Dodaj do ulubionych

Jak sie myje Fabie

IP: *.acn.waw.pl 28.11.02, 17:34
Do tej pory smialem sie z "milosci" do wlascicieli Fabii na tym forum.
Zaczalem obserwowac fabiarzy, ale balem sie, ze zostalem przeczulony. Jednak
po dzisiejszej obserwacji pana fabiarza myjacego swoje cacko, dolaczam sie
rakoma i nogami do przesmiewcow Skody (sam mialem kiedys Felcie- sprzedalem
szybciej niz kupilem).

Dolinka Sluzewiecka, myjnia samoobslugowa. Kolejka jak zwykle w dzien...
Podjechala fabia. Wyszedl pan bez kapelusza (moze sie bal, ze mu spadnie),
otworzyl bagaznik z calym arsenalem srodkow. Wyjal cos na wzor mopa.
Wrzucil pieniazki do automatu, poplukal samochod i zaczal go szorowac mopem.
Wazne jest to, ze na tej myjni sa szczotki podlaczone so weza z plynem i
mozna z nich korzystac. Jednak nasz fabiarz postanowil oszczedzic dwa zlote.
potem umyl auto do konca.
Mylilby sie ten, kto by przypuszczal, ze zaraz potem odjechal. Fabia to takie
cacko, ze trzeba ja wytrzec potem szmatkami (kilkoma), bo w taka pogode moze
byc przeciez nieskalanie czysta przez ponad 1500m od wyjazdu, a to juz warto
przy tak brzydkim aucie.
Wiekszosc ludzi wyciera swoje samochody po wyjechaiu ze stanowiska do mycia,
a on nie.
Podszedlem, grzecznie zwrocilem mu uwage, ze jest kolejka, a samochod moze
wycierac pare metrow dalej. Fabiarz powiedzial, ze juz momencik i za niecalem
2 minuty (polowa czasu potrzebna do umycia nastepnego auta) odjechal.

Pozdrawiam normalnych Fabiarzy. Wspolczuje Wam, ze z Was tez sie smieja. Zal
mi tez, ze lubicie swoje samochody...
Obserwuj wątek
    • Gość: gg Re: Jak sie myje Fabie IP: 217.153.26.* 28.11.02, 19:38
      Tu nie chodzi o Fabię. Ten idiota gdyby miał inny samochód zachowywałby się tak
      samo. Chyba nie sądzisz, że posiadany samochód determinuje określone postawy i
      schemat zachowań. Chociaż jest prawdopodobne, że zapach określonych tworzyw
      sztucznych użytych w danym aucie powoduje u osób w nim przebywających rodzaj
      narkotycznego upojenia. A to juz jest groźne. Niewiadomo jak ludzki organizm
      reaguje na takie bodźce. Może ktoś prowadził takie badania? Ja o takich
      przynajmniej nie słyszałem.
      • Gość: Fabia Re: Jak sie myje Fabie IP: *.acn.waw.pl 28.11.02, 19:50
        Moze determinowac. W moim przekonaniu wlasciciel Fabii to czlowiek, ktory ulegl
        mitowi trwalosci niemieckopodobnego do VW auta ale, ze go nie stac, to za mniej
        lub bardziej ostatnie pieniadze kupuje Fabie i upaja sie nia, ze oto posiada
        dobry, solidnej niemieckiej jakosci samochod. No i robi takie glupie rzeczy.




        > Tu nie chodzi o Fabię. Ten idiota gdyby miał inny samochód zachowywałby się
        tak
        >
        > samo. Chyba nie sądzisz, że posiadany samochód determinuje określone postawy
        i
        > schemat zachowań. Chociaż jest prawdopodobne, że zapach określonych tworzyw
        > sztucznych użytych w danym aucie powoduje u osób w nim przebywających rodzaj
        > narkotycznego upojenia. A to juz jest groźne. Niewiadomo jak ludzki organizm
        > reaguje na takie bodźce. Może ktoś prowadził takie badania? Ja o takich
        > przynajmniej nie słyszałem.
      • bart_ Niestety, determinuje ! 29.11.02, 08:47
        Gość portalu: gg napisał(a):

        > Chyba nie sądzisz, że posiadany samochód determinuje określone postawy i
        > schemat zachowań.

        Proszę uprzejmie zapytać pierwszego lepszego socjologa. Odpowiedź będzie
        twierdząca. Potwierdzeniem tej tezy jest fakt, iż to nie "auto" wybiera
        właściciela ale właściciel auto. Odpowiedź wydaje się więc jednoznaczna.
        • Gość: młody Na szczęście nie determinuje! IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 29.11.02, 22:39
          Na szczęście bo by to wstyd reszcie użytkowników przynosiło, człowieka lepiej
          traktować jednostkowo a nie jak stado bydła.

          Byłem świadkiem jak facio wyszedł z luks bryki(nie BMW) i rzucał na prawo i
          lewo mięsem a chyba rzeźnikiem nie był.
          Poza tym gdyby determinowało posiadanie samochodu do pewnych z góry
          przewidywalnych zachowań, czy też poziomu intelektualnego to co ma powiedzieć
          właściciel BMW7 nie dres, albo kark również właściciel BMW7.

          itd...

          pozdrawiam
          • bart_ ??????????????????? 03.12.02, 11:12
            Gość portalu: młody napisał(a):

            > Byłem świadkiem jak facio wyszedł z luks bryki(nie BMW) i rzucał na prawo i
            > lewo mięsem a chyba rzeźnikiem nie był.

            A kto powiedział, że tylko rzeźnicy wybierają BM-ki ?
            Co to za głupawy stereotyp przywołujesz w dyskusji, młody ?
            Co ma piernik do wiatraka ?

    • polokokt Re: Jak sie myje Fabie 28.11.02, 20:20
      Czesc kubus
      Popatrz juz mi troche zaczely przeszkadzac te posty o fabiach punto i innych
      markach i pisanie innych jak to wlasciciele innych marek najezdzaja na
      powyzszych. Wiec ja zadalem sobie troche zachodu i popatrzylem po watkach o
      fabiach kilka podstron (dokladnie 4) wstecz. I wiecie co sie okazalo. Jakos
      dziwnym trafem mam wrazenie ze kuba ktory tu pisze jaka to miloscia palal do
      wlascicieli fabi do dnia chyba dzisiejszego juz nie raz byl prowodyrem (chyba
      tak sie to pisze) tych wszystkich tekstow (no przewija sie tam jeszcze kilka
      innych osob ale o nich kiedy indziej). A oto dowody:

      Ten watek zostal napisany przez:
      KUBE z IP: *.acn.waw.pl

      jeden z watkow poprzednich byl pisany przez:
      Krzysiek z IP: *.acn.waw.pl (ojej dziwnie zgadza sie IP)
      Krzysiek z IP: *.osd.ausys.se / 192.168.200.*
      Krzysiek z IP: 213.241.26.* (tutaj prawdopodobnie bylo polaczenie ze
      zwyklego modemu, ale sadzac po sposobie wypowiedzi to ta sama osoba)

      nastepny watek wstecz byl pisany przez:
      Zenek z IP: *.osd.ausys.se / 192.168.200.* (ojojoj i znow sie zgadza)

      Wzystkei watki dotyczyly Fabi w wiadomym tonie wypowiedzi.
      Reszty watkow nie chcialo mi sie juz przegladac, bo te informacje juz mi w
      zupelnosci wystarczyly. Wiec tu apel do wszystkich. Olewajcie te watki o
      fabiach , punto i innych badz co badz fajnych samochodach (moze nie sa to
      samochody ze snow ale... zawsze sie tocza) i nie dajcie sie prowokowac.
      Pozdrawiam
      • Gość: fabiolot Re: Jak sie myje Fabie IP: *.acn.waw.pl 28.11.02, 21:55
        Nie jednemu psu na imie burek. Z sieci ACN korzysta troche osob.
        • Gość: polokokt Re: Jak sie myje Fabie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.02, 22:16
          owszem, ale szansa na to ze z tej sieci wejdzie kilka osob, bedzie korzystalo z
          takiej samej ksywki (drogi przypadek) i podobny ton wypowiedzi (ludzco podobny,
          wrecz jakby cytaty byly). To nie powiesz mi ze to przypadek. No i to ze nagle z
          sieci asn wszyscy sa "milosnikami" fabi.
          Do tego ten przypadek "Krzysiek z IP: *.osd.ausys.se / 192.168.200.*" z ktorego
          moze korzystac max 255 komputerow (o ile dobrze pamietam) a tu nagle dwie z
          tych 255 trafia na forum Moto GW i ma jednakowe zdanie. Za duzo powiazan zeby
          to byl przypadek. Takie przypadki w tak wielkim tworze jak internet sie
          praktycznie nie zdazaja.
          • Gość: Pitz Re: Jak sie myje Fabie IP: *.u.mcnet.pl 03.12.02, 11:20
            Gość portalu: polokokt napisał(a):

            > owszem, ale szansa na to ze z tej sieci wejdzie kilka osob, bedzie korzystalo
            z
            >
            > takiej samej ksywki (drogi przypadek) i podobny ton wypowiedzi (ludzco
            podobny,
            >
            > wrecz jakby cytaty byly). To nie powiesz mi ze to przypadek. No i to ze nagle
            z
            >
            > sieci asn wszyscy sa "milosnikami" fabi.
            > Do tego ten przypadek "Krzysiek z IP: *.osd.ausys.se / 192.168.200.*" z
            ktorego
            >
            > moze korzystac max 255 komputerow (o ile dobrze pamietam) a tu nagle dwie z
            > tych 255 trafia na forum Moto GW i ma jednakowe zdanie. Za duzo powiazan zeby
            > to byl przypadek. Takie przypadki w tak wielkim tworze jak internet sie
            > praktycznie nie zdazaja.

            253 komputery. Pierwszy numer to adres sieci, a ostatni to tzw. bradcast.
            To tak na marginesie
      • kubazuro analizator IP? 29.11.02, 17:23
        wyobraz sobie, ze to nie byl ten sam Kuba. To byl moj pierwszy watek o Fabii, i
        a o skodzie wypowiadalem sie w watku o zakupie skody i to felicji (ten kuba to
        ja)
        Chcesz wierzyc czy nie, to ja to po prostu pisze, bo sie wczoraj na niego
        wkur...
        Wiec daruj sobie dochodzenie, bo tym sposobem wszyscy uzytkownicy AsterCity
        (acn.waw.pl), jak tez podpisujacy sie tak jak uzytkownicy Astercity nadajacy z
        innych modemow okaza sie byc mna :)

        mimo wszystko pzdr
        pomyslalem, ze od tej pory bede sie logowal, ale tto i tak Cie nie przekona, bo
        przciez zawsze moge byc jako gosc i podstepnie, na zlosc Tobie pisac zle O Fabii
        • Gość: polokokt Re: analizator IP? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.02, 18:30
          Ok Kuba, jesli Cie urazilem to przepraszam, ale nadal twierdze ze jest na forum
          dwie, trzy czy cztery osoby ktore czynia z tego forum jakies bagno, a nie forum
          motoryzacyjne. Wejdz sobie np na forum.tuning.info.pl Tam to czy ktos ma
          syrenke, malucha, fabie, audi, fiata, skode nie ma najmniejszego znaczenia
          (przynajmniej nikt nikomu nie wrzuca jaki to jego samochod jest wspanialy a ten
          co ma 200 KM mniej to juz jest w ogole zenada i najlepiej gosciu to kup
          sobie "ukraine") liczy sie zainteresowanie motoryzacja, wymiana wspolnych
          doswiadczen i jeszcze kilka innych cech ktorych niektorym na tym forum wyraznie
          brak.
          Popatrz na chocby tej pierwszej stronie forum, chyba na 50 watkow, 8 jest o tym
          jaka to fiabia zla, beznadziejana, rupiec itd.
          A celem mojego postu nie bylo uderzenie w jakas osobe, tylko zwrocenie
          czytelnikom uwagi na to ze komus zalezy jedynie na zrobieniu jakiejs zadymy i
          tyle. Przyklad, prosze bardzo. Kilkadziesiat stron wczesniej jak zwykle na tym
          forum ostra wymiana watkow pomiedzy wlascicielem fabi a jakims gosciem co to
          uwaza ze fabia to bagno. Ale cofajac sie kilka stron wczesniej mozna znalez
          tekst ze oto ten obywatel jezdzi wspanialym, wypasionym, z zawrotnymi osiagami
          samochodem typu fiat punto (bez urazy do wlascicieli tych samochodow). I tak
          oto okazuje sie ze najwiecej pretensji do fabi ma wlasciciel samochodu
          dokladnie takiego samego segmentu, podobnie wyposazonego i posiadajacego
          podobne rozwiazania konstrukcyjne. W kazdym razie zbytnio od siebie nie
          odbiegaja.
          Czy na temat osoby podpisujacej sie Zenek i Krzysiek tez masz podobne obiekcje?
          Bo tu juz IP jako numer sie zgadza. No z dokladnoscia do okolo 255 numerow, co
          jest dosc mala liczba.
          Zreszta co ja bede dyskutowal, niech czytelnicy sami wyciagna wnioski. Ja
          podajac tu przyklady wskazalem konkretne przypadki. Byc moze .acn to
          rzeczywiscie maga byc dwie rozne osoby, ale nadal do konca przekonany nie
          jestem.
          Takie jest moje zdanie na ten temat. Czy sie z nim zgadzasz czy nie to juz
          Twoja sprawa. Od tego jest forum zeby wypowiadac swoje zdanie.
          Rowniez pozdrawiam
          • Gość: kuba Re: analizator IP? IP: *.acn.waw.pl 29.11.02, 19:05
            mam nadzieje, ze w calej tej wymianie zdan znalazles checi, zeby doczytac sie w
            ogole sensu mojego watku...
            przeciez tak naprawde to chodzi o to, zeby sie zastanawiac nad tymi kolejkami
            za nami. nie tylko na myjni, ale na stacji benzynowej, stacjach obslugi,
            wjazdach na parkingi i jezeli mozna cos zrobic w czasie t to nie ma sensu (lub
            jest niekulturalnie) robic to w czasie t+x, gdzie x to strata czasu
            opieszalego, nazwijmy go fabiarza, a n*x, to strata ogolna czasu, ktora ponosi
            pozostalych n oczekujacych w kolejce.
            A ze ten kolo naprawde byl wlascicielem fabii...
            A jesli Cie boli, ze nie zawsze tematyka forum tego jest motoryzacyjna, to
            zwroc uwage ile miejsca poswieciles wywodom nt IP, o ktorym ja niewiele wiem i
            nei chce wiedziec.
            Interesuje Cie moze temat metod rozmieszczenie stanowisk pracy? Nawet jesli, to
            o tym nie napisze, bo sie nie wiaze z tematem...
            pozdr
    • Gość: osa Re: Jak sie myje Fabie IP: 80.51.240.* 29.11.02, 20:07
      Rzygac sie chce jak sie czyta te wasze płodomysli. Dresiarz, ktory w zyciu nie
      widział socjologa radzi sie zapytac jakiegokolwiek, a ten potwierdzi te jego
      dresiarskie wątki. Skąd te wasze kompleksy? Smród przepoconych koszul wpływa na
      wasze myślenie, a nie plastiki w samochodzie. Jakbyście moi dresiarze zobaczyli
      ulice w Wiedniu, czy Kopenhadze zobaczylilibyście mnóstwo fabii na ulicach, ale
      tam oczywiście mieszkają idioci, którzy je kupują. Nie to co WY, królowie
      świata, w tych kilkunastoletnich golfach i bmw. Totalna Białoruś umysłowa.
      • Gość: kuba Re: Jak sie myje Fabie IP: *.acn.waw.pl 29.11.02, 23:06
        Droga Oso!
        Mozemy byc Ci wdzieczni za Twoj dalece kulturalny i przemyslany post...
        Od Ciebie wlasnie bedziemy sie uczyc poznawania Europy, Ciebie zapytamy o rade
        jak zamienic dresy na garnitury, jak doprac koszule z tego potu, jak dobrac
        krawat itd...
        Ale wszystko w swoim czasie...
        Tylko powiedz mi prosze, jakie to obrazanie mnie i niektorych wypowiadajacych
        sie w tym watku ma zwiazek z meritum sprawy. A jesli Oso tego nie zalapalas, to
        poczytaj dwa pietra wyzej...
        pzdr niesmierdzacego niedresiarza
        • Gość: niro Re: Jak sie myje Fabie IP: KALIOPE:* / 192.168.3.* 30.11.02, 00:12
          Z incydentu wynikla "powazna" sprawa socjologiczno-majatkowo-polityczna.
          Posiadana bryka nie przesadza o jej wlascicielu.
          Tak jak moze szanowany profesor siedziec za kolkiem czinkusia(czy nieszczesnej
          Fabii) tak i cham z Targowka moze prowadzic BMW.
          Nie sadzmy ludzi wedlug ich majatku.
          A tak nawiasem mowiac na drodze panem jest TIR.
      • bart_ Osafabiozorzygodresiarz 03.12.02, 11:28
        Płodomyśli, drogi rzygający dresiarzu możesz sobie wsadzić w swoje
        zakompleksione zafajdane cztery litery, buraku jeżdżący swoim 15-letnim
        struclem spod marki niemca czasem do Wiednia po to żeby postac na ulicy
        sprzedając twarde precelki i popatrzeć na super gości jeżdżących fabiami,
        białoruski patałachu :D


        Gość portalu: osa napisał(a):

        > Rzygac sie chce jak sie czyta te wasze płodomysli. Dresiarz, ktory w zyciu
        nie
        > widział socjologa radzi sie zapytac jakiegokolwiek, a ten potwierdzi te jego
        > dresiarskie wątki. Skąd te wasze kompleksy? Smród przepoconych koszul wpływa
        na
        >
        > wasze myślenie, a nie plastiki w samochodzie. Jakbyście moi dresiarze
        zobaczyli
        >
        > ulice w Wiedniu, czy Kopenhadze zobaczylilibyście mnóstwo fabii na ulicach,
        ale
        >
        > tam oczywiście mieszkają idioci, którzy je kupują. Nie to co WY, królowie
        > świata, w tych kilkunastoletnich golfach i bmw. Totalna Białoruś umysłowa.


    • Gość: Andre Re: Jak sie myje Fabie IP: *.pcplus.com.pl 02.12.02, 20:15
      Latem karcherem a teraz na myjce.
      To mało zabawne.
      Za to mogę powiedzieć jak się myje brodę.
      Otóż tak samo jak ci...(piiiiiiiii), tylko się nie kuca.
      ;-)
    • Gość: OLO2411 Re: Jak sie myje Fabie IP: Hutnicza:* 03.12.02, 11:31
      Czytają wątek kuby zastanawiałem się czy rozpocząć nowy wątek pod tyt. Jak się
      tankuje Nubire.... W dniu wczorajszym kierowca powyższego auta w wieku "średnim"
      po zatankowaniu i pozostawieniu auta przy dystrybutorze wybrał się na
      zwiedzanie sklepu shella. W pierwszej kolejności postał dobre kilka min. przy
      lodówce i do kasy. Na nie szczęście oczekujących w kolejce do dystrybutora
      osobnik zauważył przy wyjściu gazety, oczywiście trzeba było wybrać i z nów do
      kolejki przy kasie. Nie wspomnę już o całej procedurze jaką wykonał aby w końcu
      odjechać.
      Ale pomyślałem jak jest cel poniżania sie
      Pzdr.
      • bart_ Nic dziwnego............... 03.12.02, 11:52
        Przepraszam, ale dla mnie facet był po prostu głodny, a że nie miał kasy to
        odszedł od lodówki i stanął w kolejce. Mysląc jednak że stać go chociaż na
        gazetkę opuścił ją na chwilkę, wracając jednak. Nie widze w tym nic zdrożnego.
        Czepiasz sie kolego. Kolejki na stacjach sa do zniesienia, to nie czasy komuny.

        Pozdrawiam


        Gość portalu: OLO2411 napisał(a):

        > Czytają wątek kuby zastanawiałem się czy rozpocząć nowy wątek pod tyt. Jak
        się
        > tankuje Nubire.... W dniu wczorajszym kierowca powyższego auta w
        wieku "średnim
        > "
        > po zatankowaniu i pozostawieniu auta przy dystrybutorze wybrał się na
        > zwiedzanie sklepu shella. W pierwszej kolejności postał dobre kilka min. przy
        > lodówce i do kasy. Na nie szczęście oczekujących w kolejce do dystrybutora
        > osobnik zauważył przy wyjściu gazety, oczywiście trzeba było wybrać i z nów
        do
        > kolejki przy kasie. Nie wspomnę już o całej procedurze jaką wykonał aby w
        końcu
        >
        > odjechać.
        > Ale pomyślałem jak jest cel poniżania sie
        > Pzdr.
        • Gość: OLO2411 Re: Nic dziwnego............... IP: Hutnicza:* 03.12.02, 13:10

          > Czepiasz sie kolego. Kolejki na stacjach sa do zniesienia, to nie czasy
          komuny.
          >
          > Pozdrawiam
          Jeśli uważasz że czekanie około 30 min. w kolejce ponieważ człowiek ma dylemat,
          rogalik czy bułeczka jest normalne a ja się czepiam.To najmocniej przepraszam
          urażonych nie zdecydowanych
          Pzdr dla oczekujących
          • bart_ W sumie tak, ale bardziej wkurzają mnie... 03.12.02, 17:06
            ...tzw. fakturo-karto-punktowicze. Nie dość, że przedłuża stanie w kolejce
            biorąc jakąś pieprzoną fakturę, to jeszcze NIP-u zapomni, płaci kartą którą
            panienka próbuje 5 razy przeciągnąć i tak nie działa a potem na końcu jeszcze
            są te cholerne punkty promocyjne. Całe szczęście że na mojej stajci Statoil
            jest taka kasa bez faktur i za gotówkem, bo mnie szlag trafia jak widze i
            słysze te NIP'y punkty i inne pierdoły.
            W normalnym kraju faktura przychodzi pocztą z reguły w zestawieniu miesięcznym
            od konkretnego usługodawcy a nie zawraca się nią "siedzenie" w kolejce. To
            jakiś idiotyzm a jednocześnie przykład chorego systemu kontroli podatkowej
            państwa.
            Teraz jak mnie sprzedawca na stacji pyta "faktura będzie", to mówię na głos:
            - "nie, nie mam kratki, jestem osobowym!
            to potem jak wychodze to widze te głupawe miny zawistnych fakturzystów
            stojących jak gęsi za kawałkiem papieru.

            Bez odbioru

            • Gość: Niknejm Re: W sumie tak, ale bardziej wkurzają mnie... IP: *.waw.cdp.pl, / 143.26.81.* 03.12.02, 17:34
              bart_ napisał:

              > ...tzw. fakturo-karto-punktowicze. Nie dość, że przedłuża stanie w kolejce
              > biorąc jakąś pieprzoną fakturę,

              Musi. Bo często jeździ tyle, że gdyby nie brał faktur (i płacił z własnej, nie
              firmy, kieszeni), to jego pensja nie starczyłaby na benzynę. Osobiście tak nie
              mam, ale znam i rozumiem takich ludzi.

              > to jeszcze NIP-u zapomni,

              To się zdarza. Ale zdarzają się goście, którzy dopiero po podejściu do kasy
              stwierdzają, że portfel zostawili w aucie ;-)

              > płaci kartą którą
              > panienka próbuje 5 razy przeciągnąć i tak nie działa

              Jak wyżej (z portfelem) plus dramatyczne zaklęcia kasjerki 'nie mam wydać, ma
              Pani/Pan drobne?'.

              > a potem na końcu jeszcze
              > są te cholerne punkty promocyjne.

              To fakt, jest to nieco bez sensu. Lepiej płacić taniej za benzynę (np. Neste),
              niż zbierać punkty. Różnica w cenie paliwa jest taka, że np. nagroda-kubek
              wychodzi za 200zł ;-) Nie lepiej iść do sklepu i kupić sobie 10 pięknych kubków
              za zaoszczędzone pieniądze?

              > Całe szczęście że na mojej stajci Statoil
              > jest taka kasa bez faktur i za gotówkem, bo mnie szlag trafia jak widze i
              > słysze te NIP'y punkty i inne pierdoły.

              I dlatego tankuję na stacji automatycznej. Taniej płacę za benzynę i nie muszę
              stać w kolejce do kasy :-)

              > W normalnym kraju faktura przychodzi pocztą z reguły w zestawieniu
              > miesięcznym
              > od konkretnego usługodawcy a nie zawraca się nią "siedzenie" w kolejce. To
              > jakiś idiotyzm a jednocześnie przykład chorego systemu kontroli podatkowej
              > państwa.

              Jak się chce, to można... Neste tak robi. Tankujesz na stacji automatycznej,
              dostajesz fakturę zbiorczą do domu. Tyle, że inne sieci tak nie robią, bo i po
              co? Lepiej dać fakturę klientowi do ręki, bo na znaczek nie trzeba kasy wydać.

              > Teraz jak mnie sprzedawca na stacji pyta "faktura będzie", to mówię na głos:
              > - "nie, nie mam kratki, jestem osobowym!
              > to potem jak wychodze to widze te głupawe miny zawistnych fakturzystów
              > stojących jak gęsi za kawałkiem papieru.

              A myślisz, że im chce się po ten świstek stać w ogonku? Woleliby pewnie robić w
              tym czasie co innego. Chociażby posiedzieć w domu i posłuchać muzyki.

              Pzdr
              Niknejm
              • bart_ Jak zwykle, Niknejm masz rację, bo ... 04.12.02, 09:03
                faktycznie jest jak piszesz. Ja tez ostatnio korzystam kiedy tylko moge z Neste
                A24. To szybki i skuteczny sposób zakupu paliwa.

                Szacunek
                • Gość: olo2411 Re: Jak zwykle, Niknejm masz rację, bo ... IP: Hutnicza:* 04.12.02, 09:43
                  bart_ napisał:

                  > faktycznie jest jak piszesz. Ja tez ostatnio korzystam kiedy tylko moge z
                  Neste
                  >
                  > A24. To szybki i skuteczny sposób zakupu paliwa.
                  >
                  > Szacunek
                  ------------
                  bart_ napisał:

                  Przepraszam, ale dla mnie facet był po prostu głodny, a że nie miał
                  kasy to
                  odszedł od lodówki i stanął w kolejce. Mysląc jednak że stać go
                  chociaż na
                  gazetkę opuścił ją na chwilkę, wracając jednak. Nie widze w tym nic
                  zdrożnego.
                  Czepiasz sie kolego. Kolejki na stacjach sa do zniesienia, to nie
                  czasy komuny.
                  ------------------------------------------------
                  jeśli kolejki są znośne to dlaczego "Ja tez ostatnio korzystam kiedy tylko moge
                  z Neste -A24. To szybki i skuteczny sposób zakupu paliwa. " ?????????
                  • Gość: Piotr Re: Jak zwykle, Niknejm masz rację, bo ... IP: *.eurx.dupont.com 04.12.02, 10:27
                    Gość portalu: olo2411 napisał(a):

                    > jeśli kolejki są znośne to dlaczego "Ja tez ostatnio korzystam kiedy tylko
                    > moge z Neste -A24. To szybki i skuteczny sposób zakupu paliwa. " ?????????

                    Bo lepiej kupic bez kolejki niz stac w "znosnej" kolejce. O tym na pewno myslal
                    Bart_ piszac "kiedy tylko moge". Nie musisz sie tego czepiac. A24 nie stoja
                    wszedzie.

                    Wezcie pod uwage jedna rzecz: podczas gdy ten z Nubiry blakal sie i tulal po
                    sklepie, inne osoby byly obslugiwane "na biezaco" - stacja miala caly czas taki
                    sam "przerob". Jesli nie zwolnilo sie w miedzyczasie miejsce Nubiry, to na
                    pewno jakies inne.

                    pzdr
                    • Gość: olo2411 Re: Jak zwykle, Niknejm masz rację, bo ... IP: Hutnicza:* 04.12.02, 11:26
                      Wezcie pod uwage jedna rzecz: podczas gdy ten z Nubiry blakal sie i tulal po
                      > sklepie, inne osoby byly obslugiwane "na biezaco" - stacja miala caly czas
                      taki sam "przerob". Jesli nie zwolnilo sie w miedzyczasie miejsce Nubiry, to na
                      > pewno jakies inne.
                      >pzdr

                      Niestety osoba o której mowa stała przy jedynym dystrybutorze z gazem.
                      • Gość: Piotr Aj! W takim razie to bolesne... wspolczuje!! (n/t) IP: *.eurx.dupont.com 04.12.02, 11:34
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka