edimerc
01.12.02, 21:19
Ciagle tylko slysze jakie to wspaniale sa japonczyki. Opowiesci
sfrustrowanych kapeluszy. Popatrzcie wokol siebie:
Ile japonczykow jezdzi na taxowce? Nowych czy starych, szczegolnie starych.
Jak czesto widzicie na taxi np. slynne Toyoty? Najpopularniejszym autem na
taxi powinna byc Camry a nie W124, oczywiscie gdyby opowiesci i rankingi byly
prawdziwe. Chyba nikt inny jak taksiarz sprawdza trwalosc i niezawodnosc -
sam placi za czesci, eksploatuje w trudnych warunkach, jak auto zepsute nie
zarabia.
I wogole ile sie widuje na ulicy aut 20-letnich japonskich? Tyle co
francuskich albo wloskich hehe. NO na szrotach w zach.europie jest ich
najwiecej (jak kto byl i widzial). A 20-letnie germance jezdza, czesto nawet
wlasnie na taxi.