lepiszcz pomoże tylko doraźnie... Może coś jeszcze wymyślę...

            Chociaż pierwsza rzecz, którą zrobiłem w swojej Garde, po kupieniu, to była
            wymiana WSZYSTKICH gumowych rur chłodzenia i wlanie dobrego płynu.
            • Gość: 130rapid Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 11:09
              Jeśli chcesz naprawiać po kosztach, to zacznij od dociągnięcia starych zacisków
              (jeżeli wytrzymają), albo założenia nowych, tam gdzie cieknie. (Kanał mile
              widziany!). Jeśli gumy są "zdrowe" to może pomóc, jeśli nie, użyjesz zaciski do
              nowych rur (nie są bardzo drogie, najdroższe najwyżej 20 zł, cienkie rury
              kupuje się na metry). Możesz też wlać lepiszcz (na krótko opanowuje sytuację).

              Stare Skody mają niestety tę wadę, że są często używane po kosztach.
              Selektol + woda + dopóki jedzie nic się nie dłubie.
              (Takiego traktowania długo nie wytrzymałby najlepszy samochód).
              A później "zaległości" nadrabia następny właściciel.

              (Pociesz się, właśnie "walczę" ze swoją, używaną przez 3 lata po kosztach Corsą
              B 95'. 18-letnia Garde jest przy niej niezawodna jak Toyota).

              - Płyn leci z nagrzewnicy, czy z któregoś przewodu połączonego z nagrzewnicą?
              - Odpowietrzałeś przy włączonym ogrzewaniu?
              (Sorry, jeśli tym pytaniem uwłaczam Twoim umiejętnościom mechanicznym) ;-)

              Nie grzesz więcej (wodą) ;-) i pytaj w razie potrzeby.
              • Gość: JP Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.11.01, 19:28
                Uwłaczać raczej nie bo doswiadczenia praktycznego w samochodach raczej nie
                miałem gdzie zdobyć :(
                W kazdym razie dzieki i powiedze jeszcze jak tam wahacze tylne ?
                Miały chyba przejsc spawanko ? Chyba ze zle cos zrozumiałem ...

                Aha jeszcze taki (mam nadzieje) drobiazg: Chcąc ruszyc czasem dość szybko ze
                skrzyżowania słysze z tyłu takie stuki dość głośne, to co istotne to to że
                pszyśpieszenie w trakcie tych stuków (może 2 na sekunde) jest dość marne, acha
                i zdarzyło mi sie to tylko na mokrej nawierzchni (juz ze 3 razy) nie wiem moze
                po prostu koła sie slizgały stąd małe przyśpieszenie (ale skąd stuki ???)
                Stuki brzmią podobnie jakby nagle (stojąc w miejscu) pucic sprzeglo na 1 biegu
                gdy silnik ma tylko 800 obrotów i jest zmuszony zgasnąć. Nie wiem czy taki stuk
                przy gasnieciu silnika z powodu zduszenia sprzęgłem powinien wogóle występować ?
                Jeśli nie to ciąg dalszy może to wytłumaczy:
                Z tego co widziałem zużyty jest klocek gumowy podtrzymujący skrzynie biegów i
                opiera sie ona troche na jakichś metalowych częściach. Moze to ona przy
                obciążeniu silnika podnosi sie i opada i tak stuka ??? Sam juz nie wiem...

                • Gość: 130rapid Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 21:24
                  Gość portalu: JP napisał(a):

                  > W kazdym razie dzieki i powiedze jeszcze jak tam wahacze tylne ?
                  > Miały chyba przejsc spawanko ? Chyba ze zle cos zrozumiałem ...

                  Nie wiem, czy spawanko, czy wymianka ;-) Jutro sprawdzę mechanika, który podobno
                  rozbiera i składa Skody z zamkniętymi oczami.
                  Nie mam czasu i umiejętności (spawalniczych), żeby się tym sam zająć.

                  > Z tego co widziałem zużyty jest klocek gumowy podtrzymujący skrzynie biegów i
                  opiera sie ona troche na jakichś metalowych częściach. Moze to ona przy
                  obciążeniu silnika podnosi sie i opada i tak stuka???

                  Wygląda na to, że sam znalazłeś przyczynę.
                  • Gość: JP Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.11.01, 23:01
                    A to juz tak jako ciekawostka (bo raczej nie bede tego sprawdzał :) :
                    Co PIERWSZE szlag trafi przy jakichś gwałtownch zrywach w Skodzie ?
                    To znaczy nie co sie wtedy szybko zużywa tylko co moze tak nagle pierdyknąć, że
                    tylko do wymiany :)))

                    Wole wiedzieć na wszelki wypadek żeby mi sie nie zachciało czasem jeździć zbyt
                    ostro :)
                    • Gość: 130rapid Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 18:55
                      Gość portalu: JP napisał(a):

                      > A to juz tak jako ciekawostka (bo raczej nie bede tego sprawdzał :) :
                      > Co PIERWSZE szlag trafi przy jakichś gwałtownch zrywach w Skodzie ?
                      > To znaczy nie co sie wtedy szybko zużywa tylko co moze tak nagle pierdyknąć, że
                      > tylko do wymiany :)))
                      > Wole wiedzieć na wszelki wypadek żeby mi sie nie zachciało czasem jeździć zbyt
                      > ostro :)

                      (Ty jak lubisz kołami popiszczeć, to sobie powienieneś zafundować 125p! ;-))

                      Nie wiem, bo u mnie takich problemów nie było.
                      Jeden taki granatowy Rapid ze stolicy, na próbie sportowej na zlocie pod Łodzią
                      wykręcił najlepszy czas, ale odjechał do domu na lawecie, bo ukręcił półoś (to
                      zdarza się rzadko, ale jednak).
                      Przy regulowanym "szplinowaniu" zaczyna (podobno) coraz częściej wyskakiwać 1.
                      bieg i szybko "skończą się" poduszki układu napędowego.

                      A zauważyłeś już jak niektórzy dziwnie reagują na widok wyprzedzającego ich
                      Rapida?
                      • Gość: JP Re: Jeden z grzechów głównych IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.11.01, 21:26
                        > (Ty jak lubisz kołami popiszczeć, to sobie powienieneś zafundować 125p! ;-))

                        - E, nie nie ja nie z "tych" :) Ale musze przyznac ze zawrócenie na kole o
                        średnicy 6 m zamiast katalogowego 10 jest niezłą frajdą (oczywiscie wykonalne
                        tylko na mokrej nawierzchni ;)))

                        > A zauważyłeś już jak niektórzy dziwnie reagują na widok wyprzedzającego ich
                        > Rapida?

                        - O to potwierdzam :) Raz jechałem dwópasmówką Pszczyna-Katowice 140 lewym pasem
                        i mijałem wszystkie SEATy Hondy itd, to całe rodziny wstawały z siedzeń żeby
                        zobaczyć wyprzedzającą ich starą Skode :)))
                        A musze przyznać że szybko osiągnąłem tą prędkość i jeszcze był zapas :)

                        - Ale najmilej wspominam chwile jak spotykam się równolegle na 2 pasie innego
                        rapida i jego właściciel spogląda równie zaciekawionym wzrokiem na mojego, jak ja
                        na jego, ...hehe pewnie niewielu ludziom takie auto wystarcza do szczęścia, ale
                        gfy wsiąść raz do Rapida jeśli Ci sie podobał od zawsze, to juz nie
                        wysiądziesz ! :)
                        • Gość: 130rapid Re: Nie chcą dać się wyprzedzić IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 22:44
                          Gość portalu: JP napisał(a):

                          > > A zauważyłeś już jak niektórzy dziwnie reagują na widok wyprzedzającego ich
                          > > Rapida?
                          >
                          > O to potwierdzam :) Raz jechałem dwópasmówką Pszczyna-Katowice 140 lewym pasem
                          i mijałem wszystkie SEATy Hondy itd, to całe rodziny wstawały z siedzeń żeby
                          zobaczyć wyprzedzającą ich starą Skode :))) A musze przyznać że szybko osiągnąłem
                          tą prędkość i jeszcze był zapas :)

                          Myślałem o czymś innym!
                          Gdy doganiam na szosie Mercedesa Diesla, VW Golfa I, starą Ładę, 125p, albo
                          Poloneza, to mam czasami kłopoty z ich wyprzedzeniem. :-(
                          Gość, który siedzi w takim pojeździe, widzi, że dogania go stara Skoda.
                          (Tylko fachowiec odróżni z przodu Garde od 105 L!)
                          To niepojęte, ale ta stara Skoda zaczyna go wyprzedzać, a to już dla niego ciężka
                          obelga! Co robi? Dodaje gazu!

                          To są te momenty kiedy moja biedna Garde musi pokazać pełnię swoich możliwości
                          (5000 obr/min). Nie mam zwyczaju rezygnować z wyprzedzania, bo zawsze upewniam
                          się na 100 procent, czy warto wyprzedzać klienta (jeśli jedzie tylko 5 km/h
                          wolniej, to często w ogóle odpuszczam).
                          Kiedyś zabrałem się za "beczkę" 240 D. Jechał 80 km/h. Kiedy dojrzał mnie na
                          lewym pasie tak się nagle ożywił, że w końcu doszedł do 110 km/h!
                          A wcześniej "przeszkadzał" mi tą swoją 80-tką przez parę kilometrów!
                          Odpuścił gaz gdy tylko zobaczył mój tył.
                          Takim biednym kretynom łatwiej pogodzić się z "przegraną", jeśli zobaczą, że to
                          co ich wyprzedziło, to nie była zwykła Skoda! ;-)

                          > - Ale najmilej wspominam chwile jak spotykam się równolegle na 2 pasie innego
                          > rapida i jego właściciel spogląda równie zaciekawionym wzrokiem na mojego, jak
                          > ja na jego, ...hehe pewnie niewielu ludziom takie auto wystarcza do szczęścia,
                          ale, gdy wsiąść raz do Rapida jeśli Ci sie podobał od zawsze, to juz nie
                          > wysiądziesz ! :)

                          Kiedyś facet na stacji benzynowej zapytał mnie, czy ja to (Skodę) sam
                          przerabiałem, czy zleciłem jakiejś firmie.

                          W Czechach właściciele Rapidów obtrąbiają i obmrugują się przy wymijaniu.
                          To takie fajne "Cześć stary, dobrze Cię widzieć!"

                          Układ chłodzenia opanowany?
                          • Gość: JP Re: Nie chcą dać się wyprzedzić IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.11.01, 23:18
                            > Gość, który siedzi w takim pojeździe, widzi, że dogania go stara Skoda.
                            > Co robi? Dodaje gazu!

                            - Szczerze mowiac nad tym sie nie zastanawialem moze dla tego ze moj staż
                            kilometrowy jest jeszcze mały i wyprzedzam rzadko (gdy musze albo po prostu widze
                            że moooooooge :))
                            Ale wiesz co jak sie zastanowie teraz to chyba rzeczywiscie taka jest pierwsza
                            reakcja jakiegos buraka w VW czy Audi gdy sie go "bierze" :)

                            > Takim biednym kretynom łatwiej pogodzić się z "przegraną", jeśli zobaczą, że to
                            > co ich wyprzedziło, to nie była zwykła Skoda! ;-)

                            - Ha ha ha ! no to mi sie spodobało :) Ale w sumie balbiny 130L też jeżdzą i
                            ciekawe jak wtedy by sie podbudował taki biedny kretyn ;P

                            > Kiedyś facet na stacji benzynowej zapytał mnie, czy ja to (Skodę) sam
                            > przerabiałem, czy zleciłem jakiejś firmie.

                            - Czasem widze(lub słysze) jak jacyś panowie komentują to co moja skoda ma od
                            połowy w tył, co jak co ale rzadki to widok i ciekawy też :)
                            to miłe wzbudzać zainteresowanie autem za 2000-3000 zł
                            bo wzbudzać je autem za 100 razy tyle to chyba inne uczucie...

                            > Układ chłodzenia opanowany?
                            bardziej tak niż nie ;) główne potoki zahamowałem (już nie ubywa) ale kap kap
                            robi czasem z nagrzewnicy jeszcze, z przodu obluzował sie ten wpust od góry w
                            chłodnicy, lało sie po chłodnicy na lewo i prawo i wyglądało jakby
                            kapało "zewsząd" a to był jeden punkt (ufff... ) Reszte opasek pozaciskałem, a
                            ile ich jest w skodzie to juz nie musze mówić... chyba z 20 pare(na każdej około
                            1 obrót śróbką dało sie zrobić lekko wiec może byc juz tylko lepiej...
                            Zobaczymy z czasem...

                            Czy Twój mechanik juz widział wahacze tylne ?

                            • Gość: 130rapid Re: Mechanik dobrze się zapowiada IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 03:46
                              Gość portalu: JP napisał(a):
                              > Czasem widze(lub słysze) jak jacyś panowie komentują to co moja skoda ma od
                              > połowy w tył, co jak co ale rzadki to widok i ciekawy też :)

                              Kiedyś przejechałem wolno przez przejście dla pieszych, gdzieś w Poznaniu. Na
                              chodniku stały dwa łepki: "Ty patrz! Oooooooo! Skoda Sporting!!!"

                              > to miłe wzbudzać zainteresowanie autem za 2000-3000 zł
                              > bo wzbudzać je autem za 100 razy tyle to chyba inne uczucie...
                              ...bardziej stresujące. Z Rapida nikt Cię nie wyprosi na czerwonym świetle tzw.
                              mocnym argumentem, "prosząc" o kluczyki i dokumenty.

                              > > Układ chłodzenia opanowany?
                              > bardziej tak niż nie ;) główne potoki zahamowałem (już nie ubywa) ale kap kap
                              > robi czasem z nagrzewnicy jeszcze, z przodu obluzował sie ten wpust od góry w
                              > chłodnicy, lało sie po chłodnicy na lewo i prawo i wyglądało jakby
                              > kapało "zewsząd" a to był jeden punkt (ufff... ) Reszte opasek pozaciskałem, a
                              > ile ich jest w skodzie to juz nie musze mówić... chyba z 20 pare(na każdej okoł
                              > o
                              > 1 obrót śróbką dało sie zrobić lekko wiec może byc juz tylko lepiej...
                              > Zobaczymy z czasem...
                              >
                              > Czy Twój mechanik juz widział wahacze tylne ?

                              To dopiero będzie mój mechanik. Na razie go badam. Nie oddam Skody byle komu, bo
                              już raz mnie to kosztowało (lądowanie na 3 kołach i wahaczu). Ten facet dobrze
                              się zapowiada. Ma kliniczny porządek w warsztacie. Po za tym to stary rzemieślnik
                              należący do cechu. Jak wieść gminna niesie rozbiera i składa Skody z zamkniętymi
                              oczami (takiej akcji nie widziałem).

                              Na pierwszy ogień pójdą hamulce (przegląd wymaga). Po dwóch tygodniach
                              przymusowego postoju w zbiorniczku mam tylko zapach płynu. Cieknie trójnik, ale
                              wyrok na hamulce już zapadł ;-) - ze starego układu zostanie tylko pompa (prawie
                              nowa), serwo i tylne bębny ze szczękami (też świeże). Reszta pójdzie good bye!
                              ;-))
                              Straciłem cierpliwość do sztukowania wiecznie zatartych tłoczków z przodu,
                              elastyczne przewody hamulcowe zmurszały ze starości, a metalowe też nie budzą
                              zaufania. Na łupież najlepsza gilotyna!
                              Szczęście, że mam czym jeździć (niemiecki badziew-Opel). Mam też typowy
                              problem: "no kasa". Praca bez limitu godzin (ładna godzina na poście?), "nie
                              znasz dnia ani godziny". Płacą dobrze, ale nieregularnie. Dwa miesiące suszy, a
                              potem - bach! - piękny przelew. Właśnie mam suszę.

                              Rozkraczony tył jest następny w kolejce, bo przy dużym obciążeniu i większych
                              wahnięciach zawieszenia słyszałem już chrup! chrup! chrup! (trajektoria wahaczy
                              zawadza o podwozie). Planuję konsylium skodiarzy, bo metoda wrocławska (cięcie i
                              spawanie wahaczy) nie bardzo mi się podoba.
                              PZDR
    • Gość: M.P. Do 130rapid IP: 10.1.26.* 23.11.01, 12:50
      Narazie wszystko idze w dobra strone i moze jeszcze w tym roczku sfinalizuje
      zakup tego cuda (żeby tylko prezes nie rozmyslił sie z premi), mam pytanko
      dotyczące hamulców i rozstawu śrób do kół. Rapidka ma z przodu bębny czy tarcze?
      A do rozstawu, dłubiąc w internecie znalazłem parę zdjęć i tam Rapidki mają
      rozstaw śrób dość mały (na oko 100 mm) a w jeżdżących po ulicach innych Skodach
      rozstaw jest kosmiczny (chyba ponad 130-140 mm). Czy Rapidy mają jakieś różne
      opcje, czy to są jakieś dystanse-przejściówki, czy trzeba by to zrobić we
      własnym zakresie.
      • Gość: 130rapid Re: Do 130rapid IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 14:09
        Gość portalu: M.P. napisał(a):

        > Narazie wszystko idze w dobra strone i moze jeszcze w tym roczku sfinalizuje
        zakup tego cuda (żeby tylko prezes nie rozmyslił sie z premi).

        Najlepiej wybierz Rapida, którego właścicielowi będą się łzy kręciły w oku na
        samą myśl o rozstaniu ;-)

        > mam pytanko dotyczące hamulców i rozstawu śrób do kół. Rapidka ma z przodu
        bębny czy tarcze?

        Rapid ma z przodu tarcze. Jak już ją chwalić: Rapid (i wszystkie 130-tki) ma
        układ hamulcowy rozwiązany jak w starym Volvo: pierwszy obwód hamuje koła
        przednie, drugi obwód hamuje 4 koła. W najgorszym razie masz więc hamujący przód
        (a nie jak w niektórych dużo nowszych samochodach hamujący tył, który na niewiele
        się zdaje).

        > A do rozstawu, dłubiąc w internecie znalazłem parę zdjęć i tam Rapidki mają
        rozstaw śrób dość mały (na oko 100 mm) a w jeżdżących po ulicach innych Skodach
        rozstaw jest kosmiczny (chyba ponad 130-140 mm).

        Na to musisz uważać jeśli będziesz chciał kupować jakieś super-felgi. Wybór jest
        niewielki, bo Skoda ma nietypowy rozstaw śrub mocujących koła, po za tym nakrętki
        kół to 17-tki, a nie jak w większości samochodów 19-tki. Do seryjnego Rapida
        pasują stalowe felgi od zwykłych Skód. Mam zresztą stalowe koło zapasowe.

        > Czy Rapidy mają jakieś różne opcje, czy to są jakieś dystanse-przejściówki, czy
        trzeba by to zrobić we własnym zakresie.

        Skody miały fabrycznie tylko standardowy rozstaw śrub, a wszystkie inne to dzieła
        (lepsze lub gorsze) właścicieli, rzadko przeróbki firm, które fachowo tuningowały
        Rapidy (widziałem kiedyś Rapida od Zendera!).
        Nie jestem specem od tuningu (Rapid i bez tego jest wyjątkowy i piękny, a za parę
        lat będzie z niego oryginalny weteran), ale jak chcesz się w to bawić to zajrzyj
        na www.msstudio.com.pl/~mirek (pewnie już tam zajrzałeś).
        Chcesz wiedzieć więcej o tuningu, zapytaj autora tej strony, Mirka.
        To zapaleniec tuningowy, na pewno odpowie.
        PZDR
        • Gość: M.P. Re: Do 130rapid IP: 10.1.26.* 23.11.01, 15:44
          Zapaleńcem to właściciel chyba nie jest, ale przygotowany jestem, na włożenie w
          autko prawie drugie tyle co zakup. A chyba wspomoże mnie w tym pewna firma
          ubezpieczeniowa, bo ostatnio miałem małą stłuczkę i będą musieli płacić, a i
          tak stare auto miałem zezłomować bo starzy będą mieli na jakąś ulgę przy kupnie
          nowego.

          Najbardziej zmartwiły mnie te felgi, ale i bez tego jest piękna.

          Pozdrowka
          • Gość: Jarek Do 130rapid i M.P. IP: 192.168.10.* 23.11.01, 17:23
            Czesc Chlopaki,
            chcialem Wam przypomniec o moim ogloszonku z pazdziernika (to juz drugi
            miesiac):

            > !!!UWAGA!!! !!!OGLOSZENIE!!!

            > Codziennie od tygodnia na Al. Krakowskiej rog Korotynskiego(W-wa) mijam Skode
            > Rapid z karta:
            > "Pilnie sprzedam Skoda Rapid '90 wersja Holandia tel. 823 85 07"
            > Moze ktos z Was jest zainteresowany?

            ... bo jak tak dalej pojdzie to ona zgnije :-(((

            Pozdr i szerokiej drogi
          • Gość: 13 Re: Do 130rapid IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:09
            Gość portalu: M.P. napisał(a):

            > Zapaleńcem to właściciel chyba nie jest, ale przygotowany jestem, na włożenie w
            >
            > autko prawie drugie tyle co zakup. A chyba wspomoże mnie w tym pewna firma
            > ubezpieczeniowa, bo ostatnio miałem małą stłuczkę i będą musieli płacić, a i
            > tak stare auto miałem zezłomować bo starzy będą mieli na jakąś ulgę przy kupnie
            >
            > nowego.
            >
            > Najbardziej zmartwiły mnie te felgi, ale i bez tego jest piękna.
            >
            > Pozdrowka

          • Gość: 130rapid Re: Do 130rapid IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:16
            Gość portalu: M.P. napisał(a):

            > Zapaleńcem to właściciel chyba nie jest, ale przygotowany jestem, na włożenie w
            > autko prawie drugie tyle co zakup.
            - To szczęście, że jesteś psychicznie przygotowany do przygód. Pocieszę cię, nie
            ma reguły, zdarzają się też Rapidy idiotoodporne i może się okazać, że Twój wcale
            nie będzie wymagać wielkich remontów.
            Moja biedulka była idiotoodporna, ale 7 lat współżycia z **** to trochę za długo.

            > Najbardziej zmartwiły mnie te felgi, ale i bez tego jest piękna.
            - Brakuje alusów? Przeżyjesz! To czasem źródło kłopotów, bo stare aluminium lubi
            pękać na byle krawężniku.

            Jarek PZDR!
            (Mam cichą nadzieję, że Rapid z W-wy znajdzie nowego pana. Nam trochę za daleko
            do W-wy (300 km), w tej chwili za mało kasy, a oprócz tego w uczuciach do
            samochodów jestem monogamistą). ;-)

            P.S. Ten "13" to ja. Mam nową klawiaturę i na razie klawiszologia nie zawsze mi
            na niej wychodzi.
    • Gość: 130rapid Re: Rapid w Wa-wie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 19:41
      Może ktoś przygarnie białego Rapida '89 w Wa-wie?
      Do sprzedania za jedyne 1000 (cena wywoławcza).
      Licytowana w www.allegro.pl.
      Nie ma chętnych!
      • Gość: JP Re: Rapid w Wa-wie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.01, 21:12
        Widziałem go juz tam chyba pół roku temu, szczerze mowiac zdjecie nie zachęca
        do kupna :-|
        Jednym słowem: brzydko wyszedł :)
        i brudny jakiś...

        to chyba 136 z silnikiem favorit zdaje sie ?

        • Gość: 130rapid Re: Rapid w Wa-wie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 22:21
          Gość portalu: JP napisał(a):

          > Widziałem go juz tam chyba pół roku temu, szczerze mowiac zdjecie nie zachęca
          > do kupna :-|
          > Jednym słowem: brzydko wyszedł :)
          > i brudny jakiś...

          Pozory czasem mylą... ;-)
          W sumie to ta cena za niska jakaś...

          > to chyba 136 z silnikiem favorit zdaje sie?

          Silnik Favorita ma inny osprzęt (gaźnik, zapłon), ale reszta to prawie to samo.
          Większe różnice są między 136 a 130 (głowica aluminiowa, a nie żeliwna). Jeśli
          będziesz miał wybór między 130 a 135/136 (w podobnym stanie) kup tę drugą: silnik
          jest trwalszy, pali mniej oleju.
          • Gość: M.P. Re: Rapid w Wa-wie IP: 10.1.26.* 28.11.01, 09:21
            Cena wywoławcza jest niska, a minimum to 3000zł.
            Pozdrowka
    • Gość: 130rapid Re: Skody do góry (no text) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 21:27
    • Gość: 130rapid Śpią rapidziarze... (no text) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 23:33
      • Gość: JP Re: Śpią rapidziarze... (no text) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.12.01, 23:32
        Cieszą sie życiem zza szyby Rapida :) (apropos, po zmianie uszczelki idealnie
        sucho :)

        Mam takie pytanko małe: Jaki olej wlewać do silnika i jaki do skrzyni ?
        Wybór jest ogromny...
        cena jest nieważna, ważne żeby byl dobry i odpowiedni do takiego silnika i
        takiej skrzyni (przebieg 140 tys. nie wiem czy mial jakies remonty)

        Zauważyłem wogóle ostatnio że coś 2-gi bieg wchodzi z takim małym chrupnięciem,
        to znaczy nie słychać go a raczej czuć na lewarku jak sie wrzuca 2.
        Boje sie żeby sie to nie pogorszylo bo bedzie problem, własnie - jest to
        problem ?

        A tak wogóle u nas 10 stopni mrozu (!) ale z odpaleniem nie ma problemów :)))
        Praktycznie niewiele gorzej jak w lecie :)

        P.S: czy "tyłek" Twojego Rapida dalej chce jechać w dwóch różnych kierunkach ?
        czy udało sie juz poprawić te wahacze ?

        JP
        • Gość: 130rapid Re: Rapid z południa nie śpi :-) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 00:06
          Gość portalu: JP napisał(a):

          > Mam takie pytanko małe: Jaki olej wlewać do silnika i jaki do skrzyni?
          > Wybór jest ogromny...
          > cena jest nieważna, ważne żeby byl dobry i odpowiedni do takiego silnika i
          > takiej skrzyni (przebieg 140 tys. nie wiem czy mial jakies remonty)

          Byle nie Selektol (za kiepski), i byle nie Mobil 1 (przy takiej metryce za
          dobry). Jakbyś wlał Rapidówie 10W/40 na mrozy to by była zadowolona. Oleje tej
          lepkości to już zwykle półsyntetyki - przy mocno wymęczonym silniku wlanie
          takiego smarowidła może być trochę ryzykowne.
          Ja zaryzykowałem (Lotos Semisyntetic) i póki co nie żałuję. Jeśli twoja Rapida
          pali sporo oleju, to lepiej wlej w nią olej mineralny.

          > Zauważyłem wogóle ostatnio że coś 2-gi bieg wchodzi z takim małym chrupnięciem,
          > to znaczy nie słychać go a raczej czuć na lewarku jak sie wrzuca 2.
          > Boje sie żeby sie to nie pogorszylo bo bedzie problem, własnie - jest to
          > problem ?

          A sprzęgło nie zaczęło Ci ostatnio lekko szarpać przy ruszaniu?

          > Czy "tyłek" Twojego Rapida dalej chce jechać w dwóch różnych kierunkach?
          > czy udało sie juz poprawić te wahacze?

          Garda stoi w garażu. No money, no time! :-(
          Rozkraczony tył nie psuje manier na szosie (z ujemnym kątem pochylenia kół
          Rapidówa nawet lepiej zapiera się na zakrętach). Jedyny minus to wyczuwalne
          kłopoty z tłumieniem drobnych poprzecznych nierówności.
          PZDR
          • Gość: JP Re: Rapid z południa nie śpi :-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.01, 01:06
            > Byle nie Selektol (za kiepski), i byle nie Mobil 1 (przy takiej metryce za
            > dobry). Jakbyś wlał Rapidówie 10W/40 na mrozy to by była zadowolona. Oleje tej
            > lepkości to już zwykle półsyntetyki - przy mocno wymęczonym silniku wlanie
            > takiego smarowidła może być trochę ryzykowne.
            > Ja zaryzykowałem (Lotos Semisyntetic) i póki co nie żałuję. Jeśli twoja Rapida
            > pali sporo oleju, to lepiej wlej w nią olej mineralny.

            Na 1400 kilometrów na miarce jest niemal tyle samo (wydaje mi sie ze nawet
            dokładnie tyle samo) co jak kupiłem, czyli co wlać jak bede chciał wymienić cały ?
            Tego Lotosa o którym wspominałeś ?
            Mowie raczej o lecie bo i tak mało teraz jeżdze w zimie, poza tym mechanik
            swierdził (chyba na oko/dotyk/węch+smak :) że jest jeszcze całkiem całkiem :)

            >
            > A sprzęgło nie zaczęło Ci ostatnio lekko szarpać przy ruszaniu?
            >

            raczej nie... jesli chce to moge spokojnie tak ruszyc ze pasażer nie poczuje
            kiedy pusciłem sprzęgło, wiec chyba nie ma tu mowy o jakimś szarpaniu..
            Nie znam sie na tym ale czy to moze być synchronizator juz wytłuczony ?
            2-ka wydaje mi sie biegiem najbadziej katowanym, zawsze sie ją wbija szybko po
            jedynce zeby nie stanąć i/lub uciec szybko ze skrzyzowania...

            JP
            • Gość: 130rapid Re: Nie żałuj dobrego smarowidła! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 21:26
              Gość portalu: JP napisał(a):

              > Na 1400 kilometrów na miarce jest niemal tyle samo (wydaje mi sie ze nawet
              dokładnie tyle samo) co jak kupiłem, czyli co wlać jak bede chciał wymienić cały?
              Tego Lotosa o którym wspominałeś?

              Niechcący ci zasugerowałem, ale akurat ten olej to dobry kompromis dobrych
              właściwości i niskiej (stosunkowo) ceny. Jeśli Rapid parkuje pod chmurką to
              lepiej, żeby miał coś dobrze smarującego w niskich temperaturach. Dlatego mówiłem
              o olejach 10W/40, bo typowe smarowidła mineralne 15W/40 na duże mrozy (mniej niż -
              10, -15) są już za kiepskie.

              > Jesli chce to moge spokojnie tak ruszyc ze pasażer nie poczuje
              > kiedy pusciłem sprzęgło, wiec chyba nie ma tu mowy o jakimś szarpaniu..
              > Nie znam sie na tym ale czy to moze być synchronizator juz wytłuczony ?
              > 2-ka wydaje mi sie biegiem najbadziej katowanym, zawsze sie ją wbija szybko po
              > jedynce zeby nie stanąć i/lub uciec szybko ze skrzyzowania...

              Pytałem, czy nie szarpie ci sprzęgło, bo u starych Szkodowek naprawianie
              zgrzytającej skrzyni zaczyna się od sprawdzenia, czy nie zapowietrzyło się
              sterowanie sprzęglem. U mnie pierwszym objawem zapowietrzenia były drobne kłopoty
              z biegami, a potem szarpiące sprzęgło (jeśli obroty przy starcie były niższe niż
              1500-1600).
              Na razie oszczędzaj "dwójkę" i patrz, co się będzie dalej działo. Może faktycznie
              synchronizator wymiękł ze starości? Jakby co, odpowietrzanie sprzęgła w Skodzie
              to nic strasznego, przy odrobinie wprawy zajmuje 10-15 minut, i to bez pomocnika.
              PZDR
    • Gość: JP Usprawnienia do 130L IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.12.01, 19:59
      Witam ponownie,
      Projektowałem 3 godziny układ podwyższania napięcia na cewce w trakcie
      rozruchu, coby lepiej zapalał, a tu dzisiaj patrze a toto już jest w mojej
      skodzie ! Tylko prymitywnie rozwiązane(rezystor zwierany przy rozruchu), ale
      teoretycznie działa, dobrze że części elektronicznych nie zdążyłem kupić :)

      I tak nieusatysfakcjonowany(ale długi wyraz) z własnej pracy, zacząłem sie
      interesować co by tu zmalować jeszcze innego w silniku żeby go usprawnić :)
      Na pierwszą myśl przychodzą mi takie rzeczy:

      - elektryczna pompa paliwa, żeby przed startem dopompowała paliwo a nie
      ciągnęła go (jak mechaniczna) przez kilka cennych dla akumulatora (i całej
      reszty układu rozruchowego) sekund.

      - filtr powietrza i jego obudowa, na wygląd jest to niezły pasztet, czy warto
      by zamontować coś innego ?

      - elektroniczny zapłon(ale to już kupa roboty, chociaż elektronike lubie)
      podobno z takowym skoda chodzi duzo lepiej i stabilniej(mozna dowolnie układać
      charakterystyke wyprzedzenia zapłonu)

      - i... no własnie, czy jest jeszcze coś co kwalifikuje sie do przeróbek ?

      JP
      • Gość: 130rapid Re: Usprawnienia do 130L IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 23:01
        Gość portalu: JP napisał(a):

        Poproś znajomych żeby fundnęli Ci pod choinkę świece 4-elektrodowe. Bosch
        teoretycznie nie przewiduje swoich świec dla tak starych Skód jak nasze, ale
        wystarczy dobrać świece jak dla 126p. Działają pięknie. Będziesz mógł się
        popisywać na stacjach benzynowych odpalając na tzw. pierdnięcie rozrusznika. ;-)
        Czesi montują nie tylko elektryczne pompy paliwa, ale nawet elektronicznie
        sterowany wtrysk. Teoretycznie do Rapida można wstawić silnik 1,4 z Fabii. W
        lżejszym o 150 kg Rapidzie, te 68 koni miałoby dużo mniej do roboty.
        Przy okazji remontu silnika Gardy, do którego kiedyś na pewno dojdzie, marzy mi
        się dopieścić u fachowców to czego nie dopieściła fabryka. Ale to będzie jedyny
        tuning na jaki sobie (może) pozwolę. Mam ortodoksyjne poglądy: żadnych skrzydeł,
        7-calowych felg, poczwórnych reflektorów - Rapid jest wystarczająco piękny,
        nietypowy i smaczny bez przypraw!
        PZDR

        Jak Ci się jeździ po śniegu?
        • Gość: JP Re: Usprawnienia do 130L IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.12.01, 23:44
          > Poproś znajomych żeby fundnęli Ci pod choinkę świece 4-elektrodowe

          lepsze warunki zapłonu przydały by sie głównie do rozruchu własnie
          nieraz musze piłować i piłować zanim silnik zaskoczy tak porządnie, bo przez
          kilka sekund to tylko pyrknie od czasu do czasu ale "nie może", stąd pomysł
          zwiększenia energi iskry(ale czesi juz widać to zrobili - rezystor)
          Może ja mam coś niedostrojone do końca ?
          A za świecami rzeczywiście sie rozglądne po ile i jakie, jeśli mówisz że to ma
          takie duże znaczenie.

          > Czesi montują nie tylko elektryczne pompy paliwa, ale nawet elektronicznie
          > sterowany wtrysk.

          No wtrysk to już gruba sprawa,ale ta pompka wydaje mi sie realną modyfikacją, nie
          wiem czy mam racje ale chyba znacznie skróciło by to dopłynięcie paliwa do
          gaźnika, gdy Rapid postoi wiecej niż dobe (po 5-7 dniach to nie otwierając
          silnika nie zapali - dodatkowa pompka ręczna)
          Jak narazie nie znalazłem żadnych informacji na temat zamontowania tej pompki :(

          > Mam ortodoksyjne poglądy: żadnych skrzydeł....

          Wiesz jak kupiłem Rapida to oglądając różne tuningowe zdjęcia bylem pod
          wrażeniem, jakie piękne rakiety ludzie mają, ale może 10% tych pomysłow ze zdjęć
          tak naprawde pasuje do tego auta, wiec również nie uważam że byle spojler i byle
          naklejka i byle gadżet są "na miejscu"...
          Grunt żeby był zadbany i na zewnątrz i w środku, czysty i błyszczący,
          odpolerowane felgi itd, wtedy zachwyca nad podziw :)

          > Jak Ci się jeździ po śniegu?

          Po śniegu ? No rewelacyjnie że tak powiem :) Trudno sie wyprowadza na prostą jak
          nie wiem co ! Ogromną zaletą jest parkowanie na moim ciasnym parkingu pod
          blokiem, o ile tyłem musze na 3 razy, to przodem wjeżdzam raz a bokiem ;)
          • Gość: Greg Re: Usprawnienia do 130L IP: *.pl 13.12.01, 00:40
            Drodzy Panowie, wielki szacunek dla Was i dla Waszych pieknych Skodzianek. Milo
            upewnic sie, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy nie traktuja samochodu wylacznie
            jako "srodka transportu charakteryzujacego sie duza elastycznoscia
            pozwalajacego obnizyc kosztu funkcjonowania ble ble ble...". Moze kiedys tez
            bede mogl sobie pozwolic na samochod dla przyjemnosci. Bo ja strasznie kocham
            Polonezy i Fiaty 125p, Maluszki tez sa piekne.
            Pozdrowienia
          • Gość: O.O. Re: Usprawnienia do 130L IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 13.12.01, 09:55
            Gość portalu: JP napisał(a):


            > A za świecami rzeczywiście sie rozglądne po ile i jakie

            |||||| Proponuję napisać list do Św. Mikołaja, może się uda ;-))
    • Gość: 130rapid Re: Rapid 4ever (no text) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 17:29
    • Gość: 130rapid Rapidy zimują IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.02, 20:45
      Rapidy okopały się w śniegu, czy jeżdżą?
      • Gość: JP Re: Rapidy zimują IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.01.02, 21:23
        Mój jeździ ! :)
        problem tylko z akumulatorem czasem,
        wlazłem ostatnio na warsztacie pod bryke coby sprawdzic co z tą skrzynią co
        stuka o belke, załozyłem nową poduszke (tamtą troche wytłukło) ale dalej
        skrzynia leży na belce blacha w blache :(
        Nawet jest głośniej bo przedtem leżała ciężko a teraz tylko po niej "bzyczy"...
        albą idzie do przespawania uchwyt poduszki albo pod nią podłoże centymetrowe
        dystanse jakieś i tak przykręce, bedzie niezła sztuka ;P
        Ogólnie spoko, u nas pół metra śniegu wszędzie, zaspy metr lub więcej, jak na
        syberii..
        JP
        • Gość: 130rapid Re: Rapidy zimują IP: 213.76.118.* 05.01.02, 00:26
          W pierwsze święto byłem lekutko odcięty od świata.
          Śniegu było ze 30 cm, ale miejscami na szosie nawiało po 1,5 metra.
          I wtedy okazało się, że droga (chociaż wojewódzka) jest niczyja :-((( Nie ma
          jej w planie zimowego utrzymania żadnego zarządu dróg. Fajnie, co?

          Chyba sobie kupię UAZ-a. Paskudne i paliwożerne, ale doczłapie się wszędzie.

          K***a, niech wreszcie się skończy ta fucking winter!!!
          Ja muszę do Wrocławia po części!!! ;-(((

          Nie chciałbyś się wiosną na jakiś zlocik przejechać?
        • Gość: 130rapid Re: Rapidy zimują IP: 213.76.118.* 05.01.02, 00:26
          W pierwsze święto byłem lekutko odcięty od świata.
          Śniegu było ze 30 cm, ale miejscami na szosie nawiało po 1,5 metra.
          I wtedy okazało się, że droga (chociaż wojewódzka) jest niczyja :-((( Nie ma
          jej w planie zimowego utrzymania żadnego zarządu dróg. Fajnie, co?

          Chyba sobie kupię UAZ-a. Paskudne i paliwożerne, ale doczłapie się wszędzie.

          K***a, niech wreszcie się skończy ta fucking winter!!!
          Ja muszę do Wrocławia po części!!! ;-(((

          Nie chciałbyś się wiosną na jakiś zlocik przejechać?
        • Gość: 130rapid Re: Rapidy zimują IP: 213.76.118.* 05.01.02, 00:26
          W pierwsze święto byłem lekutko odcięty od świata.
          Śniegu było ze 30 cm, ale miejscami na szosie nawiało po 1,5 metra.
          I wtedy okazało się, że droga (chociaż wojewódzka) jest niczyja :-((( Nie ma
          jej w planie zimowego utrzymania żadnego zarządu dróg. Fajnie, co?

          Chyba sobie kupię UAZ-a. Paskudne i paliwożerne, ale doczłapie się wszędzie.

          K***a, niech wreszcie się skończy ta fucking winter!!!
          Ja muszę do Wrocławia po części!!! ;-(((

          Nie chciałbyś się wiosną na jakiś zlocik przejechać?
          • Gość: 130rapid Sorry, za powtórki IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 12:08
            Wczoraj pierniczyło mi się połączeniem z serwerem.
            PZDR
    • Gość: JP Shit ! Coś słabo zapala, (pytanie do rapid130) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.01.02, 23:09
      Kiedys chwalilem sie ze mi tak super Rapid zapala na mrozie, ale wykrakałem,
      cos sie stalo ze przestal super zapalać, wystarczy 20 godzin postoju auta na
      parkingu zeby mial potem problem z rozruchem, objawia sie to tak ze sie niczym
      nie objawia (?!!) po prostu kręci kręci ale nawet nie chrypnie, po prostu jakby
      nie bylo paliwa (nawet jak podpompuje pompką paliwa recznie) udaje sie dziada
      zapalić ale to trwa znaaaaaacznie dluzej niz kiedys (nawet na poczatku zimy
      bylo fajnie) poprostu czasem 10-15 razy po 3-4 sekundy kręcenia + pompowanie z
      tyłu + nawet pompnięcie gazem przed przekreceniem kluczyka(raz=nic nie pomaga,
      3 razy pompne=tyż nic), o ile akumulator wytrzyma to wkoncu po ktorejs probie
      zapala, mam wrazenie pozatym ze po kilku(czasem -nastu) nieudanych próbach
      pomaga przerwa około 5 minut, i potem 3 razy pompne gazem, przekrecam, i
      dopiero wtedy pali (znaczy jeszcze 2 razy zgasnie zanim sie na dobre rozkręci
      ale to mozna juz zaakceptowac), co ja mam z tym zrobic ?
      Na razie wziąłem nowe przewody wysokiego napiecia, jutro założe ale nie wierze
      w cuda za bardzo...
    • Gość: Andre Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.pcplus.com.pl 14.01.02, 23:19
      STÓWA !!
      Gratuluję
      PZDR.
      • Gość: JP Re: Czy ktoś ma Skode Rapid? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.01.02, 01:29
        Gość portalu: Andre napisał(a):

        > STÓWA !!
        > Gratuluję
        > PZDR.

        Znaczy kolejny szczesliwiec ? ;P
        (czy coś zle zrozumiałem ?)
        • Gość: O.O. Re: STÓWA !! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 15.01.02, 10:38
          |||||| No co nie rozumiesz... 100 postów przekroczone
          • Gość: JP Re: STÓWA !! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.01.02, 18:51
            hehe nie zauwazylem bo mam specjalny link prosto do tego wątku ;P

            P.S. czy ktos moze doradzic apropo mojego listu 4 linijki wyżej (o zapalaniu)
    • Gość: 130rapid Podziękowanka za podziękowanka IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 17:55
      100 stuknęła!
      Podziękowanka dla O.O. i Andre za podziękowanka! :-)
      Pierwszą dziesiątkę wątków niedługo mamy w kieszeni :-)))

      JP, Rapidkę "trzepło" nagle, czy stopniowo?
      Bo ostatnio pogoda sprzyja wodzie w paliwie. Sam ostatnio miałem taki numer na
      renomowanej stacji sieci Petro-Zachód / Orlen.
      Jeśli trzepło stopniowo to będziemy dumać dalej. Stare Skody w ogóle nie lubią
      zimna i wilgoci, a zwłaszcza tych dwóch rzeczy jednocześnie.
      Mam system na niskie temperatury: Podpompuj paliwo, depnij parę razy gazem,
      POTEM sprawdź olej, płyn, załaduj bety do samochodu, przetrzyj szyby, itd.
      (wszystko żeby dać wtryśniętej benzynce więcej czasu na odparowanie) i DOPIERO
      wtedy spróbuj odpalić.
      U mnie to działało (dopóki hamulce były sprawne). Ostatnio przejechałem się
      Skodówką 105 L z 1988. Teraz wiem ile brakowało moim hamulcom do ideału :-(
      Wiem też ile koni odróżnia 105 do Rapida :-))))))
      • Gość: JP Re: Podziękowanka za podziękowanka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.01.02, 21:31
        No więc woda chyba nie bo próbowałem już numer z denaturatem.
        Kiedys pamietam jak zapalilem, to nie mógł utrzymac obrotów na ssaniu,
        wskazówka latała tak od 1500-2500 obrotów, a powinno byc stale 2500.
        Potem w następne dni zauważyłem ze jak pale to załapuje z takimi bardzo
        szybkimi przerwami, jakby paliwo szło i przestawalo isć bardzo szybko na
        przemian (trudno opisać, jakiby takie) tak kręci z 3-4 sekundy zanim załapie na
        dobre (po za tym to i tak już któraś próba zanim wogóle załapie) moze sie
        czepiam ale tak kiedys nie było (nawet na początku mrozów), dzis zamienilem
        przewody wysokiego nap. i o ile chęć do zapalania ma podobną (chyba, jeszcze
        zobaczymy jutro) to zdziwiłem sie że silnik może pracować bez ssania przy 30
        stopniach, na starych dopiero szedł przy około 50 stopni !!! Jeszcze wyreguluje
        wyprzedzenia zapłonu bo był zakładany nowy młoteczek jakieś 1500 kilometrów
        temu. Zobaczymy...
        • Gość: 130rapid Re: Podreguluj, zobaczymy IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 12:28
          To mogą być te nowe styki przerywacza!
          W Skodzie po takiej wymianie MUSISZ sprawdzić zapłon po kilkuset kilometrach,
          bo plastikowy ślizgacz ruchomego styku przerywacza "ujeżdża" się najwięcej
          przez pierwsze kilometry od wymiany - a przez to zmniejsza się przerwa na
          stykach.
          A następnym razem wlej do baku nie denaturę, tylko szwedzki dodatek
          rozpuszczający wodę w paliwie Black Arrow. Kosztuje dychę.
          Jeśli regulacja nie pomoże, pisz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka